Architekci Kontroli – Niewidzialna ręka

Odpowiedzi: 9 to “Architekci Kontroli – Niewidzialna ręka”

  1. Ość Says:

    Macie Panowie tutaj coś o kontroli.

    Benjamin Fulford Interview with Sean David Morton 12-29-11
    (…) Wg. Fulforda, głównym problemem współczesnego świata jest to, że system finansowy został przejęty przez fanatyków religijnych, którzy są przekonani, że ich powołaniem jest rządzenie całym światem z Jerozolimy i że w międzyczasie powinni wymordować 4-5 miliardów ludzi w ich Armageddonie. Pozostała część ludzkości ma im służyć jako niewolnicy (…)
    ===================================================================
    29 grudnia 2011 r. Benjamin Fulford udzielił wywiadu Sean David Mortonowi w jego
    programie radiowym Strange Universe.

    Sean David Morton
    Poświęciłem sporo czasu by napisać to streszczenie – gdyż to co mówi i proponuje Fulford zgadza się m.in. z projektem Lyndona LaRouche – dlatego też nie sądzę, że jest to czysta fantazja, ale że naprawdę dzieją się rzeczy, które mogą zmienić nasz świat na lepsze.
    We wstępie, Sean David Morton przedstawił kilka faktów na temat Korei Północnej. Ciekawostką jest to, że najstarszy syn zmarłego przywódcy Kim Jong Nam, jest na wygnaniu w Chinach, odkąd jako chłopiec próbował się dostać do Disneylandu w Tokio na sfałszowanym paszporcie (zob: http://johnboehnerhater2011.wordpress.com/2011/12/29/kim-jong-il-funeral-cnn/). Schedę po dyktatorze przejmie jak wiemy trzeci syn Kim Jong Un, który był kształcony w Szwajcarii i jest kibicem amerykańskiej koszykówki.
    Jeśli chodzi o Koreę Północną, ważne jest to, że wg. Seana jest to jeden z trzech krajów świata, obok Iranu i Kuby, którego bank centralny nie jest kontrolowany przez Rotszyldów (a co z Białorusią i od niedawna Węgrami?).

    Benjamin Fulford
    Fulford, który mieszka w Japonii od 30 lat, uważa, że Korea Północna jest i była amerykańską kolonią. Dowiedział się tego od pewnego chińskiego polityka. USA są kontrolowane przez kompleks militarno przemysłowy, szczególnie Carlyle Group, oraz przez kompleks narkotykowy (CIA). To, że Korea Północna może być kolonią tego kompleksu potwierdzają pewne fakty, jak to np. technologia wyrzutni rakietowych, które ma Korea Płn. została przekazana przez wywiad Pakistanu (ISI), a ten otrzymał ją właśnie od USA. Cel jest prosty – użycie tego kraju jako „zagrożenia” – po to by móc sprzedawać broń. To samo dotyczy technologii bomby atomowej.
    Cała zimna wojna i podzielenie świata na obozy, było tylko przedstawieniem, które miało na celu stworzenie rynku do sprzedaży broni. Rządy w krajach obu bloków były zainstalowane przez ludzi stojących ponad tym wszystkim, takich jak David Rockefeller czy Henry Kissinger, którzy współpracowali z sowieckimi przywódcami.
    Obecnie toczy się cicha wojna o Koreę pomiędzy dwiema frakcjami – stary kompleks militarno-przemysłowy chce utrzymać podział tego kraju, gdyż pozwala to na sprzedaż broni, a do tego Korea Północna jest centrum produkcji amfetaminy na Azję – tym zajmuje się część CIA.
    Fulford wyraźnie rozdziela CIA na dwie frakcje – kryminalną część „gestapo” podległą George’owi Bushowi Seniorowi, oraz patriotów z Langley.
    Na półwyspie koreańskim następuje fundamentalna zmiana władzy, w którą zaangażowani są Rotszyldzi, obecnie skonfliktowani z Rockefellerami. Kim Jong Il został zamordowany przez szwedzką prostytutkę już kilka lat temu, a na jego miejsce wstawiono sobowtóra, którego teraz usunięto. Fulford uzyskał informację od jednego z członków rodziny Rotszyldów, że chcą oni zjednoczyć Koreę pod berłem jednego imperatora, tak jak jest obecnie w Japonii. System polityczny nowej Korei będzie wymieszaniem systemów jakie są obecnie w obu krajach. Nowa Korea ma się stać centrum produkcyjnym. Oczywiście kraj ten będzie miał bank centralny należący do Rotszyldów. Chińczycy godzą się na to, pod warunkiem, że na Półwyspie Koreańskim nie będzie baz amerykańskich. Wcześniej próbę unifikacji tych krajów podjął prezydent Korei Południowej Roh Moo-hyun, którego zrzucono za to z urwiska. Nowy prezydent Lee Myung-bak jest praktycznie marionetką Rockefellerów i jak to nazywa Fulford „starych ludzi”.
    O procesie unifikacji będą świadczyły wybory w Korei Południowej w tym roku – jeśli nowym prezydentem będzie lewicowiec, to będzie to świadczyć o tym, że proces unifikacji się rozpoczął. Oczywiście zajmie to sporo czasu, z uwagi na różnice w poziomie rozwoju obu krajów. Rozwój Korei Północnej ma nastąpić jednak bez pasożytniczego zadłużania kraju. Fulford przypomina, że są dwa rodzaje finansowania – jeden pasożytniczy, taki jaki jest stosowany w USA i Europie, a drugi konstruktywny, który służy faktycznemu budowaniu i rozwojowi. Dług nie musi być zły, jeśli banki uczestniczą zarówno w proficie jak i stratach.
    To co się dzieje w Korei Północnej ma swoje odbicie także w Japonii – niedawno doszło tam do serii aresztowań, gdyż w rządzie japońskim od zakończenia II wojny światowej główną rolę odgrywali podstawieni agenci Korei Północnej, wstawieni tam z fałszywymi nazwiskami przez Amerykanów. Przykładem jest premier w czasach Reagana, Yasuhiro Nakasone. Używane są też grupy mniejszościowe, które przewodzą także mafii Yakuza (w jednym z wcześniejszych wywiadów Fulford wspomniał o tym, że 1% populacji Japonii to są przefarbowani Żydzi). Cesarz jest obecnie tylko atrapą, która pracuje dla Busha, Kissingera i reszty gangsterów.

    katastrofa japońskiego samolotu Flight 123 – zamach terrorystyczny?
    Model ekonomii japońskiej został zniszczony przez wprowadzenie systemu z Wall Street przez groźby militarne, które potwierdzono zestrzeleniem samolotu Japan Airlines Flight 123 z 520 ofiarami. Japończycy mieli agencję planowania ekonomicznego, która tak doskonale się sprawdziła w latach 80-tych – wtedy to Amerykanie poczuli zagrożenie, gdyż Japończycy zaczęli być obecni wszędzie i wykupywali biznesy także w Ameryce. Chiny, które obecnie przejęły ten model rozwijają się w tempie 10% rocznie.
    [ Komentarz monitorpolski: Tu muszę dodać od siebie, że jest to prawdą – w latach 80-tych Japończycy wykupywali Amerykę – ja sam w 1988-90 pracowałem w Dallas w hotelu Westin, który został przejęty przez japońskiego właściciela. Zreorganizował on cały system działania hotelu, co szybko zwiększyło ilość gości, a także nasze zarobki.]
    W dalszej części wywiadu Fulford komentuje fakty związane z tsunami z 11 marca 2011 r, które wskazują na konspirację i to, że tsunami zostało wywołane podziemnym wybuchem nuklearnym.
    Okazuje się, że pojawił się świadek – w jednym z kościołów protestanckich w Tokio przebywał komandos japoński, który był członkiem 15-osobowego komanda, które podkładało ładunki nuklearne na dnie morza w pobliżu północno-wschodniej Japonii. Nie wiedzieli oni w jakim celu te ładunki były podkładane, powiedziano im, że to jest eksperyment. W czasie tsunami wszyscy pozostali członkowie komanda zginęli. Ten komandos ma znajdować się obecnie w Los Angeles. Fulford przekazał informację o tym fakcie rządowi amerykańskiemu, jednak bez żadnej reakcji.

    Reaktor nr 3 wysadzono bombą jądrową
    Fulford wspomniał też o izraelskiej firmie Magna, która odpowiadała za bezpieczeństwo elektrowni Fukushima [komentrz monitorpolski: inne źródła podawały informację o bombach atomowych, które zostały wprowadzone na teren elektrowni przez tę firmę w postaci wielkich półtonowych kamer BSP, zob. http://thelyingchannel.blogspot.com/2011/05/fukushima-was-attacked-by-israel.html ].
    Przypomniał też, to co mówił rok temu – w styczniu 2010 roku, że ujawniono treść rozmów telefonicznych izraelskiego przywódcy Benjamina Netanjahu, który szantażował japońskiego premiera serią wybuchów nuklearnych na terenie Japonii, jeśli ten nie przekaże mu pieniędzy.
    Nowym faktem jest informacja, że japoński statek Chikyu Maru robił odwierty w pobliżu epicentrum trzęsienia ziemi zaraz przed trzęsieniem ziemi 11 marca 2011. Obecnie statek ten dokonuje wierceń w dnie oceanu w pobliżu Ciba i Tokio. Operacja została prawdopodobnie wstrzymana. Źródła Fulforda w CIA donoszą, że Obama zarządził atak na Tokio by zmusić Japonię do kapitulacji, co utrzymałoby hegemonię mafii Rockefellera w świecie. Ewentualny atak na Tokio ma być jednak pomszczony przez wysadzenie wyspy Las Palmas na wyspach Kanaryjskich, co spowodowałoby olbrzymie tsunami, które zatopiłoby wielkie miasta na Wschodnim Wybrzeżu USA. Sytuacja jest więc bardzo niebezpieczna.
    Wg. Fulforda, głównym problemem współczesnego świata jest to, że system finansowy został przejęty przez fanatyków religijnych, którzy są przekonani, że ich powołaniem jest rządzenie całym światem z Jerozolimy i że w międzyczasie powinni wymordować 4-5 miliardów ludzi w ich Armageddonie. Pozostała część ludzkości ma im służyć jako niewolnicy.
    Niedawno Fulford otrzymał zaproszenie do Szwajcarii na negocjacje od niejakiego Vincenzo Lazaro, faszystowskiego masona z Teutonic Knights, by negocjować w sprawie zatrzymania III wojny światowej, która ma się rozpocząć od ataku na Iran. Oczywiście, nie daje się nabrać na tę oczywistą pułapkę, gdyż to właśnie tenże Lazaro próbował go zabić kilka miesięcy wcześniej podczas prób negocjacji – jest on znakomicie uzbrojonym zawodowym mordercą.

    Pierwsza strona pozwu Keenana
    W dalszej części wywiadu Sean David Morton nawiązał do pozwu sądowego złożonego przez Neila Keenana w listopadzie ub. roku przeciwko grupie z ONZ z Sekretarzem Generalnym włącznie oraz przedstawicielom rządu włoskiego z Silvi Berlusconi na czele.

    Pozwani
    Keenan reprezentuje grupę wpływowych rodzin azjatyckich, w których posiadaniu znajduje się wielki majątek w złocie. W pozwie chodzi generalnie o defraudację olbrzymich sum przekazanych rządowi amerykańskiemu po wojnie na użytek finansowania pomocy międzynarodowej, w tym planu Marshalla. Pieniądze zostały bezprawnie przejęte przez Rezerwę Federalną (FED) oraz stowarzyszone z nią instytucje (MFW, rządy europejskie itd.) i przez 50 lat są bezprawnie używane na użytek tej prywatnej grupy.
    Podczas Bretton-Woods w 1944 roku USA, Francja, Anglia i kraje zwycięskie dostały uprawnienia do kontroli systemu finansowego świata. Jednak przekazane im pieniądze zostały źle wykorzystane, np. plan Marshalla został wykonany tylko w stosunku do krajów kontrolowanych przez Rotszyldów, tj. Zachodniej Europy i Japonii. Za pomocą tych pieniędzy sfinansowano także całą zimną wojnę. Fulford odkrył, że w reakcji na to, w 1955 167 krajów podpisało międzynarodowe porozumienie, w którym ustalono kontrolę nad 85% zasobów finansowych świata – złotem, biżuterią, itd, które były w posiadaniu tychże krajów. Pozostałe 15% to majątek krajów grupy G5 – czyli mafii Rotszyldów.
    Część tych wielkich zasobów finansowych miało być użyte do rozwoju Afryki i Azji.
    Prezydent USA właśnie po to wypuścił kilka miliardów dolarów rządowych, nie przez FED. Po jego zabójstwie, dysponentem wyznaczono premiera Indonezji Sukarno, który wymordował pół miliona ludzi, zanim udało się go obalić. Od tamtej pory te wielkie finanse są bezprawnie wykorzystywane przez grupę gangsterów globalnych (MFW, Bank Światowy, ONZ, itd.). Tak więc funkcjonowanie obecnego systemu finansowego, nie ma podstaw prawnych, a tworzone pieniądze są bez prawdziwej wartości w postaci zabezpieczenia w kruszcach czy kamieniach szlachetnych.
    Wiarygodności Fulfordowi daje to, że pisał o pozwie Keenana jeszcze przed jego złożeniem, a obecnie w internecie można znaleźć jego skany (zobacz: http://www.scribd.com/doc/75892598/Keenan-Complaint-Trillion-Dollar-Lawsuit-Ben-Fulford ). Czy jest to podróbka, trudno ustalić bez bezpośredniego kontaktu z sądem.
    Pozew został złożony w południowym Nowym Jorku, co zdaniem Seana Davida Mortona nie jest najlepszym miejscem (brak jurysdykcji nad ONZ czy rządami innych państw). Fulford twierdzi, że pozew ma być tylko „wehikułem” do dalszych działań pewnych ludzi w Pentagonie w kierunku zmian w USA. Międzynarodowy Trybunał w Hadze też nie jest dobrym miejscem na składanie tego typu pozwów, gdyż jest całkowicie kontrolowany przez grupę Rotszyldów.
    Dowody przedstawione w pozwie są nie do obalenia – fizycznie łączą pozwanych z rabunkiem obligacji o wartości 135 miliardów, tak więc sąd będzie musiał je rozpatrzeć. Obligacje zostały skradzione od obywateli japońskich, którzy próbowali przejechać granicę włosko – szwajcarską. Pieniądze miały sfinansować tunel pomiędzy Koreą i Japonią.
    Na koniec Fulford przedstawił swoją wizję roku 2012. Opiera je m.in. na rozmowach z lożą masońską P2 (Propaganda Due) w Watykanie, gdzie dowiedział się, że realizowane są długoterminowe plany inżynierii społecznej oparte na ruchu gwiazd. Dowodem na to są pewne zjawiska astronomiczne – jak np. „niebieski Księżyc” 31 grudnia 2008 na zachodzie i 1 stycznia 2009 na wschodzie, były też szczególne zaćmienia Księżyca. Zgodnie z tymi obserwacjami nastąpi jakieś ważne wydarzenie, które przyjdzie ze wschodu, które zakończy 26,000 letni cykl, który powoduje również drgania Ziemi – był on uwzględniany przez Majów, którzy jednak wtedy nie wiedzieli co się dokładnie wydarzy. Nie znaczy to jednak, że musimy się zgodzić na długoplanową inżynierię społeczną. Ważne jest to co możemy fizycznie zaobserwować i ustalić, jak to, że na pewno nastąpi kolaps systemu finansowego zachodu, czy też będzie musiało nastąpić ponowne jego „uruchomienie”. Powodem jest to, że nie ma podparcia dla ilości pieniędzy jakie są w obrocie. Te rzeczywiste wartości – przemysł, nadwyżki w handlu, towary są kontrolowane tylko przez Japonię, Chiny, Rosję i kilka krajów eksportujących ropę naftową. W Europie i USA drukuje się bezwartościowe pieniądze, wspierane tylko medialną propagandą i uzbrojonych bandziorów.
    Dlatego też sytuacja jest tak napięta i grozi wojną.
    Aby załagodzić tę sytuację, grupa azjatycka proponuje podział 50-50 w kontroli nad planetą – podział ma być pomiędzy Wschodem i Zachodem. Niedopuszczalne ma być istnienie jednego centrum kontroli w postaci Rządu Światowego, choć pewne zasady powinny obowiązywać dla wszystkich krajów – jak międzynarodowe sądy decydujące o legalności wojen.
    Grupa azjatycka chce promować plany zakończenia ubóstwa i niszczenia środowiska – to może być rozpoczęte już w ciągu kilku miesięcy. Jeśli dojdzie do porozumienia, można rozpocząć wielką zabawę – czyli sztuczny koniec świata. W sposób wirtualny można wywołać np. zatopienie Nowego Jorku i Tokio, a poprzez odcięcie komunikacji nie dałoby się ustalić czy jest to prawda, czy też fikcja. Można też w końcu ujawnić te wszystkie UFO, które są stworzone dla fikcyjnej Inwazji Obcych – byłoby to częścią wielkiej zabawy. Ten fikcyjny koniec świata może mieć miejsce 21 grudnia 2012 – gdyż nasz kalendarz fizycznie nie gra z aktualną postacią Układu Słonecznego. Przez 3 dni „nie byłoby” wówczas świata.
    25 grudnia 2012, który jest faktycznym początkiem nowego roku solarnego, ustalono by datę 1 stycznia roku 0. Naprawiłoby to korelację ruchu naszej planety z kalendarzem, a także posłużyłoby jako początek nowej, zdrowej ery.
    Jest to konieczne, bowiem to co się obecnie dzieje jest jakąś „kwarantanną”, która powstrzymuje ludzkość przed rozwojem. Powinniśmy mieć już dawno temu np. kolonie na Marsie, a wszystko się zatrzymało w latach 70-tych. Ludzkość jest powstrzymywana przez gangsterów z inną, chorą wizją przyszłości – należy pamiętać, że są to eugenicy, którzy chcą stać się bogami, a resztę z nas przekształcić na swoich niewolników. Redukcja populacji ma zwolnić Ziemię dla ich użytku i radości. Są oni członkami tego samego plenienia, które wyznaje eko-faszystowskie podejście do rzeczywistości. Zrujnowali już oni potencjał cywilizacji zachodniej, wywołali kolaps Związku Radzieckiego, a teraz rujnują ekonomię USA – to wszystko było wywołane w sposób sztuczny przez członków tych królewskich rodzin. Chodziło i chodzi o to, by ceny na wszystko tak spadły, by mogli to wykupić za centy. Ale ich plany na globalny rząd faszystowski udało się już powstrzymać – rezultaty tego zobaczymy w roku 2012.
    Ci ludzie jednak nie będą chcieli po prostu tak sobie odejść, w związku z tym w USA i Europie nadal będą utrzymywać się trudne warunki, szczególnie w pierwszej części roku. Fulford został poinformowany przez przedstawicieli grupy, która zrealizowała rewolucje we Francji, Rosji i USA o tym, że w lecie tego roku będą próby wywołania rewolucji w Europie i USA – odbędą się wielkie demonstracje antywojenne. Nadzieją jest postawa dowództwa wojskowego USA, że będzie przestrzegana Konstytucja USA i że wrogowie wewnętrzni zostaną ukarani. Chodzi głownie o niedemokratyczny reżim zagranicznego agenta CIA Obamy i Kongres, którego członkowie w większości jak się okazuje, mają wielkie depozyty łapówkowe na kontach w Banku Watykańskim (który jak wiadomo jest kontrolowany przez mafię Rotszyldów). Jest więc prawny powód by ich wszystkich zaaresztować. Niewiele potrzeba, wystarczy wysłać tylko uzbrojone oddziały do stacji telewizyjnych i redakcji gazet, a może nawet wystarczy wykonać kilka rozmów telefonicznych z ich właścicielami i zażądać mówienia prawdy, a resztę tych „starych ludzi” powsadzać do więzienia. Należałoby też siłowo przejąć kontrolę nad 12 oddziałami Rezerwy Federalnej i po zabawie.

    Źródła:
    http://monitorpolski.wordpress.com/2012/01/02/benjamin-fulford-czeka-nas-wielka-zabawa-pod-koneic-2012/

    http://blogmedia24.pl/node/54712

  2. aga Says:

    Panie Admin,mam 2 pytania:

    Dlaczego tutaj tak długo są „moderowane” komentarze?

    I dlaczego nie poleca Pan strony Gajowego Maruchy,chociażby w rewanżu za to,iz Pana jest tam polecana?

  3. Admin Says:

    Pani Ago, komentarze są wykopywane jak tylko jestem w pobliżu. Proszę pamiętać, że to jest blog hobbystyczny, a nie portal który jest finansowany tudzież sam na siebie zarabia i nikt za jego sterami nie siedzi 24h na dobę.

    Dlatego nie rozumiem kiedy ktoś żywi do mnie pretensje, ponieważ musi czekać na moderację. To przecież mój „kłopot”. I jakoś nie widzę takich uwag na onecie czy wp., gdzie administracja bynajmniej nie zajmuje się prowadzeniem strony z przyczyn hobbystycznych.

    2. Z tego samego powodu dla którego nie polecam WPS, Andrzeja Szuberta i grypy666, choć w przypadku p. Gajowego osobiście nie mam absolutnie żadnej urazy.

  4. Ość Says:

    @aga
    …bo zanim żydowscy agenci to przeczytają i pojmą, przetłumaczą na hebrajski i wprowadzą IP komentującego do ewidencji MOSAD-u i wszystkich gmin żydowskich i wyrażą zgodę na publikację, to troszkę musi potrwać. :-))
    Ja to się tylko boję, żeby mnie za karę brzytwą nie ochrzcili. Nie mam na to absolutnie napletytu.

  5. Ość Says:

    To był oczywiście żart:-))

  6. Admin Says:

    Ość😉

  7. aga Says:

    Dziękuję za informacje. Ale w ten sposób dyskusja staje się trochę „rwana” jeśli wie pan co mam na myśli/

    Co do wps,et consortes pelna zgoda. Ale gajowy , z którym się nieraz nie zgadzam wbrew insynuacjom pana JUR, to zupełnie inna klasa.

    Uni mają wyszkolona kadrę, panie Ość, okupowali od ’45 procz historii, prawa ,medycyny,rowniez polonistykę .

    Dlatego wydaje mi się,że kiedy kaleczą polski robią to celowo…

    chcialam załączyc pozdrowienia ale znowu mnie JUR posądzi o wazeliniarstwo😉

  8. Wojwit Says:

    @Pani Ago
    Une okupowali i okupują od roku 1944 (a nie 1945) wszystkie uczelnie w Polsce (na Ziemiach Polskich…), tylko że niektóre kierunki nie były przez nich traktowane priorytetowo. Zresztą to wychodziło „przez skórę” samo z siebie i było wyczuwane nawet przez nieświadomych tego kolegów za moich studenckich czasów (lata osiemdziesiąte). Przede wszystkim dziwna, nie polska, niekomunikatywna „polszczyzna”. Czasem czytałem po kilka razy jedno zdanie z jakiegoś „uczonego dzieła”, będącego zalecanym podręcznikiem czy skryptem i usiłowałem dociec jego sensu, i przyznam się – nie umiałem… Podobnie koledzy. Nikt nie potrafił streścić „myśli” przelewanych z „uczonej głowy” autorów takich „mądrych ksiąg” inaczej niż przez wyrwanie po kilka zadań naraz i przepisanie słowo w słowo, łącząc (w miarę sensownie) ze zdaniami wydrukowanymi kilka stron dalej… Bo „pan” asystent na ćwiczeniach nie tolerował wiedzy z innego źródła. O języku większości wykładowców i sporej części asystentów nawet nie wspomnę. Jeżeli któryś z nich mówił z sensem (a czasem i dowcipnie), a na dodatek poprawnie po polsku, to jego wykłady były oblegane przez studentów (nawet z innego roku). Pozostali „mędrcy” ratowali frekwencję na swoich wykładach, wymuszając zarządzenie obligatoryjności (sic!) wykładów na prorektorze do spraw dydaktyki (no chyba że ten ostatni tak sam z siebie…).

  9. Ość Says:

    @aga

    Musimy robić swoje bez względu na okoliczności. To nie my jesteśmy u żydków w gościach tylko oni u nas. Muszą wiedzieć zbrodniarze, że my o nich wszystko wiemy i pamiętamy. Nie spierajmy się między sobą tylko róbmy wszytko, żeby obnażać ich łajdactwo i ich wieprzowość wrodzoną, na każdym kroku. Publikujmy wszystko co o nich wiemy bo to ma iść w świat, to mają czytać młodzi ludzie. Oni mają bać się spojrzeć nam w oczy.


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d bloggers like this: