Rosja wyzwoli się naszymi siłami


KOMENTARZ: Tekst rosyjskiego nacjonalisty prawosławnego, który Redakcja ma przyjemność przedstawić czytelnikom naszej strony poszerza w istotnym zakresie wiedzę o rzeczywistej sytuacji politycznej w tym ogromnym kraju jakim jest Rosja i obala baśnie o dobrym władcy Putinie i złych żydoliberałach. Ponadto czytając ten tekst warto poczynić nieco refleksji nad analogiami pomiędzy Rosją a innym, kwitnącym, dobrze nam znanym, chazarskim eurolandem. Życzymy owocnej lektury i inspirujących myśli.

Źródło: http://shturmnovosti.com/view.php?id=31959

Data publikacji: 19.12.2011

Tłum. RX

Nienawidzę rewolucji. Wszystkich rewolucji. Rewolucje zawsze prowadzą do zniszczenia tradycyjnego, narodowego społeczeństwa a ludzi prowadzą do egoizmu i materializmu czyli w objęcia Antychrysta. W tym sensie prawie wszystkie współczesne państwa i społeczeństwa (Federacja Rosyjska, Ameryka Północna i Europa) są w istocie rewolucyjne.

Ale ja wierzę w możliwość kontrrewolucji. Kontrrewolucja to nie zburzenie społeczeństwa ale przywrócenie go do stanu normalności. Kontrrewolucja to zniszczenie rewolucji. Wierzę w to, że przeszedłszy przez pokusy i uwiedzenie przez materialistyczną ideologię ostatnich stuleci, nasze społeczeństwo, mam na uwadze głównie społeczeństwo chrześcijańskie, może znowu powrócić na tradycyjną drogę rozwoju. A przede wszystkim chcę żeby taka narodowa kontrrewolucja miała miejsce w mojej znękanej cierpieniami Ojczyźnie, w Rosji. I uczynię wszystko co możliwe żeby tak się stało. Dlatego, że jest to jedyna droga ratunku dla mojego narodu. Nadzieja na narodową kontrrewolucję potwierdza się dzisiaj faktami. Komunistyczna ideologia XX wieku miała za główne zadanie zniszczenie Rosjan jako narodu i obrócenie nas, Rosjan, w masę beznarodowego i bezreligijnego narodu sowieckiego. Kiedy ta ideologia utraciła skuteczność to zmieniono ją na inną, liberalno-demokratyczną. Ale cel pozostał ten sam czyli dobijanie i wynaradawianie Rosjan. Dlatego właśnie na czele Rosji natychmiast po gorbaczowowskiej pierestrojce były postawione siły antyrosyjskie. Reżim Jelcyna według wielu cech zewnętrznych bardzo odróżnia się od reżimu Putina-Miedwiediewa.

Chazarska dwułba pijawka udająca Rosję

Ale antyrosyjska orientacja obu tych reżimów jest była i jest stała i niezmienna. Udało im się prawie przez 20 lat tumanić głowy narodu i zmusić go do marszu ku fałszywym celom.

Ale rosyjskiej samoświadomości nie potrafili oni zniszczyć. I właśnie dzisiaj jest ona główną siłą oporu przeciwko antyrosyjskiemu reżimowi politycznemu. Pragnę pocieszyć „internetowych rewolucjonistów”, których artykuły udało mi się ostatnio czytać. Ich szczere ubolewania z powodu tego, że wiec opozycji na Bołotnoj Płoszczadi (Plac w Moskwie-tłum.) nie doprowadził do anulowania wyników wyborów parlamentarnych i zmiany władzy w kraju są spowodowane brakiem doświadczenia politycznego. Opozycja wewnętrzna w łonie naszego społeczeństwa przeciwko władzom Federacji Rosyjskiej jest dzisiaj dostatecznie duża. Ale nie jest to jeszcze sytuacja kontrrewolucyjna. Ludzie są niezadowoleni ale jeszcze nie gotowi do poświęceń chociaż ruch w tym kierunku niewątpliwie się odbywa i nabiera siły.

Co cieszy i napawa nadzieją? Przede wszystkim całkowity krach w umysłach naszego społeczeństwa liberalnej „ogólnoludzkiej” ideologii. Nawet jeśli założymy, że część głosów partii „Jabłoko” była na wyborach nieważna lub przekazana partii „Jedinaja Rossija” to tak czy owak wszystkie liberały razem z (żydami) Niemcowem, Jawlińskim i innymi Szenderowiczami na czele nie zebrały więcej niż 5% głosów. I to w okolicznościach posiadania przez nich wielkiej ilości środków masowej informacji, legalnych partii politycznych i dużych środków materialnych. Ich ideologia zbankrutowała i nigdy nie zyska popularności. Liczni patrioci rosyjscy obawiają się, że w przypadku krachu reżimu, liberały w oparciu o swoje pieniądze, sitwy i struktury, przechwycą władzę w naszym kraju. Z pewnością spróbują to zrobić. To nie są durnie. Ale to jest już kwestia walki. Ona nie polega jedynie na ilości pieniędzy ale także na liczbie i jakości zorganizowanych współbojowników.

100 twardych, zwartych i właściwie dowodzących nacjonalistów jest w stanie opanować wielotysięczny, niezorganizowany tłum. Tak więc zaopatrujcie się w megafony, bracia moi.

I nie tylko w megafony…

W społeczeństwie rosyjskim zostały dzisiaj tylko trzy siły społeczne, „partia władzy”, komuniści i nacjonaliści. Ale komuniści to siła przeszłości. Z tych 19,6% głosów, które oni dostali na wyborach, nie mniej niż połowa to głosy umiarkowanych nacjonalistów, którzy w okolicznościach powstania legalnej partii rosyjskiej, natychmiast jej oddadzą swoje głosy.

Pojelcynowski, chazarski Kościej

Również na partię rosyjską zagłosuje większość tych, którzy oddali swoje głosy Żirinowskiemu, mistrzowsko wykorzystującemu kwestię rosyjską w swojej agitacji. I także wśród tych, którzy nie poszli na wybory jest bardzo dużo nacjonalistów. Tak, że potencjał rosyjskich nacjonalistów we współczesnej Rosji jest nieporównanie większy od potencjału liberałów i komunistów. I władze i liberałowie bardzo dobrze to rozumieją. Kwestią jest tylko organizacja i samoorganizacja naszych sił. Wydarzenia z grudnia ubiegłego roku na Manieżnoj Płoszczadi (plac w Moskwie- tłum.) znacznie zaktywizowały ten proces.

I rozwija się on bez przerwy. W ostatnich latach władze Federacji Rosyjskiej czyniły wszystko co możliwe żeby zdusić rosyjski ruch polityczny. Zdołały one prawnie zakazać (przy służalczym systemie sądowniczym bardzo łatwo to zrobić) działalności wszystkim rosyjskim organizacjom politycznym a przede wszystkim organizacji RONS (Rosyjski Ogólnonarodowy Opór- tłum.) z którą władze i specsłużby nie mogły sobie poradzić i której się bały. Ale rosyjski ruch polityczny nie zniknął. Przetrwał i zrestrukturyzował się. Rosyjscy nacjonaliści stworzyli elementy swojego państwa w państwie.

Zorganizowane struktury rosyjskiego oporu wychodziły na Triumfalnuju Płoszczadź, na Płoszczadź Riewoliucji i na Bołotnuju Płoszczadź (wymienione trzy place w Moskwie na których odbywały się wiece protestacyjne- tłum.) tylko w charakterze obserwatorów. Dlatego, że godzina jeszcze nie wybiła. Ale wybije ona bezwarunkowo i już się zbliża. W walce przeciwko nam „partia Putina” będzie oczywiście zawsze dogadywać się z „partią liberałów”.

I jedni i drudzy boją się nacjonalistów. Jestem przekonany, że oni już się dogadali i liberały zgodziły się wszystkimi swoimi siłami tłumić ogólnospołeczny protest i blokować nacjonalistów w zamian za 2, 3 stanowiska gubernatorskie i coś tam jeszcze. Stąd i „pokojowy” z obu stron, wiec protestacyjny na Bołotnoj Płoszczadi. Stąd i wyznaczenie terminu następnego wiecu na 10 grudnia żeby pył protestu i ludzi rozwiał się w przeddzień 11 grudnia, czyli rocznicy wydarzeń na Manieżnoj Płoszczadi. Często poprzez działania władzy przeziera informacja o jej zmowie z liberałami przeciwko nacjonalistom. Dla nas powinno to być naturalnym biegiem wydarzeń bo tak jedni jak i drudzy są naszymi ideowymi przeciwnikami. „Partia władzy” w rosyjskim społeczeństwie nie ma innego poparcia oprócz liberałów, osobiście zainteresowanych (urzędnicy, specsłużby i inni) oraz pewnej ilości ludzi o patologicznej, niewolniczej psychice, którzy zawsze popierają każdą władzę. Poza tym, mnie osobiście nie podoba się termin „partia żuli i złodziei”. Koi on ludzkie nerwy ale nie wyraża istoty tego co się dzieje. Skupia uwagę ludzi na przestępstwach ekonomicznych władzy i urzędników. Ale oni pozwalają „swoim” ludziom bezkarnie kraść tylko w tym celu aby podgrzewać chciwość bezpośrednich wykonawców. Istota tego reżimu leży nie w tym, żeby ograbić naród rosyjski a w tym, żeby go, nasz naród, całkowicie zlikwidować. Dlatego oni, przede wszystkim, w pierwszej kolejności są partią obcych najeźdźców.

I jedynie w drugiej kolejności są oni „partią żuli i złodziei”.

Grudzień, styczeń i luty, będą dla nas ważnym okresem. Oprócz podniesionego już hasła „Rosja bez Putina”, naszymi hasłami powinny być: „Dla Rosji władza rosyjska” i „Okupanci precz”. Intensywność naszej walki z pewnością będzie rosła. Putin spróbuje uciec od nadszarpniętej reputacji „Jedinoj Rossii” i stanąć pod chorągwią sztucznie stworzonego „Frontu Narodowego”. Powinniśmy od pierwszych dni mówić o tym, że to wszystko jest to samo. Próba zrobienia dobrej miny do złej gry. Nie wiem czy będą mieli Rosjanie godnego kandydata na stanowisko prezydenta. Zgodnie z obowiązującym prawem wyborczym jest bardzo trudno wyłonić i zarejestrować kandydata.

Ale szarpać, osłabiać i huśtać oraz wydobywać na światło dzienne obecnych kremlowskich okupantów możemy z całą mocą. Wokół struktur rosyjskiego ruchu narodowo-wyzwoleńczego już dzisiaj stworzona jest i wkrótce da znać o sobie, polityczna organizacja „Rosja wyzwoli się naszymi siłami”. Wszystkie najważniejsze wydarzenia w trakcie wielkich zmian społecznych, zachodzą w wielkich miastach a w pierwszej kolejności w stolicach. Dlatego już dzisiaj w kluczowych regionach nasi towarzysze walki powinni mieć program działania na swoich miejscach i uważnie śledzić rozwój wydarzeń. A wszyscy pozostali powinni być gotowi w każdej chwili zostawić swoje sprawy osobiste i przyjechać tutaj, gdzie zachodzić będą wielkie historyczne wydarzenia dotyczące odrodzenia narodu rosyjskiego. Wtedy praca i wola każdego z nas będą potrzebne jak nigdy dotąd.

Konstantin Duszenow w łagrze

Ps. Dla przypomnienia piosenka Iwana Duszenowa „Zona 282”, syna Konstantina Duszenowa, twórcy filmu Rosja z nożem w plecach

Protestuje przeciwko prześladowaniu rosyjskich patriotów, w tym własnego ojca Konstantina Duszenowa, uwięzionego w styczniu b.r., wielokrotnie pobitego w łagrze, trzy razy przenoszonego już z łagru do łagru. Prześladowania opierają się na artykule 282 Kodeksu Karnego FR ścigającego rosyjskich patriotów za „ekstremizm” i „antysemityzm i podżeganie do nienawiści narodowej”.

 

Odpowiedzi: 3 to “Rosja wyzwoli się naszymi siłami”

  1. Rosja wyzwoli się naszymi siłami « Prawosławny Partyzant Says:

    […] Za: https://stopsyjonizmowi.wordpress.com Share this:TwitterFacebookDodaj do ulubionych:LubięBądź pierwszą osobą, która doda ten do listy ulubionych. […]

  2. kofl Says:

    Czy ktoś mógłby wspomóc i podlinkować manifest czy doktrynę i tu nie jestem pewien czy stalinowską czy leninowską czy NWO czy coś innego.

    Mianowicie szukam takiej w punktach gdzie wśród wielu było jak zwalczać rodzinę jako podstawową komórkę społęczną, kościół, mnożyć biurokrację itp…

  3. Wojwit Says:

    Przeczytaj „Protokoły Mędrców Syjonu”. Reszta wymienionych przez ciebie doktryn właśnie z nich wynika, bo z tego samego wywodzą się źródła…


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d bloggers like this: