Co naprawdę dzieje się w Benghazi


Za: geopolityka.org

Oficjalne media, oraz przedstawiciele NRT (Narodowej Rady Tymczasowej) informują, że wielotysięczna demonstracja w Benghazi była spowodowana uciskiem ludności. Według tych wypowiedzi, mieszkańcy Benghazi domagają się, by z rządu zostały usunięte wszystkie osoby związane z dawnym „reżimem”. Te głosy zdaniem niezależnych obserwatorów wydarzeń w Libii dalekie są od prawdy i ukrywają rzeczywistą skalę protestów.

Przedstawiamy informacje, które podają świadkowie z samego Benghazi. Demonstranci z kilku okolicznych regionów żądają dymisji całego NRT razem z jego głową Mustafą Abdel Dżalilem. Zarzuca się mu, oraz Abdel Hafiz Goghowi (wiceszefowi NRT) kradzież państwowych pieniędzy (ponad 5 mld USD). Rozwścieczeni ludzie domagają się również odejścia Mahmuda Dżibrila, oskarżając go również o olbrzymie kradzieże własności państwa. Żądają także zamrożenia wszystkich kont bankowych członków NRT i rządu. Podczas demonstracji słychać przekleństwa pod adresem wszystkich członków NRT, oraz rządu. Ludzie depczą i palą ich portrety. Antyrządowe wiece odbywają się w centralnych miejscach miasta, oraz na peryferiach. Inne hasła głoszą by prócz „obalenia całego rządu w Trypolisie, wypędzić z politycznej areny wszystkich doradców i złodziei z Zachodu”.

Ludzie wyszli na ulicę o godzinie 17.00 12 grudnia. Protesty trwały całą noc. Nocą doszło do zbrojnych starć między grupami powstańców popierających Abdel Dżalila i tymi, którzy żądają jego obalenia. Została użyta broń strzelecka oraz karabiny maszynowe. Krwawe starcia trwały do godziny 7 rano.

13 grudnia demonstracje przeniosły się do wszystkich rejonów Benghazi z tymi samymi hasłami obalenia rządu i wypędzenia wszystkich jego członków. Źródła mówią, że przypomina to „wybuch wulkanu”. Starcia zbrojne trwają do chwili obecnej (14 grudzień) „nie na życie, a na śmierć”. Powstańcy prorządowi odwołali swoje oddziały z ognisk bitewnych. Do starć dochodzi w całym mieście. Podczas działań cierpi również ludność cywilna, wśród której jest wielu zabitych i rannych.

Uważam, że w najbliższych dniach – pisze autor wiadomości – będziemy świadkami krwawego konfliktu, który wymknie się spod kontroli, między obywatelami, którzy nie posiadają pieniędzy na jedzenie, a nabijającymi kieszenie złodziejami, którzy umieją tylko naciskać na spust.

Źródło: http://www.za-afriku.ru/?p=6352

Odpowiedzi: 6 to “Co naprawdę dzieje się w Benghazi”

  1. Halina Says:

    Ci sami złodzieje są w krajach europejskich, są w Ameryce … Też kradną i trzymają palce na spuście karabinów i pistoletów; żeby im nikt nie przeszkodził dalej kraść – bo mogą zabić.

  2. justyna Says:

    ZABILI MUAMARA I CO -JEST CORAZ GORZEJ -TRAGEDIA -GLOD I NEDZA A GADDAFI STWORZYL DOBROBYT -WSZYSTKO CZEGO DOKONAL MUAMAR GADDAFI POSZLO NA MARNE -JESTEM ZDRUZGOTANA TYM CO SIE TAM DZIEJE -MOZEMY PODZIEKOWAC -N,A,T,O, -KATAR -I GLUPIM LIBIJCZYKOM KTORZY DALI SIE NABRAC NA DEMOKRACJE -MUSZE SIE Z TYM PRZESPAC –

  3. ŁAPY PRECZ OD LIBII !!! « Wolna Palestyna Says:

    […] Co naprawdę dzieje się w Benghazi […]

  4. Pisanka Says:

    Efekty biologiczne i chemiczne użycia broni przez NATO, USA, Francję, Wielką Brytanię, Izrael, Katar to defekty u libijskich noworodków (rodzą się zniekształcone, z wieloma rękami, z wieloma nogami, upośledzone umysłowo).
    Rebelianci mają coś wspólnego – chciwość zorientowaną na banki, pieniądze, złoża. Muammar Kaddafi nie był zabójcą, złodziejem. Pracował bezgranicznie, ciężko, nieskończenie, aby uczynić Libię piękną (porównaj obraz miast przed i po ataku) i wszystko zostawił Libijczykom (niestety w tych warunkach, sytuacjach chyba na zdefraudowanie, zatracenie, zmarnowanie).
    Ludzie bedący autorytetami w Libii (związani z Zielonymi bojownikami) podają, że Muammar Kaddafi i jego syn Mutassim zostali zatrzymani przez żołnierzy NATO i wydani na śmierć rabusiom, szczurom.
    Aisha Kaddafi wzywa prokuratorów z ONZ (specjalizujących się w sprawach z zakresu zbrodni wojennych) do zbadania okoliczności śmierci jej ojca oraz jej brata. Kwestionuje „starania” Międzynarodowego Trybunału Karnego (HAGA) w omawianej kwestii. Najpierw zostali pojmani, jeszcze żyli, potem zostali przekazani, już nie żyli, zostali zabici w brutalny i okrutny sposób (lincz na Muammarze, egzekucja na Mutassimie). Nie było litości, miłosierdzia, sprawiedliwości. Zginęli jak bohaterowie, męczennicy. Ta dzielna i odważna kobieta, z powodu jej orędzia do narodu libijskiego, znajduje się w niebezpieczeństwie, zagrożeniu (ewentualnie usunięcie z Algierii, potencjalnie ujęcie i zamordowanie). Podobno straciła męża i dwójkę dzieci. Oświadczyła, że Saif Al Islam, jej brat, jest więźniem politycznym, więźniem sumienia.
    Zieloni wojownicy żądają wymiany – zamiany: uwolnienie Saifa za uwolnienie kilkudziesięciu rebeliantów – rebeliantów wziętych do niewoli. Być może Zintan przystaną na to. Są wśród nich ludzie prawi, solidni, uczciwi oraz ludzie omamieni i zwodzeni propagandą.
    Saif został odwiedzony przez wiernych Tuaregów. Jego stan, ze względu na odniesione rany, poprawił się w wyniku operacji.
    Saif udzielił wywiadu. Powiedział, że nie ma żadnych powiązań, żadnych związków z nowym rządem, nową władzą. Powiedział, że proponowano mu negocjacje: zamach stanu przeciwko ojcu, zaangażowanie w reformy (liberalizacja gospodarowania bogactwami – ropą naftową).

  5. Pisanka Says:

    P.S. WAŻNE: ZINTAN LOKALNY SĄD – SAIF AL ISLAM UNIEWINNIONY OD ZBRODNI!!!
    (informacje w komentarzu z 15.12.11 oraz 18.12.11 na podstawie: s.o.s.libya)

  6. Anonim Says:

    mieszkancy libi dostali po 4mln dolarow by zeznawali przeciw wlasnej ojczyznie!!!
    ta cala wojna byla spowodowana proba zmiany waluty na zloto a nie w nic warte papierki i cyferki


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d bloggers like this: