Rossijański System zatrzeszczał w szwach. Wybory prezydenckie pod znakiem zapytania


Źródło: http://3rm.info/18494-rosiyanskaya-vertikal-zatreshhala-po-shvam.html

Data publikacji: 12.12.2011

Tłum. z jęz. ros. RX

Rossijański System zatrzeszczał w szwach i grozi zawaleniem się na głowy lizotyłków i psów miedwieputińskiego reżimu już w najbliższej przyszłości. Kolejny triumf z wyborczą przewałą nie udał się kremlowcom. Putin ze swoim pajacowatym awatarem Miedwiediewem wygląda żałośnie i niepewnie głosząc z ekranu autentyczność i legalność wyborów.

Waszyngtoński obkom (obłastnyj komitet- żydokomunistyczny komitet okręgowy tłum.) wysłał Kremlowi „martwą rybę” ustami Sekretarz Stanu Hillary Clinton, oświadczającej, że odbyte w Federacji Rosyjskiej wybory „nie były ani wolne ani demokratyczne”. Znany polityczny wieszcz Gorbaczow obwieścił wybory jako nielegalne a ich wyniki należy anulować. Nawet wierny kremlowski tatuńcio Ziu ( Ziuganow- tłum.) przeanalizowawszy nastroje społeczne, jaskrawo widoczne w sieci internetowej, wypowiedział się o nielegalności wyborów. Z niecierpliwością oczekujemy na oświadczenie bardziej zaawansowanego kremlowskiego błazna, Żirinowskiego. Na razie milczy, aktywnie zapewne prowadząc konsultacje w administracji prezydenta, ale jego oświadczenie jak zawsze będzie ciekawsze.

Możliwe, że ogłosi on anulowanie marcowych wyborów Putina i przypuszczalny skład osobowy proponowanego, przejściowego Komitetu Tymczasowego, którym posłużą się „lalkarze” do uspokojenia tracącego cierpliwość narodu i ustabilizowania coraz bardziej rozkołysanego Systemu. Istnieją wszelkie powody aby przypuszczać, że tama już pękła ale jeszcze nie widzimy pędzącej ogromnej fali. Kremlowscy „lalkarze” już ją zauważyli.

Widać to i po tym, że helikoptery wywożą z Łubianki dokumenty, i po tym, że pierwsze kremlowskie szczury już publicznie przyznają, że było oszustwo wyborcze i widać to nawet po zachowaniu policjantów na demonstracji 10 grudnia na Bołotnoj Płoszczadi.

Kremlowscy „starcy” rozpoczynają teraz  łatwe do przyjęcia przejście do etapu postputinowskiego. Czy wystarczy po prostu usunąć Putina, czy dla ustabilizowania sytuacji i „spuszczenia pary z kotła” wściekłości narodowej trzeba będzie „przywódcę narodowego” nabić na pal na Placu Czerwonym? Liczba ludzi zebranych 10 grudnia 2011 roku na Bołotnoj Płoszczadi i na przyległych ulicach i nabrzeżach wstrząsnęła i wprawiła w odrętwienie przeżartą i arogancką władzę. Według różnych ocen było tam od 60 do 80 tysięcy ludzi.

Nie jest to aż tak ważne, że formalnymi organizatorami demonstracji była żydowsko-liberalna „Solidarność”. Na pierwszy „Russkij Marsz” w 2005 roku pozwolenia także udzielono nie nacjonalistom ale prokremlowskim patriotom, „Eurazyjskiemu Sojuszowi Młodzieży”, którym nikt się nie interesował i nie interesuje.

Rosyjskim nacjonalistom nigdy by takiego zezwolenia nie udzielono. A takim (żydom) Niemcowym i Szenderowiczom, proszę bardzo. Kremlowiec zna swoich wrogów, wie kogo trzeba się rzeczywiście bać a kim można manipulować. Trzeba rozumieć, że zgrupowane w „Solidarności” jelcynoidy to część jednej z kremlowskich mafii. Trzeba zawsze pamiętać o ich obcości w stosunku do narodu rosyjskiego, rosyjskich interesów i trzeba pamiętać o ich genetycznej rusofobii. Nie powinniśmy się jednakże obawiać, że żydowskie liberały wyniesione 10 grudnia jak brudna piana na potężnej fali, utrzymają się na szczycie tej fali.

Ani żydowskie liberały ani błyszczący prowokatorzy z rosyjskiego ruchu Potkany-Krajliny nie zdołają poprowadzić budzącego się narodu rosyjskiego. Zaufania do nich Rosjanie nie mają i nie będą mieli. Fala ruszyła i bardzo przybiera.

Jeśli 10 grudnia łagodni Rosjanie zaledwie protestowali przeciwko oczywistym oszustwom partii władzy to jutro masy rzeczywiście zostaną przejęte przez radykalnych rosyjskich nacjonalistów. I zaspokoi ich tylko całkowita zemsta za dokonane ludobójstwo na rosyjskim narodzie. Nie zgodzą się na mniej niż Święta Ruś, potężna i straszna dla wrogów Chrystusa i rosyjskiego narodu, włączająca w siebie wszystkie oderwane rosyjskie ziemie.

Rosyjska władza i rosyjska sprawiedliwość i rosyjska zemsta.

Pamiętajcie o prawach rewolucyjnego rozwoju sytuacji. Kto z przywódców rewolucji lutowej 1917 roku został w październiku 1917 roku?!

Byłe jelcynoidy i stowarzyszenie żydów rosyjskich „Solidarność” nie zdołają nawet pokierować wysłaniem Putina „na odpoczynek”. Nowy komitet przejściowy będzie kierowany przez pseudopatriotów-państwowców i lewaków z mniej ważnych kadr dzisiejszej nomenklatury. Z dużym prawdopodobieństwem włączą do niego kilku ludzi imitujących rosyjski nacjonalizm. Jak długo wytrzymają? Bardzo krótko. Oczywiście, że walka pod kremlowskim dywanem toczy się zażarcie. I nie wiadomo, trupy której mafii jako pierwsze zaczną spod niego wypadać. Nowy rok polityczny rozpoczął się w Rosji 10 grudnia. A dokładniej to 20 listopada, kiedy na masowej imprezie bokserskiej pt. „walka Jemielianienko kontra Monson”, pragnący Fiedi pogratulować, „ukochany przywódca” był po raz pierwszy publicznie wygwizdany przez rosyjską publiczność. Łuski spadły z oczu, ilość przeszła w jakość, ruszył proces, lody pękły. Dalej to już trzeba nadążać z reakcją na zaistniałą sytuację.

Rozpoczęty etap „spuszczania” putinowskiej zgrai wcześniej był zwany etapem pośrednim.

Główny cel etapu pośredniego to maksymalne osłabienie i dezorganizacja struktur siłowych Federacji Rosyjskiej. To właśnie te struktury (i przede wszystkim MWD i FSB) są głównymi wrogami narodu rosyjskiego i rosyjskiego ruchu narodowo-wyzwoleńczego.

Ponadto do zadań etapu pośredniego należy całkowite przyczynianie się do maksymalnego, bezwzględnego, wzajemnego zniszczenia lub osłabienia kremlowskich grup mafijnych.

Należy podjąć wysiłki w celu wzmocnienia antagonizmów pomiędzy żydowskimi liberałami a putinowskimi siłowikami. Ponadto koniecznie trzeba zapobiec albo zminimalizować udział ruchu rosyjskiego i w ogóle Rosjan po stronie jakiejkolwiek z rusofobicznych kremlowskich mafii. Żydowskie liberały w swojej walce o władzę nad narodem rosyjskim rozkołysują łódkę i delegitymizują władzę. Przeszkadzać im w tym nie trzeba. Ale i nie trzeba pomagać.

Jedna odpowiedź to “Rossijański System zatrzeszczał w szwach. Wybory prezydenckie pod znakiem zapytania”

  1. Rossijański System zatrzeszczał w szwach. Wybory prezydenckie pod znakiem zapytania « Prawosławny Partyzant Says:

    […] Za: https://stopsyjonizmowi.wordpress.com Share this:TwitterFacebookDodaj do ulubionych:LubięBądź pierwszą osobą, która doda ten do listy ulubionych. […]


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d bloggers like this: