USA zaleca swoim obywatelom natychmiastowe opuszczenie Syrii


Źródło : www.3rm.info/17777-ssha-rekomenduet-svoim-grazhdanam-pokinut-siriyu.html

Data publikacji : 24.11.2011

Tłum. z jęz. ros. RX

Ambasada USA w Damaszku wzywa obywateli amerykańskich do natychmiastowego opuszczenia Syrii z powodu ograniczenia liczby pasażerskich rejsów lotniczych z tego kraju, mówi się w ostrzeżeniu opublikowanym we środę na stronie internetowej ambasady.

„Ambasada USA jeszcze raz wzywa obywateli USA do natychmiastowego opuszczenia Syrii dopóki jest jeszcze możliwość wylotu”– mówi się w oświadczeniu tej placówki dyplomatycznej.

Według jej danych liczba rejsów lotniczych z Syrii jeszcze tego lata znacznie spadła a pozostałe firmy lotnicze kontynuują ograniczanie częstotliwości lotów.

Jako kolejne, zauważa telewizja CBS, ostrzeżenie ze strony Departamentu Stanu nastąpiło po tym jak w tym tygodniu ujawniono, że ambasador USA w Damaszku Robert Ford, nie wróci do Syrii w tym miesiącu jak wcześniej planowano. Amerykański dyplomata, którego miejscowe władze oskarżały o ingerencję w sprawy wewnętrzne kraju, był odwołany z Syrii w końcu października z powodów bezpieczeństwa. We wtorek rezolucję potępiającą Syrię przyjęło Zgromadzenie Ogólne ONZ z inicjatywy krajów europejskich i przy poparciu USA. W dokumencie zawarta jest krytyka Syrii z powodu naruszania praw człowieka. W Syrii już od ponad 8 miesięcy nie cichną antyrządowe protesty, które zaczęły się w połowie marca na południu kraju a następnie rozlały się na jego inne części. Ostatnimi czasy demonstracje, zwłaszcza w trzecim co do wielkości mieście Syrii, Homs, prowincjach Hama i Idlib, coraz bardziej przybierają gwałtowny i międzywyznaniowy charakter. Władze Syrii odrzucają obawy co do możliwości wojny domowej w kraju. Według danych ONZ, w rezultacie stłumienia wystąpień opozycji przez organy siłowe Syrii, już zginęło ponad 3,5 tysiąca ludzi. Władze syryjskie mówią o ponad 1,5 tysiącu ofiar ze swojej strony, w tej liczbie ponad 1,1 tysiąca pracowników organów porządkowych.

komentarze 3 to “USA zaleca swoim obywatelom natychmiastowe opuszczenie Syrii”

  1. piccolo61501 Says:

    <Jak wiadomo amerykanskie sjonistyczny rzad chce kolejnej wojny choc po uszy zadluzony jest w zydowskich bankach ,ok 15 bilionow dolarow.

  2. Info « Prawosławny Partyzant Says:

    […] zamieszczone na innych stronach internetowych: 25/11/2012=> USA zaleca swoim obywatelom natychmiastowe opuszczenie Syrii 25/11/2012=> VIDEO: Czy robią nas w bambuko? – Opowieść o rzeczach […]

  3. Rafał Jedrasik Says:

    Brytyjski Independent w swoim sobotnim wydaniu poinformował, że rząd brytyjski rozpoczął formalne rozmowy z syryjskimi rebeliantami (1). To posunięcie żywcem przypomina wcześniejsze działania EU/US prowadzące do nielegalnego obalenia rządu w Libii oraz osadzenia rebeliantów z Bengazi na głównych państwowych stanowiskach. Wkrótce w Syrii, wzorem Libii, prawdopodobnie dojdzie również do interwencji militarnej pod flagą NATO, ale z USA jako „głównym partnerem”. Amerykański lotniskowiec USS George H.W. Bush już zacumował niedaleko wybrzeża Syrii, Waszyngton poprzez amerykańską ambasadę w Damaszku pospiesznie wycofuje amerykańskich obywateli, a Liga Arabska (pod egidą USA i EU) szykuje się do ogłoszenia „strefy zakazu lotów” nad Syrią (2). Propaganda amerykańskich i europejskich serwisów (dez)informacyjnych oliwi tryby wojennej machiny. Historia lubi się powtarzać… ale żeby w ciągu jednego roku?

    Nie od dziś wiadomo, że syryjscy rebelianci mają niewiele wspólnego z miłującymi zachodnią demokrację bojownikami o wolność, jakimi malują ich media głównego nurtu. W rzeczywistości są oni bezlitosnymi do alarmującego stopnia bandytami i ekstremistami z Bractwa Muzułmańskiego, opłacanymi i chronionymi przez zwiedziony rząd turecki w celu obalenia kolejnego świeckiego reżimu na Bliskim Wschodzie (3). „Wolna Armia Syrii” jest armią bojowników ekstremistów, wielu z nich nie wywodzi się z syryjskich szeregów wojskowych, ale z Bractwa Muzułmańskiego, transportują ciężką broń tam i z powrotem przez tureckie i libańskie granice; finansowani, wspierani i zbrojeni przez Stany Zjednoczone, Izrael i Turcję. Najnowsze sprawozdanie Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych otwarcie przyznaje, że syryjska opozycja jest uzbrojona i przygotowana na wciągnięcie swojego kraju w krwawy wir przemocy i zniszczenia (4).

    Ten raport stoi w jawnej sprzeczności z propagandą zachodnich mediów korporacyjnych, które przedstawiają przemoc w Syrii jako jednostronny akt, z armią prezydenta Syrii Baszira al-Assad`a strzelającą do pokojowo protestującego narodu. Podobne raporty zdominowały zachodnie media tuż przed interwencją w Libii. Tymczasem wspierani przez NATO libijscy „pokojowi demonstranci” okazali się hordą bestialskich morderców, najemników powiązanej z al-Kajdą Libijskiej Islamskiej Grupy Bojowej, wymienionej zarówno przez Departament Stanu USA jaki Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii jako organizacja terrorystyczna. Z ich ramienia delegowano nowego premiera Libii, „profesora i prezesa” The Petroleum Institute (5) który spędził kilkadziesiąt lat w USA, Abdurrahima el-Keib. Obecny „pro-demokratyczny ruch” w Syrii również powoli jawi się jako kolejna siatka bojowników ekstremistów, wspierana przez anglo-amerykańskie agencje wywiadowcze, których „generałowie” rezydują w Londynie i Waszyngtonie, a ich „piechota” dostarcza stałego strumienia ukrytego wsparcia wojskowego i otwartego poparcia retorycznego poprzez medialną propagandę.

    W kwietniu tego roku raport AFP poinformował że „rząd USA w ciągu ostatnich dwóch lat przeznaczył z budżetu około 50 milionów dolarów na rozwój nowych technologii, pomagających działaczom opozycyjnym w różnych krajach arabskich uniknąć aresztowania i skazania przez autorytarne rządy. ” Raport wyjaśnia, że administracja Waszyngtonu „zorganizowała szkolenia dla 5.000 działaczy w różnych częściach świata”. Szkoleni rebelianci z Tunezji, Egiptu, Syrii i Libanu następnie powrócili do swoich krajów, by w nich zorganizować podobne treningi w swoich grupach (6). Ten swoisty efekt domina zaowocował zamieszkami, których impet sieje obecnie spustoszenie w narodzie i grozi obcą, zbrojną interwencją.

    Nieukrywanym faktem jest, iż zamieszki w Syrii od początku były wspierane przez zachodnich finansistów. Nie ma to jednak nic wspólnego z „wyzwoleniem narodu Syrii”. W rzeczywistości zmianę reżimu w tamtym kraju planowano już w 2001r., jak wyjawił amerykański gen. Wesley Clark (7), i posunięcie to ma być częścią planowanej od dawna zmiany układu politycznego tamtego regionu (8). Dla osiągnięcia tego celu, USA finansuje syryjskie grupy opozycyjne od co najmniej 2005 r. do dziś, pomimo ich jawnych powiązań z al-Kajdą (9). Jerusalem Post przyznaje oficjalnie że destabilizacja Syrii ma na celu osłabienie Iranu bardziej niż „ochronę praw człowieka” czy „zapewnienie demokracji” (10).

    Iran do tej pory utrzymuje trwałą cierpliwość w obliczu przestępczej prowokacji i jawnych działań zaczepnych co raz bardziej zdeprawowanego Zachodu (11), zdając sobie w pełni sprawę z faktu, iż każdy nieodpowiednio rozegrany przez Teheran akt zemsty zaowocuje tym, do czego dąży zdradziecka polityka NATO/USA – wojną z Islamską Republiką.

    Oburzeni Syryjczycy, przeciwni wprowadzenia radykalnego islamu w miejsce świeckiego systemu w którym chrześcijanie, muzułmanie i inni żyli we względnym pokoju, wyszli na ulice w proteście przeciwko zewnętrznej interwencji w Syrii oraz w celu wyrażenia poparcia dla prezydenta Assada (12). Ale pro-zachodnie media przemilczały to wydarzenie. Podobnie jak kilka miesięcy temu w Libii, również w Syrii pomimo zapewnień o ochronie praw człowieka, naród się „nie liczy”. Ludzie, którzy nie chcą, aby zbombardowano ich kraj „nie są istotni”. Demokracja nie jest ważna. Jedyną ważną rzeczą jest zmiana reżimu torująca drogę do wojny z Iranem.

    Ta część zachodniego społeczeństwa , którzy uwierzyła, że uzbrojeni rebelianci reprezentują całą Syrię muszą zrozumieć jedną zasadniczą kwestię: jeśli rebelianci odniosą sukces, prawdziwy naród syryjski przeleje mnóstwo swojej krwi. Krew dzieci Syrii będzie na rękach naszych rządów, które od samego początku otwarcie stanęły po stronie buntowników. A w obliczu faktu rosyjskiego zaangażowania militarnego w konflikt (12,13) oraz ewentualnego utorowania ścieżki wojennej do Iranu, istotna jest świadomość że wkrótce może to być i nasza krew…

    (1) http://www.independent.co.uk/news/world/politics/britain-in-secret-talks-with-syrian-rebels-6264592.html

    (2) http://www.zerohedge.com/news/aircraft-carrier-cvn-77-parks-next-door-syria-just-us-urges-americans-leave-country-immediately

    (3) http://news.yahoo.com/syrias-muslim-brotherhood-open-turkish-role-140715296.html

    (4) http://www.iiss.org/whats-new/iiss-voices/?blogpost=313

    (5) http://www.pi.ac.ae/PI_INS/eo/info/partners.php#companies

    (6) http://www.activistpost.com/2011/04/us-trains-activists-to-evade-security.html

    (7) http://www.youtube.com/watch?v=FNQiL-TPobM

    (8) http://en.wikipedia.org/wiki/Greater_Middle_East

    (9) http://www.washingtonpost.com/world/us-secretly-backed-syrian-opposition-groups-cables-released-by-wikileaks-show/2011/04/14/AF1p9hwD_story.html

    (10) http://www.jpost.com/MiddleEast/Article.aspx?id=245466

    (11) http://www.bbc.co.uk/news/world-middle-east-15741989

    (12) http://www.haaretz.com/news/middle-east/report-russia-warships-to-enter-syria-waters-in-bid-to-stem-foreign-intervention-1.396359

    (13) http://www.prisonplanet.com/russia-arms-syria-with-missiles-to-defend-against-nato-attack.html


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d bloggers like this: