Rząd planuje podatek pogłówny – podatek od dzieci w rodzinie


Za: Bibula.com

Źródło: Stefczyk.info

Cezary Mech

Polska w zapaści demograficznej, do przetrwania potrzebuje, aby starzejący się wyż solidarnościowy urodził „brakujące” miliony dzieci w ciągu najbliższych trzech lat, ponieważ jeśli nie będzie miał dzieci teraz, to już nie będzie miał ich nigdy.

W tak dramatycznej sytuacji rząd zamiast to umożliwić i zmniejszyć opodatkowanie dzieci na kwotę co najmniej 500 zł miesięcznie, sonduje czy opinia publiczna zgodzi się na LIKWIDACJĘ POLSKI (bo tak należy to nazwać) poprzez wprowadzenie podatku za wychowywanie dzieci w wysokości 100 zł miesięcznie. Gdyby tego było mało planuje się dodatkowe wprowadzenie podatków antyrodzinnych w postaci podatku od urodzenia dziecka, jak i podatku od niepracującego lub mało zarabiającego współmałżonka.

Jak podaje „Rzeczpospolita”, opatrując to komentarzem pod hasłem walki z kryzysem planowana jest likwidacja ulg podatkowych na pierwsze i drugie dziecko w rodzinie, możliwości wspólnego rozliczania się małżonków, jak i likwidacja becikowego co w praktyce oznacza dodatkowe opodatkowanie tych którzy założyli rodziny, urodzili dzieci, i płacą wysokie podatki przy zakupach na ich utrzymanie często przez 25 lat.

Tylko po to, aby później płaciły one podatki/składki, nie tylko utrzymanie swoich rodziców, ale i tych którzy nie wykonali trudu posiadania potomstwa. Niestety, ale popierający propozycję komentarz traktuje opodatkowanie polskich rodzin jako „spóźnioną reformę” cynicznie zauważając, że w związku z tym że w Polsce kwota ulg jest niska, to nie wpływa na fakt posiadania potomstwa: „czy dodatkowe 1000 zł rocznie może zmienić decyzję kogokolwiek w sprawie posiadania dziecka?”. Tak więc zamiast apelować o zmniejszenie opodatkowania wychowania dzieci, traktuje się je jako produkt luksusowy – bo trzeba być naprawdę bogatym, aby je mieć i obciąża podatkiem od luksusu. Zapominając, że przez to obcina się gałąź na której się siedzi. I co z tego że przez chwilę komuś będzie cieplej, gdy ją wrzuci do ogniska? Proces depopulacji Polski oznacza zgodę na starzenie się społeczeństwa i utratę zabezpieczenia na starość, w połączeniu z ograniczeniem dostępności do służby medycznej. Niemcy zaniepokojeni kryzysem demograficznym łożą miliardy na rodziny, Polska wlicza 2 mln „martwych dusz” i ignoruje spadek swojego znaczenia w Europie.

Ps. Zobacz także:

Zaciskania pasa ciąg dalszy…

Komentarze 3 to “Rząd planuje podatek pogłówny – podatek od dzieci w rodzinie”

  1. Jacek Says:

    Szkoda kulki… W miejsce tego żydowskie mendy dadzą następną marionetkę.

  2. dariusz Says:

    palce nie pomyliły mu się czasem???

  3. Anonim Says:

    to syjonista a nie tusk to belzebub


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: