Jeszcze o 11.11.2011


Materiał przysłany na blogową pocztę. Dziękuję. Admin

Witam Państwa,

11 listopada 2011 przejdzie do historii jako przykład niespotykanej manipulacji medialnej, a także bardzo dziwnych działań władz i służb mundurowych. Telewizje TVP INFO i TVN 24 zamiast pokazywać kilkukilometrowy Marsz Niepodległości liczący zależnie od szacunków od 20 tysięcy  do nawet 50 tysięcy uczestników przez kilka godzin pokazywały puszczane wielokrotnie w kółko te same sceny na których kilkudziesięciu chuliganów walczy z policją. Po pewnym czasie takiego robienia widzom wody z mózgu znałem już te sceny niemal na pamięć. W tym samym czasie to co naprawdę ważne mogliśmy poznać jedynie z relacji telefonicznych, gdy redaktorzy dzwonili do organizatorów Marszu Niepodległości i pytali ich gdzie oni są – to było tak kuriozalne, że aż nie mieściło się w głowie. Bo kto uwierzy, że dziennikarze nie byli w stanie zlokalizować Marszu i dotrzeć w to miejsce z kamerą? To było jak żywcem wyjęte z okresu PRL, od czasów komuny różniło się tylko tymi surrealistycznymi połączeniami z organizatorami Marszu od których zdziwieni dziennikarze słyszeli, że ogromna ilość uczestników w spokoju i doskonałej atmosferze świętuje odzyskanie przez Polskę niepodległości.
Dziwne jest też to nieustanne wspominanie w mediach o stratach rzędu kilkudziesięciu czy jak mówi się ostatnio kilkuset tysięcy złotych jakie wiązały się z wydarzeniami z 11 listopada w sytuacji, gdy pierwszy lepszy koncert to podobne koszty. W skali budżetu miasta czy policji to również niewielkie pieniądze – dla przykładu jest to kilkaset razy mniej niż kosztowała nas afera hazardowa zamieciona pod dywan przez rząd Tuska. Można nabrać podejrzenia, że bardzo duża frekwencja na Marszu Niepodległości zaskoczyła ekipę Tusk i wspierające je media i wyolbrzymianiem kwestii ich kosztów próbują obrzydzić Polakom wszelkie manifestacje.
O brutalnych oraz bezsensownych lub celowo prowokacyjnych działaniach policji nie będę  się rozwodził – wystarczy obejrzeć filmiki spod poniższych linków oraz poczytać najciekawsze relacje świadków. O tym, że Hanna Gronkiewicz-Waltz mogła zabronić blokady Marszu przez lewaków mówi nie tylko Zbigniew Ziobro, ale także na przykład były minister Ćwiąkalski. O zachowaniu rządu Tuska również znajdą Państwo poniżej ciekawe informacje:
Interwencja naszej dzielnej policji, wymierzona przeciwko emerytom i niepełnosprawnym.
Premierze Tusk, nagrałem Panu jednego bandytę. To policjant. Pod kolejnymi linkami inni policjanci biją ludzi z flagami.
Komenda Stołeczna Policji potwierdza, że to policjant kopał w twarz demonstranta na nagraniu, które można obejrzeć w internecie.
Większość zadym podczas Marszu Niepodległości była sprowokowana przez policję?
Bezsensowne lub prowokacyjne wejście policji w Marsz Niepodległości 11.11.11 Plac na Rozdrożu http://www.youtube.com/watch?v=VjlArJIburo&feature=player_embedded
Według dziennikarki TVN „Bóg, Honor, Ojczyzna” zwiastuje agresywne zachowania uczestników Marszu Niepodległości.
Fakty TVN czyli szczyt manipulacji – po wypowiedzi rzecznika policji, że atakowali policję zwykli chuligani (czyli nie narodowcy, patrioci, którzy przyjechali świętować) redaktor mówi: „w tych starciach policji z narodowcami rannych zostało kilku policjantów”.
Oto jak Marsz Niepodległości wyglądał naprawdę:
Cały Marsz Niepodległości 11.11.11 – według wyliczeń blogerów oglądających ten kilkunastominutowy film przed obiektywem kamery przeszło około 30 tysięcy uczestników.
Najlepsze zdjęcia Marszu Niepodległości:
Konferencja prasowa organizatorów Marszu Niepodległości (o medialnych manipulacjach) http://www.youtube.com/watch?v=1YcRHIiPjNM&feature=player_embedded
Relacje uczestników Marszu Niepodległości. Byłem na Marszu Niepodległości… Było spokojnie, żadnych awantur, żadnego naruszania prawa, nikt nie był agresywny, nie było żadnych incydentów, żadnych bijatyk, żadnego rzucania kamieniami… Było to radosne i wesołe święto. Wróciłem do domu, włączyłem telewizor i się okazuje, że uczestniczyłem w jakichś rozróbach, bójkach, paleniu samochodów.
Prowokator zaatakował reportera podczas Marszu Niepodległości. Jak podała policja ten sam człowiek był karany za udział w zadymie na finale Pucharu Polski w Bydgoszczy – mecz ten dał pretekst Donaldowi Tuskowi do ogłoszenia walki z kibicami. Zdaniem obserwatorów celowo dopuszczono tam do konfrontacji zwaśnionych kibiców Legii i Lecha, co musiało zakończyć się tak jak się zakończyło lub znacznie gorzej. Udział w dwóch prowokacjach tego samego człowieka wskazuje na jego zleceniodawców.
Prowokacja się udała, ale nie do końca. Postulat blogera – zdelegalizować TVP Info z powodu kłamliwej relacji z Marszu Niepodległości.
Kolejna szokująca informacja – niemieccy lewacy zaatakowali grupę rekonstrukcyjną w polskich mundurach. „Pluł na mundur”. Przez tę grupkę lewaków zmieniono trasę Kompanii Reprezentacyjnej Wojska Polskiego. Bloger pyta – czy ja jeszcze żyję w niepodległym kraju?
Kto tu w co gra? Nagle warszawski ratusz oznajmia, że ma gotowe nowe, ostrzejsze przepisy o zgromadzeniach!
Profesor Jan Żaryn: Władze postanowiły doprowadzić do kilku prowokacji, a następnie w szybkim tempie przygotować nowe prawo, zabraniające ludziom manifestować swoje – krytyczne wobec władzy – poglądy i idee. Taki wniosek trzeba wyciągnąć biorąc pod uwagę różnicę między medialnym przekazem na temat Marszu, a jego faktycznym przebiegiem. Blogerzy również stawiają pytania o prowokację w związku z dziwnym zachowaniem policji.
– Byłem świadkiem, jak jakiś zamaskowany od stóp do głów gówniarz wyrywał kamienie z bruku. Podeszli do niego kibice, nazywani przez media kibolami, i zapytali go: „co ty wyprawiasz?” – opowiada Zbigniew Romaszewski. – W wyniku interwencji „kiboli” kamienie te w ogóle nie zostały użyte, za to pokazał je TVN. Robiło to wrażenie prowokacji – mówi były senator. – Policja brutalnie spychała manifestantów, zamiast po prostu ogłosić, jakimi ulicami mamy pójść. To wszystko robiło trochę wrażenie ćwiczeń przed pacyfikowaniem manifestacji, do jakich niewątpliwie dojdzie w nadchodzących ciężkich dla rządu czasach – ocenia legenda opozycji z czasów PRL. Romaszewski był także świadkiem wydarzeń wokół podpalonego później wozu TVN. Jak mówi, został on świadomie opuszczony przez pilnujących go wcześniej policjantów. – To nie pierwsza tego typu prowokacja, podobną było zatrzymanie Piotra Staruchowicza na oczach tłumów uczestników obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego – stwierdza. Jego zdaniem relacje medialne z marszu były najbardziej zakłamanymi po 1989 r.
Organizator Marszu Niepodległości broni samochodów TVN przed chuliganami.
Te słowa Tuska to słowa wielkiego wstydu. Ktoś, kto niesie biało-czerwony sztandar i chce czcić pamięć Piłsudskiego i Dmowskiego, i równocześnie kopie kogoś po głowie, nie jest patriotą, tylko bandytą – tako rzekł Tusk Donald. Oczywiście udaje, że nie wie, kto wczoraj bił policjantów, kto kopał młodych polskich harcerzy przygotowujących rekonstrukcję dni chwały…
Wstrząsająca relacja świadka: „Nagle wypadło pięciu zamaskowanych z pałami. Mówili po niemiecku. Zaczęli bić”. Napastnicy natychmiast potem uciekli, pochowali się w kawiarni Nowy Świat należącej do lewackiej „Krytyki Politycznej”.
– To oburzające, że w Święto Niepodległości Polski w naszej stolicy jakiś Niemiec opluwa naszą historię! – grzmi Szymon Pawlaczyk, dowódca rekonstrukcyjnego I Pułku Piechoty Legii Nadwiślańskiej. Członek tej grupy podczas uroczystej defilady został zaatakowany przez antyfaszystę. Chuligan opluł jego historyczny, wojskowy mundur, a potem rzucił się z pięściami.
Pobity przez niemiecką bojówkę. 40-letni Rafał Gołuch, gdynianin na co dzień mieszkający na Wyspach Brytyjskich to jedna z ofiar agresji lewicowych bojówkarzy z Niemiec w czasie Dnia Niepodległości. Rafał Gołuch ma urazy głowy i złamany strop oczodołu.
Oto dowód kto zaprosił niemieckich bojówkarzy! „Państwo Tuska znowu okazało się mocne – jak zwykle w gębie”.
Rafał Ziemkiewicz o swoim udziale w Marszu Niepodległości.
Na jakim marszu byłem – Łukasz Warzecha
Zbigniew Ziobro: Premier i rząd nie potrafili zagwarantować bezpieczeństwa Polakom, którzy chcieli w sposób godny, często z własnymi dziećmi uczcić Święto Niepodległości. Były minister sprawiedliwości zarzucił rządowi, że złagodził odpowiedzialność karną dla chuliganów i zaniechał rozwoju jego projektu sądów 24-godzinnych. Dziś nagle, te sądy okazują się być dobrym rozwiązaniem. – Rząd nie zdał egzaminu, szuka winy w złym prawie – mówił Ziobro. Rząd powinien się wziąć do pracy, a nie tylko PR-owskich oświadczeń, że premier nakazał surowo karać. Od karania są sądy. Pan premier nic nie może sądom nakazać – mówił Ziobro.
Filip Stankiewicz
Tekst zamieściłem na kilku portalach m.in.:
Serdecznie Pozdrawiam
Filip Stankiewicz
P.S. Proszę o przekazanie informacji ludziom zainteresowanym losem naszego kraju. Często o to proszę, ale w tym przypadku uważam to za naprawdę ważne, bo to wydarzenie może złamać potęgę kłamliwych mediów i ograniczyć ich wpływ na wyborców. Ponieważ skala manipulacji jest ogromna, a jej świadków było kilkadziesiąt tysięcy – wszystko zależy od naszej aktywności i umiejętności dotarcia z informacją do jak największej ilości ludzi.

Jedna odpowiedź to “Jeszcze o 11.11.2011”

  1. BladyMamut Says:

    Myśle że warto by przypomnieć o „10 strategiach manipulacji” społeczeństwem przez establishment Noama Chomsky’ego

    1 – ODWRÓĆ UWAGĘ

    Kluczowym elementem kontroli społeczeństwa jest strategia polegająca na odwróceniu uwagi publicznej od istotnych spraw i zmian dokonywanych przez polityczne i ekonomiczne elity, poprzez technikę ciągłego rozpraszania uwagi i nagromadzenia nieistotnych informacji. Strategia odwrócenia uwagi jest również niezbędna, aby zapobiec zainteresowaniu społeczeństwa podstawową wiedzą z zakresu nauki, ekonomii, psychologii, neurobiologii i cybernetyki. „Opinia publiczna odwrócona od realnych problemów społecznych, zniewolona przez nieważne sprawy. Spraw, by społeczeństwo było zajęte, zajęte, zajęte, bez czasu na myślenie, wciąż na roli ze zwierzętami (cyt. tłum. za „Silent Weapons for Quiet Wars”).

    2 – STWÓRZ PROBLEMY, PO CZYM ZAPROPONUJ ROZWIĄZANIE

    Ta metoda jest również nazywana „problem – reakcja – rozwiązanie”. Tworzy problem, „sytuację”, mającą na celu wywołanie reakcji u odbiorców, którzy będą się domagali podjęcia pewnych kroków zapobiegawczych. Na przykład: pozwól na rozprzestrzenienie się przemocy lub zaaranżuj krwawe ataki, tak aby społeczeństwo przyjęło zaostrzenie norm prawnych i przepisów za cenę własnej wolności. Lub: wykreuj kryzys ekonomiczny, aby usprawiedliwić radykalne cięcia praw społeczeństwa i demontaż świadczeń społecznych.

    3 – STOPNIUJ ZMIANY

    Akceptacja aż do nieakceptowalnego poziomu. Przesuwaj granicę stopniowo, krok po kroku, przez kolejne lata. W ten sposób przeforsowano radykalnie nowe warunki społeczno-ekonomiczne (neoliberalizm) w latach 1980. i 1990.: minimum świadczeń, prywatyzacja, niepewność jutra, elastyczność, masowe bezrobocie, poziom płac, brak gwarancji godnego zarobku – zmiany, które wprowadzone naraz wywołałyby rewolucję.

    4 – ODWLEKAJ ZMIANY

    Kolejny sposób na wywołanie akceptacji niemile widzianej zmiany to przedstawienie jej jako „bolesnej konieczności” i otrzymanie przyzwolenia społeczeństwa na wprowadzenie jej w życie w przyszłości. Łatwiej zaakceptować przyszłe poświęcenie, niż poddać się mu z miejsca. Do tego społeczeństwo, masy, mają zawsze naiwną tendencję do zakładania, że „wszystko będzie dobrze” i że być może uda się uniknąć poświęcenia. Taka strategia daje społeczeństwu więcej czasu na oswojenie się ze świadomością zmiany, a także na akceptację tej zmiany w atmosferze rezygnacji, kiedy przyjdzie czas.

    5 – MÓW DO SPOŁECZEŃSTWA JAK DO MAŁEGO DZIECKA

    Większość treści skierowanych do opinii publicznej wykorzystuje sposób wysławiania się, argumentowania czy wręcz tonu protekcjonalnego, jakiego używa się przemawiając do dzieci lub umysłowo chorych. Im bardziej usiłuje się zamglić obraz swojemu rozmówcy, tym chętniej sięga się po taki ton. Dlaczego? „Jeśli będziesz mówić do osoby tak, jakby miała ona 12 lat, to wtedy, z powodu sugestii, osoba ta prawdopodobnie odpowie lub zareaguje bezkrytycznie, tak jakby rzeczywiście miała 12 lub mniej lat” (zob. Silent Weapons for Quiet War).

    6 – SKUP SIĘ NA EMOCJACH, NIE NA REFLEKSJI

    Wykorzystywanie aspektu emocjonalnego to klasyczna technika mająca na celu obejście racjonalnej analizy i zdrowego rozsądku jednostki. Co więcej, użycie mowy nacechowanej emocjonalnie otwiera drzwi do podświadomego zaszczepienia danych idei, pragnień, lęków i niepokojów, impulsów i wywołania określonych zachowań.

    7 – UTRZYMAJ SPOŁECZEŃSTWO W IGNORANCJI I PRZECIĘTNOŚCI

    Spraw, aby społeczeństwo było niezdolne do zrozumienia technik oraz metod kontroli i zniewolenia. „Edukacja oferowana niższym klasom musi być na tyle uboga i przeciętna, na ile to możliwe, aby przepaść ignorancji pomiędzy niższymi a wyższymi klasami była dla niższych klas niezrozumiała (zob. Silent Weapons for Quiet War).

    8 – UTWIERDŹ SPOŁECZEŃSTWO W PRZEKONANIU, ŻE DOBRZE JEST BYĆ PRZECIĘTNYM

    Spraw, aby społeczeństwo uwierzyło, że to „cool” być głupim, wulgarnym i niewykształconym.

    9 – ZAMIEŃ BUNT NA POCZUCIE WINY

    Pozwól, aby jednostki uwierzyły, że są jedynymi winnymi swoich niepowodzeń, a to przez niedostatek inteligencji, zdolności, starań. Tak więc zamiast buntować się przeciwko systemowi ekonomicznemu, jednostka będzie żyła w poczuciu dewaluacji własnej wartości, winy, co prowadzi do depresji, a ta do zahamowania działań. A bez działań nie ma rewolucji!

    10 – POZNAJ LUDZI LEPIEJ NIŻ ONI SAMYCH SIEBIE

    Przez ostatnich 50 lat szybki postęp w nauce wygenerował rosnącą przepaść pomiędzy wiedzą dostępną szerokim masom a tą zarezerwowaną dla wąskich elit. Dzięki biologii, neurobiologii i psychologii stosowanej „system” osiągnął zaawansowaną wiedzę na temat istnień ludzkich, zarówno fizyczną jak i psychologiczną. Obecnie system zna lepiej jednostkę niż ona sama siebie. Oznacza to, że w większości przypadków ma on większą kontrolę nad jednostkami, niż jednostki nad sobą.


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: