Żydomasońska rewolucja w Kościele Katolickim: Nadchodzi wielki rozłam


Źródło : www.revisionistreview.blogspot.com

Data publikacji : 30.08.2011

Tłum. GREGORIUS

1. Biskup tradycjonalistycznego, katolickiego BRACTWA KAPŁAŃSKIEGO ŚW. PIUSA X deklaruje, że „ŻYDZI SĄ NASZYMI STARSZYMI BRAĆMI W STARYM PRZYMIERZU”

2. Michael Hoffman odpowiada: „Nadchodzi Wielki Rozłam”

Przełożony FSSPX biskup Bernard Fellay po intensywnym dialogowaniu z JUDEOWATYKANEM doznał metamorfozy nosa w duchu rabinicznej prawdy. W związku z dalszym dialogowaniem oczekiwać należy, że nos ulegnie dalszej metamorfozie i przybierze kształt haczykowaty a może nawet mocno hahowaty.

Przełożony Generalny SSPX, biskup Fellay ogłasza, że „żydzi są naszymi starszymi braćmi w Starym Przymierzu.”

www.rorate-caeli.blogspot.com/2009/02/fellay-jews-are.html

FELLAY : „Żydzi są naszymi „starszymi braćmi”

„Antysemityzm nie ma miejsca w naszych szeregach”

Dobitne słowa Przełożonego Generalnego Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X (FSSPX/SSPX), biskupa Bernarda Fellaya przeciwko posądzeniom o antysemityzm.

1) Po pierwsze w deklaracji złożonej wczoraj „Famille Chretienne”, francuskiemu tygodnikowi katolickiemu jak doniósł ostatniej niedzieli La Croix:

Biskup Bernard Fellay powitał z zadowoleniem Famille Chretienne (francuski tygodnik katolicki) w dniu 31 stycznia w swoim Domu Generalnym w Menzingen (Szwajcaria).

Odpowiedział on szczegółowo na oskarżenia o antysemityzm rzucone na FSSPX.

„My z całą oczywistością potępiamy każdy czyn morderstwa niewinnej osoby. Jest to zbrodnia wołająca o pomstę do Nieba! Nawet jeszcze bardziej kiedy dotyczy to narodu. Odrzucamy każde oskarżenie o antysemityzm. Całkowicie i absolutnie. Odrzucamy każdą formę aprobaty tego co się stało pod władzą Hitlera. To jest coś odrażającego. Chrześcijaństwo lokuje miłosierdzie na najwyższym poziomie. Święty Paweł mówiąc o żydach, ogłaszał : „Ja sam bowiem pragnąłem być odrzuconym od Chrystusa za braci moich, którzy są krewnymi moimi według ciała.”(List do Rzymian 9:3). Żydzi są „naszymi starszymi braćmi” w tym sensie, że mamy coś wspólnego, to znaczy Stare Przymierze. To prawda, że uznanie przyjścia Mesjasza dzieli nas.

„To bardzo interesujące, kiedy widzimy, że Kościół nie czekał na Sobór żeby określić metody postępowania wobec żydów. Od lat 30-tych, nawet w czasie wojny, kilka tekstów Rzymu określa bardzo godny stosunek do żydów : nikczemności reżimu hitlerowskiego muszą być potępione!

„Duchowo jesteśmy wszyscy semitami”, papież Pius XI tak powiedział. To jest prawda, która pochodzi z samego Pisma Świętego bo Święty Paweł potwierdza, że „jesteśmy synami Abrahama”.

2) Także wiadomość e-mailowa wysłana ostatniej niedzieli do Wielebnego dr-a Alcuin’a Reid’a (przekazana do kilku blogów) :

Oświadczenie dr-a Alcuin’a Reid’a:

„W piątek stacja radiowa BBC poprosiła mnie aby omówić w programie „The Sunday Program”

ostatnie wydarzenia dotyczące FSSPX. Spełniając tę prośbę poprosiłem FSSPX o komentarz w sprawie tematów mających być osnową dyskusji. Niestety odpowiedź biskupa Fellaya dotarła do mnie już po emisji programu. Jego odpowiedź na piśmie brzmi jak następuje:

„Stanowisko biskupa Williamsona w oczywisty sposób nie jest stanowiskiem naszego Bractwa a na antysemityzm nie ma miejsca w naszych szeregach. W pełni stosujemy się do bożych przykazań dotyczących sprawiedliwości, miłosierdzia i niezmiennego nauczania Kościoła. Antysemityzm został potępiony przez Kościół. I my go potępiamy. W pełni zgadzam się z oświadczeniem ojca Schmidberger’a w sprawie wypowiedzi biskupa Williamson’a (www.fsspx.info)”

Niechaj Bóg Pana błogosławi.

Bernard Fellay

NADCHODZI WIELKI ROZŁAM

Autor: Michael Hoffman – 30.08.2011 rok (www.revisionisthistory.org)

Teraz nadchodzi Wielki Rozłam w rzymsko-katolickim Bractwie Św. Piusa X (FSSPX), nie pomiędzy biskupem Richardem Williamsonem i biskupem Bernardem Fellayem, ale pomiędzy FSSPX założonym przez arcybiskupa Marcela Lefebvre’a i Fellayem.

Ta „antysemicka” kaczka dziennikarska używana jest w charakterze odruchu Pawłowa stosowanego jako autocenzura w otwartych i uczciwych studiach nad judaizmem. FSSPX odrzuca antysemityzm, głosi Fellay. Świetnie! Ale co to ma wspólnego z bieżącymi zagadnieniami i problemami? Czy pytanie o to czy żydzi byli uśmiercani w komorach gazowych w Auschwitz jest „antysemickie”?

Czy te gazowe zarzuty są teraz oficjalnym katolickim wyznaniem, nową doktryną?

A gdzie jest sądowa dokumentacja, że św. Edyta Stein była „zagazowana” w Auschwitz-Birkenau?

Jak to jest, że natychmiast nienawidzi się „semitów”, kiedy ktoś ośmiela się zadawać pytania w kwestii świeckiej historii? Do jakiego stopnia religia judaizmu w odniesieniu do nie żydów, którą niektórzy z nas odnoszą do „holokaustiaństwa”, zastąpiła religię żydów i nie żydów znaną jako chrześcijaństwo? Do jakiego stopnia „holokaustiaństwo” jest używane jako zasłona dymna dla historii żydobolszewickiego masowego ludobójstwa milionów chrześcijan w Rosji i wschodniej Europie? Te kwestie nie obchodzą biskupa Fellaya. Broni się przeciwko oskarżeniu o „antysemityzm” z użyciem najmocniejszych uderzeń w formie prymitywnych uogólnień tak jakby Patriarcha Abraham i Apostoł Paweł obaj byli zwolennikami syjonizmu, liberalizmu i alianckiej wersji historii II Wojny Światowej. Dlaczego oświadczenie papieża Piusa XI, że „duchowo wszyscy jesteśmy semitami” miałoby być jakimś ostatecznym orzeczeniem hańbiąco zamykającym usta krytykom Talmudu i ludziom kwestionującym judaistyczne bajki o ludobójczym gazowaniu w Auschwitz? Kiedy ośmielamy się stawiać takie pytania bezpośrednio w oczy rabinicznym i watykańskim bredniom to wypełniamy nasze prawa jako chrześcijanie i spełniamy obowiązek zostawiony nam w spadku przez samego św. Pawła: „Dla tej przyczyny karć ich ostro, tak aby byli zdrowi w wierze, nie słuchali żydowskich baśni i przykazań ludzi odwracających się od prawdy.”

( List św. Pawła do Tytusa 1:14 ).

„Duchowo wszyscy jesteśmy semitami”. Rzeczywiście! I kiedy będzie w przyszłości przeprowadzone obiektywne i bezstronne badanie genetyczne na najwyższym poziomie naukowych możliwości to odkryjemy, że mnóstwo Arabów jest semitami i mnóstwo tak zwanych żydów nie jest żydami. (Apokalipsa św. Jana 2:9 i 3:9).

Wygląda na to, że biskup Fellay udziela poparcia zboczonej deklaracji „papieża” Jana Pawła II, że „żydzi są naszymi starszymi braćmi w wierze”, chociaż Fellay używa określenia „Stare Przymierze”. Którzy „żydzi”, starożytni czy współcześni? Czy Fellay ma na myśli „żydów” państwa Izrael? A może „żydów” z Chabad-Lubawicz? Czy odnosi się on do takich „żydów” jak Majmonides, Alter Rebbe, Chafetz Chaim, Joseph Caro jako do naszych „starszych braci” w „Przymierzu”?

Religia ortodoksyjnego judaizmu jest absolutną zdradą Starego Testamentu”

Ci którzy wspierają judaizm nie są naszymi starszymi braćmi w Starym Przymierzu Biblii.

Ich wiara składa się z Talmudu i uwielbienia samych siebie a nie uwielbienia Boga (Talmud babiloński: Bava Metzia 59b i Mo’ed Kattan 16b).

Współczesny judaizm ortodoksyjny jest bluźnierstwem, setki razy bardziej zdeprawowanym i zgniłym niż był w czasach prześladowania Jezusa Chrystusa przez faryzeuszy.

Co więc w takim razie oznacza właściwie wyrażenie biskupa Fellaya- „nasi starsi bracia w Starym Przymierzu”? Czy to oznacza, że ponieważ dzisiejsi Izraelczycy i syjoniści twierdzą, że oni fizycznie pochodzą od Abrahama, Izaaka i Jakuba to my chrześcijanie mamy solidaryzować się z nimi w oparciu o ich rasę? Jeśli o to chodzi to co wtedy uczyni biskup ze słowami św. Jana Chrzciciela, kiedy powiedział on w odpowiedzi na rasowe przechwałki faryzeuszy: „A nie chciejcie mówić sami w sobie: Ojca mamy Abrahama. Albowiem wam powiadam, że Bóg ma moc z tych kamieni wzbudzić synów Abrahamowi. Już bowiem siekiera jest przyłożona do korzenia drzew.

Przeto wszelkie drzewo, które nie daje owocu dobrego będzie wycięte i w ogień wrzucone” (Ewangelia św. Mateusza 3:9-10).

Starożytni faryzeusze mieli tą samą prestiżową ideę o swoim rasowym dziedzictwie jaką ma biskup Fellay. A co powiedział im Chrystus w odpowiedzi? Powiedział: „Jeśliście synami Abrahama, czyńcie uczynki Abrahama. Lecz teraz staracie się zabić mnie, człowieka, który wam mówiłem prawdę jaką słyszałem od Boga; tego Abraham nie czynił.” (Ewangelia św. Jana 8:39-40).

A nie chciejcie mówić sami w sobie: Ojca mamy Abrahama…”

Jeśliście synami Abrahama czyńcież uczynki Abrahama…”

Jest to głęboko odmienna doktryna od tej forsowanej przez ostatnich „papieży” i Przełożonego Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X.

Zarówno św. Jan jak i Nasz Pan Jezus Chrystus zdefiniowali żydowski związek z Abrahamem w oparciu o ich „owoce” i ich „czyny”. Jakie są owoce i czyny nienawidzących Chrystusa rabinów?

Na jakiej podstawie innej niż rasowa wyższość mogą oni być zwani „starszymi braćmi w Przymierzu”? Takie stwierdzenie jest ogólnie niedorzecznością wymyśloną z powodu nadskakiwania dla uzyskania życzliwości fałszywego Izraela i Watykanu, który stał się najbardziej śliskim żydowskim pachołkiem. Czy to „antysemityzm” kiedy odrzuca się tę modernistyczną pustą gadaninę o rzekomych chrześcijańskich „starszych braciach”?

My zamiast tego przestrzegamy tradycyjnej, biblijnej i katolickiej doktryny, że członkowie judaistycznej synagogi wyłaniają Antychrysta. Słyszymy mnóstwo gromów rzucanych przez biskupa Fellaya na temat „antysemityzmu” i ani słówka o żydowskim Antychryście.

A co mówi Pismo Święte? „Kto jest kłamcą, czy nie ten, co przeczy, że Jezus jest Chrystusem?

Ten jest antychrystem, kto zaprzecza Ojca i Syna. Każdy który zaprzecza Syna, nie ma Ojca.”

(1 List św. Jana Apostoła 2:22-23).

Przeczenie temu faktowi przez rozpowszechnianie dezorientacji odnośnie tego co jest „przymierzem żydów” i twierdzenie, że „przymierze żydów” w ogólności, bez zastrzeżenia, poprzedza i jest starszym bratem chrześcijaństwa, to jest po prostu skandal, to jest źródło groźnego zamieszania i zaparcie się profetycznego, ostrzegającego głosu arcybiskupa Marcela Lefebvre’a.

Podczas gdy uwagi biskupa Richarda Williamsona w przeszłości były czasami niepowściągliwe i słabo wyważone to jego poglądy na temat judaizmu nie różnią się od tych, które miał arcybiskup Lefebvre. Zatem czy biskup Fellay sugeruje pośrednio, że arcybiskup Lefebvre był „antysemitą”?

Czy to dlatego niektóre przemówienia Lefebvre’a są zatajone i zakazane przez Fellaya?

Inny z czterech biskupów FSSPX, Bernard Tissier de Mallerais dobrze zdaje sobie sprawę z prawdy o judaizmie. Jest to pożałowania godne że z powodu źle pojętego sensu dyplomacji zachowuje on ciszę podczas gdy Fellay kontynuuje publiczne łomotanie przeważnie bezbronnego brata biskupa (Williamsona) za przypuszczalne „grzechy” hitleryzmu i „antysemityzm”, których on nie jest winny. Biskup Fellay oświadcza w odniesieniu do osób żydowskich: „Chrześcijaństwo umieszcza miłosierdzie na najwyższym poziomie”. Jednakże nie ma on żadnego miłosierdzia dla biskupa Williamsona. Nieustannie szarga jego nazwiskiem i reputacją i traktuje go jak kozła ofiarnego.

W rzeczywistości biskup Fellay zdołał wystarczająco naznęcać się nad biskupem Williamsonem by ten omijał prawdę. Williamson w minionych tygodniach gorliwiej potępiał niemieckiego filozofa Kanta niż jakiegokolwiek rabina. W jego ostatnim artykule zaatakował on „protestantyzm i liberalizm” jako wielkie zło historii. Pominął on judaizm. Jego autocenzura ewidentnie wynika z atmosfery linczu, którą biskup Fellay roztoczył wokół niego. Milczenie pozostałych dwóch biskupów FSSPX w obliczu grubiańskiej kampanii oszczerstw bez wątpienia ośmieliło Fellaya.

Biskup Tissier de Mallerais przewodniczy ponad dwudniowemu sympozjum „Królestwo Chrystusa”, które ma odbyć się w Kansas City w październiku b.r. Sympozjum, które zapobiegliwie unika jakiejkolwiek poważnej lub pogłębionej dyskusji w kwestii judaizmu i przede wszystkim jego katastrofalnej infiltracji do łona modernistycznego neokościoła.

Oczywiście jest on jedynie „dobrym dyplomatą”. W tym nagłym wypadku, pięć minut przed północą na zegarze przeznaczenia, taki unik jest porzuceniem obowiązku ciążącego na posłudze biskupiej. Jak to jest, że klerykalni, katoliccy współtowarzysze podróży z judaizmem są tak zuchwali by trąbić o swoim liberaliźmie ze szczytów, podczas gdy ci, którzy znają prawdę nie ośmielają się jej głosić? Jak Bóg przeprowadza inaczej swą wolę na ziemi jak nie przez swoje ludzkie narzędzia na ziemi? I jeśli te narzędzia są zbyt opanowane przez bojaźliwość w imię dyplomacji, to wtedy co?

ŻYDOMASOŃSKI WILK W OWCZARNI? CZYŻBY KTOŚ JUŻ SIĘ PRZEKONAŁ? PRAWDOPODOBNIE MISJA NIE JEST STUPROCENTOWO POMYŚLNA.

Biskupowi Fellay mówimy, że jeśli Wasza Ekscelencja naprawdę kocha „żydów” to wtedy proszę powiedzieć im prawdę, którą Kościół Jezusa Chrystusa zawsze im głosił, a mianowicie, że oni nie mają żadnej wiary i żadnego przymierza bez Chrystusa. Porzucili oni starotestamentową religię Izraela kiedy odrzucili Jezusa. Nie są oni depozytariuszami i kustoszami Biblii ponieważ nie oddają czci jej ani Patriarchom. W ich pismach oczerniają oni Noego, Izaaka i nawet Abrahama.

Oni korzystają z faryzejskiej i kabalistycznej egzegezy Pisma Świętego z wieloma poziomami rzekomych znaczeń, które degradują Słowo Boże do zwyczajnego totemu, na który fantazja ludzka jest nałożona i zinstytucjonalizowana.

Dziwaczna i fantastyczna, talmudyczna i midraszaistyczna egzegeza została zaakceptowana przez „papieży” Jana Pawła II i Benedykta XVI oraz włączona do katolickiej hermeneutyki.

Przytoczmy zaledwie jeden przykład. W Niedzielę Najświętszego Imienia zarówno w neokościelnej sekcie jak i nawet z tradycjonalistycznej ambony (Bractwo Kapłańskie Św. Piotra), co słyszeliśmy na własne uszy, kolejno w latach 2010 i 2011, naucza się, że imię Boga (YHVN) było tak święte, że mogło być tylko wymawiane raz w roku przez Najwyższego Kapłana. To nauczanie jest promowane z silną sugestią, że my mamy naśladować ten rzekomo „biblijny” przykład dotyczący imienia Boga. Wszelako nie jest to biblijne. To jest fałszywa doktryna, sfałszowana ludzka tradycja o imieniu Boga nigdzie nie może być znaleziona w Słowie Boga. Bóg Izraela wielokrotnie wymagał, żeby Jego lud był znany z Jego Imienia i żeby Jego Imię było przez ten lud wzywane (Księga Wyjścia 3:15). Zabobonny zakaz wymawiania imienia Boga, za wyjątkiem jednego razu w roku, pochodzi z zapisanego, a kiedyś ustnego prawa faryzeuszy, Miszny, która razem z Gemarą tworzy Talmud. W „Liście do Konferencji Biskupów w sprawie Imienia Boga” z dnia 29.06.2008 roku, dokumencie promulgowanym przez „Watykańską Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów” z nakazu i autorytetu „papieża” Benedykta XVI, nakazuje się żeby Imię Boże „nie było używane ani wymawiane” w liturgii katolickiej, hymnach i modlitwach. „Papież” Benedykt XVI głosi nauczanie faryzeuszy z Miszny (Sanhedrin 10:1) jako uprzywilejowane w stosunku do Słowa Boga z „Księgi Wyjścia 3:15” i „Psalmu 145:21”.

Oto jak ciężka i groźna jest infiltracja katolicyzmu przez talmudyzm.

Czy biskup Fellay ucieknie się do przywoływania nieznośnie męczącego wymysłu o „antysemityźmie” jako sposobu na uciszenie czujności i protestu wobec faktu, żepapież” Benedykt XVI woli być posłuszny Talmudowi raczej niż Staremu Testamentowi?

Chrześcijanie są rzeczywiście dziećmi Abrahama. Jak w takim razie mogą być oni dziećmi Talmudu w którym Abraham i Bóg Abrahama nie mają żadnego udziału? Tam gdzie Bóg tam prawda. Prawda o faryzejskim judaizmie, którego dzisiejszy ortodoksyjny judaizm jest bezpośrednim spadkobiercą, była ujawniona przez Jezusa Chrystusa i zapisana w Nowym Testamencie, nauczana przez wczesny Kościół, Ojców Kościoła i wszystkich świętych kanonizowanych przed 1970 rokiem.

A JEDNAK NAGLE NOWOCZESNY „ZEITGEIST” (Duch czasów- tłum.) OKREŚLIŁ TĘ PRAWDĘ JAKO „ANTYSEMICKĄ”!!!

I ty biskupie Fellay, czy ciągle twierdzisz, że jesteś obrońcą tradycjonalistycznego Bractwa Katolickiego założonego przez arcybiskupa Lefebvre’a, czy stałeś się wiernym sługą politycznie poprawnych „elaboratów” modernistycznej herezji?

Autor artykułu jest autorem dzieła „Judaism Discovered” (Judaizm obnażony) wydanego w 2008 roku przez wydawnictwo „Independent History and Research”. Jest on także autorem książki „Judaism’s Strange Gods” (Dziwaczni bogowie judaizmu) oraz jest autorem licznych artykułów na temat judaizmu, syjonizmu i New World Order.

komentarzy 6 to “Żydomasońska rewolucja w Kościele Katolickim: Nadchodzi wielki rozłam”

  1. thetomek4791 Says:

    Bydlaki na szubienice,albo na mięso do zoo

  2. pan h Says:

    wszyscy na jeden pal … szatan rzadzi w tych czasach …

  3. Halina Says:

    Dyskusje „doktrynalne” – najwyraźniej zaszkodziły biskupowi Fellay. Jest wyjście z tej sytuacji: wszyscy żydzi powinni wyjechać do miejsca najbardziej dla nich odpowiedniego – do BIROBIDŻAN’u w Azji. Jest to azjatycki odpowiednik Izraela – tylko dużo większy terenowo. Tam powinni zostać zgromadzeni wszyscy żydzi ze wszystkich krajów, w których dość już szkód wszelakich i krzywd miejscowej ludności uczynili. A bp Fellay niech tam jedzie z żydami, – będzie im tam „dyplomatycznie” różne doktryny wykładał.
    JA NIE ŻARTUJĘ.

  4. Nadchodzi wielki rozłam | Loża bez tajemnic Says:

    […] Zródło: Stop Syjonizmowi […]

  5. Halina Says:

    ŻYDOWSKA PROPAGANDA – ŻYDOWSKI PRZEKRĘT „Starsi bracia w wierze?”
    POWINNO BYĆ „ŻYDOWSCY BANDYCI W NIEWIERZE”
    dla rozjaśnienia posoborowych przekrętów niech posłuży poniższy artykuł:

    http://forum.zaprasza.net/a_y.php?mid=4530&&PHPSESSID=3396ff62c6ea070bc7093a9d3b1fb188

    Ks. prof. Michał Poradowski – były profesor Katolickiego Uniwersytetu w Santiago de Chile

    W ostatnich latach spotykamy sie coraz częściej z opinia, że Żydzi sa rzekomo naszymi „starszymi braćmi w wierze religijnej”.

    Otóż jest to bałamuctwo, gdyż religia żydowska zawsze w ciągu tysiecy lat podkreśla, że jest wiarą w Boga jednoosobowego, podczas gdy wiara chrześcijańska, tak katolicka jak i prawosławna, a także protestancka i anglikańska zawsze podkreślają istnienie Boga w Trójcy Przenajświętszej, a wiec czczą Boga-Ojca, Boga-Syna i Boga-Ducha Świętego.

    Istnieje więc zasadnicza różnica między wiarą chrześcijańską a wiarą żydowską.

    Stąd też nigdy nie byli, nie są i nie mogą być Żydzi uważani przez chrześcijan za „starszych braci w wierze”, gdyż ich wiara w Boga absolutnie jedynego jest całkowicie inna od naszej wiary chrześcijańskiej w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, a objawionego nam przez Chrystusa Pana, ktorego Żydzi nie tylko że nie uznają, ale którego zawsze i ciagle odrzucają i którego naukę prześladują.

    Wystarczy zajrzeć do głównych pism żydowskich, a przede wszystkim do Talmudu, tak w wydaniu jerozolimskim, jak i wydaniu babilońskim, aby przekonać się, że Żydzi poza dekalogiem Mojżesza nie mają nic wspólnego z wiarą chrześcijańską, która powstala z nauki Jezusa Chrystusa, którego Żydzi uważali za zdrajcę i którego ukrzyżowali.

    Zaś zwolennikow Jezusa Chrystusa najokrutniej prześladowali i stali się największymi wrogami chrześcijaństwa.

    Żydzi byli inspiratorami prześladowań chrześcijan za czasów Nerona, aż do czasów rewolucji francuskiej, a bardziej jeszcze w okresie rewolucji bolszewickiej w Rosji.

    Nazywanie więc Żydów „starszymi braćmi w wierze” jest bluźnierstwem !

    Przecież sam Chrystus Pan wyrzucał im brak wiary starotestamentowej i oskarżał ich o satanizm, mówiac: „Wy z ojca diabła jesteście…” (Ew.Sw.Jana 8:44)

    Nie można jednak zapominać, ze niektórzy Żydzi przyjęli naukę Chrystusa Pana, ale niemal wszyscy apostołowie byli pochodzenia celtyciego, a nie semickiego – bodajże tylko Judasz i Paweł byli semitami.

    W okresie Chrystusa Pana, Palestyna była krajem zaludnionym przez najrozmaitsze ludy, ale głównie przez Celtow. Tak wiec obdarzać Żydów tytułem „naszych starszych braci w wierze” jest co najmniej nieporozumieniem.

    Niestety w Polsce, w ostatnim 50-cio leciu duchowieństwo katolickie zostało bardzo zażydzone, gdyz Żydzi niemal masowo wstepowali do seminariow, głównie do warszawskiego. Stąd też mamy obecnie w Polsce wielu księży i biskupów pochodzenia żydowskiego i to oni właśnie tak często używaja zwrotu „nasi starsi bracia w wierze”.

    – Ks. prof. Michał Poradowski – były profesor Katolickiego Uniwersytetu w Santiago de Chile
    http://forum.zaprasza.net/a_y.php?mid=4530&&PHPSESSID=3396ff62c6ea070bc7093a9d3b1fb188

  6. Sylwek71 Says:

    Coś troszkę podobnego do wypowiedzi Haliny, troszkę innymi słowami:

    „…Dużym błędem jest mylenie obecnej religii żydów, judaizmu talmudycznego (rabinicznego) z monoteizmem ze Starego Testamentu, czyli z mozaizmem. Religia współczesnych żydów, judaizm talmudyczny, w pełni ukształtowała się między II a V wiekiem naszej ery, właśnie głównie jako odpowiedź na chrześcijaństwo. Dlatego właśnie my wcale nie jesteśmy młodszymi braćmi w wierze żydów, gdyż ich współczesna religia jest jeszcze nowsza.

    Żydzi w ST mieli 3 religie – mozaizm (objawiona religia Boża, nauczana przez proroków oraz wielu lewitów, czyli kapłanów), monolatria (wiara w bożka tylko dla żydów, bożka który tylko żydom pomaga, a zwalcza wrogów żydów, wiara w bożka plemiennego) oraz wielobóstwo -pogaństwo. ST to wahanie się żydów między tymi trzema religiami. Jak żydzi znajdowali się pod okupacją np Babilońską to gromadnie przechodzili na wielobóstwo, z powodu pogaństwa właśnie zniszczone zostało Królestwo Izraela. Prorocy nauczający żydów o mozaizmie, a wiec monoteizmie uniwersalistycznym (dla wszystkich ludzi) byli niekiedy zabijani przez żydów, którzy woleli trzymać się wiary w swojego bożka plemiennego (monolatria).

    Momentem decydującym było pojawienie się Chrystusa. Wówczas żydzi porzucili już wielobóstwo na dobre. Jednakże po odrzuceniu i zabiciu Chrystusa, lud żydowski opowiedział się zdecydowanie po stronie monolatrii, czego ukoronowaniem było spisanie tzw tradycji, wyjaśnień do Tory czyli Talmudów – palestyńskiego i babilońskiego (działo się to przez kilka wieków – II-V wiek A.D). Talmud to ostateczne zwycięstwo wiary w plemiennego bożka i odrzucenie uniwersalizmu. Mozaizm za to, ta prawdziwa wiara starożytnego Izraela, jest praktykowana i udoskonalona w katolicyzmie.

    Co do protestantyzmu jako judaizacji chrześcijaństwa, to warto przypomnieć np o tzw protestanckich syjonistach, o powszechnym w USA obrzezywaniu noworodków każdej rasy i religii, o tym że protestanci z nienawiści do Kościoła Rzymskiego tłumaczyli Pismo Święte na niemiecki/angielski/szwedzki nie z Septuaginty (czyli najstarszej Biblii, używanej przez KRK) tylko z Biblii hebrajskich.

    Takim ukoronowaniem tej wypowiedzi niech będzie opinia żyda niemieckiego Henryka Heinego, który powiedział, że protestantyzm to judaizm zezwalający na wieprzowinę.

    Także o ile każdy katolik, łacinnik jest w głębi duszy rzymianinem, to protestant (czyli głównie Anglosas, Germanin) jest w umyśle i sercu hebrajczykiem. ..”
    Sleeping Giant
    Zachęcam do przeczytania całości oraz wcześniejszych postów SG
    Całość:
    http://www.forum.metal.pl/viewtopic.php?t=2441&postdays=0&postorder=asc&start=105&sid=bb4da94a08f7e5c9dddac0ed51361e66


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: