Rekonstruktor: Na Nowym Świecie splunął na mnie Niemiec


Za: http://www.bibula.com/?p=47048

Jacek Nieszczerzewicz

O skandalicznym zachowaniu członka niemieckiej Antify – mówi portalowi Fronda.pl Jacek Nieszczerzewicz uczestnik defilady historycznej w rozmowie z Jarosławem Wróblewskim.

Jako członek grupy rekonstrukcyjnej zostałeś wczoraj zaatakowany na Nowym Świecie. Jak do tego doszło?

– To miało miejsce na wysokości ulic Ordynackiej i Wareckiej. Byłem razem z kolegami ze Studenckiego Koła Historycznego Wojskowej Akademii Technicznej. Nie jestem jej członkiem, ale współpracujemy ze sobą. Szliśmy w mundurach z okresu napoleońskiego z lat 1830-31 na miejsce koncentracji grup defilady historycznej przy kościele Wizytek na Krakowskim Przedmieściu. Szliśmy od Muzeum Wojska Polskiego. Byliśmy w zwartej grupie, a ja jako sierżant Legii Nadwiślańskiej trochę na przedzie, aby w razie czego zwrócić uwagę na przejeżdżający samochód. W pewnym momencie zobaczyłem, że dzieje się jakieś zamieszanie.

Co się działo?

– Byli młodzi ludzie ubrani na czarno zamaskowani w kapturach, w kominiarkach. Widziałem jak wyjechał z Ordynackiej nieoznakowany radiowóz. Policjanci jednego z nich skuli kajdankami. Reszta zamaskowanych jednak stanęła przy Wareckiej i obserwowała nasz przemarsz. To byli Niemcy, zaczęli nas komentować w języku niemieckim. Byli dobrze zorganizowani, mieli też wśród siebie gościa z megafonem, on wydawał polecenia po polsku, inny tłumaczył na niemiecki. Niemcy wyzywali nas, pracowałem w niemieckich firmach i znam brzydkie niemieckie słowa. Gdy przechodziłem obok nich, to jeden z nich splunął mi na mundur.

Jak zareagowałeś?

– Zagotowało się we mnie. Kiedy on splunął, to ja odpowiedziałem mu tym samym czyli naplułem na niego. Zatrzymałem się i próbowaliśmy rozmawiać. Chciałem mu powiedzieć, żeby się odczepił, on nie chciał i doszło między nami do szamotaniny. On się zamachnął na mnie, ja broniłem się kolbą karabinu. Próbował mi go wyrwać. Zaczęliśmy się bardziej szamotać. Przyjechała policja i rozdzieliła nas. Nasze chłopaki przestali maszerować i ruszyli za mną. Zamaskowani Niemcy jednak się nie ruszyli w obronie swojego kolegi. Rozdzieliła nas policja. Dobrze, że szybko zareagowała. Gdyby nie ona mogło by być gorąco. Nie jestem z tych co da się bić jakiemuś niemieckiemu gówniarzowi.

Ilu było was, a ilu Niemców?

– Nas było ok. 30 ich dużo więcej. Naszą przewagą byłyby jednak długie historyczne karabiny.

Co mówił do ciebie ten Niemiec?

– Wyzywał mnie od faszystów, mówił, że mam faszystowski uniform. To był mundur z okresu Powstania Listopadowego. On zaczął później krzyczeć do policjanta, że to ja go zaatakowałem. Powiedziałem policjantowi, że to on napluł na polski, żołnierski mundur. Policjant kazał nam iść. Poszliśmy więc dalej Traktem Królewskim.

Od lat bierzesz udział w rekonstrukcji historycznej, 11 listopada  defilada nie udała się.

– 11 listopada to jest moje święto i nie chcę, żeby ktokolwiek mnie tak obrażał. To, że zatrzymano defiladę historyczną, bo Niemcy zabarykadowali się w knajpie Krytyki Politycznej, to jest coś nie do pomyślenia.

W takie święto nie mogli przejść Traktem Królewskim do Muzeum Wojska Polskiego w rekonstruktorzy, odtwarzający m.in.  żołnierzy z 1920 r., ułanów, żołnierzy kampanii wrześniowej, Powstania Wielkopolskiego, Powstania Warszawskiego, Berlingowców, spadochroniarzy gen. Sosabowskiego czy żołnierzy niepodległościowego podziemia. Trasy nie przejechały specjalnie przygotowane pojazdy historyczne…

– I jak można było do tego dopuścić? W największe narodowe święto blokuje się defiladę polskiej Niepodległości? Jak zmieniliśmy trasę na boczne ulice, to czułem się jakby ktoś napluł mi w twarz. Dlaczego policjanci nie potrafi sobie poradzić z bandą gówniarzy zamkniętą w knajpie? Niemcy w taki sposób zablokowali defiladę bardzo wielu świętującym ludziom, całym rodzinom, które przyszły z dziećmi oglądać ten przemarsz. W tak głupi sposób zabrano nam radość z tego wspaniałego święta.

Rozmawiał Jarosław Wróblewski

LEWACKIE BOJÓWKI Z NIEMIEC NA ŚWIĘCIE NIEPODLEGŁOŚCI POLSKI

komentarzy 7 to “Rekonstruktor: Na Nowym Świecie splunął na mnie Niemiec”

  1. felicyta Says:

    „W takie święto nie mogli przejść Traktem Królewskim do Muzeum Wojska Polskiego w rekonstruktorzy(…) Dlaczego policjanci nie potrafi sobie poradzić z bandą gówniarzy zamkniętą w knajpie?(…)W tak głupi sposób zabrano nam radość z tego wspaniałego święta.(…)

    -i o to chodzilo przeciez „pejstemu nierzadowi”, ktory panoszy sie w naszej Ojczyznie a sluzalczy policjanci byli tam od tego, zeby wlasnie zabic wszelkie odruchy patriotyzmu prawdziwych Polakow

  2. Admin Says:

    Kolejny prowokator zdemaskowany:

  3. KrisT Says:

    ten niemiecki gnojek dostałby odemnie kolbą w ryj tak aby klawiatura mu się wysypała…
    to szczyt hamstwa i bezczelnosci!!! jak widac komus z rzadzących w tym kraju bardzo zalezało aby nie dopuscic do przemarszu grup historycznych, policja na czyjes polecenie działała tak opieszale z niemieckimi gnojami specjalnie blokując przejscie. W tym dniu dowiedzielismy się kto jest antypolakiem w tym kraju! Policja działała na wyrazne polecenie- tylko kogo? To skandal panie Miller aby polscy patrioci byli traktowani jak nazisci i aby na kazdym kroku utrudniac ludziom chcącym swiętowac przyjazd do warszawy!!! W drodze powrotnej to samo! Dlaczego spokojnych ludzi patriotów tak traktowała policja!!!
    Dlaczego i na czyje polecenie w szeregach policji byli prowokatorzy ktorzy wszczynali burdy i bili niewinnych spokojnych obywateli??!!
    ponawiam pytanie komu z rządu jest na rekę aby zgnoic polski patriotyzm??!! kto wydał takie polecenie??!! TUSK??

  4. kai555 Says:

    …powiedziałbym krótko…polskojęzyczni agenci mosadu….co widac nawet po mordzie…

  5. Ość Says:

    Dojdzie do tego, że na następne święto trzeba będzie chodzić z bronią, żeby się nie dać. Tym z Niemiec powinniśmy tak wpier…ć, żeby im się żeby do swojego hajmatu na czworakach wracali.

    Lecz myślę poważnie, że jest to sprowokowane przez wiadomo kogo. Nie będę mówić kogo ale wiadomo że: „gdzie się dwóch bije tam żyd korzysta”

  6. Ość Says:

    Tak, to ten żydek który uderzył fotografa. Widać jak zdjął z ryja biała kominiarkę, że to ŻYDZISKO 100%. Ryj żydowski jak nic… Nos jak u diabła Q…s. U nas MOSAD stacjonuje legalnie za zgodą zdrajców, którzy nami rządzą.

  7. Admiku Says:

    RoboKopter


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d bloggers like this: