Żydomasońska rewolucja w Kościele Katolickim: „kardynał” Martini: „Musimy się nauczyć jak jeszcze bardziej kochać Izrael”


Za : www.vaticaninsider.lastampa.it/en/

Źródło : www.mauricepinay.blogspot.com

Data publikacji : 8.09.2011

Tłum. z jęz. ang. GREGORIUS

"Kardynał" Carlo Maria Martini

„To nie wystarczy, żeby nie być antysemitą. Trzeba kochać Izrael miłością otwartą na wszystko i na każdego.” Oto co Carlo Maria Martini, ekspert od judaizmu i Izraela (gdzie mieszkał bardzo długo jako biblista) musiał powiedzieć na temat stosunków Kościoła Katolickiego z żydami i pośrednio na temat gromadzących się chmur od czasu do czasu nad tymi stosunkami.

Apel starego prałata (który opuścił Jerozolimę kilka lat temu i obecnie mieszka w jezuickim Domu Studialnym w mieście Gallarate leżącym w północnych Włoszech) wydaje się być napisany we wstępie przez emerytowanego arcybiskupa Mediolanu do „nowej książki Alberto Mello, mnicha zgromadzenia Bose Brotherhood z Jerozolimy i eksperta w dziedzinie judaizmu.”

Książka, która ukaże się w następnych dniach i jest wydana przez wydawnictwo EDB z Bolonii, rozpoczyna serię książek „Chrześcijanie i żydzi”, której celem jest promowanie teologicznie głębszego zrozumienia pomiędzy osobami obu wyznań. To był w rzeczywistości ten cel, który spowodował wyrażenie tej opinii przez „kardynała” Martiniego.

„Do niedawna „kardynał”-biblista przypominał, że narzędzia do stworzenia tego wzajemnego zrozumienia były trudne do osiągnięcia. Stosunki pomiędzy stronami były często niejasne i narażone na polemiki. Nawet proces dialogu potrzebuje czasu. Musimy przyznać, że przynajmniej dla większości chrześcijan ich związek z ich własnymi korzeniami był mglisty, nie było żadnej świadomości olbrzymiego religijnego dziedzictwa, które oba wyznania wspólnie posiadają.”

Kochajmy Izrael jeszcze bardziej - nowy dogmat sekty posoborowej

Punktem zwrotnym w tej sytuacji, wspomina Martini, był Sobór Watykański II, który zaniechał wszystkich oskarżeń o bogobójstwo i zrodził pewną ilość grup, które lansowały dialog.

Był to ruch wielonurtowy. „Dzięki , po części, moim studiom biblijnym i moim pięciu latom spędzonym w Jerozolimie”, pisze „kardynał”, „miałem sposobność wejść w kontakt z całkiem sporą grupą żydowskich mnichów. Muszę powiedzieć, że i oni skłaniali się do nawiązania dialogu z chrześcijanami. Było jednakże sporo bolesnych spraw: „Spotkanie z naszymi „zwierzchnikami””- ciągnął dalej Martini- „musi wziąć pod uwagę fakt, że oni mają bardzo trudną przeszłość, która sięga aż wczesnych wieków istnienia Kościoła po kulminację w holokauście.”

Jak w takim razie przezwyciężyć te przeszkody? Historyczna i teologiczna zdolność zajmowania się drażliwymi problemami jest z pewnością doniosła.

Ale, jak to „arcybiskup” Mediolanu trafnie powiedział, to nie wystarcza. Tak jak nie wystarcza wstrzymanie się po prostu od antysemickich poglądów.

„Musimy kochać współczesną żydowską kulturę, ich muzykę, literaturę, ich historię, ich sposób modlitwy i sposób świętowania. Jedynie taka miłość, konkluduje „arcybiskup” Mediolanu, jest sposobna przezwyciężyć w człowieku strach i istniejące uprzedzenia, otwierając drogę dialogowi , radości i człowieczeństwu, które istnieją pomiędzy przyjaciółmi.”

"Papież" Ratzinger - Tauber i "kardynał" Martini. Judeochrześcijańska śmietanka - wyznanie wszystkoreligijne

Intencją książki Alberto Mello jest wsparcie wyjaśnienia dlaczego to spotkanie pomiędzy przyjaciółmi jest tak ważne. To nie jest tylko poradnik pomocy do osiągnięcia lepszego rozumienia Ewangelii. Istotnie, Bose’ański mnich zaczyna od idei, że jeżeli, jak mówi dzisiejsze nauczanie Kościoła, „Jezus jest żydem i zawsze nim był” to w takim razie „jego historyczna droga, jego gesty i jego słowa mają być odczytywane w żydowskim kontekście. I dokładnie z tej przyczyny są one ciągle odpowiednie i dla żydów i dla chrześcijan.”

Mello z tego powodu dokładnie omawia takie tematy jak kwestię związku pomiędzy Jezusem a esseńczykami, porównuje on przypowieści Jezusa z tymi pozostawionymi przez kilku intelektualistów żyjących w Galilei w tym samym czasie co Jezus. Pomaga on czytelnikom zrozumieć jak szereg popularnych wyrażeń zaczerpniętych z Ewangelii, o sobocie, o tym co jest czyste i nieczyste, o rozwodzie, pasują doskonale do rozważań na temat halachy, prawideł ceremoniału według zaleceń Tory. Pomysł szwedzkiego egzegety Birgera Gerhardsona, który Mello stosuje a według którego sławna przypowieść o siewcy jest interpretacją trzech zdolności za pomocą których ludzie są proszeni o kochanie Boga w Szema Israel (najważniejsza modlitwa żydowska) jest fascynujący. Izrael modli się całym swoim sercem, duszą i siłą.

Z pomocą tego jako punktu wyjścia łatwo jest ujrzeć drogę, kamienie i ciernie w objaśnieniu które sam Jezus dokonuje w ewangelicznym tekście, odpowiada doskonale roztargnieniom serca, niestałości ludzkiej w obliczu prześladowań i pokus światowych z materialnym bogactwem.

Książka, która proponuje możliwości innego odczytania Ewangelii przyjmując wspólną perspektywę kultywującą tą „miłość do Izraela” na którą „kardynał” Martini wskazuje na jako przełomowy krok naprzód najbardziej niezbędny do obecnego dialogu pomiędzy chrześcijanami i żydami.

KOMENTARZ: GREGORIUS prosi o wybaczenie czytelników powyższego tekstu za narażenie ich na zwątpienie w możliwości percepcji intelektualnej z powodu mistrzowskiego bełkotu proweniencji talmudycznej, który charakteryzuje, jak można się doczytać, obecną posoborową sektę judeochrześcijańską okupującą Watykan. Wyłączną intencją GREGORIUSA było ukazanie judeochrześcijańskiej nowomowy, której zrozumienie wymaga posiadania zdolności intelektualnych euro-yntelygenta.

 

Święty, może trochę odwrotnie

 

Witaj bracie!!! Goje już przyjeły talmud (pod inna nazwą) i naszą boskość!

 

Bracie! Niechaj cię światło naszej menory prowadzi za twoją wierność!

Odpowiedzi: 5 to “Żydomasońska rewolucja w Kościele Katolickim: „kardynał” Martini: „Musimy się nauczyć jak jeszcze bardziej kochać Izrael””

  1. Anonim Says:

    To ja występuję z takiego kościoła bo nie mam zamiaru wspierać datkami tych co dają się szantażować żydo-masonerii

  2. mrówa Says:

    Pierwszy list do tesoloniczan
    1 Tesoloniczan 2,15 Żydzi zabili Pana Jezusa i proroków, i nas takze przesladowali. A nie podobaja sie oni Bogu i sprzeciwiaja sie wszystkim ludziom.
    1 Tesoloniczan 2,16 Zabraniaja nam przemawiac do pogan celem zbawienia ich; tak dopełniaja zawsze miary swych grzechów. Ale przyszedł na nich ostateczny gniew Boży.

  3. Sylwek71 Says:

    Anonim
    Rozumiem, że następnym Twoim krokiem będzie opuszczenie Polski. Bo nie będziesz chciał wspierać podatkami żydo-masonerii.
    A gdy już zobaczysz, że na całym świecie jest jednak podobnie, to „pożegnasz się z tym światem”?…

    Czy KK „daje się szantażować żydo-masonerii”?
    Na pewno ma w swoich (również tych najwyższych) strukturach różnych zdrajców, „Judaszy”, którzy mając formalnie jakąś władzę, robią co mogą aby zaszkodzić KK.
    Takie dostali zadanie, aby rozwalać od środka. Na różnych polach.
    Jeden pisuje satanistyczne bajki bla dzieci (ks. Maliński) drugi obściskuje się z A. Foxmanem.

    Piszę to z dużym smutkiem, bo znam wielu świetnych kapłanów KK(również z najwyższych struktur), którzy pomogli mnie i pomagają bardzo wielu osobom. Na różne sposoby.
    Ale o nich żadna gazeta nie napisze i w telewizji nie pokażą. Oni zresztą nie chcieliby tego, zgodnie z „Jeżeli robisz coś dobrego to niech nie wie lewa ręka co czyni prawa”. Osobiście uważam że tych „dobrych” księży jest zdecydowana większość.
    Niestety, często nie potrafimy tych dobrych zauważyć i docenić lub traktujemy to jako oczywistość.
    Pozdrawiam serdecznie.

    PS Niestety obawiam się, że w tzw Episkopacie proporcje są jakby mniej korzystne.


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d bloggers like this: