Seif al-Islam Kaddafi: „Nasz obowiązek to opór i walka”

Otrzymano od przyjaciół libijskich dnia 27.10.2011

Źródło : www.putnik1.livejournal.com

Za : www.3rm.info/16999-saif-al-islam-kaddafi-nash-dolg-soprotivlyatsya.html

Data publikacji : 29.10.2011 godz.13:00 czasu moskiewskiego

Tłum. RX

Seif al - Islam Kaddafi

Seif al-Islam Kaddafi wystosował orędzie (27.10.2011 roku) do libijskiego narodu i wszystkich zwolenników Libijskiej Dżamahiriji.

„Pragnę zapewnić moją rodzinę, moją matkę, moich braci i siostry, że czuję się dobrze i wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą, że ja nigdy nie mogłem zdradzić woli mojego ojca.

Jakże mógłbym zdradzić jego wolę teraz? Tym którzy są wierni narodowi libijskiemu mogę powiedzieć, że jeśli chcielibyśmy uciec, to byśmy to zrobili zanim złożona została tak wysoka ofiara. Ale teraz przekroczyliśmy linię ostateczności. Przekroczyliśmy ją z powodu złożonej w ofierze przelanej krwi. Natowskie szczury próbują złamać silnych duchem, których nikt oprócz Allacha nie może powalić na kolana, aby żyli na kolanach. Ten i ów uważa, że to koniec wszystkiego. Ale rzeczywista prawda jest taka, że wszystko dopiero się rozpoczyna. Byłem wierny w obronie Libii i biorę odpowiedzialność za zemstę na zdrajcach i mordercach, którzy pokazali światu swoją prawdziwą twarz. Nie jestem zwolennikiem niektórych metod ale ich działania zmuszają mnie by zamienić, z całą brutalnością i niemiłosiernie, ich dni w noce a ich noce w piekło.

Zmuszają mnie napawać ich śmiertelnym przerażeniem wszędzie gdziekolwiek się znajdują.

Nie będę ubolewał dopóki nie zakończę swojej misji, nawet jeśli będzie ona trwała 50 lat.

Zwracam się do ludzi, którzy wierzą we mnie, którzy podzielają ze mną miłość do Wielkiej Libii, a takich jest dużo!

Zwracam się do ludzi, którzy dzielą ze mną uczucia człowieka, któremu odebrano serce, a takich jest dużo!

Czytaj resztę wpisu »

USA chce wystawić Libii rachunek za bombardowania

Za: geopolityka.org

W amerykańskim Kongresie pojawiła się propozycja spłaty kosztów, jakie poniosło USA na operację w Libii, z „zamrożonych” kont dawnych władz w Trypolisie. Taką inicjatywą zainteresowała się już sekretarz stanu Hillary Clinton.

Wpływowy republikański kongresman Dan Roerbaker twierdzi, że wystąpienie o „zwrot kosztów operacji” do kierownictwa Narodowej Rady Tymczasowej byłoby „polityką godną podziwu” w oczach amerykańskich podatników. „Libijczycy dysponują ogromnymi aktywami. Powinniśmy żądać od tych ludzi, żeby byli w stanie odwzajemnić się nam, jeśli liczymy na to, że, amerykański naród będzie w przyszłości kontynuować sprawę wspierania wolności na całym świecie” – stwierdził kongresman wnioskodawca.

Dan Roerbaker wystąpił z tą inicjatywa podczas posiedzenia Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów Kongresu USA, które poświęcone było sytuacji w Afganistanie. Udział w nim wzięła również Hillary Clinton.

Chwała pułkownikowi Kaddafiemu!!!

Przywódca Libii Muammar Kaddafi wpisał się na karty historii jako bohater. I nie tylko jako bohater Libii, ale jako bohater całego WOLNEGO i cywilizowanego świata. Nigdy nie chylił karku przed ludobójczym syjonizmem i żydoglobalizmem. Kochał swój naród i zapewnił mu życie w dostatku.  Zdradzony, zaszczuty i rzucony na pastwę światowej tyranii, przez 9 miesięcy bronił Libii walcząc w nierównej walce przeciwko najpotężniejszej machinie wojennej na naszej planecie. Za swoją odwagę i męstwo zapłacił najwyższą cenę, będąc torturowanym i brutalnie zamordowanym przez najemnych siepaczy. Opór Libijczyków trwa. Redakcja.

Andriej SAWIELIEW

Źródło : www.pravoslav-voin.info/pravvoiny/891-slava-polkovniku-kaddafi-andrej-savelev.html

Data publikacji : 26.10.2011

Tłum. RX

Kaddafi zabity. Jego zwłoki zbezczeszczone przez morderców. Ostatnie minuty jego życia zniesławione i załgane. Jego kraj zniszczony i podbity. Jego lud ograbiony przez Brytyjczyków, Amerykanów, Francuzów, Włochów (a także żydów/admin) i podczepionych pod nich Katarczyków.

Plugawi zdrajcy triumfują. Szajka zbójów, zleciwszy mord, zaciera łapska z chciwości i pożądania marząc o szybkim powiększeniu swoich niezmierzonych bogactw.

Kaddafi walczył do ostatniego tchu. Pomimo podeszłego wieku stanął do boju gotów na śmierć.

Pomimo kolosalnej przewagi wroga w potędze wojennej on nie poddał się, nie zdradził, nie stchórzył. Zmagał się za swój kraj do końca tak jak wypada to czynić mężczyźnie i wojownikowi.

My Rosjanie dawno już nie widzimy w naszym kraju przywódców, których można mienić wojownikami, którym można zaufać, że pójdą za swój kraj i swój lud na śmierć, tak jak to wielokrotnie bywało już w naszej historii, o czym przypomniał nam swoim czynem pułkownik Kaddafi. Kaddafi przypomina nam czyny naszych przodków, nie cofających się przed wrogiem, nie zwijających rosyjskich chorągwi w żadnych okolicznościach.

My Rosjanie powinniśmy brać przykład z takich mężów stanu i marzyć by na naszej ziemi rodzili się tacy bohaterowie. Chociaż dla nas Kaddafi jest innowiercą i cudzoziemcem, to my Rosjanie zawsze umieliśmy cenić godność i męstwo innych narodów i czyny na polu bitwy.

Dlatego dzisiaj powinniśmy skłonić głowy przed heroizmem sławnego syna swojego narodu.

CHWAŁA CI PUŁKOWNIKU KADDAFI !!!

Prowokatorzy z KOR i syjonistyczne, marcowe hieny znów szykują Polakom uliczny kocioł

Źródło: http://wiernipolsce.wordpress.com

Paziem

Przygotowania do Marszu Niepodległości 11.11.2011 są w ostatniej fazie.  Oprócz rzesz szczerych, ale często naiwnych patriotów, raptownie wzrastają szeregi patriotów na pokaz,  celebrytów zapatrzonych w swoją próżność, którzy chcą upiec prywatne kasztany w narodowym ognisku.  Nie szanując powagi święta wielu medialnych pieszczochów z lewa i prawa – od liberałów mniej, czy bardziej realnych, po ceremonialnych, katolickich dewotów- szykuje się do Marszu i publicznej kąpieli w biało-czerwonej pianie.

Marsz Niepodległości ma jednak także dużo groźniejszy wymiar, bowiem przez żydowskich, zakulisowych dyrygentów polskiej polityki – rodem z grona Marcowych’68 „komandosów” oraz postKOR-owskiej bandy ’76 ,  ’80 i ’89, którym przewodzi Gazeta Wyborcza – szykowana jest warszawska prowokacja europejska 2011.

Podjęto działania do sprowokowania ulicznych zamieszek o nieprzewidzianych (aczkolwiek oczekiwanych) skutkach. Temu służą mające już swoją kilkuletnią historię wezwania syjonisty- Seweryna Blumsztajna – do „antyfaszytstowskiej reakcji” na ulicach polskich miast. Tegoroczne obchody dają niespotykaną okazję do wywołania poważnych zamieszek: 1) mamy kryzys finansowy wywołany przez  globalnych lichwiarzy, 2) mamy,  przez zaplecze tego samego lichwiarskiego raka sztucznie wywołany, ruch tzw. „spontanicznie oburzonych”( pani dyrektor Blumsztajn patronuje  ruchowi „oburzonych” w KORowskim liceum w Warszawie, 3) mamy wyreżyserowaną przez lichwiarzy i przetrenowaną w Pn. Afryce praktykę „ulicznej demokracji”, 4) mamy coraz bardzie radykalizujące się postawy Polaków przecierających oczy na widok skali dewastacji kraju i zubożenia społeczeństwa, 5) mamy pełen hipokryzji, kłamstwa i bezradności rząd sklecony z kolejnej mutacji pomagdalenkowych przestępców, 6) mamy idealną sytuację do wywołania chaosu społecznego, z którego wyłonią się „spontanicznie”  tzw. „nowe , stare elity”.  Tym razem ma się to odbyć w sztafarzu przejęcia władzy przez „tolerancyjnych, wielokulturowych,  nieklerykalnych, nie nacjonalistycznych, nowoczesnych Eurpejczyków”.

Czytaj resztę wpisu »

Żydomasońska rewolucja w Kościele Katolickim: „kardynał” Martini: „Musimy się nauczyć jak jeszcze bardziej kochać Izrael”

Za : www.vaticaninsider.lastampa.it/en/

Źródło : www.mauricepinay.blogspot.com

Data publikacji : 8.09.2011

Tłum. z jęz. ang. GREGORIUS

"Kardynał" Carlo Maria Martini

„To nie wystarczy, żeby nie być antysemitą. Trzeba kochać Izrael miłością otwartą na wszystko i na każdego.” Oto co Carlo Maria Martini, ekspert od judaizmu i Izraela (gdzie mieszkał bardzo długo jako biblista) musiał powiedzieć na temat stosunków Kościoła Katolickiego z żydami i pośrednio na temat gromadzących się chmur od czasu do czasu nad tymi stosunkami.

Apel starego prałata (który opuścił Jerozolimę kilka lat temu i obecnie mieszka w jezuickim Domu Studialnym w mieście Gallarate leżącym w północnych Włoszech) wydaje się być napisany we wstępie przez emerytowanego arcybiskupa Mediolanu do „nowej książki Alberto Mello, mnicha zgromadzenia Bose Brotherhood z Jerozolimy i eksperta w dziedzinie judaizmu.”

Książka, która ukaże się w następnych dniach i jest wydana przez wydawnictwo EDB z Bolonii, rozpoczyna serię książek „Chrześcijanie i żydzi”, której celem jest promowanie teologicznie głębszego zrozumienia pomiędzy osobami obu wyznań. To był w rzeczywistości ten cel, który spowodował wyrażenie tej opinii przez „kardynała” Martiniego.

„Do niedawna „kardynał”-biblista przypominał, że narzędzia do stworzenia tego wzajemnego zrozumienia były trudne do osiągnięcia. Stosunki pomiędzy stronami były często niejasne i narażone na polemiki. Nawet proces dialogu potrzebuje czasu. Musimy przyznać, że przynajmniej dla większości chrześcijan ich związek z ich własnymi korzeniami był mglisty, nie było żadnej świadomości olbrzymiego religijnego dziedzictwa, które oba wyznania wspólnie posiadają.”

Czytaj resztę wpisu »

%d blogerów lubi to: