Natowski krążownik pojawił się na Czarnym Morzu. Możliwe jest jego wejście do Sewastopola


Informacyjny portal www.3rm.info został w nocy z 18 na 19 października zaatakowany przez „znanych sprawców” i wyeliminowany z sieci na kilka godzin. Atak na nich prowadzony jest stale. W tym tylko roku było ich kilkadziesiąt. Powszechna Asocjacja Ruchów Chazarskich ( skrót- PARCH ) usiłuje zdusić każde słowo prawdy i wymaglować gojowskie mózgi do postaci papieru toaletowego. Redakcja.

Źródło : www.3rm.info/16716-natovskij-krejser-poyavilsya-v-chernom-more.html

Data publikacji : 18.10.2011

Tłum. z jęz. ros RX

USS „Philippine Sea”

W okresie od 21 do 25 października bieżącego roku możliwe jest wejście do portu Sewastopol krążownika rakietowego „Philippine Sea” należącego do floty wojennej USA.

O tym fakcie doniósł gazecie „Nowyj Riegion” ktoś z kręgów wojskowych Ministerstwa Obrony.

Podczas wizyty uzgodnionej ze stroną ukraińską, zaplanowano przeprowadzenie kilku wspólnych działań amerykańskich marynarzy z dowództwem Ukraińskiej Marynarki Wojennej i władzami miasta. Obecnie według doniesień gruzińskich mediów USS „Philippine Sea” stoi w gruzińskim porcie Batumi, gdzie amerykańscy wojskowi przeprowadzą ćwiczenia wojskowe z gruzińską Strażą Morską. Oczekuje się, że 20-go października „Philippine Sea” (CG-58) opuści wody terytorialne Gruzji i może skieruje się do Sewastopola. Specjaliści wojskowi uważają, że możliwość wizyty dużego amerykańskiego okrętu wojennego w Sewastopolu, gdzie bazują główne siły floty czarnomorskiej Rosji, jest częścią amerykańskiej strategii opanowania czarnomorskiego teatru (potencjalnych działań wojennych- tłum.) w związku z rosnącą rolą regionu w globalnym łańcuchu energotransportowym. W regionie Morza Czarnego skupia się zwiększona uwaga krajów Zachodu a przede wszystkim USA. Pod pretekstem zapewnienia bezpieczeństwa Europie, USA są zaangażowane w budowę na terytorium Bułgarii i Rumunii baz wojskowych. Osiągnięto porozumienie o rozmieszczeniu naziemnych elementów systemu Tarczy Antyrakietowej na terytorium Rumunii. Dlatego regularne wejścia okrętów floty wojennej USA wskazują na zainteresowanie USA opanowaniem akwenu Morza Czarnego.

W gruzińskim porcie

Obecnie tonaż obcych okrętów wojennych działających w basenie Morza Czarnego, ich klasa, wyporność i terminy pobytu reguluje Konwencja Montreaux. To nie odpowiada USA i niektórym ich sojusznikom. Nic dziwnego, że ze strony USA i Turcji stale wychodzą propozycje rewizji wyżej wymienionej konwencji w celu umożliwienia stałej obecności ich okrętów na Morzu Czarnym, co bez wątpienia doprowadzi do destabilizacji w regionie.

Z kolei rząd Ukrainy, pomimo ogłoszonego w 2010 roku statusu neutralności, kontynuuje politykę aktywnej współpracy z NATO i USA. Pomimo spodziewanych protestów ze strony mieszkańców i organizacji społecznych, wejścia amerykańskich okrętów wojennych są kontynuowane.

Najprawdopodobniej krążownik floty wojennej USA będzie przebywał na Morzu Czarnym do 29.10.2011 roku i zawinie do jeszcze jednego portu w Bułgarii lub Rumunii.

Krążownik w Batumi

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania Natowski krążownik pojawił się na Czarnym Morzu. Możliwe jest jego wejście do Sewastopola została wyłączona
%d blogerów lubi to: