Info

Krótka tyrada – Occupy Wall Street

Tłumaczenie: PolishPolackski

źródło: http://wakeupfromyourslumber.com

Chris, protestujący z ramienia OccupyWallStreet z bezbłędnną i zmysłową mową odnośnie ruchowi Końca Rezerw Federalnych, zminimalizowania rządu federalnego, zakończenia systemu bankowego Fractional Reserve Banking System, zakończenia fiasko jakim jest kontrolowany przez rząd system monetarny FIAT oraz zakończenia wojen, które zostały zaaranżowane celem wzbogacenia się najbogatszych o choćby 1%:

Potrzebujemy niezależnego audytu oraz spisu wszystkich rezerw złota w USA.

Powinniśmy osądzić Banki i „Elity” za ich zbrodnie przeciwko ludzkości … Koniec z Rezerwą Federalną, koniec z wojnami i koniec korupcjom!

Wszystko, co wiem na pewno to fakt, że to najpierw TY musisz się wściec. Musisz powiedzieć: „Jestem człowiekiem, do ciężkiej cholery! Moje życie ma jakieś wartości!”  Więc chcę, abyś powstał, zabrał przyjaciela do najbliższego biura  „Occupy Wall Street” i zaprotestował przeciw Rezerwom Federalnym. Pokojowo. Ale daj im znać, że JESTEŚ WŚCIEKŁY JAK CHOLERA I NIE ZAMIERZASZ TEGO DŁUŻEJ TOLEROWAĆ!

 

 

Setki ludzi w Vancouver domaga się aresztowania Dicka Cheneya.

Tłumaczenie: PolishPolackski

źródło: http://wakeupfromyourslumber.com

Ludobójca Dick Cheney

Z przepychem urządzona promocja książki samozadeklarowanego oprawcy i zbrodniarza wojennego Cheneya doprowadziła setki pokojowych aktywistów do szału. Aktywiści domagali się od Policji miasta Vancouver przestrzegania Kanadyjskiego Prawa i w jego świetle aresztowania Cheneya.

Niektóre z elit Vancouver zostały obsmarowane na Ulicy Wstydu (the Walk of Shame) za wspieranie zbrodniarza i płacenie mu srebrników (dokładnie 500 dolarów – za sztukę? za bycie? Tekst źródł. nie wyjaśnia).

 

 

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania Setki ludzi w Vancouver domaga się aresztowania Dicka Cheneya. została wyłączona

Hapoel Tel-Aviv F.C, czyli jak współcześnie legalnie promować komunizm

Źródło: http://www.onr.h2.pl

Wydawać by się mogło, że żyjemy w czasach, w których promotorzy dawnych systemów totalitarnych nie mogą realnie uczestniczyć w życiu publicznym, przynajmniej na poziomie mediów oraz działalności społecznej. Oczywiście zawsze znajdą się zorganizowane grupy osób i nieprzejednani wyznawcy, ale zrozumiałym zdaje się fakt, iż nie są oni w stanie podnieść się z kolan nosząc na barkach całą swoją zbrodniczą historię. Szczególnie my-Polacy – wiedząc, jak wiele żywotów naszych przodków i rodaków kosztowała komunistyczna „idea”,  musimy być na to czuli.

Jednak powinienem raczej zacząć od czegoś zupełnie innego. Ile razy słyszymy o „polskim antysemityzmie”, „polskich obozach zagłady” itp.? Ile środków przeznacza się na kampanię społeczną na rzecz wykorzenienia nienawiści względem Żydów wśród Polaków? Ile razy musimy słyszeć kłamstwa na temat mordu w Jedwabnem? Znoszenie tego jest dość męczące, aczkolwiek przyzwyczajono nas do obecności tego typu „medialnej gadaniny”. Są jednak sprawy, które nie powinny przejść bez echa oraz odezwy ze strony polskiej. Chodzi tu konkretnie o mecz piłkarski w Lidze Europejskiej pomiędzy warszawską Legią, a izraelskim Hapoelem Tel-Aviv.

Czytaj resztę wpisu »

%d blogerów lubi to: