Bojkot wyborów… i co dalej? Wojna!


Źródło: http://zagozda.salon24.pl/348637,bojkot-wyborow-i-co-dalej-wojna

Choć do wyborów pozostało jeszcze parę dni, to już dziś można z bardzo dużym prawdopodobieństwem założyć, że przejdą one do historii z powodu masowej nieobecności Polaków przy urnach. Nie jest to dobra prognoza dla tych, którzy „trzymają” władzę w Polsce i starają się kontrolować większość ważnych procesów społeczno-politycznych. Bo jeśli nawet bojkot nie będzie w stanie zachwiać zarówno jawną, jak i utajnioną elitą władzy, to potwierdzi on zdolność Polaków do zrywania się z łańcucha destrukcyjnej dla nich indoktrynacji. Tak czy inaczej polityczne przesilenie nadchodzi do Polski wielkimi krokami. Pytanie tylko, czy bezpośrednim impulsem do niepokojów społecznych stanie się katastrofa finansów państwa i widmo głodu patrzące w oczy milionom polskich rodzin, czy też do nieuchronnej destabilizacji sytuacji w naszym kraju doprowadzą gwałtownie zaostrzające się konflikty o wymiarze globalnym.

Kryzys funkcjonowania Unii Europejskiej wchodzi dziś w ostatnią fazę, która zadecyduje o rozkładzie jej dotychczasowej formuły i upubliczni nowe, gotowe już, ale sprzeczne z sobą pomysły na kolejne lata. Polityka niemiecka już została zmuszona do podjęcia próby przyspieszonej konsumpcji koncepcji Mitteleuropy. Zbyt dużo bowiem Berlin zainwestował sił i środków w zdominowanie narodów Europy Środkowo-Wschodniej, by po raz kolejny obejść się smakiem. Na przeszkodzie Niemcom stoi nie tylko równie zainteresowana tą częścią Europy polityka rosyjska, ale i cała potęga ponadnarodowa potęga zatruta ideą budowy Stanów Zjednoczonych Europy, a kryjąca się dziś za fasadą Paryża. Jakby tego było mało, sytuację w Europie komplikuje rosnąca pozycja Turcji, która już teraz stała się liderem świata islamu i – wykorzystując gwałtowny spadek autorytetu stojących u progu wojny domowej USA – mocno angażuje się w zmianę układu sił nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale i całym fermentującym świecie arabskim. Kwestią najbliższego czasu jest ostre upomnienie się Turcji o Cypr, o który od dawna bez pardonu konkuruje ze znokautowaną dziś Grecją. Jak zachowają się wobec tego nieuchronnego konfliktu państwa europejskie i jak na tę ich postawę zareagują zamieszkujące je mniejszości islamskie? Tak czy inaczej konflikt (konflikty?) zbrojny jest w Europie tylko kwestią miesięcy.

           Wydaje się wielce prawdopodobne, że oficjalne instytucje reprezentujące państwo polskie wepchną nas w koalicję interesów proniemieckich. Zadecyduje o tym nie tylko wysoki poziom zgermanizowania gospodarki i mediów, ale przede wszystkim misternie utkany, gęsty splot powiązań naszej klasy politycznej ze swoimi decydentami zza Odry. Niemiecka dominacja i uzależnienie od niej wszystkich obszarów życia publicznego prowadzić będzie do wzmocnienia haseł separatystycznych, a w konsekwencji do prób utworzenia kilku autonomii terytorialnych ciążących ku politycznym związkom z odtwarzającą się Rzeszą. To z kolei doprowadzi do wrzenia patriotycznej części społeczeństwa polskiego.

Wielcy tego świata już przygotowują różne scenariusze swoich działań, wprowadzając korekty zależne od bieżącego rozwoju wydarzeń. Odpowiednie instytucje naszego państwa z pewnością skrycie podejmują podobne przedsięwzięcia. Z tym, że gorączkowe prace sztabów kryzysowych nie mają na celu ochronienia żywotnych interesów Polski, ale wyłącznie utrzymanie optymalnej kontroli nad społeczeństwem. Zapewne już znaleziono odpowiednich odtwórców głównych ról, umiejętnie łączących cechy wymagane od ulicznych trybunów ludowych z bezgranicznym posłuszeństwem wobec swoich promotorów. Konsekwencją ograniczenia się do takich działań będzie to, że o sprawach polskich decydować się będzie ponad naszymi głowami, a to nigdy nie wychodziło nam na dobre.

Jak zatem dziś ma wyglądać polityka polska? Cóż robić, by politycznie zyskać na zbliżającym się międzynarodowym konflikcie? Czy dziś, po upływie stu lat, jesteśmy w stanie powtórzyć sukces działań podjętych środowisko patriotyczne skupione wokół Romana Dmowskiego, które tak mistrzowsko rozegrało wojenne poróżnienie największych wrogów naszej niepodległości? Trudno tu o optymizm. Klasę polityczną należy in gremio uznać za wrogą, a liderzy większości grup o patriotycznych konotacjach nie są w stanie podjąć ze sobą współpracy. Brakuje nam umiejętności myślenia strategicznego i prakseologicznego działania. Tak naprawdę nic nie rokuje naszego sukcesu. Może poza jednym: bojkot wyborów po raz pierwszy ujawni olbrzymi ładunek społecznego niezadowolenia graniczący z otwartym buntem wobec rzeczywistości. To wielki potencjał polityczny. Jeśli uda się zgryzotę dnia codziennego przekuć w patriotyczną retorykę tłumu, a nasłanych agitatorów skutecznie odizolować, odsłonią się przed Polską nowe horyzonty, nowe szanse i nadzieje. Będą one w nas rosnąć wraz z wiatrem przynoszącym coraz intensywniejszy swąd palącego się świata. Starego świata.

komentarzy 17 to “Bojkot wyborów… i co dalej? Wojna!”

  1. kai555 Says:

    …jestem z Panem p.Jerzy!….DOŚĆ!…popierania narodu w przyciasnych berecikach….
    …nie mam po polsku ale dotyczy to wszystkich NACJI…http://www.youtube.com/watch?v=2Nz-2_hu2I0&feature=player_embedded

  2. ja Says:

    Ja tez jestem z Jerzym…no to sila nas:) ! Az trzech!!

  3. thetomek4791 Says:

    Teraz już czterech.Tylko bojkot wyborów.Bez względu na koszty jakie by one nie były.Zawsze będa mniejsze niż byśmy poszli i zagłosowali na złodziei,którzy w dodatku są na usługach globalistycznych zlodziei.Naszymi cięzko zarobionymi pieniędzmi spłacają swój dług wobec globalistycznej sitwy i zadłużają nas na potęgę.Musimy skończyć z tym raz na zawsze.Może to nie zachwieje ich w posadach,ale da im wiele do myślenia.Pokarzmy im środkowy palec,że nie damy sie nabijać wbutelke,że nie jesteśmy bydłem,za jakie nas uważają i traktują.Pokarzmy choć ras przez te 22 lata,na co nas stać

  4. kai555 Says:

    ……”ja”….od czegoś trza zacząć!….a póżniej to już bedzie z górki!…zobaczysz!!…

  5. thetomek4791 Says:

    Nie twierdze,że będzie z górki,ale jeśli nic nie zrobimy to będzie bardziej pod gorke,i bardziej pod górke,aż wreczcie zostaniemy golasami,żebrakami.Już prawie jesteśmy żebrakami i banitami.I to nas czeka kolo,jeśli pozwolimy tym cwaniaczkom by nas rabowali i zadłużali.Chcesz kolo,to głosuj na zlodziei,swoich i naszych oprawców

  6. thetomek4791 Says:

    Kolo,po tylu latach stagnacji,destabilizacji kraju,oglupiania i okradania ludzi,degradacji i demoralizacji spolecznej,na pewno nie będzie z górki.Cierpienie musi być.Tu masz coś podobnego jak z wrzodem.Im szybciej go wyrwiesz,tym mniej boli.Ja jednak wole tak cierpieć,niż cierpieć w wyniku niewolenia,poniżania,potwornego rabunku,terroru państwowego i globalnego.

  7. thetomek4791 Says:

    Panie Jurku,maleńkie sprostowanie.Pan twierdzi,że politycy służą tym,którzy im płacą.No przecież my ich opłacamy i to sowicie.Nawet zadłużają nas na nasz koszt i nasze dzieci,a mimo tego mają nas w głebokim poważaniu.Dlatego z cała premedytacją i konsekwencją powinniśmy im pokazać środkowy paluszek.To tak,jakby pan kogoś utrzymywał,a ten pana okradał.Od razu by pan mu pokazał gdzie są drzwi.Tak samo trzeba zrobić z nimi.Oni nas bezlitośnie rabują,oszukują,drwią z nas,mając nas za nic,kompletne zero,to powinniśmy im odpacić tym samym.Przynajmniej w jakiejś części,bo zrewanżować sie niestety nie możemy

  8. thetomek4791 Says:

    Nie ma sprawy panie Jurku.Ale też dopiero teraz to zauważyłem.”Bystrzacha” ze mnie hehe.Pozdrawiam serdecznie

  9. erilo Says:

    Bardzo dobry tekst główny.
    Chociaż nie zgadzam się w kwestii braku roziwązań.
    Raczej uważam że istnieje duża nonszalancja intelektualna tzw. elit patriotycznych i zachwyt okcydentofilią i kryptojudizmem oraz przyjmowanie polskiej racji stanu wg kryteriów XVIIw..

  10. thetomek4791 Says:

    Panie erilo,a czym według pana powinniśmy sie zachwycać?Ćzyż nie tym,że głosujemy na cwaniaczków?To pan sugerujesz?Tylko patriotyzm,nacjonalizm może nas uszczęsliwić.Prawda i patriotyzm.Być może nie pana.Może pan jest z innej gliny i po prostu nie kocha pan swojej ojczyzny.Owszem wolno panu,ale przynajmniej nie pisz pan bzur,że patriotyzm jest czymś złym,bo nie jest.Dla eilt politycznych oczywiście jest,bo oni służą zupełnie komuś innemu.Ja wcale nie przyjmuje patriotyzmu wedle XVII wiecznych kryteriów,ale jakoś utożsamiam sie z moją ojczyzną i chce dla niej jak najlepiej.Tymczasem większość ludzi zwłaszcza prokościelnych i tzw katolików nie rozróżnia patriotyzmu rozsądnego i glupiego naiwnego.Powiem więcej,slużenie antypolskim elitom nie jest żadnym patriotyzmem tylko zdradą narodową nieumyślną,naiwną.Oczywiście mam na uwadze tych którzy z racji braku wiedzy i informacji postępują jak postępują.Tak nawiasem mówiąc,to powiem,że pan ma wielkie szczęscie,że jacyś patrioci pozostali w tym kraju i mają jakitaki wplyw na rzeczywistość,bo byśmy teraz prawdopodobnie do siebie nie pisali.Zatem ogromna prośba do pana.Nie kalaj pan we własne gniazdo i nie ośmieszaj pan ludzi,którzy wykonują kawał dobrej roboty także w pańskim interesie.Pozdrawiam

  11. thetomek4791 Says:

    proszę Admina o publikacje moich postów.Dzięki

  12. erilo Says:

    Panie Thetomek zajrzyj Pan se tutaj a nie pociskaj pierdół na mój temat:
    http://www.youtube.com/user/Polonocentryzm
    i powiedz mi Pan, że tzw. organizacje patriotyczne coś robią dla Polski więcej ode mnie.

  13. thetomek4791 Says:

    Panie erilo.Wypowiedział sie pan jak ktoś który kpi,szydzi z patriotów,z ich pracy,wkladu,upartości i charyzmy,stąd moja taka a nie inna ocena.Skoro pan taki nie jest i działa pan w interesie Polski,a nie tych szumowin,to pozostaje mi sie tylko cieszyć i pogratulować panu szlachetnej postawy.Pozdrawiam serdecznie

  14. thetomek4791 Says:

    Dokładnie panie Jurku.Żydzi celowo rozbijają jednostki i sieją propagande,że jednostka to zero,nic nie warte ogniwo w jakimś tam procesie,procesach.Tymczasem jakaś grupa tych jednostek o odpowiednio ukształtowanej świadomości stanowi dla nich zagrożenie.Toteż w Polsce i nie tylko z resztą lemingi zaszczute przez żydów,kształtują poglądy innych lemingów.I tak działa ten mechanizm powielania bzdur i idiotyzmów

  15. Jedziemy dalej. Says:

    No to gdzie ta sila w Polakach, kibice sportowi, Narodzie idziesz nie ta droga, zawroc. Mozemy powiedziec smialo wygralismy, my, ktorzy przystapili do bojkotu wyborow. Pojscie na wybory nie zmieniloby sytuacji, a jedynie moglo pokazac nasz sprzeciw. Zwracalem sie do kilku osob na kogo glosowac, bo caly czas przekonywali mnie o patriotyzmie, odpowiedzi nie otrzymalem. Teraz widze, ze mialem racje, glosowanie na PO, PiS, PSL, SLD czy tego z lbem swinskim, mija sie z moimi zapatrywaniami o normalnej Polsce. Tym wszystkim, ktorzy nie uczestniczyli w tym cyrku nalezy podziekowc, Adminowi przede wszystkim.

  16. thetomek4791 Says:

    Jedziemy dalej.Wstyd,hańba,kompromitacja.Ale nie liczyłem na cud,na olśnienie ogłupionego ludu.Przynajmniej kolego mamy czyste sumienie,że nie uczestniczyliśmy w zdradzie.Polacy jeszcze nie dorośli do wolności i odpowiedzialności w prawdziwym tego słowa znaczeniu.22 lata to widocznie za mało dla Polaków by sie zorganizować


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: