ONZ – kogo reprezentujesz?


UNO – You represent whom?

http://english.pravda.ru/world/americas/20-09-2011/119096-uno_represent-0/

Timothy Bancroft-Hinchey – 20.09.2011       tłumaczenie Ola Gordon

Organizacja Narodów Zjednoczonych nie jest ani Zjednoczona, ani nie jest Organizacją, a raczej klubem handlującym interesami, a które Narody ma rzekomo reprezentować? Czy ktoś na nią głosował? Dlatego mówienie jednym tchem o ONZ i demokracji jest absurdalne.

W rzeczywistości, mówienie o „demokracji” w ogóle jest równie absurdalne, jak zabawne, ponieważ jedynym prawdziwie demokratycznym systemem rządów jest libijska Jamahiriya, wymyślona i zrealizowana przez Muammara Kadafiego, systemem opartym na rządzeniu się społeczności zwanych Radami Ludowymi, które decydują, kto powinien być ich liderem, opracowują plany dla członków społeczności i wnioskują o potrzebne im finansowanie i urządzenia, a rolą rządu centralnego jest dystrybucja bogactwa i służenie interesom narodu.

Wkracza ONZ, mówi o „demokracji”. Jakiej „demokracji”? Czy ktoś głosował za ONZ? Następnie, jakie prawo ma garstka członków zasiadająca w jej Radzie Bezpieczeństwa w realizacji polityki, która może mieć bezpośredni wpływ na nasze życie? I jak „demokratyczni” są członkowie państw popierających realizowaną przez nich politykę – politykę, która w coraz większym stopniu stempluje kolonialne przygody NATO?

Przyjrzyjmy się na przykład Brytanii Davida Camerona. Jest to człowiek wybrany przez mniejszość swojego społeczeństwa, więc dlaczego reprezentuje naród? Czy wybrał go lejberzystowski elektorat? Czy wybrał go Plaid Cymru? Czy wybrali go Liberalni Demokraci? A ile osób głosowało na wicepremiera, Nicholasa Clegga? Więc dlaczego jest wicepremierem? Dlaczego brytyjską politykę zagraniczną częściowo kontroluje NATO? Czy ktoś głosował za NATO? Czy ktoś w Brytanii głosował za jej polityką finansową, częściowo kontrolowaną przez Unię Europejską?

Czy NATOwscy David Cameron, Nicolas Sarkozy i Barak Obama słyszeli ofertę rządu libijskiej Jamahiriya, żeby zorganizować wolne i uczciwe wybory? Nie, oni odmówili. I co będzie w przyszłości? Obserwujmy sytuację, gdyż podejmowane są próby odesłania Jamahiriya na ławkę i wyeliminowania jej z przyszłych wyborów.

Prawda jest taka, że większość Libijczyków jest przeciwko prowadzonej przez NATO wojnie, większość Libijczyków gardzi członkami TNC i uważa ich za terrorystów, element dopustu bożego na listach antyterrorystów, i większość Libijczyków popiera rząd Jamahiriya.

Więc jakie prawo ma ONZ, żeby rozpoczynać mianowanie grup wsparcia? Gdzie była ONZ, kiedy ten męt terrorystyczny zaczął podpalać budynki i ścinać głowy ludziom na ulicy, łupić budynki rządowe i prywatne i siać spustoszenie? Gdzie była ONZ, żeby bronić Muammara Kadafiego, człowieka którego zamierzali odznaczyć nagrodą humanitarną, przed tymi demonicznymi hordami rasistów?

Czy wtedy ONZ przyznała się, że wspiera terrorystów i rasistów? W takim razie organizacja ta nie reprezentuje mojej idei Organizacji Narodów Zjednoczonych, nie reprezentuje ideałów zawartych w swojej własnej Karcie, i nie reprezentuje forum, które ma prawo bronić i przestrzegać prawa międzynarodowego.

Jest zupełnie jasne, że w kwestii Libii nie chodzi o demokrację i ochronę ludności cywilnej – NATO, mimo wszystko, dokonuje masakry po masakrze, i nawet już nie stara się przepraszać. Po prostu wzrusza ramionami jak bezduszna, zimnokrwista, przestępcza klika morderców, i taką jest.

Tu chodzi o zniszczenie Unii Afrykańskiej, tu chodzi o zniszczenie afrykańskich instytucji i oddanie ich ponownie w ręce byłych potęg kolonialnych, sparaliżowanie afrykańskich narodów jeszcze raz spłatami z ogromnymi odsetkami, tu chodzi o wywiezienie afrykańskich zasobów za darmo, z pomocą i z udziałem ONZ, z pomocą i z udziałem samych afrykańskich przywódców, którzy patrzą na to z rękami w kieszeniach, z pomocą i z udziałem tych, którzy uznają i popierają to, co można tylko nazwać organizacją terrorystyczną.

To nie jest mój świat, to nie jest moja społeczność międzynarodowa, to nie jest moja ONZ, nie potrafiła reprezentować moich pragnień, nie potrafiła reprezentować pragnień w sercach i umysłach społeczności światowej, i jako taka nie istnieje jako coś warte szacunku, jest to klub handlujący interesami tych, których nie wybrano, i dlatego nie ma prawa frymarczyć pośród swoich członków światowymi zasobami.

Nadszedł czas na nową społeczność światową, nadszedł czas na nowe podejście, nadszedł czas na to, żeby prawo dotyczyło wszystkich jednakowo, nadszedł czas, żeby pociągnąć do odpowiedzialności za ich czyny garść przywódców politycznych 7-mld populacji świata. To nie jest ich świat, on jest nasz!

P.S.: Pomysł, że Muammar Kadafi powinien przestać walczyć jest tak samo zabawny, jakby nakazać właścicielowi domu wręczyć klucze intruzowi, który się włamał, zgwałcił mu żonę i zabił jego dzieci. W tej sytuacji walczysz i zadajesz tyle strat, ile możesz. Oczywiście, jeśli jesteś Mężczyzną!

Komentarze 4 to “ONZ – kogo reprezentujesz?”

  1. bandaczworga.pl Says:

    demonkracja
    USAtanizm
    NWO

  2. ŁAPY PRECZ OD LIBII !!! « Wolna Palestyna Says:

    […] ONZ – kogo reprezentujesz? […]

  3. Anonim Says:

    syjonatonaziści!!!!


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: