„Francuscy i duńscy żołnierze odcinali głowy Libijczykom”


„FRENCH AND DANISH TROOPS BEHEADED LIBYANS”

http://aangirfan.blogspot.com/

10.09.2011 tłumaczenie / opracowanie Ola Gordon

Były kongresman Walter Fauntroy, bliski współpracownik dr Martina Lutra Kinga

Valencia Mohammed pisze:

Były kongresman Walter Fauntroy, który ostatnio powrócił z prywatnej misji pokojowej do Libii, powiedział, że przez miesiąc musiał się ukrywać, po tym kiedy był świadkiem strasznych wydarzeń podczas libijskiej wojny domowej, wojny, jak twierdzi, wspieranej przez siły europejskie.

Nagłe zniknięcie Fauntroya wywołało plotki i wiadomości, że został zabity.

W wywiadzie, jakiego udzielił Afro w swoim mieście Northwest DC po powrocie w ubiegłym tygodniu, ten szanowany przywódca w kwestii praw obywatelskich, powiedział Afro, że obserwował żołnierzy francuskich i duńskich wchodzących do małych wiosek późno w nocy, kiedy odcinali głowy, okaleczali i zabijali rebeliantów i lojalistów, by pokazać kto sprawuje kontrolę.

„Co ja tu robię, do diabła? pomyślałem. Wynoszę się stąd. Więc ukryłem się”, powiedział Fauntroy.

Rebelianci powiedzieli mu, że Europejczycy nakazali im pozostać w pomieszczeniach. Jak mówi Fauntroy, siły europejskie powiedziały rebeliantom: „‚spójrzcie co zrobiliście’. Innymi słowy, Francuzi i Duńczycy wydawali rozkazy bombardowań i mordów, a obwiniali za to rebeliantów.

„Prawda o tym wszystkim wyjdzie później”, powiedział Fauntroy.

Będąc w Libii, były kongresman również powiedział, że usiadł z przywódcą libijskim, Muammarem Kadafim, i przeprowadził z nim rozmowę w cztery oczy. Kadafi rządził Libią od 1969 roku, kiedy przejął władzę po zamachu wojskowym.

Fauntroy powiedział, że rozmawiał z nim osobiście, oraz że Kadafi zapewnił go, że jeśli przeżyje te ataki, będzie kontynuował misję zjednoczenia krajów afrykańskich.

„Przeciwnie do tego co pisze prasa, z tego co słyszałem, ponad 90% Libijczyków kocha Kadafiego”, powiedział. „Uważamy, że prawdziwym celem ataków na Kadafiego jest uniemożliwienie wszelkich wysiłków zatrzymania rekolonizacji Afryki”.

Kilka miesięcy temu, przywództwo Kadafiego napotkało największe wyzwanie. W lutym, radykalny ruch protestu, nazwany Arabską Wiosną, ogarnął Libię. Kiedy Kadafi odpowiedział wysłaniem wojska w mundurach i w cywilnym ubraniu na ulice w celu rozproszenia demonstrantów, zamieniło się to w wojnę domową z asystą NATO i ONZ.

Relacji Fauntroya nie mogła zweryfikować Afro, a Departament Stanu USA nie potwierdził jego wersji wydarzeń. Fauntroy nie działał jako oficjalny przedstawiciel amerykański w Libii. Powrócił do Waszyngtonu 31 sierpnia.

W domu wyciągnął kilka dzienników i notatników, by wyjaśnić dlaczego podróżował do Libii w czasie niepokoju. „Ten ostatni wyjazd do Libii był częścią trwającej misji, rozpoczętej przez dr Kinga, kiedy nakazał mi połączyć cztery kraje afrykańskie na kontynencie z czterema w afrykańskiej diasporze, żeby przywrócić kontynent do statusu przed-kolonialnego”, powiedział Fauntroy.

„Chcemy by Afryka stała się spichlerzem świata”, powiedział. „Obecnie wszystkie główne drogi w każdym kraju w Afryce prowadzą do portów, które zabierają jej zasoby naturalne i bogactwo poza kontynent, na sprzedaż na europejskich rynkach”.

Tymczasem nadchodzą raporty z Trypolisu.

Wydaje się, że w ostatnich dwóch tygodniach, rebelianci wystrzelili więcej pocisków w powietrze, żeby wyrazić swoje emocje, niż wystrzelili podczas ataku na Trypolis w sierpniu. Ale poza „radującymi się” tłumami spotkaliśmy takich, którzy nie są tak zadowoleni.

Abdulrakham mieszka w dzielnicy Abu Saim w Trypolisie, która historycznie była pro-Kadafi. Kiedy przybyli rebelianci, jego siostra została ciężko ranna. Do tej pory przebywa w szpitalu. Nie chce pokazywać twarzy i nalega na spotkanie w ukryciu. Mówi, że rewolucja wywołała wielki strach. „Nie ma pokoju. Nie ma poczucia bezpieczeństwa w mieście. Zawsze czekamy na coś złego”, powiedział RT. „Kiedy był tam Kadafi, nie musieliśmy spać czuwając, jak teraz”.

Abdulrakham mówi, że chciał również zmian i lepszej przyszłości dla swojego kraju, ale nie w ten sposób.

„Po obu stronach giną ludzie”, mówi. „Miasto jest zniszczone, i nikt się tym nie przejmuje! Czy oni poważnie myślą, że zmienili na lepsze? Nie okłamujcie się, wystarczy rozejrzeć się dookoła! Czy tego chcieliście?”

A wokół widać całkowite zniszczenie i bałagan społeczny. Zniszczone budynki, zwiększający się fetor ze śmieci i rozkładających się ciał. Uzbrojeni młodzi ludzie biegają po ulicach, ledwie w takim wieku, by zrozumieć, że to co noszą to broń, a nie zabawki.

Wiele sklepów, szpitali jest zamkniętych, podczas gdy powiększają się miejskie cmentarze.

http://mathaba.net/news/?x=628601

Belgijscy żołnierze opiekają chłopca.

 

* * *

Gaddafi in full control — has support of Tuareg and Saharan Tribes

Kadafi sprawuje pełną kontrolę, wspierany przez Tuaregów i plemiona saharyjskie

http://mathaba.net/news/?x=628592?disqus

10.09.2011

Tak długo jak jest Kadafi, rebelianci kontrolują tylko Trypolis i Bengazi.

(DEBKAfile-Net-Weekly #508 9.09. 2011)

Poza Trypolisem i Bengazi, Kadafi ma wolną rękę

1. W poniedziałkowej rozmowie telefonicznej, Kadafi sarkastycznie podkreślał implikacje swoich możliwości wysłania ponad 100 ciężarówek w konwoju, wraz z duża liczbą strażników, kierowców, techników i pasażerów, wzdłuż 900 km autostrad w drodze do granicy z Nigrem, bez żadnych przeszkód. Ta podróż wymagała precyzyjnego planowania i logistyki, tylko po to by pojazdy mogły zaopatrywać się w paliwo. Był to sposób Kadafiego, żeby zademonstrować, że on i jego synowie, choć wypędzeni z Trypolisu, nadal dowodzą wojskiem i ogromnymi obszarami kraju.

2. Konwój gen. Mansoura Dawa, szefa bezpieczeństwa klanu Kadafiego, jeśli zostanie potwierdzony, daje odpowiedź na trwającą przez 2 tygodnie tajemnicę wokół miejsca pobytu najwyższych urzędników politycznych, wojskowych i wywiadu Kadafiego, kiedy to zniknęli przed przejęciem Trypolisu przez rebeliantów dowodzonych przez NATO 21 sierpnia.

Poza dwoma czy trzema uciekinierami do obozu rebeliantów, większość szefów reżimu poszło w ślady Kadafiego i ukryli się. Nasze źródła militarne mówią, że 7.000-9.000 członków brygad wojskowych, dowodzonych przez synów Kadafiego, również zniknęli bez śladu, zwłaszcza oddziały Moatassem-Billaha Kadafiego.

7 września – źródła wywiadu debkafile doniosły o tym, że Muammar Kadafi wraz z synami, z kilkoma tysiącami bojowników, dotarli na teren oazy Targan na Saharze, kilkaset kilometrów na płd-zach od libijskiego miasta-oazy Jiffra, leżącego 1.500 km od Trypolisu. Było to jeszcze prawdą w czwartek.

Kadafi przygarnia plemiona Tuaregów, ważne posunięcie taktyczne

Pokazując możliwość swobodnego poruszania się po Libii, konwój do Nigru świadczy o tym, że jego lojalni urzędnicy i wojska podjęli działania z rozproszonych miejsc ukrycia. Znalezienie ich w kraju o pow. 679.358 mil kw., jest niemożliwą misją, zwłaszcza kiedy chronieni są przez setki libijskich plemion i pod-plemion.

3. Fakt, że plemienni wojownicy Tuaregów chronili konwój do Nigru, kreuje wielki problem dla NATO i libijskich rebeliantów. Kadafi mógł kupić lojalność i usługi tego tajemniczego ludu na początku rebelii, w ten sposób zyskując dwie ważne korzyści taktyczne nad NATO i rebeliantami.

Przede wszystkim, nomadyczne plemię Berberów, którego liczbę można szacować na 2,5-3 mln, porusza się swobodnie po Saharze, pomiędzy pięcioma afrykańskimi krajami graniczącymi z Libią. Ich terytorium obejmuje płd-zach. Libię, cała wschodnią Algerię i wschodnie Mali, gdzie zarządzają ponad połową kraju, zachodnim Nigrem i północną Burkina Faso.

Żadna armia w żadnym z tych krajów nie miała możliwości sprawowania kontroli nad Tuaregami lub wpływem na nich. Ci ludzie zaciekle chronią swojej niezależności i są dumni z tego, że są wojownikami, chwalą się swoją umiejętnością przeprowadzania najlepszych operacji specjalnych na świecie w walkach pustynnych.

Przetrwają na garści daktyli pokonując 60 mil [90 km]

Na wcześniejszym etapie historii, tak jak Berberzy w górach Atlasu, Tuaregowie praktykowali animizm. Po zdobyciu przez Arabów Afryki płn., przyjęli elementy islamu do swojej wiary. (Animizm – nie ma podziału na świat duchowy i fizyczny, istnieją duchy i dusze, nie tylko w ludziach, ale również w zwierzętach, roślinach, skałach, zjawiskach przyrody jak grzmot, oraz cechach geograficznych takich jak góry i rzeki.)

Tuareg-wojownik może przetrwać na 100 g suszonych daktyli i pół litrze wody na dobę, pokonując 60 mil pieszo. Nie potrzebuje nosić wody, gdyż wie gdzie ją znaleźć na Saharze.

Mając Tuaregów po swojej stronie, Kadafi wraz ze swoimi głównymi zwolennikami zyskał swobodę poruszania się po ogromnych terenach pięciu afrykańskich krajów. W innym miejscu, antyterrorystyczne źródła DEBKA-Net-Weekly donosza, że 6 lat temu, w końcu 2005 roku, zachodni wywiad, zwłaszcza amerykańska CIA i brytyjski MI6, próbowali nawiązać kontakt z Tuaregami, ale to się nie udało.

Było to po zamachach samobójczych w Londynie w lipcu 2005 roku, w których były 53 ofiary śmiertelne i ponad 700 rannych. Było to kiedy zachodnie tajne służby dowiedziały się, że al-Kaida ulokowała swoją Strefę No. 9 pośród plemion Tuaregów, jako bazę logistyczną, skąd mieli szmuglować materiały wybuchowe do Europy. Od tego czasu Tuaregowie odrzucali każdą zachodnią próbę kultywowania ich, ostatnio przez Africa Command – AFRICOM.

 

Komentarze 3 to “„Francuscy i duńscy żołnierze odcinali głowy Libijczykom””

  1. ŁAPY PRECZ OD LIBII !!! « Wolna Palestyna Says:

    […] „Francuscy i duńscy żołnierze odcinali głowy Libijczykom”  +  Kadafi sprawuje pełną kontrolę, wspierany przez Tuaregów i plemiona saharyjskie […]

  2. Wojnar Says:

    Co do Luther Kinga….

  3. Jarosław Welman Says:

    No cóż na TVN tego nie zobaczymy…


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: