Od Bastylii do bulwaru: długa historia żydowskiej rewolty


From the Bastille to the boulevard: The long history of Jewish revolt

Rozpaleni ideologią i podejmując akcję metodą protestów, manifestów, a nawet przemocy, Żydzi w historii odegrali ważną rolę w wywoływaniu zmian w sferze gospodarczej, politycznej i społecznej w każdej społeczności, w której żyją.

http://www.haaretz.com/weekend/week-s-end/from-the-bastille-to-the-boulevard-the-long-history-of-jewish-revolt-1.382136

Shuki Sadeh, Ido Efrati –  2.09.2011             tłumaczenie Ola Gordon

Abbie Hoffman, drugi z lewej

Pewnego gorącego dnia latem 1967 roku, młody, kędzierzawy długowłosy facet o imieniu Abbie Hoffman próbował dostać się wejściem dla gości do budynku, w którym znajduje się nowojorska giełda. Gdy strażnik zatrzymał go, Hoffman powiedział: „Jesteśmy Żydami, a ty jesteś antysemitą, który nie pozwala nam wejść”.  Zażenowany strażnik pozwolił Hoffmanowi i jego hippisowskim kolegom wejść do galerii dla gości.

W tym momencie grupa zaczęła swój prowokacyjny protest: Wyciągnęli stosy banknotów dolarowych i wyrzucili je w powietrze na parkiet, a następnie sfilmowali maklerów kiedy rozchwytywali i łapali spadające z nieba banknoty.

„Jeśli jest jeden obraz wyśmiewający kapitalizm, to jest nim ten incydent. Abbie Hoffman był geniuszem w tego typu sprawach. Stawał na rogu ulicy i palił banknoty dolarowe”, mówi historyk dr Gadi Taub, ekspert lat 1960 w Ameryce.

Protest społeczny, który rozpoczął się na Bulwarze Rotszylda w Tel Awiwie 14 lipca – w rocznicę szturmu na Bastylię, co oznaczało początek rewolucji francuskiej – natychmiast został określony jako „rewolucja”, jeszcze zanim zaczął zmieniać istniejący porządek społeczny w Izraelu. Prowadzący ją młodzi ludzie, czerpią inspirację z długiej historii żydowskiego buntu, mającego na celu osiągnięcie nowego porządku i równych praw dla wszystkich klas.

Żydów szczególnie interesowało to, by ich współbracia odnosili sukcesy w każdym pokoleniu i we wszystkim czym się zajmują. Żydowska „księgowość” jest głównie tendencyjna i zwykle ignoruje uwarunkowania okolicznościowe i środowiskowe, które umożliwiły te sukcesy. Rzeczywiście, w większości, wolą jednak przypisywać te osiągnięcia strukturze genetycznej Narodu Wybranego.

„Bardzo długa jest lista Żydów zaangażowanych w dowodzenie rewolucji [od połowy XIX wieku]”, wyjaśnia prof. Mosze Zimmermann z wydziału historii Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie. „Kiedy grupa społeczna nie jest zadowolona z sytuacji i czuje, że nie może jej zmienić, będzie wspierać rewolucję. Żydzi nie byli zadowoleni, gdyż nie mieli przywilejów danych innym grupom i dlatego idea rewolucji, komunistyczna czy liberalna, była dla nich korzystna.

Według prof. Zimmermanna, rewolucja nie była jedyną opcją dla Żydów. Mieli oni co najmniej dwie opcje.

„Jedna to asymilacja”, mówi, „jak było w przypadku Niemiec w XIX wieku, a druga szła w kierunku syjonistycznym, możliwość która powstała w końcu tego wieku. Gdyby Żyd nie wybrał jednej z tych opcji, pozostałaby mu alternatywa daleko idącej zmiany społeczeństwa, i dlatego stał się rewolucjonistą”.

Wiosna Ludów

Fala powstań, które przeszły przez Europę w 1848 roku, rozpoczęła się w lutym zdetronizowaniem króla Ludwika-Filipa we Francji. Wydarzenia, które stały się znane pod nazwą Wiosny Ludów, miały początek w Paryżu i Wiedniu, i szybko rozszerzyły się na całą Europę. Był to pierwszy raz kiedy zaangażowali się żydowscy rewolucjoniści; jak w przypadku rabina Adolfa Jellinka, głównego rabina Wiednia i brata rewolucjonisty Hermanna Jellinka.

„Nagle w różnych miejscach pokazały się żydowskie nazwiska „, mówi dr Michael Silber z wydziału historii Uniwersytetu Hebrajskiego, który badał ten okres. „W Niemczech które wówczas podzielone były na dziesiątki landów, Żydzi odegrali kluczowe role w organizowaniu i kierowaniu ruchami wolnościowymi, np. Ludwig Bamberger z Mainz, Ferdinand Lasalle z Wrocławia, Gabriel Riesser z Hamburga i wielu innych. Wśród wyróżniających się w Wiedniu byli dwaj młodzi lekarze z Węgier, Adolf Fischhof i Joseph Goldmark, brat kompozytora Karla Goldmarka; rewolucji w Wenecji przewodził Żyd, Daniele Manin

Żydowscy dziennikarze, pisarze i poeci, tacy jak Siegfried Kapper, Heinrich Heine, Ludwig Borne i Leopold Zunz, odegrali ważną rolę w kształtowaniu wizerunku żydowskiego rewolucjonisty. Żydzi wyznający wartości republikańskie i socjalistyczne, którzy dołączyli do rewolucji, naturalnie wzbudzili gniew grup konserwatywnych. „Konserwatyści określali Żydów jako wrogów, a ci, którzy chcieli zwalczać ruch rewolucyjny, wykorzystywali antysemityzm do stymulowania ich”, wyjaśnia Zimmermann.

„Możliwe jest, że Żydzi nie brali udziału w rewolucji francuskiej”, zauważa prof. Guy Miron, dziekan Instytutu Badań Żydowskich Szechtera. „Żydzi potrzebowali od nowa napisać swoją przeszłość by odpowiadała teraźniejszości. Oni utożsamiali się z [francuską] rewolucją i dlatego starali się by wyglądało to tak, jakby w niej uczestniczyli. W rzeczywistości stanowili małą i marginalną grupą, więc to nie jest historia żydowska. Ale dla Żydów konsekwencje rewolucji francuskiej były ogromne”.

W tamtych czasach we Francji mieszkało tylko około 40.000 Żydów, głównie poza Paryżem. Jak mówi prof. Izrael Bartal z Uniwersytetu Hebrajskiego, który prowadzi wykłady nt. Żydów i rewolucji, a powód znikomej roli społeczności żydowskiej w rewolucji francuskiej, wiąże się z faktem, że „w tamtym okresie Żydzi przechodzili proces integracji i dołączali do nie-żydowskich grup kulturowych i społecznych. Próbowali zasymilować się i nie wyróżniać. Poza tym, była to rewolucja burżuazji, której towarzyszyły działania rozpasanych tłumów, w wielu przypadkach bez przywódców. Na przykład, członkowie drobnej burżuazji, którzy nie mieli tradycji gospodarczej, uczestniczyli w upadku Bastylii, ale nasuwa się pytanie – kto przewodził i kierował rewolucją. Pod tym względem jest to podobne do tego, co widzimy dzisiaj [protest społeczny]: jest coś przypominającego spontaniczne wydarzenie, którego, wydaje się, nikt nie kontroluje”, wyjaśnia Bartal.

Szerzenie się socjalizmu i komunizmu

„Działalność rewolucyjna Żydów osiągnęła szczyt w latach 1917-1918, kiedy miały miejsce rewolucje w Rosji, Niemczech i na Węgrzech”, mówi Miron. „Wystąpiły one pomimo tego, że większość Żydów na Węgrzech, w Niemczech i Rosji była konserwatywna i tradycyjna, i nie interesowała ich rewolucja.

„Najwybitniejszym rewolucjonistą był Leon Trocki, którego oryginalne nazwisko było Bronstein”. Miał być następcą Lenina, ale wyeliminował go Stalin.

Jak wielu rewolucjonistów przed nim, Trocki wychowywał się w stosunkowo bogatej rodzinie i na pewnym etapie porzucił studia po to, by działać przeciwko reżimowi carskiemu. Spędził czas w więzieniu, był na wygnaniu na Syberii, uciekł do Londynu, powrócił do Rosji by dołączyć do nieudanej rewolucji 1905 roku, powrócił do Londynu, podróżował po Europie, i w 1917 roku wrócił do Moskwy by wziąć udział w rewolucji. Został mianowany ministrem spraw zagranicznych w pierwszym bolszewickim rządzie, a później ministrem obrony i dowódcą Armii Czerwonej, kiedy wybuchła wojna domowa.

Trocki otaczał się wieloma Żydami, wśród nich wyróżniali się jego szwagier, Lew Kamieniew, i Grigorij Zinowiew. „Jest anegdota”, komentuje Miron, „że kiedy Lenin opuszczał pomieszczenie, Trocki mógł organizować minyan [zgromadzenie modlitewne]”. W późniejszym czasie, obaj dołączyli do Stalina, wielkiego wroga Trockiego. Stalin deportował Trockiego pod koniec lat 1920, i ten podróżował do czasu osiedlenia się w Meksyku w połowie lat 1930. W 1940 roku z rozkazu Stalina został zamordowany szpikulcem do lodu.

Trocki był wspaniałym człowiekiem o wspaniałych pomysłach i imponujących umiejętnościach działania. Był przez wielu podziwiany, ale również zdobył sobie licznych wrogów. Był odizolowany od przywództwa i dlatego wyeliminowany na stosunkowo początkowym etapie”, wyjaśnia prof. Ziwa Galili, wykładowca historii na Uniwersytecie Rutgers w New Jersey. Dobrze znaną koncepcją przypisywaną Trockiemu jest „permanentna rewolucja”, tzn. ciągła działalność, której celem jest rewolucja światowa, idea mająca wielki wpływ na ludzi młodych, łącznie z Żydami. Rzeczywiście, w okresie międzywojennym, komuniści żydowscy byli w takich grupach: „rewolucjonistów, którzy jeździli z kraju do kraju, i nagle, np. znajdowali się w hiszpańskiej wojnie domowej”, wyjaśnia Bartal.

Kolejny przykład: na Węgrzech, Bela Kun, w wieku około 30 lat, znalazł się wśród założycieli Republiki Sowieckiej na Węgrzech w 1919 roku. Kiedy upadła po 133 dniach, Kun wyjechał do Rosji, gdzie zginął podczas jednego ze stalinowskich pogromów pod koniec lat 1930.

„Kun działał w atmosferze wrzenia: prawie połowę węgierskich dziennikarzy stanowili Żydzi, a także prawnicy i lekarze – choć stanowili zaledwie 5% populacji”, mówi Silber. „Pod koniec I wojny światowej, władzę na Węgrzech przejął Kun. Stanął na czele rządu składającego się z 35 komisarzy, niemal każdy z nich był Żydem, co dawało wrażenie, że powstał prawdziwy żydowski rząd. Doprowadziło to do fali antysemityzmu i terroru wobec Żydów”.

Po I wojnie światowej Niemcy musiały sobie radzić z trudnymi warunkami pokojowymi Traktatu Wersalskiego, niezadowoleniem społecznym i problemami gospodarczymi.

„W Niemczech znajdowały się różne „ośrodki” rewolucyjne zdominowane przez Żydów”, mówi Miron. „Kurt Eisner przewodził ‚Bawarską Republiką Sowiecką’, która przez krótki czas rządziła Bawarią. W Monachium były próby zorganizowania rewolucji, każda z nich prowadzona przez Żydów, żadna z nich nie odniosła sukcesu”.

Róża Luksemburg, polska Żydówka, była jednym z założycieli Partii Komunistycznej w Niemczech. Marksistowski teoretyk i wpływowa postać w takich dziedzinach jak humanizm i feminizm, założyła dziennik Workers Cause [Sprawa robotników], zawarła fikcyjne małżeństwo z niemieckim socjalistą, w jedynym celu, uczestnictwa w działaniach Socjaldemokratycznej Partii Niemiec. Ale odmówiła uczestnictwa w rządzie po zwycięstwie swojej partii, mówiąc, że byłaby to zdrada filozofii marksistowskiej i zaszkodziłoby walce robotników. Podobnie jak inni rewolucjoniści, Luksemburg zapłaciła życiem za swoją działalność i poglądy: w 1919 roku zginęła w egzekucji dokonanej przez skrajną organizację prawicową.

Po II wojnie światowej, Luksemburg uważana była we Wschodnich Niemczech za bohaterkę narodową, jej imieniem nazwano główny plac w byłym Berlinie wschodnim.

„Duża część obecności żydowskiej w rewolucjach socjalistycznych wiąże się z żydowskimi imigrantami ze wschodniej Europy, zamieszkującymi w dużych miastach europejskich, a później w Ameryce i Ziemi Izraela”, mówi Bartal. „Róża Luksemburg była Żydówką z Polski i tak utożsamiano ją w Niemczech, a jeszcze bardziej interesował ją los górników na Śląsku, niż Żydów’.

Rewolucje na zachodzie

„Rewolucja była fenomenem, który zawsze przetaczał się obok nich w Ameryce i występuje w każdym okresie”, mówi historyk dr Michael Zakim z Uniwersytetu w Tel Awiwie. „Amerykańscy Żydzi mogli wybrać jedną z dwu opcji: asymilacja albo polepszenie swojej sytuacji, czy też ‚naprawę’ społeczeństwa. Większość Żydów wybrała drugą opcję. Przybywali do Ameryki z kolektywistycznymi poglądami i przynosili ze sobą ten bagaż do amerykańskiego liberalizmu, który ma charakter indywidualistyczny. Zintegrowali się w radykalnych partiach socjalistycznych, komunistycznych . . . i specjalnej partyzanckiej polityce, łącznie z tą na rzecz praw obywatelskich czarnych”.

Żydowską imigrantką, która stała się rewolucjonistką w Ameryce, byłą Emma Goldman, znana jako „Czerwona Emma”. W przeciwieństwie do Luksemburg, którą inspirował duch komunizmu, Goldman grała ważną rolę jako jeden z architektów filozofii anarchistycznej, oraz pierwszej fali feminizmu w latach 1920.

Goldman urodziła się w Kownie, Rosja, a kiedy miała 25 lat, emigrowała do Nowego Jorku. Przez całe życie angażowała się w liczne walki społeczne i polityczne, pisała o ateizmie, wolności wypowiedzi, kapitalizmie itp. Jej największą zasługą było wymyślone przez nią połączenie między polityką płci i anarchistyczną teorią – z naciskiem na wyzwolenie seksualne. Po jej śmierci w 1940 roku, wspomnienia o niej wyblakły. Została ponownie odkryta i zdobyła uznanie dopiero w 1960 roku z ożywieniem ruchu anarchistycznego, a w latach 1970 ze wzmocnieniem ruchu kobiecego w ramach tzw. „drugiej fali feminizmu”.

Zimna wojna, zamknięcie krajów Europy wschodniej za żelazną kurtyną, i anty-komunistyczne polowanie na czarownice w Ameryce, rozpoczęte w 1948 roku, stłumiły ruchy o orientacji socjalistycznej i komunistycznej.

„Żydzi nie działali z poczucia dyskryminacji czy opresji. Jeśli padali ofiarą McCarthyzmu, było to dlatego, że byli komunistami, a nie w kontekście ich „żydowskości”, mówi Zakim.

W latach 1960, ogień rewolucji rozpalił się wojną wietnamską i dyskryminacją czarnych, a amerykańscy Żydzi uczestniczyli w różnych antyrządowych działaniach odnoszących się do tych spraw. Fala protestów miała zupełnie inny charakter od tej w Europie pół wieku wcześniej. Jej przywódcami były dzieci wyżu demograficznego II wojny światowej, które stały się dziećmi-kwiatami ruchu hippisowskiego. Głosili pokój i wspierali uwolnienie się od materializmu i dobrobytu, i mieszali je z mistycyzmem, potrzebą „powrotu do natury”, oraz używaniem marihuany i halucynogenów.

Ale amerykański ekspert, Taub, mówi: „Hippisowcy byli nieskuteczni. Wyrażali ducha rewolucji i bardzo denerwowali klasę średnią, ale wmanewrowali się na margines”. Rzeczywiście, próba przekazywania pewnych wywrotowych wiadomości drogą prowokacyjnych działań nigdy nie wywołała prawdziwej rewolucji.

„Na pewnym etapie Yippies (politycznie aktywni hippisi) założyli partię polityczną i próbowali wystawić kandydata na prezydenta [1968 r.], świnię o imieniu Pigasus”, opowiada Taub. „W tym roku Hoffman również [wydał umyślnie prowokacyjne oświadczenie], że on i jego przyjaciele zaaplikowali LSD do rezerwatu wody w Chicago, co skończyło się ogromną awanturą, która, przynajmniej z perspektywy mediów, działała na korzyść hippisów. O przemocy mówili jako o ‚zamieszkach policyjnych'”.

Innym Żydem, który brał udział w kolorowych protestach w latach 1960, był Jerry Rubin, członek Chicago Seven [Siódemka z Chicago], który w 1968 roku wdarł się na konwencję Demokratów w Chicago, potem postawiony przed sądem pod zarzutem podburzania (sprawę umorzono).

Taub Mówi: „Rubin pokazał się na konwencji zamroczony narkotykami, ubrany w mundur wojny rewolucyjnej, trzymał amerykańską flagę, szydził z zebranych tam osób. Próbował wyrazić pogląd, że aby doprowadzić do zmian, nie jest konieczne uczestnictwo w dyskursie publicznym, ale [preferowane], aby go obalić i stworzyć dyskurs poza tymi ramami. Ale w końcu, w demokratycznym kraju, to, co jest decydujące, jest w szerokim interesie klasy średniej – a jeśli tego nie poruszysz, nie poruszysz nic. Radykalnemu pokazowi ruchu hippisowskiego udało się wywołać na nich oburzenie uczynić klasy średniej”. (Jeśli chodzi o Rubina, w końcu został biznesmenem, był jednym z pierwszych inwestorów w Apple.)

Żydzi i feminizm

Jak mówi Taub, najbardziej skutecznymi ruchami powstałymi w latach 1960, były praw obywatelskich i feminizm. Pośród wybitnych przywódców ruchu feministycznego były kobiety o żydowskim pochodzeniu, takie jak Betty Friedan, której książka „The Feminine Mystique” [Kobieca mistyka] przyciągnęła po raz pierwszy uwagę na rozpacz i brak spełnienia odczuwanego przez wiele kobiet na świecie. Friedan założyła National Organization of Women [Narodowa Organizacja Kobiet], która w szczególny sposób wykorzystywała skrót NOW, której celem było przekształcenie kobiet w pełnych i równych partnerów w amerykańskim społeczeństwie.

Kiedy powstawały te ruchy, a hippisi trzęśli Ameryką, we Francji ziemia zadrżała z powodu buntu studentów. W marcu 1968 roku, studenci i intelektualiści zajęli budynek administracyjny Uniwersytetu Nanterre na przedmieściu Paryża, pod przywództwem Daniela Cohn-Bendita, 23-letniego żydowskiego studenta socjologii, o pseudonimie „Czerwony Danny”, po części z powodu koloru jego włosów.

Chodziło tu o dyskryminację klasową i rasową w instytucjach naukowych i w społeczeństwie francuskim w ogóle, żądania wolności słowa i ruchów, oraz protest przeciwko zakazowi odwiedzania studentów płci przeciwnej w akademikach. Sprawy te doprowadziły do serii strajków w paryskich uczelniach, które w ciągu dwóch miesięcy przerodziły się w zamieszki uliczne i spowodowały zastój w gospodarce francuskiej. Niemożliwość kontroli tych zamieszek groziła obaleniem rządu, a nawet zmusiła prezydenta Charlesa de Gaulle’a do szukania tymczasowego schronienia w bazie wojskowej w Niemczech. Rzeczywiście, w wyniku tych wydarzeń, rozwiązano francuskie Zgromadzenie Narodowe i w czerwcu odbyły się krajowe wybory, po których do władzy wróciła francuska prawica.

Jeśli chodzi o Cohna-Bendita, był synem niemieckich Żydów, który uciekli przed nazistami do Paryża, nie był przywódcą rewolucji studenckiej na długo. Kiedy odwiedził Berlin [maj 1968], wydano nakaz zabraniający mu powrotu do Francji, gdyż uznano go za „wywrotowego obcokrajowca”, i pozostał w Niemczech. Założył grupę marksistowską zwaną Walka Rewolucyjna i przez lata był działaczem obywatelskim, a pod koniec lat 1980 mianowano go na zastępcę burmistrza Frankfurtu. W 1994 roku został wybrany do Parlamentu Europejskiego, i w 1999 roku wrócił do Francji by przewodzić Partii Zielonych. Obecnie sprawuje funkcję współprzewodniczącego Zielonych – Wolnego Sojuszu Europejskiego w Parlamencie UE.

„Zasadniczo, judaizm nie akceptuje kulturowych i społecznych założeń, i dlatego posiada wbudowane stanowisko rewolucyjne”, twierdzi rabin dr Jehuda Brandes, który szefuje Beit Morasza w Jerozolimie – Centrum Zaawansowanych Judaistycznych Badań i Przywództwa, i jest badaczem w Izraelskim Instytucie Demokracji. „Abraham toczył wojnę o monoteizm, Mojżesz postanowił walczyć z niewolnictwem, a Hasmonidzi zbuntowali się przeciwko Rzymianom. Jest coś wbudowane w judaizm, które mówi: Nie wspracujemy z całym światem, a raczej jesteśmy przeciwko całemu światu„.

Według Brandesa, najwybitniejszym, wspólnym elementem łączącym świat, jest język: „Również dzisiaj”, wyjaśnia, „w kontekście obecnych protestów [w Izraelu], w dyskursie publicznym bardzo wykorzystywane są pojęcia pochodzące z tradycji i kultury żydowskiej, zarówno przez religijnych, jak i świeckich. Kiedy mówimy o sprawiedliwości społecznej, każdy wraca do języka źródłowego, takiego jak ‚Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego’, zakazu okrucieństwa względem niewolnika, obowiązek wypłacania zarobków itd.”

„Żydowscy rewolucjoniści w większości żyją na marginesie żydowskiego społeczeństwa i czasem odcinają się od społeczności”, zauważa prof. Awi Saguj, szef programu hermeneutyki i wykładowca filozofii na Uniwersytecie Bar-Ilan. Według niego, tikkun olam [naprawa świata] tworzy głęboki żydowski etos, ale raczej konserwatywny niż rewolucyjny.

Tikkun olam osiąga się małymi i normatywnymi ruchami, i nie wpływa na wielkie zmiany rzeczywistości, jak chcieli rewolucjoniści. W kulturze żydowskiej nie ma percepcji [potrzeby] wołania o całkowitą zmianę rzeczywistości przez ludzi. W etosie żydowskim, Możesz nie jest postrzegany jako rewolucjonista, ale raczej jako mediator między Bogiem i Synami Izraela, w mediacji, która faktycznie jest budową państwa”.

„Mówienie, że w żydowskich genach jest element rewolucyjny, to zupełny nonsens„, mówi prof. Zimmermann. „Z powodu stanowienia mniejszości, oraz grupy religijnej, Żydzi przyjęli różne typy zachowania, co również wyjaśnia ich poparcie dla rewolucji. Pochodzenie żądania sprawiedliwości społecznej jest rzeczywiście zakorzenione w żydowskiej tradycji, ale w obecnej sytuacji, można powiedzieć, że leży ona w tendencjach rewolucyjnych”.

Zuckermann również mówi, że nie ma związku między żydowskością rewolucjonistów i ich poglądami politycznymi. „Dyskurs nie koncentrował się wokół ultra-ortodoksyjnego judaizmu religijnego, lecz raczej wokół judaizmu, który powstał w okresie Oświecenia. Od chwili kiedy Żydzi zintegrowali się w społeczeństwo obywatelskie XIX wieku, który, choć deklarował, że nastąpiła ich emancypacja, faktycznie nie przyjął ich, mieli wspólny interes zmiany społeczeństwa. Burżuazyjne społeczeństwo obywatelskie postrzegało Żydów w nowym świetle: nie tylko w kontekście religijnym, ale również społeczno-ekonomicznym”.

Emancypacja społeczeństwa

Najważniejszy wyraz rozdziału między statusem społecznym Żyda i jego tradycją można znaleźć w pracach Karola Marksa, którego filozofia miała istotny wpływ na rewolucjonistów XIX i XX wieku. Urodzony w Niemczech w 1818 roku, Marks pochodził z rodziny rabinów, ale jego ojciec przeszedł na luteranizm.

„Manifest komunistyczny”, który napisał z Fryderykiem Engelsem, przedstawił główne elementy jego szkoły i myśli, które w końcu stały się ideologiczną podstawą komunizmu. Marks zidentyfikował ciągły konflikt między burżuazją, jako właścicielem środków produkcji. Zgodnie z jego filozofią, państwo jest narzędziem w rękach burżuazji, która pomaga mu utrzymać relację władzy, wykorzystuje robotnika jako sposób utylizowania środków produkcji i tworzenia zysku.

To było w przeciwieństwie do własnego przekonania Marksa, według którego naturą człowieka jest  produkcja tego, co jest konieczne dla utrzymania się, a nie dla zysku. Marks twierdził, że to odbicie relacji między środkami produkcji i tymi, którzy je posiadają, jest tym co napędza rzeczywistość, a zjawiska takie jak religia, moralność i filozofia są tylko jej pochodnymi.

W eseju z 1844 roku, „On the Jewish Question” [O kwestii żydowskiej], jednej z wczesnych prac, Marks odniósł się do świeckiego statusu Żydów w społeczeństwie, i scharakteryzował ich jako ludzi identyfikujących się z handlem i gromadzeniem bogactwa.

„Nie szukajmy tajemnicy Żyda w jego religii”, napisał, „lecz szukajmy tajemnicy jego religii w prawdziwym Żydzie. Jaka jest świecka podstawa judaizmu? Potrzeba praktyczna, interes własny. Jaka jest światowa religia Żyda? Kupczenie. Co jest jego doczesnym Bogiem? Pieniądz. Więc bardzo dobrze! Wyzwolenie od kupczenia i pieniędzy, a zatem od praktycznego, rzeczywistego judaizmu, byłaby samowyzwoleniem naszych czasów. Organizacja społeczeństwa, które znosi warunki do kupczenia, a więc możliwość kupczenia, może uczynić Żyda niemożliwym. Jego świadomość religijna rozproszyłaby się jak cienka mgiełka w prawdziwej, żywotnej atmosferze społecznej.

„Zdajemy sobie sprawę z tego, że w judaizmie, ogólny aspołeczny element obecnych czasów, element, który przez rozwój historyczny – do którego gorliwie przyczynili się w tym szkodliwym zakresie Żydzi, został doprowadzony do jego obecnego wysokiego poziomu, na którym koniecznie musi zacząć się rozpadać. W końcowej analizie, emancypacja Żydów jest emancypacją ludzkości od judaizmu„. Są tacy, którzy w ostrych słowach Marksa widzieli wyraz antysemityzmu i zaprzeczania jego żydowskiej przeszłości. Jednak ogólnie postrzegany jest jako poważny teoretyk społeczny, który wzywał do eliminacji separatyzmu religijnego w jakiejkolwiek formie i do zniesienia gospodarczego handlu, jako sposobu do stworzenia egalitarnego, bezklasowego społeczeństwa obywatelskiego.

„Większość wielkich rewolucjonistów„, mówi Zuckermann, „nie miała związków z judaizmem. Ludzie jak Karol Marks, Leon Trocki i Róża Luksemburg nie mówili o wyzwalaniu się Żydów z judaizmu, lecz raczej o ludzkim wyzwoleniu, gdy ludzie mają potrzebę wyzwolenia się ze struktur społecznych, które tworzą opresję różnych grup społecznych, m.in. Żydów”.

 

komentarzy 6 to “Od Bastylii do bulwaru: długa historia żydowskiej rewolty”

  1. Ość Says:

    Napisane jest to jak bajeczka dla grzecznych dzieci. Tylko skąd się wzięły dziesiątki milionów ofiar tych Żydów /przedstawionych tu jako myśliciele i humaniści/ i zbrodni pod żydowskim parasolem. Wszystkie decyzyjne stanowiska oni zajmowali we wszystkich wojnach i rewolucjach nieraz jako niewidzialni jak Kaganowicz – kagan chazarski, Berii szef i z Berią Stalina poganiacze. Skąd się wzięły łagry i obozy zagłady. Za czyje pieniądze zbudowane i kto finansował te wojny i rewolty? Nawet cyklon „B” wymyślił Żyd niemiecki Fritz Haber-noblista. Dlaczego Żydzi finansowali budowę Oświęcimia i Hitlera ćwierć Żyda?

    A może ktoś kanalizuje sprawę w kierunku światowego rządu cyklistów?

  2. analityk Says:

    Pytasz przyjacielu – dlaczego ?
    Dlatego,ze jaka bronia walczysz od takiej giniesz !
    Nie siegajac do dziejow historycznych swiata ,zobacz co sie obecnie dzieje .
    Dzisiaj juz nie trzeba zawolan „bij Zyda”,bo ludzie nauczyli sie ich rozpoznawac i to we wlasnych rodzinach,w ktore,narodowe rodziny nie-zydow sie wtapiaja , po to tylko aby przetrwac ,kiedy bedzie nastepowac calkowita ich zaglada na tej ziemi ,jezeli nie zmienia swych postepowan oraz nastawienia i wspolzycia z innymi narodami.

    ZBLIZA SIE NIEUCHRONNY KONIEC PANOWANIA ZYDOW NA CALYM GLOBIE ZIEMSKIM !
    Wezcie sobie to do serca nawet ci zydowscy dyzurni w sieci net,ktorzy pilnujecie i donosicie o kazdym portalu..

    Zobacz czlowieku na czas dzisiejszy jak Egipcjanie po tylu doswiadczenaich historycznych z Zydami, teraz szybko sie orientuja kto im gotuje „demokratyczny zydowski miod” – juz szturmuja ich dobrze strzezona ambasade, zas Izraelczycy wieja wojskowym samolotem (oczywiscie rekiny a nie plotki),tam gdzie dostana kolejne schronienie.

    I tak zacznie sie dziac na calym swiecie ,bo kto na dluga mete wytrzyma wspolzycie z takim narodem ,chocby i w partnerstwie malzenskim ?!
    Ten kto mial zone lub meza zydowskiego pochodzenia ten sie dowiedzial czym jest zydowska krew !
    Tak samo wie o tym ten kto u zyda pracuje,na poczatek jest „cacy a potem nie ma zmiluj sie”.

    Juz nie pomoga przybrane nazwiska z danego narodu gdzie „zyd paso-zyduje”,nie pomoga im wykombinowane majatk,wyksztalceniie az po profesury ,wszelkie stanowiska i dobra – beda musieli wiac i „jojczyc ajawaj”.

    Pytanie tylko dokad – zostaje im tylko kosmos ale tam na kim „pasozydowac ” ???

    Nadzieja na zycie dla nich w srodowisku ludzkim jest nauczenia sie normalnego uczciwego zycia ,wtedy ludzkie i Boze milosierdzie ich ochroni.

    Icki ,Davidy i Salcie zastanowcie sie nad tym poki lawina jeszcze nie ruszyla !
    To milosierna rada dla was ludzi tych (nie-zydow),ktorzy nie postradali rozumu,bo debile beda was lac i wieszac gdzie sie da,tym bardziej gdy ich ktos jak bywalo w historii podpusci czesto i z waszych rodow.
    Wezcie sobie do serca moja przestroge ,lawiny nikt nie powstrzyma.

  3. analityk Says:

    Dlaczego wyrzucasz moje posty ?

  4. analityk Says:

    Powiedz wprost,ze o Zydach wolno pisac tylko tobie .

  5. Ola Gordon Says:

    Ość, proszę spojrzec na źródło tego artykułu, tylko po to tu zamieszczony, żeby pokazac ichnie poglądy, to wszystko, pozdr

  6. Ość Says:

    Właśnie Ola tak pomyślałem. Dzięki 🙂


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: