Głos z Rosji


Źródło: www.xpx-kurilovka.blogspot.com/2011/09/blog-post.html

Za: www.3rm.info/15098-pochemu-ya-ne-xochu-v-evropu-ili-vremya-polutenej.html

Data publikacji : 7.09.2010

Tłum. z jęz. ros. RX

DLACZEGO NIE PRAGNĘ „EUROPY” ALBO CZAS NIEJASNOŚCI SKOŃCZYŁ SIĘ

Protojerej Jewgienij Maksimienko

Nie chcę wchodzić do Europy. Nie chcę żeby nas „oświecali po europejsku”. W Europie z jej zgniłymi wartościami nie ma Chrystusowej ofiary za przyjaciół swoich. Pragnę żyć w świecie Świętej Rusi tak jak Bóg naznaczył nas na czołach podczas Chrztu Świętego. Dlaczego, według ostatnich badań, 40% Europejczyków cierpi na zaburzenia psychiczne? Dlaczego 165 milionów ludności „kwitnącej Europy” cierpi z powodu depresji, fobii i bezsenności? Ponieważ jad świata zabija dusze europejskie brakiem pokoju. Pokoju duszy nie kupisz za żadne pieniądze, nie zyskasz go zalewając niepokój alkoholem ani nie odzyskasz go w klubie ze strip-tease’em.

Badania pokazują, że żadne materialne zadowolenie nie może dostarczyć duchowego pokoju tak jak i pozbawione łaski Bożej europejskie formy religijne zastępujące wiarę w Boga. Tylko Wiara Prawdziwa, Wiara Prawosławna zdolna jest uleczyć wszystkie rany, zarówno duchowe jak i cielesne. I to studium jest tego bezpośrednim potwierdzeniem. Nie pragnę Europy ponieważ na Rusi rodzina jest od niepamiętnych czasów Bożą wartością. To nie przedstawienie pod nazwą „jedziemy na ślub”, to jest sakrament Cerkwi. Ja nie chcę być wspólnikiem wpajania ludziom rozpusty i niemoralności, niszczenia rodzin. Jeśli na Rusi zdarzał się rozwód w rodzinie to było to przyczyną nieszczęścia i hańby przed całym światem.

Ale współczesny rozwód „postępowi” Amerykanie uczynili przedstawieniem pogardy przyjaciela w stosunku do przyjaciela, uczynili spektaklem triumfu rozwodu, zdobiąc siebie zamiast obrączkami ślubnymi, obrączkami rozwodowymi. Nie pragnę europejskiego, postępowego rozwoju bo nie chcę wychowywania dzieci w tolerancji do śmiertelnych grzechów. Jeśli to czynię to oznacza, że odwracam się od Boga. Jeśli nie będę reagował na oglądanie i będę pozwalał cieszyć się obnażonymi genitaliami na ekranach TV, na okładkach czasopism, na spędowiskach homoseksualistów i lezbijek, to znaczy, że odrzucam Boga. Pragnę aby nasze dzieci i wnuki były patriotami i godnymi następcami Świętej Rusi a nie były konformistami, lizusami pełzającymi przed materialnymi, kłamliwymi kulturami Zachodu, zaszczepiającymi słodko-ekscytujące plotki, potępienia i podziały religijno-intymne.

Nie chcę być wspólnikiem szantażu swoich prawosławnych współbraci za towary i bogactwa naturalne, grożąc „przyjaźnią” z innymi sąsiadami, bo jeśli będę godził się na szantaż zdradzając swoich, odwracając się od prawosławnych, to ja porzucę Boga. Nie chcę być Europejczykiem bo wtedy powinienem zapomnieć o przyjętym w łonie Cerkwi Chrzcie Świętym, bo wtedy zostanę wspólnikiem ustanowienia rozłamu Cerkwi w aspekcie nacjonalistycznym, a to jest przeciwko Bogu. Ja pragnę sławić Boga w cerkwiach prawdziwym, starożytnym językiem cerkiewno-słowiańskim a nie gwarą. Jeśli w cerkwiach nacjonaliści rozpoczną masowe wprowadzanie lokalnych gwar to będzie to odejście od Boga ponieważ cała Ruś zawsze poważała swoje duchowe korzenie wywodzące się od Świętego kniazia Władimira a otrzymane od Świętych Cyryla i Metodego. Ja nie dążę do europejskiego postępu ponieważ dla mnie ważny i cenny jest rozwój rosyjski. A rosyjski to znaczy powszechne duchowo-kulturalne dziedzictwo jedynej Rusi.

Europa jest dla mnie obcym diabelstwem. Oświecenie europejskie to nie Boże światło, to jest nieprzenikniona ciemność, która prowadzi do zguby. Ja nie chcę być uczestnikiem demonizmu dlatego, że grozi to zatraceniem, jak ostrzegał nas współczesnych, Święty Teofan Pustelnik:

„Nas pociąga oświecona Europa… Tak, to tam po raz pierwszy odrestaurowane były, przegnane wcześniej ze świata, plugastwa pogańskie i stamtąd przechodzą one i do nas. Po wetchnięciu w siebie tego piekielnego czadu, zataczamy się jak pijani, nierozumiejąc samych siebie.

Na początku opanowały nas poglądy materialistyczne. Zachwiały one chrześcijańskimi jak i w ogóle religijnymi poglądami. Ruszyła lawina niewiary. Boga nie ma, człowiek to gruda błota, po śmierci nie ma czego oczekiwać. Pomimo to jednak, z tego, że grudę błota można wszystkim deptać, to nie pobrudź się!, nie dotykaj!, daj wolność! I dali! Rozpoczęły się wymagania: kto rozumny, dalej półrozumny, a na końcu ciemnota.

I wszystko odwróciło się do góry nogami. A co u nas? U nas panują poglądy materialistyczne, w coraz większym stopniu zyskują uznanie i powszechność. Siły jeszcze nie odebrali, ale odbierają.

Niewiara i niemoralność także zyskują na popularności. Żądanie absolutnej niezależności jest wyrażane głośno… Bóg karał upadkiem i tak i nas ukarze, a my żyjemy dalej bez ładu. Ugrzęźliśmy w zachodnim błocie po same uszy i to nam się podoba… Zło narasta. Szataństwo i niewiara podnoszą głowę, Wiara i Prawosławie słabną… Jeśli oprzytomniejemy, oczywiście nic się nie stanie, ale jeśli nie przebudzimy się, kto wie, może znowu wyśle Bóg do nas takich nauczycieli, którzy doprowadzą nas do przytomności i skierują nas na drogę poprawy. Takie jest prawo prawdy Bożej, że leczy Bóg tym, ku czemu człowiek się skłania. Wiedzcie prawosławni, że Bóg nigdy nie może być znieważany.”

Wystarczy przeprowadzić jakiekolwiek usypiająco-uspokajające rozmowy z „lewymi” czy „prawymi”. U Boga są tylko lewi i prawi. Czas półcienia w polityce, w gospodarce, w życiu duchowym już się skończył. Jest Bóg i jest diabeł. Gdzie który z nich jest?

Ja chcę w jedynej rodzinie Ruskiego Świata chwalić Boga i pracować cicho i w spokoju dla dobra

Jedynej Rusi z Rosją, Ukrainą, Białorusią, korzystając, z danych przez Boga całej Rusi, bogactw naturalnych sprawiedliwie, a nie handlując ze swoim bratem bogactwami zapewniającymi życie.

Unia Europejska uczyni wszystko, nawet rzeczy niekorzystne dla siebie, żeby nie pozwolić Ukrainie w stworzeniu jednego państwa z Białorusią i Rosją. Jest oczywiste, że Zachód będzie czynił maksymalne wysiłki, żeby ostatecznie zerwać jedyną wiążącą narody Rusi nić, czyli prawosławie. Będzie próbował „kupić” nas swoimi zakupami od nas gazu i będzie próbował ustanowić lokalną Cerkiew oddzieloną od Moskwy. Ale to cel rewolucjonisty, cel diabła i oni będą to robić. A my co? Będziemy tańczyć na ich melodię, ślepo podporządkowując się naszym zdradzieckim politykom? Nie. My jesteśmy Rosjanami! I musimy być dumni ze swojej rosyjskości otrzymanej na Chrzcie Świętym a nie wyrzekać się Chrystusa wplątując się w konflikty i usypiające marzenia o słodkim życiu. Diabeł kusi nas materializmem w miejsce Boga, a my ulegniemy pokusie?

Jeśli tak, to jesteśmy satanistami a nie wyznawcami Boga.

Ps. Zobacz także:

Holandia: 12 tysięcy kościołów nie służy już do modlitwy. Kolejne 63 kościoły na sprzedaż

Komentarzy 5 to “Głos z Rosji”

  1. piotrus Says:

    Mocne słowa, ale prawdziwe.

  2. analityk Says:

    Jeszcze nie wszystko stracone !
    Sily calego narodu nikt nie jest w stanie pokonac gdy Bog go wesprze !!!
    Dlatego drzyjcie ci ,ktorzy wyrzucili Boga ze swego serca .

  3. sono Says:

    a tu tak BTW
    a tutaj nie mniej oburzjaca wiadomosc. O tym jak biskup z Niemiec urzadzil chlew w katedrze.
    W podziece za remont katedry ten niby biskup i niby katolicki upiekl w owej katedrze prosiaka na grillu (doslownie) i odbyla sie w owej odnowionej katedrze imprezka picnikowo-prosiakow-piwna.
    Oprocz prosiaka na grillu ,przybyl prosiak ,ktory oficjalnie zwany jest biskupem i po cywilnemu, ze szklaneczka piwa dziekowal robotnikom za remonty. Oczywiscie ten prosiak/Wbiskup jest w pelnej lacznosci z Watykanem i z tymi, co na dole obsluguja wieczny grill, do ktorego prosiak/biskup ma duze szanse trafic.
    Problem, ze taki prosiak/biskup pociagnie za soba stada zaczadzonych lemingow/owiec.
    TRAGEDIA.
    http://rebelya.pl/discussion/34628/swinia-w-katedrze/#Item_0

  4. realista Says:

    Ale z duchem nie wygrasz gnoju..Prochem jestes i w proch sie obrucisz smieciu..
    Ja twoich pogladow niemam zamiaru sluchac. Idz precz szatanie


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: