Somalia: głód dla zysku i wschodnio-afrykański kryzys żywnościowy cz. I


Somalia famine 1

SOMALIA: FAMINE FOR PROFIT AND THE EAST AFRICAN FOOD CRISIS

http://nilebowie.blogspot.com/2011/08/somalia-famine-for-profit-and-east.html

Nile Bowie – 13.08.2011 tłumaczenie Ola Gordon

Zdjęcia James Nachtwey

Część 1

Niewiele miejsc na świecie dokładnie odpowiada opisowi piekła lepiej niż rozpadająca się stolica, Mogadiszu; państwa zdewastowanego przez imperializm, niestabilność i sabotaż gospodarczy, zorganizowane przez obce siły. Parady niedożywionych Afrykańczyków ustawiających się w kolejce by otrzymać przydział, są nagłaśniane w 30-sekundowych kawałkach wiadomości w większości głównych mediów, które pokazują żenująco nieistotne przykłady dziennikarstwa, z małym wyjaśnieniem dla tych obrazów o niespotykanej nierówności, poza skutkami suszy, podczas gdy nigdy nie przegapiają okazji, aby podkreślić zagrożenia ze strony al-Kaidy.

Chociaż nie można zaprzeczyć, że obecne susze w Afryce wschodniej, najbardziej tragiczne w ostatnich 60 latach, potęgują sprawę braku żywności w Somalii, Kenii i Etiopii; olbrzymie konglomeraty pomocy, które „potrząsają puszkami na monety” z przychodzącymi darowiznami głównie od nie mającej gotówki ludności cywilnej „rozwiniętego” świata, a informacjom medialnym ciągle nie udaje się dojrzale przeanalizować przyczyn tej dysfunkcji gospodarczej w Afryce wschodniej, odpowiedzialnej za głodzenie tysięcy ludzi.

W przypadku Somalii (kiedyś państwo samowystarczalne pod względem produkcji żywności), ‚ekonomiczny lek’ otrzymany od MFW, oraz żądanie kolosalnego rabowania ropy, przyczyniły się znacznie bardziej do zniszczeń niż susze, do produkcji obrazów niedożywionych i oszołomionych ciał pokazywanych w telewizji.

Podczas gdy pewien procent ludzi na świecie cieszy się ogromnych rozmiarów kulturą globalizacji „fastfudów” w tym 3D HDTV wieku, poczwórnych cheese burgerów i bezsensownej nadprodukcji towarów, 3 mld ludzi, czy prawie połowa światowej populacji, utrzymuje się za mniej niż dwa dolary dziennie, przy corocznym wzroście globalnych cen żywności, o 37% w zeszłym roku. Odrażająco uprzedzone osoby, które składają się na społeczność międzynarodową, które są w stanie wyżywić cały afrykański kontynent drobnymi zawieruszonymi między poduszkami kanapy, wykorzystują dzisiejsze raporty nt. uprawnionego lub sfabrykowanego łamania praw człowieka w Afryce i na całym świecie, jako pretekst do wykorzystania sposobów nowoczesnego imperialnego podboju, w moralnie upadłym dążeniu do osiągnięcia prywatnych geopolitycznych, ekonomicznych i militarnie strategicznych korzyści; to powinno dać poważne wiarę motywacji wschodnio-afrykańskiej pomocy, dostarczanej przez zachodnie instytucje polityczne i finansowe, które przyczyniły się do tego ekonomicznego ludobójstwa, odpowiedzialnego za potrzebę takiej pomocy w ogóle.

Obszar oznaczony jako współczesna Somalia to region, jak twierdzi się, skąd pochodzi pierwszy homo sapiens, odpowiedzialny za kreację ogromnych skarbów antropologicznych i eksponatów, dowodów na wysoko rozwiniętą starożytną cywilizację. Region kiedyś kwitł jako tętniące życiem centrum kupiectwa i zyskownego handlu międzynarodowego, ówcześni somalijscy kupcy szefowali wymianie handlowej między Azją, Persją i Afryką w czasie dynastii Ming, odpowiadali za wpływ językoznawstwa chińskiego w regionie.

Obecnie, naród somalijski uważany jest za nieco więcej niż mrówki na pikniku, przez agencje wywiadowcze i interesy korporacyjne, chcące okupować ten strategicznie położony teren. Bronią wybraną przeciwko niemu jest stworzony przez człowieka głód.

Somalijczycy należą do jednorodnej grupy etnicznej, składającej się głównie z nomadycznych plemion, które przykładały dużą wagę do poezji i innych ustnych tradycji, historycznie charakteryzowali się zaciekłym dążeniem do niezależności od zagranicznych sił podczas Walki o Afrykę, przede wszystkim od imponujących agentów Imperium Brytyjskiego w sojuszu z chrześcijańskimi Etiopczykami i włoskimi faszystami pod koniec XIX wieku, w dążeniu do kontroli somalijskich portów handlowych i strategicznego wybrzeża.

Ówczesny religijny duchowny, który stał się patriotycznym liderem, Sayid Mohamed Abdulle Hassan, przeprowadził kilka udanych przedsięwzięć wojskowych, wykorzystując partyzanckie armie etnicznie somalijskich bojowników z całego Rogu Afryki, które kilkakrotnie pokonały brytyjskie siły imperialne. Podczas gdy jego sąsiedzi byli kolonizowani lub wykorzystywani jako wojska najemne, np. w Etiopii, w nowoczesnej Somalii Hassan ustanowił Państwo Derwiszów, zbudowane na filarach jednorodnej jedności językowej i religijnej, oraz narodowej samowystarczalności, które pozostało jedynym niezależnym muzułmańskim państwem na całym kontynencie afrykańskim. Podobnie jak dziś, każdy rząd, który opiera się dowództwu imperialistów (obecnie nazywanych ‚globalistami’) jest obalany militarnie, Brytyjczycy rozpoczęli pierwsze nowoczesne naloty w Afryce przeciwko derwiszowym bazom wojskowym w Somalii, skutecznie krusząc opór prawowitych rdzennych mieszkańców dla własnych prywatnych celów, co trwa do dnia dzisiejszego, ale bardziej wyrafinowanymi sposobami.

Somalia była kiedyś postępowym państwem zbudowanym na homogenicznej jedności i samowystarczalności rolniczej, które propagowało równość płci, rolę kobiet w wojsku i produkcji, oraz zakazywało obrzezania kobiet.

Całkowicie lekceważąc warunki antropologiczne i różnice etniczne ludzi na obszarach, które przejęli, brytyjscy najeźdźcy oddali zamieszkałe przez etnicznych Somalijczyków regiony, takie jak Haud i Ogaden, swojemu sojusznikowi, cesarzowi Etiopii Menelikowi w 1948 roku; a później był wyniszczający konflikt regionalny powstały w próbach odzyskania tych skradzionych terytoriów. Granice geograficzne pierwszej Republiki Somalii, która uzyskała niepodległość w 1960 roku, dosłownie sporządziły siły brytyjskie i włoskie. Mohamed Siad Barre ogłosił Somalię państwem socjalistycznym po wojskowym zamachu stanu w 1969 roku i próbował zbudować państwo według wizji Hassana z jednością państwową i samowystarczalnością, poprzez spółdzielnie rolnicze i program nacjonalizacji przemysłu i produkcji masowej.

Podczas gdy życie w czasach socjalistycznej Somalii było dalekie od czarującego, było absolutnie szczęśliwe w porównaniu z obecnym stanem rzeczy w Rogu Afryki. Wtedy Somalia była stabilna rolniczo i aktywnie wdrażała programy robót publicznych i dążyła do znacznego podniesienia poziomu edukacji w ramach programów miejskich i wiejskich, przy jednoczesnym wprowadzeniu pierwszej, opartej na alfabecie łacińskim ortografii w dialekcie somalijskim jako języku narodowym. Islamski rząd propagował bardzo postępowe poglądy w kierunku zwiększenia wpływu kobiet w społeczeństwie, zatrudnianie ich w wojsku i przy produkcji. Barre był zwolennikiem modelu Wielkiej Somalii, dążył do odzyskania etnicznych terytoriów somalijskich rozdanych przez poprzednią administrację kolonialną, która obejmowałaby Somalię, Dżibuti, Ogaden (Etiopia) i prowincję północno-wschodnią (Kenia); te aspiracje doprowadziły do ​​wojny o Ogaden z Etiopią, supermocarstwa wspomagały i finansowały ten konflikt, w zamian za budowę baz wojskowych, co skutecznie zredukowało Róg Afryki do dających się manipulować państw-klientów i zimnej wojny.

Związek Radziecki miał bliskie związki z rządem Barrego i udzielał ogromnej pomocy wojskowej i gospodarczej, co pozwoliło Somalii zbudować największy arsenał na kontynencie przed zmianą strategii i wsparciem Etiopii, która była synonimem pro-amerykańskiego państwa przed przewrotem wojskowym, który doprowadził do przejęcia władzy przez etiopskiego przywódcę marksistowskiego, Mengistu Haile Mariama. Somalia zwróciła się do Stanów Zjednoczonych o pomoc, a konflikty zabiły tysiące Afrykańczyków i mocno osłabiły Etiopię i Somalię, a ich ziemie zostały wykorzystane jako nieistotne linie frontu obcych sił zbrojnych.

Po wycofaniu się Somalii z wojny ogadeńskiej, nastąpiło załamanie gospodarki z powodu ogromnych wydatków militarnych i konieczności zaciągnięcia zagranicznej pożyczki. Stojąc wobec wzrastającego niezadowolenia społeczeństwa z poczynań rządu Barrego i utraty pomocy Związku Radzieckiego, Somalia zwróciła się do Zachodu; niefortunnie dla somalijskiego narodu. Na wezwanie odpowiedział IMF. Somalia musiała zgodzić się na określone przez IMF warunki, wymagające m.in. zawieszenia programów prac publicznych, inwestycji w edukację, oraz prawie każdej instytucji dbającej o poprawę warunków życia mieszkańców. Do Somalii wkroczył drapieżny kapitał, i państwowe zasoby dostały się pod obcy zarząd. IMF i inne firmy finansowe zabezpieczyły swój kapitał i Somalia stała się całkowicie uzależniona od dalszych pożyczek i pomocy zagranicznej, bezpośrednio atakujących niezależność narodową i samowystarczalność, za obronę których Somalijczycy oddawali życie.

Zobowiązując się do nałożonych przez IMF ograniczeń wydatków, Somalia zaczęła odczuwać niedobór żywności, rekordową inflację i dewaluację waluty, do tego stopnia, że za prosty posiłek w restauracji trzeba było zapłacić stertą banknotów. Barre zaciągnął następne pożyczki w Klubie Paryskim i Międzynarodowym Stowarzyszeniu Rozwoju (IDA), które wymagały sprzedaży najważniejszych systemów publicznych, takich jak elektrownie, co spowodowało ciemności w Mogadiszu. Kiedy Somalia traciła stabilność, Etiopczycy uzbroili i sfinansowali różne bojówki, które obaliły 20-letni rząd wojskowy Barrego. Liczne z nich uważały się za następców Barrego, co doprowadziło do wojny domowej w 1991 roku, a to z kolei do anarchii. Były ambasador USA w Somalii powiedział: „Teraz jest walka o wodę, tereny pastewne i bydło. W tej walce posługiwano się strzałami i szablami, a teraz AK-47”.

Od tego czasu Somalia nie miała stabilnego rządu, po dekadach interwencji obcych wojsk, naród rzucono na kolana. Teraz mówi się o niej jako nowym froncie ciągle szerzącej się wojny z terroryzmem. Większość kraju jest pod kontrolą grupy związanej z al-Kaidą, znanej pn. al-Shabaab. Z dalszej analizy zaangażowania społeczności międzynarodowej w Somalii, w jej bezczelnej zbrodniczości widoczny staje się cel oczyszczenia ziemi z jej rdzennych mieszkańców.

komentarzy 5 to “Somalia: głód dla zysku i wschodnio-afrykański kryzys żywnościowy cz. I”

  1. Ość Says:

    I tak będzie zawsze dopóki żyd będzie rządził światem bo ich zachłanność, egoizm i podłość nie zna granic. Kiedy Ludzie przejrzą na oczy i zrobią jakąś dezynfekcję globalną?

  2. Tom Tom Says:

    To prawda. Istota żydostwa to miłość do pieniędzy i bestialstwo w ich pozyskiwaniu.

  3. nemo Says:

    Witam,

    Załóżmy, że Somalia to taki swoisty poligon doświadczalny dla tzw. „elit”.
    Jeśli tam wszystko przebiega po ich myśli (a na to wygląda), to jest duże prawdopodobieństwo, że taką samą metodą będzie pacyfikowana Ameryka i Europa. To jest tak proste, że aż bolesne. I już całkiem niedługo możemy takich obrazków, jakie teraz oglądamy z Somalii, doświadczać na żywo z nami i naszymi bliskimi w rolach głównych. System w jakim zyjemy jest zly, nawet bardzo zly, ale to, co go zastapi, bedzie duuuzo gorsze.

    Pozdrawiam

  4. ki Says:

    Gorszy ustrój wypiera lepszy w miarę jak wzrasta wyzysk bandyci przejmują władzę. Po obaleniu ustroju nowy to jeszcze gorsi bandyci.


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: