Tajemnicza śmierć Andrzeja Leppera + Andrzej Lepper obawiał się o swoje życie


Źródło: https://mocniejszy.wordpress.com/2011/08/05/tajemnicza-smierc-andrzeja-leppera/

Znaleziono go powieszonego w biurze, a policja ogłosiła, że popełnił samobójstwo. „Szef Samoobrony, b. wicepremier, Andrzej Lepper nie żyje; został znaleziony martwy w warszawskiej siedzibie partii – potwierdził Mariusz Mrozek z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji. Rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski powiedział, że wszystko wskazuje na to, że Andrzej Lepper popełnił samobójstwo. – Na miejscu są policjanci, musimy przeprowadzić wszystkie czynności, ale wszystko wskazuje na to, że polityk popełnił samobójstwo – powiedział Sokołowski” (1). Media dodają, jakoby nastąpiło to przez powieszenie (2). Czy sznur na szyi jest zawsze dowodem samobójstwa?

Ciężko uwierzyć w tak pochopnie podaną przyczynę śmierci człowieka, który był ostatnim liczącym się przywódcą partyjnym, do końca sprzeciwiającym się wasalizacji Polski przez Zachód.

Władysław Serafin powiedział, że syn szefa Samoobrony ciężko choruje i że kilka dni temu umawiał Andrzeja Leppera ze znachorami (1). Czy człowiek walczący o zdrowie lub życie syna popełnia samobójstwo zanim walka się rozstrzygnie, czy Andrzej Lepper mógł odebrć sobie życie, gdy był potrzebny synowi? I także dwóm córkom oraz żonie. Psychologicznie rzecz ujmując to bardzo wątpliwe.

Ostatnio wiele jest w Polsce śmierci polityków w podejrzanych okolicznościach.

W sprawie śmierci polityka prawdopodobnie w poniedziałek zostanie wszczęte śledztwo i będzie zlecona sekcja zwłok – powiedział Dariusz Ślepokura z warszawskiej prokuratury okręgowej. – Decyzja taka zapadnie po wpłynięciu do prokuratury materiałów z policji. Nastąpi to prawdopodobnie w poniedziałek – dodał” (1).

Jeśli to jednak nie samobójstwo, wszczęcie śledztwa dopiero po weekendzie z pewnością da czas sprawcom. Czy tak powinny postąpić organy wymiaru sprawiedliwości w sprawie śmierci jednego z czołowych polskich polityków?

Rzuca się w oczy, jak szybko media przyjęły roboczą hipotezę policji za fakt sprawdzony. Mimo, że śledztwo ma zacząć się w poniedziałek. Jedne przekaziory już są pewne, inne prawie pewne. Onet podaje: „Najprawdopodobniej popełnił samobójstwo” (3). Nawet Fronda (na której początek miał niniejszy blog) ustami swojego naczelnego Tomasza Terlikowskiego mimo początkowego wahania – „Trudno pisać o takiej śmierci. Na klawiaturę cisną się podejrzenia, wspomnienia, sugestie” – feruje wyroki: „Ale wobec śmierci, szczególnie takiej śmierci, której człowiek poddaje się z własnej ręki, trzeba przynajmniej przez jakiś czas zachować milczenie. I zwyczajnie się modlić; błagać Pana o miłosierdzie, o wybawienie; o to, by wyratował duszę, która zdecydowała się na krok, który nie tylko zakończył jej życie, ale też mógł zagrozić bardzo poważnie zbawieniu” (4). Skąd ta pewność? Czy ktoś widział, czyja ręka zacisnęła pętlę?

Jak przy wielu podejrzanych śmierciach i zamachach od razu w mediach pojawiają się sprzeczności. W tej sprawie podawane są dwie wersje na temat tego, kto znalazł nieżyjącego Andrzeja Leppera, wedle jednej „koledzy”, wedle innej „członek rodziny”. Gazeta Wyborcza napisała na swoim portalu, że „Lidera Samoobrony znaleźli jego współpracownicy” (9). Chaos jest taki, że na przykład Wirtualna Polska w jednym tekście podaje obie wersje na raz nie zauważając, że się różnią: „Ciało znalazł członek rodziny”, „To był dla nas szok – powiedział o śmierci Andrzeja Leppera jego współpracownik z Samoobrony Janusz Maksymiuk. – Wiadomość dotarła do mnie wcześniej, bo dzwonili koledzy, że znaleźli ciało przewodniczącego w pokoju gościnnym w siedzibie Samoobrony” (1). Różnicę w wersjach zauważa za to mało znany portal Kampania Na Żywo: „Według naszych informacji lider Samoobrony powiesił się między godziną 15 a 16. Policja dostała informację tuż po 16. Znalazł go ktoś z rodziny, nie pracownik biura Samoobrony” (5). Może rozbieżność ta jest przypadkowym nieporozumieniem. Może jednak nie. Napływające informacje pokażą, czy będzie jedyną.

WAŻNE UZUPEŁNIENIE:

„Lekarz jako przyczynę śmierci Andrzeja Leppera wpisał „powieszenie samobójcze” – poinformował Marcin Szyndler z Komendy Stołecznej Policji. Jak mówił „zgon nastąpił dzisiaj”, ale dokładna godzina nie została ustalona” (6). Trochę to dziwne, a nawet bardzo to dziwne, że lekarz orzeka, kto założył nieboszczykowi pętlę na szyję. Jasne jest, że mógł widzieć pętlę i rozpoznać skutki jej działania. Ale jakim cudem medycznym albo znachorskim dowiedział się, czyja ręka sznur zacisnęła na szyi? Sprawa pokazuje się coraz bardziej zabagniona.

Im więcej informacji jest ujawnianych, tym więcej pojawia się pytań. Okazuje się, że lekarz posiadający niezwykłe zdolności, by stwierdzić, z czyjej ręki zginął Andrzej Lepper i wykluczyć udział innych osób, nie był w stanie podać godziny śmierci:

„W piątek wieczorem, podczas konferencji prasowej, nadkomisarz Marcin Szyndler poinformował, że Andrzej Lepper został znaleziony w prywatnych pomieszczeniach w warszawskiej siedzibie Samoobrony. Pierwsza informacja trafiła do funkcjonariuszy po godzinie 16. Leppera – powieszonego – znalazł członek rodziny. Szyndler dodał, że lekarz, który przybył na miejsce, jako powód śmierci podał „powieszenie samobójcze”. Zdaniem przedstawiciela stołecznej policji na razie nie ma powodów, by twierdzić, że były lider Samoobrony zginął inaczej. – Na miejscu trwają obecnie czynności, które potrwają wiele godzin. Na miejscu są wszystkie niezbędne służby, jest także prokurator. Oględzinom podlegają pomieszczenia biurowe, przesłuchiwani są także świadkowie, którzy pojawili się w biurze Samoobrony. Lekarz nie stwierdził dokładnej godziny zgonu. Będzie to przedmiotem śledztwa – powiedział nadkom. Szyndler” (7).

Onet twierdzi też, że lider Samoobrony „Jak ustalili reporterzy RMF FM, nie zostawił listu pożegnalnego ani żadnej informacji”. Ciekawe jak ustalili to dziennikarze, czy za pomocą przecieku z policji? A dlaczego policja wprost tego nie podała? Czyżby dostrzegała, że brak listu pożegnalnego nie uwiarygadnia wersji o samobójstwie?

Wychodzą również kolejne nieścisłości. Portal Kampania Na Żywo: „Według naszych informacji lider Samoobrony powiesił się między godziną 15 a 16. Policja dostała informację tuż po 16″. (5) To w końcu lekarz orzekł o godzinie śmierci czy nie orzekł?

I jak pogodzić relację, iż „Policja dostała informację tuż po 16″ z wiadomością: „Andrzej Lepper został znaleziony martwy w biurze Samoobrony w Warszawie w piątek przed godz. 17 – podał TVN24″ (8). Także Gazeta Wyborcza podała: „Ciało Andrzeja Leppera znaleźli jego współpracownicy w warszawskiej siedzibie partii przed godziną 17.” (9). Czyżby policja dowiedziała się o śmierci przed znalezieniem ciała?

!

Pytania o okoliczności związane z wyjaśnianiem śmierci Andrzeja Leppera:

  1. Kto go znalazł po śmierci, koledzy czy ktoś z rodziny?
  2. Gdzie został znaleziony?
  3. Czy pokój gościnny był pomieszczeniem prywatnym?
  4. O której godzinie został znaleziony, czy przed 17.?
  5. O której godzinie została powiadomiona policja, czy tuż po 16.?
  6. O której godzinie policja znalazła się na miejscu?
  7. Kto powiadomił policję?
  8. Kto orzekł, że śmierć nastąpiła między 15. a 16., czy lekarz?
  9. Dlaczego policja twierdzi, że dokładna godzina śmierci nie została ustalona?
  10. Dlaczego lekarz stwierdził samobójstwo, wykluczając w ten sposób działanie innej osoby lub osób?
  11. Skąd mógł wiedzieć, kto nałożył pętlę na szyję nieboszczyka albo czy nieboszczyk nie został do tego przymuszony?
  12. Czy lekarz ma kompetencje do orzekania o tym, kto nakłada pętlę na szyję osoby uduszonej?
  13. Czy lekarz ma kompetencje do orzekania o tym, czy osoba powieszona działała lub nie pod przymusem?
  14. Dlaczego prokuratura wyznaczyła początek śledztwa na poniedziałek, skoro policja zaczęła prace od piątku?
  15. Dlaczego prokuratura wyznaczyła na poniedziałek początek śledztwa, skoro lekarz stwierdził „powieszenie samobójcze”?

W media poszła kolejna porcja informacji, tworząc kolejny zestaw rozbieżności. Rzeczpospolita podała:

„Z informacji Ślepokury wynika, że śmierć Leppera nastąpiła w piątek między godz. 8.30 a 12. Prokurator wyjaśnił, że doszło do niej w czasie 10-15 godzin od rozpoczęcia oględzin, które trwały od 22.00 do 3.00 rano w sobotę. Ostatni raz Lepper był widziany żywy w piątek o godz. 8.30. W toku oględzin miejsca – jak mówił prokurator – nie znaleziono listu pożegnalnego. Przesłuchano pracowników biura Leppera i inne osoby, które się z nim stykały. Zabezpieczono m.in. telefon komórkowy zmarłego oraz dokumentację. O śmierci Leppera policja poinformowała w piątek po południu. Szefa Samoobrony znaleziono martwego w pomieszczeniach prywatnych warszawskiej siedziby partii. Jak ujawnił Ślepokura Leppera, powieszonego w łazience na sznurze od worka bokserskiego, znalazł ok. godz. 16.20 jego zięć. Policja i pogotowie zjawiły się na miejscu ok. 17. Śledztwo w sprawie śmierci Leppera zostanie wszczęte formalnie w poniedziałek. Trwają przesłuchania świadków.” (10).

Nowe pytania:

  • Skoro twierdzi się, że Andrzej Lepper został znaleziony o 16.20, a wcześniej informowano o powiadomieniu policji tuż po 16. – dlaczego policja i pogotowie znalazły sie na miejscu dopiero o 17.?
  • Jak się ma do powyższego i skąd wyszła wiadomość o znalezieniu przewodniczącego Samoobrony przed 17.?
  • Dlaczego przez 5 godzin nie podjęto oględzin?
  • Czy w tym czasie mogły ulotnić się substancje na ciele lub w ciele zmarłego użyte na przykład do uśpienia go?
  • Czy prowadzono badania pod kątem hipotezy uśpienia i powieszenia uśpionego Andrzeja Leppera?
  • Co się działo w miejscu oględzin między 17. a 22.?
  • Czy w czasie oględzin między 22. a 3. w nocy badano ciało Andrzeja Leppera?
  • Kiedy faktycznie padła diagnoza o „powieszeniu samobójczym”, po przybyciu pogotowia o 17. czy w czasie oględzin między 22. a 3. w nocy?
  • Czy łazienka, w której znaleziono denata była częścią pomieszczeń prywatnych czy też ogólnodostępnych biura?

Jednak zabójstwo?

Niedziela, 7 sierpnia 2011:

Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz zgłosił się dziś rano do prokuratury, by przekazać dowody, które wskazują, że Andrzej Lepper chciał potwierdzić zeznania Jarosława Kaczyńskiego ws. afery gruntowej i że obawiał się o swoje życie” (11).

– Tak zaczyna się sensacyjny tekst portalu Niezależna.PL. A dalej można między innymi przeczytać:

„Jak dowiedział się portal Niezależna.pl – wśród dowodów tych są nagrania rozmowy z Andrzejem Lepperem, w czasie której szef „Samoobrony” ujawnia źródło przecieku w aferze gruntowej oraz chęć podzielenia się tą wiedzą z prokuraturą. Z pozyskanych przez „Gazetę Polską” materiałów wynika, że Lepper chciał potwierdzić przed sądem zeznania Jarosława Kaczyńskiego w sprawie tzw. afery gruntowej. „GP” ustaliła także, że były wicepremier obawiał się o swoje życie. Dowody, które Tomasz Sakiewicz przekaże dziś prokuraturze, stawiają pod znakiem zapytania przyjętą niemal od razu po śmierci Leppera wersję. że popełnił on samobójstwo z powodów osobistych. Więcej szokujących informacji na temat tajemniczej śmierci Andrzeja Leppera ujawni w najbliższym numerze „Gazeta Polska”” (11).

Człowiek, który boi się o swoje życie, chce żyć. Jak w tym świetle wygląda pochopne „lekarskie” orzeczenie o samobójstwie, jak wygląda szybkie nagłośnienie go przez policję i prokuraturę? Jak wygląda ta część mediów i dziennikarzy, która zachowała się co najmniej bezkrytycznie? Niechlujstwo to czy zmowa?

__________

1 ) Wirtualna Polska, Andrzej Lepper nie żyje.

2 ) Wirtualna Polska, Andrzej Lepper nie żyje: „Wszystko wskazuje na to, że polityk popełnił samobójstwo przez powieszenie„; Opolskie Nasze Miasto, Lider Samoobrony Andrzej Lepper nie żyje. Popełnił samobójstwo przez powieszenie: „Policja mówi, że popełnił samobójstwo przez powieszenie”.

3 ) Onet, Andrzej Lepper nie żyje.

4 ) Fronda, Terlikowski: Tajemnica śmierci.

5 ) Kampania Na Żywo, Andrzej Lepper nie żyje. Nowe informacje.

6 ) Wirtualna Polska, „Powieszenie samobójcze” – taką przyczynę śmierci Leppera wpisał lekarz.

7 ) Onet, Andrzej Lepper nie żyje. Nie zostawił listu pożegnalnego.

8 ) Fakt, Andrzej Lepper nie żyje. Popełnił samobójstwo.

9 ) Gazeta Wyborcza, Andrzej Lepper nie żyje.

10) Rzeczpospolita, Kłopoty finansowe przyczyną samobójstwa?

11) Niezależna.PL, „GP” ma nagranie rozmowy z Lepperem.

Oświadczenie Tomasza Sakiewicza W Sprawie Śmierci Andrzeja Leppera (07.08.2011)

Andrzej Lepper obawiał się o swoje życie?

Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz zgłosił się dziś rano do prokuratury, by przekazać dowody, które wskazują, że Andrzej Lepper chciał potwierdzić zeznania Jarosława Kaczyńskiego ws. afery gruntowej i że obawiał się o swoje życie.

Jak dowiedział się portal Niezależna.pl – wśród dowodów tych są nagrania rozmowy z Andrzejem Lepperem, w czasie której szef „Samoobrony” ujawnia źródło przecieku w aferze gruntowej oraz chęć podzielenia się tą wiedzą z prokuraturą.

Z pozyskanych przez „Gazetę Polską” materiałów wynika, że Lepper chciał potwierdzić przed sądem zeznania Jarosława Kaczyńskiego w sprawie tzw. afery gruntowej. „GP” ustaliła także, że były wicepremier obawiał się o swoje życie. Dowody, które Tomasz Sakiewicz przekaże dziś prokuraturze, stawiają pod znakiem zapytania przyjętą niemal od razu po śmierci Leppera wersję. że popełnił on samobójstwo z powodów osobistych.

Więcej szokujących informacji na temat tajemniczej śmierci Andrzeja Leppera ujawni w najbliższym numerze „Gazeta Polska”.

Szef „Samoobrony” został znaleziony martwy w warszawskiej siedzibie partii w piątek po południu. Według policji – śmierć Leppera nastąpiła w piątek między godz. 8.30 a 12, a polityk popełnił samobójstwo. W desperacki krok byłego wicepremiera nie wierzą jego partyjni koledzy. Przeciwko hipotezie samobójstwa świadczy też brak listu pożegnalnego.

W ostatni piątek, w dzień śmierci Leppera, w jednym z wątków afery gruntowej zeznawał Jarosław Kaczyński. Prezes PiS był przesłuchiwany w śledztwie dotyczącym rzekomego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy ABW, CBA i prokuraturę przy podsłuchiwaniu i zatrzymaniu w sierpniu 2007 r. Janusza Kaczmarka, byłego szefa MSWiA, Jaromira Netzla, b. prezesa PZU, i Krzysztofa Kornatowskiego, b. komendanta głównego policji. Kaczmarkowi, Kornatowskiemu i Netzlowi po zatrzymaniu postawiono zarzuty składania fałszywych zeznań i utrudnianie śledztwa o przeciek z akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa. Kaczmarek stracił funkcję szefa MSWiA. W 2009 r. śledztwo zostało umorzone – prokuratura na razie nie wyjaśniła, jak doszło do przecieku. Śledczy zapowiedzi, że jeśli pojawią się nowe dowody, to sprawę podejmą. Chodzi o ustalenie osoby, która w 2007 r. przekazała Andrzejowi Lepperowi informację o planowanej przez CBA akcji wręczenia łapówki kontrolowanej poprzez podstawionych agentów. Mieli ją przyjąć współpracownicy A. Leppera – Piotr Ryba i Andrzej Kryszyński – domagali się jej za pomoc w odrolnieniu gruntu. Szefa CBA Mariusz Kamiński mówił później, że do akcji nie doszło właśnie ze względu na „przeciek”.

http://niezalezna.pl

http://marucha.wordpress.com/2011/08/07/lepper-obawial-sie-o-swoje-zycie/

Andrzej Lepper nie żyje | jasnowidz o jego śmierci!

Ps. zobacz także:

Co mi nie pasuje w śmierci Pana Leppera?

Komentarzy 6 to “Tajemnicza śmierć Andrzeja Leppera + Andrzej Lepper obawiał się o swoje życie”

  1. Wojwit Says:

    @Acidek
    Usuń ten mój komentarz – to była odpowiedź dana temu „chrumkaczowi”, co napisał, że ten blog to wylęgarnia idiotów…

  2. Admin Says:

    Jasne Wojwit, troll dostał już bana.

    Pozdrawiam

  3. Heh! Says:

    To nie było żadne samobójstwo.
    Nie było listu pożegnalnego a to daje główne podejrzenie na zabójstwo. Lepper mimo że ostatnio nie był na szczytach swojej kariery zarówno politycznej jak i biznesowej nie był człowiekiem biednym. Niby dlaczego nagle miał by się powiesić?
    Durnoty o samobójstwie to zwykła pożywka dla gawiedzi.
    Zastanawiające jest tylko na czyje zlecenie…

  4. Admin Says:

    ADAM CZECZETKOWICZ i MATEUSZ PISKORSKI pod biurem SAMOOBRONY


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: