DZIECIOBÓJCA OSZCZĘDZA DLA SWOJEJ PARTII „JEDINAJA ROSSIJA”


Źródło: WWW.3rm.info/13252-ubijca-detej-syekonomil-dlya-edinoj-rossii.html

data publikacji: 19.07.2011

 Tłum. Z jęz. Ros.: R.X.

 Pierwszy, jak się uważa, bogacz kraju mister Putin, potwierdził swoją reputację pierwszego faryzeusza Rosji. Wczoraj na spotkaniu z hutnikami Magnitogorska, na pytanie jakimi cechami powinien charakteryzować się prezydent, Putin odpowiedział bez zająknienia, że „uczciwością”, którą on naturalnie niezmiernie się charakteryzuje. O mało co z krzesła nie spadłem. Do tej pory czkawka mi nie mija. Ciśnienie wariuje…

I kto tu mówi o uczciwości? Ten za, którym ogon smrodu mrocznych interesów ciągnie się jeszcze od czasów jego urzędowania w Ratuszu złodziejskiego burmistrza Sobczaka.

Kogo ostatnio osądził Publiczny Trybunał Wojskowy pod przewodnictwem Wiktora Iliuchina za zdradę interesów Ojczyzny? Kto obrabował ludzi z, potem i krwią, wypracowanych zniżek i ulg? Niepełnosprawne dzieci, Bohaterów Związku Radzieckiego, „czarnobylców”, wielodzietne matki, honorowych dawców…

Kto w wymierającym kraju ustanowił miesięczny zasiłek na dziecko do 16 roku życia w wysokości haniebnych 70 rubli? Kto ustanowił niekontrolowany przez nikogo rząd złożony z niedołęgów, amatorów i dyletantów, stojący ponad Zgromadzeniem Federalnym?

Kto ponapychał do Dumy Państwowej swoich wypindrzonych laleczek, dolarowych miliarderów, różnego rodzaju showman’ow i najgorszej politycznej hołoty?

W jakim jeszcze cywilizowanym kraju bezpartyjny premier osobiście tworzy władzę prawodawczą? Kto jeszcze wbrew konstytucji, prawu, normom moralnym i tejże uczciwości i przyzwoitości kleci na nasz koszt tak zwany „front narodowy” na użytek swego zwycięstwa w nadchodzących wyborach parlamentarnych i prezydenckich? I niestety po jego słowach o „uczciwości” ziemia pod jego stopami nie rozwarła się, nie uderzył grom, nie wystrzelił z pieca hutniczego płomień oczyszczający i nie ogarnął faryzeusza.

Po zatonięciu na Wołdze statku „Bułgaria”, gdzie zginęło ponad 100 pasażerów, Putin znowu odegrał rolę dobroczyńcy. Obiecał rodzinom ofiar wypłacić z budżetu państwowego po 1 milionie rubli. A po 300 tysięcy podrzucą im z budżetu Tatarstanu, to znaczy z naszej kieszeni będzie opłacone zbrodnicze zaniedbanie ministra transportu Lewitina i jego urzędników, właścicieli i ajentów statku oraz przekupstwo organów kontrolnych.

Wszystko tak jak po tragicznej katastrofie w Sajano-Szuszeńskiej hydroelektrowni, która Pochłonęła 75 pracowników umysłowych i robotników. Jak po tragedii w kopalni w kopalni „Raspadskaja” 9 maja ubiegłego roku, w kopalni która stała się grobem 90 górników a śledztwa której „uczciwy” premier zabronił uniemożliwiając spikerowi parlamentu powołanie Parlamentarnej komisji śledczej. Dawno zapomniano, że w głębinach tejże kopalni do tej pory leżą zgniłe ciała 11 górników. Po żadnej katastrofie z masową zagładą ludzi nie postawiono winnych przed sądem. Wszędzie za naruszenie przepisów TB (odpowiednik BHP-tłum.), chciwość właścicieli i sprzedajność urzędników kontroli, płaciliśmy z własnych kieszeni. Stąd stawiam dawno nabrzmiałe już pytanie: dlaczego zadośćuczynienia rodzinom ofiar katastrof, awarii, zamachów terrorystycznych i innych wypadków nadzwyczajnych, przyznaje osobiście pan Putin? Dlaczego, na przykład, życie zabitej w zamachu terrorystycznym na lotnisku „Domodiedowo” ofiary wycenił on na 3 miliony rubli? A żywoty potopionych w Wołdze na 1 milion? W czym są gorsze? Przypomnę, że cena życia ofiar pożaru w klubie „Chromaja łoszadź” według jego wyceny wynosiła 400 tysięcy rubli. A wdowom i sierotom zabitych wybuchem górników kopalni „Raspadskaja” przyznał przykładowo po 300 tysięcy.

Wczoraj jeszcze raz przeliczyłem i upewniłem się, że przez 16 lat tarzania się naszego kraju w „dzikim kapitalizmie”, dobrodzieje nasi, Jelcyn, Putin i Miedwiediew ogłaszali żałobę narodową prawie 30 razy, natomiast żałoby lokalne, miejscowe, smażą się jak placki. Mówienie, że obecny kompradorski rząd zasługuje na usunięcie to jedynie „tłuczenie wody w moździerzu”(odpowiednik „zawracania kijem Wisły”-tłum.). Dawno już nadszedł czas aby przestać subiektywnie oceniać Putina w świetle poległych ofiar wypadków nadzwyczajnych. Przecież nie sposób zrozumieć czym on się kieruje za każdym razem.

Od dawna mówi się o uchwaleniu prawa „O zadośćuczynieniach rodzinom ofiar wypadków nadzwyczajnych”. Proponuje się w nim jasne określenie wysokości kwot odszkodowań dla krewnych zabitych w wypadkach i katastrofach, socjalne zabezpieczenie dzieci do pełnoletniości, włącznie z kosztami nauki w szkołach i przydziałem mieszkań. Wszystko to funkcjonowało pod władzą radziecką. W takiej uchwale trzeba także zapisać, że pracodawca wypłaca pośmiertną rentę rodzinie zmarłego tragicznie pracownika podczas wykonywania obowiązków służbowych, w wysokości miesięcznej pensji. I sierotom po ofiarach katastrofy na Wołdze Ministerstwo Transportu powinno wypłacać należytą rentę aż do pełnoletniości.

Pan Lewitin jest w naszym kraju supermilionerem, więc niechaj pokaże, że jest szczodrym I niech sięgnie do kabzy. Dzisiaj rząd wypłaca wdowie po górniku zabitym w kopalni „aż” 2500 rubli miesięcznie. O dwa, trzy razy poniżej minimalnego poziomu egzystencji.

Dzieciom potopionych przez oligarchów pracowników Sajano-Szuszeńskiej hydroelektrowni Putin przyznał nawet bardzo „porządne” renty bo po 2800 rubli. Cóż za chwat!

Panowie Miedwiediew i Putin wypowiedzieli niemało słów godnych faryzeuszy, o „pieniactwie” jako zagrożeniu narodowym, łapownictwie urzędników nadzoru i kontroli oraz organów ścigania, korupcji żarłocznej krajowej biurokracji, a przecież to wszystko jest przez nich samych pielęgnowane. Słowa te międlą ciągle od tragedii do tragedii. Ale gołym okiem widać, że kraj stacza się w przepaść. Fala zamachów terrorystycznych i ludzkich ofiar narasta…Dlatego potrzebne jest jasne prawo dotyczące odszkodowań dla rodzin poległych ofiar, żeby pan Putin, który zamyśla wiecznie rządzić, nie robił sobie swego „krwawego pijaru” na łzach rodzin poległych.

P.S

No to dlaczego, zapytacie, pan Putin o trzy razy zmniejszył kwotę odszkodowania dla ofiar zatopionej „Bułgarii”? A wy jeszcze nie kapnęliście się?

Ano dlatego, jak widać, że nadchodzą wybory parlamentarne i zaoszczędzone na potopionych dzieciach pieniądze on zamyśla przeznaczyć na potrzeby swojej partii „Jedinaja Rossija”.

Autor : Aleksandr Głowienko

******************************************************

1Polski złoty= 11Rubli lub inaczej  1 Rubel = 9 groszy polskich

Jedna odpowiedź to “DZIECIOBÓJCA OSZCZĘDZA DLA SWOJEJ PARTII „JEDINAJA ROSSIJA””

  1. Mateo... Says:

    Długo długo też tak myślałem( jako nie liczny polityk podczas wizyty w zasraelu nie uszanował ich obyczajów), jednak z perspektywy czasu zauważyć można iż w śród żydów-iluminatów, masonerii doszło do swego rodzaju rozłamu, walczą między sobą kosztem zwykłych ludzi, jedno jest pewne, w każdym rządzie na świecie mają oni swoje macki, a prawdziwych politycznych patriotów poznaje się po tym jak dbają o swój naród, czyli obywateli danego państwa, jeśli gdzieś ktoś gubi te wartości to znaczy że jest z nim coś nie tak, i z całą pewnością nie walczy o mocny silny i suwerenny kraj, lecz ma inne intencje….

    Pozdrawiam.

    Mateusz


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: