Info 18.07.2011

Prezydent Putin i żydowski ekstremizm

Fragment książki Henryka Pająka „Ostatni transport do Katynia 10+04+2010”, Wydawnictwo Retro, ISBN: 83-87510-42-4 [s. 353-355]

Rozdział IX – Rosja w chazarskiej niewoli

 Prezydent Putin i żydowski ekstremizm [63]

 autor: M Nazarow

Większość religii poczytuje sobie, że są jedynie prawdziwe. Ale jest jedna religia, która nie tylko uważa inne religie za fałszywe, ale że reszta pozostałych ludzi to bydło. Ta religia stwierdza, że jedynie jej współwyznawcy są kochani przez „Boga”, który złożył im obietnice ziemskiego panowania nad wszystkimi innymi narodami, których rolą jest los niewolników.

Ta religia to talmudyczny judaizm. I szczególnie jest on najbardziej wrogo nastawiony do chrześcijaństwa, które głosi, że obietnica i prawa Boże są przeznaczone dla wszystkich ludzi, niezależnie od narodowości, co implikuje fakt zniesienia wybraństwa narodu żydowskiego i dlatego chrześcijaństwo jest postrzegane przez Żydów jako wrogie, a judaizm obrzuca chrześcijan wszelkimi możliwymi obelgami i traktuje chrześcijan gorzej niż bydło.

W dzisiejszej Rosji nadchodzi czas, o którym jeszcze w 1974 r. pisał do przywódców Izraela jeden z umiarkowanych działaczy rosyjskiego syjonizmu M Agurski:

Obecnie, kiedy mamy w oparciu o to państwo (ZSRR) silną pozycję, możemy wyznaczyć sobie nowy cel narodowy, a mianowicie niewyobrażalnie zintensyfikować żydowski wpływ na światową cywilizację… Izrael powinien stać sie duchowym i kulturalnym centrum całej ludzkości… oświeceniem wszystkich narodów („SION” – Tel Awiw, 19.11.1977).

Spójrzmy z tego punktu widzenia na nasze życie polityczne. Od posłów Dumy Państwowej wymaga się specjalnego (w porównaniu ze wszystkimi innymi narodami) uznania żydowskich ofiar II wojny światowej (odmówiło jedynie kilkudziesięciu posłów). Minister Matwijenko uczestnicząca w wielkiej konferencji zagranicznej na temat „holokaustu”, oświadczyła, że „stosunek tego lub innego kraju do tragedii holokaustu jest wskaźnikiem, swego rodzaju papierkiem lakmusowym, według którego inne państwa wyrokują o prawie danego kraju przynależności do obywatelskiej demokratycznej społeczności”. („Wremia nowostiej”, 20.04.2001). Powróciwszy z konferencji obiecała z niezwykłym wzburzeniem w programie telewizyjnym (RTR, program żyda Swanidze „Zierkało”) „wbijać” w głowy rosyjskich uczniów żydowską wersję wojny i „holokaustu” i „walczyć z antysemityzmem”.

Czytaj resztę wpisu »

Co naczelny rabin Rosji Berl Lazar sądzi o Chrześcijanach

Źródło: http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=8315#more-8315

Ewangeliczny patriotyzm, albo za co jest sądzony Władimir Mikołajewicz Osipow?

(nie mylić z apostatą Aleksym Osipowem)

W. Putin i Berl Lazar

W mieście Aleksandrowie Włodzimierskiego Obwodu toczy się sprawa sądowa w sprawie książki „Rdzeń narodu. Zapiski rusofila” autorstwa Władimira Mikołajewicza Osipowa, stojącego na czele związku „Chrześcijańskie Odrodzenie”, współprzewodniczącego Związku Prawosławnych Bractw, wieloletniego więźnia GUŁAG-u.
W 93-cią rocznicę „burżuazyjno-demokratycznej” rewolucji lutowej, 12 marca 2010 roku, mieszkaniec miasta Aleksandrowa Edward Jegorow, urodzony w 1971 roku, „dobrowolnie wydał” organom FSB (Federalna Służba Bezpieczeństwa – następczyni KGB – przyp. tułm.) kupioną przez siebie książkę, autorstwa W. M. Osipowa „Rdzeń narodu. Zapiski rusofila” (M., wyd. Algorytm, 2008).

29 listopada 2010 roku miejski prokurator Aleksandrowa, starszy radca prawny A. I. Szajkin zwrócił się do Aleksandrowskiego miejskiego sądu z oświadczeniem, by „materiały, zawarte w książce, uznać za treści ekstremistyczne”, czyli oświadczył, że książka zawiera informacje i twierdzenia, „mające na celu rozniecanie narodowej, społecznej i religijnej wrogości i nienawiści”.
FSB „odkryła” łakomy kąsek, rodzynek, którego za wszelką cenę punkt zaczepienia, a dokładniej mówiąc – którego chce się uczepić, a mianowicie – stosunek do narodu żydowskiego. Zarówno eksperci z Włodzimierza, którzy prowadzili „Kompleksową ekspertyzę”, doskonale zrozumieli to zlecenie od FSB. Oto co piszą: „Tolerancyjny wobec islamu, buddyzmu, i staroobrzędowców, autor występuje jednak przeciwko judaizmowi…”. Jednocześnie są zmuszeni, by zacytować słowa z książki: „Zawsze stanowczo twierdziliśmy, że prowadzimy walkę ideologiczną nie z żydami, jako narodem, lecz z ideologiami judaizmu i syjonizmu”.
Czytaj resztę wpisu »

%d blogerów lubi to: