„Wędrujący Żydzi” izraelskiej dyplomacji


The “Wandering Jews” of Israeli diplomacy

http://www.opinion-maker.org/2011/06/the-wandering-jews-of-israeli-diplomacy/

Wayne Madsen – 30.06.2011 tłumaczenie / skrót Ola Gordon

Przypochlebiają się i wywierają nacisk przeciwko niepodległości Palestyny

Sześciu wschodnio-europejskich członków UE, jeszcze nie zdecydowanych jak zagłosują w kwestii palestyńskiej suwerenności, odwiedzą Binyamin Netanyahu i Lieberman. Te kraje to Polska, Republika Czeska, Słowacja, Węgry, Rumunia i Bułgaria. Na pewno zagrają oni „kartą holokaustu”, podkreślając, że te kraje „mają dług” wobec Izraela za zbrodnie hitlerowskie, dokonane na ich ziemiach podczas II wojny światowej. Oczekuje się, że Lieberman odwiedzi również Chorwację i Macedonię, gdzie także zagra „kartą holokaustu”.

Podobnie jak „Żyd wieczny tułacz” z chrześcijańskiego folkloru, skazany na wędrówkę za wyśmiewanie Jezusa na drodze do ukrzyżowania, współcześni izraelscy dyplomaci są zmuszeni do wędrówki przez świat by naciskać na państwa członkowskie ONZ, duże i małe, do głosowania przeciwko wnioskowi Palestyny ​​o uznanie jej przez Zgromadzenie Ogólne ONZ we wrześniu.

Oczywiście, nacisk wywierany przez izraelski MSZ, kierowany przez żydowskiego rasistę anty-arabskiego Avigdora Liebermana, nie spodobał się niektórym bardziej doświadczonym izraelskim dyplomatom. Kluczowe elementy strategii Izraela, której celem jest odrzucenie wniosku Palestyny ​​o uznanie, zawarte w tajnych depeszach do Izraelczyków służących za granicą, niedawno wyciekły do ​​izraelskiego dziennika Haaretz.

Sześć wschodnio-europejskich członków UE jeszcze jeszcze nie zdecydowanych jak zagłosują w kwestii palestyńskiej suwerenności, odwiedzą izraelski premier Binyamin Netanyahu i Lieberman. Te kraje to Polska, Republika Czeska, Słowacja, Węgry, Rumunia i Bułgaria. Na pewno zagrają oni „kartą holokaustu”, podkreślając, że te kraje „mają dług” wobec Izraela za zbrodnie hitlerowskie dokonane na ich ziemiach podczas II wojny światowej. Oczekuje się, że Lieberman odwiedzi również Chorwację i Macedonię, gdzie także zagra „kartą holokaustu”.

Wykorzystanie „karty holokaustu” jest kwintesencją taktyki Netanjahu, o czym świadczy wcześniejsze jej użycie przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ dwa lata temu, do krytyki wypowiedzi prezydenta Iranu Mahmuda Ahmadineżada przed Zgromadzeniem, oraz nie zbojkotowania przemówienia irańskiego przywódcy przez niektórych członków.

Izrael wykorzystał także poczucie winy za holokaust w presji na Niemcy i Italię, dwóch czołowych mocarstw europejskiej osi w II wojnie światowej, by przeciwstawiły się wnioskowi o uznanie Palestyny. W krajach europejskich, które ogólnie popierają sprawę palestyńską, szczególnie w Irlandii, Portugalii, Szwecji, Belgii i Portugalii, Izrael polega na lokalnych i innych europejskich biznesmenach i politykach żydowskich, w tym super-elitarnej rodzinie Rothszyldów, aby agitować przeciwko głosom na „tak” w kwestii palestyńskiej suwerenności. Irlandia, Portugalia i Belgia, widząc drastyczne załamanie ich gospodarki, są szczególnie podatne na naciski ze strony międzynarodowego kartelu bankowego na głosowanie dotyczące Palestyny w ONZ.

Kolejne izraelskie wysiłki są skierowane na narody byłego ZSRR do głosowania „nie” w sprawie rezolucji Palestyny. Są to w większości kraje muzułmańskie, w tym Azerbejdżan, Kazachstan, Kirgistan, Uzbekistan i Tadżykistan, oprócz Armenii, Rosji, Ukrainy, Białorusi i Mołdawii, oraz Mongolii, byłego członka bloku sowieckiego. Izraelczycy grają również „kartą holokaustu” w krajach takich jak Estonia, Łotwa, Litwa, Białoruś i Ukraina.

Strategią Izraela jest zapobieganie większości 2 / 3 głosów Zgromadzenia Ogólnego ONZ, zgodnie z wymyśloną przez Amerykę w czasie zimnej wojny klauzulą ” Uniting for Peace” [Zjednoczeni dla pokoju], która przebija spodziewane amerykańskie weto uznania suwerenności Palestyny ​​przez Radę Bezpieczeństwa ONZ , w której jeden głos „nie” stałego członka, odrzucał wniosek Palestyny ​​o członkostwo w ONZ. Odwołując się do „Uniting for Peace”, ​​zwolennicy Palestyny mogą uchwalić niewiążącą rezolucję Zgromadzenia Ogólnego uznania suwerenności Palestyny ​​w granicach z 1967 roku, oraz wezwania do sankcji wobec Izraela za naruszenie suwerenności Palestyny​​.

Celem Izraela jest uniemożliwienie Palestynie osiągnięcia 2 / 3, 128 głosów, przez albo głos „nie”, albo wstrzymanie się od głosu lub nie głosowanie, wymagane do uchwalenia rezolucji „Uniting for Peace”. Nawet najmniejsze państwa Europy – Luksemburg, Liechtenstein, Malta, Monako, San Marino, Monako, Cypr, Czarnogóra – są poddawane ogromnej presji ze strony izraelskich dyplomatów i europejskich rozmówców żydowskich.

Na izraelski nacisk narażone są również najmniejsze państwa ONZ. W kwietniu marszałek Knesetu, Reuven Rivlin, odwiedził Tonga, kraj południowego Pacyfiku, by lobować na „nie” w sprawie Palestyny. Izrael polega także na grupach żydowskiego lobby w Australii i Nowej Zelandii, na przykład, Australia / Izrael i Radzie Spraw Żydowskich (AIJAC) oraz Radzie Żydowskiej Nowej Zelandii, by wywierały nacisk na misje dyplomatyczne innych mini-państw południowego Pacyfiku w Canberze i Wellington, żeby głosowały na „nie”. Izraelscy wysłannicy i rozmówcy mogli zabezpieczyć głosy na „nie” z Tonga, Samoa, Mikronezji, Wysp Marshalla, Palau i Nauru. Ale Wyspy Salomona, Wanuatu, Kiribati, Tuvalu i Fidżi nadal wydają się być gotowe do perswazji. Izrael toczy energiczne działania w celu zabezpieczenia „nie” z Kiribati, ale Wanuatu niedawno skarciła sojusznika Izraela, Gruzję, za uznanie jako niezależną separatystyczną Republikę Abchazji. […]

Izrael jest obecnie gospodarzem konferencji burmistrzów w Jerozolimie, sponsorowanej przez izraelski MSZ i Amerykańską Radę Światowego Żydostwa, i burmistrzowie z Filipin, Malty, Peru, Wyspy Zielonego Przylądka, Bośni i Hercegowiny, Kenii, El Salvadoru, Tanzanii, Urugwaju, Gambii, Nigerii, Sierra Leone i Węgier, z pewnością będą naciskani przez izraelskich urzędników do wywierania presji na własne rządy na „nie”, lub by wstrzymały się od głosowania ws. palestyńskiej suwerenności.

komentarze 4 to “„Wędrujący Żydzi” izraelskiej dyplomacji”

  1. Czaplicki Krzysztof Says:

    Myślę,że i tak ci ludzie od izraela zrobią co będą chcieli.Nie mam zaufania do onz i nie wierzę w jej dobre intencje.Osobiście jestem za wolną Palestyną z przed 2 wojny św. i uważam,że większość Polaków myśli tak samo.

  2. orlik Says:

    Przyjdzie taki dzień, że zapłacą syjoniśći za swoje zbrodnie, kłamstwa i oszustwa a syjonistyczny reżim zostanie na zawsze wymazany z mapy świata.

  3. Czaplicki Krzysztof Says:

    A przede wszystkim jestem za wolną Polską.


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d bloggers like this: