Za znieważenie prezydenta będą ścigać z urzędu? Tak chcą Polacy


Jak powszechnie wiemy, śmiech to zdrowie moi kochani, a przeglądając serwowane przez żydomedia „informacje” w języku polskim, inaczej jak śmiechem reagować na ich koszerne fantazje nie sposób.  Poniższy artykuł pochodzi z polskojęzycznego portalu i ze względu na jego humorystyczne walory, postanowiłem go powielić… ku potomnym.

Dość często się zdarza, gdy żydomedia tak bardzo usiłują do reszty zrobic z nas odmóżdżonych idiotów, że nawet nie czują jak przekraczają granicę absurdu i to ich propagandyści dostarczają nam masy smiechu, a nie MY im. Tak jest i w tym przypadku. Właśnie Polaku zostałeś poinformowany, że wręcz domagasz się, aby ścigano Twoich rodaków za krytykę okupacyjnej żydowskiej marionetki osadzonej na fotelu prezydenta Polski. Gratuluję wzorowej, obywatelskiej postawy.

Po przeczytaniu artykułu zapraszam do wzięcia udziału w niezwykle poważnej, niezależnej ankiecie. Admin

Źródło: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Za-zniewazenie-prezydenta-beda-scigac-z-urzedu-Tak-chca-Polacy,wid,13455641,wiadomosc_prasa.html

Pogrubienia własne

Za znieważenie prezydenta będą ścigać z urzędu? Tak chcą Polacy

Kliknij aby powiększyć

Większość Polaków uważa, że znieważenie prezydenta powinno być przestępstwem ściganym z urzędu – wynika z sondażu przeprowadzonego przez Grupę IQS na zlecenie „Newsweeka”.

Okazuje się jednak, że większość Polaków (54%) chce, by przepis nadal obowiązywał. – Ten wynik jest wyrazem tęsknoty społeczeństwa za poszanowaniem państwa. Ktoś, kto naraża na szwank dobre imię prezydenta, obraża majestat Rzeczypospolitej, a na to nie powinno być przyzwolenia – komentuje poseł Jerzy Kozdroń (PO), przewodniczący nadzwyczajnej sejmowej komisji ds. kodyfikacji.

To zapewne właśnie do gremium kierowanego przez posła Kozdronia trafi projekt posłów PJN, który zakłada zniesienie artykułu 135 k.k., a także 212 k.k. (przewidującego karę więzienia za pomówienie).

Dyskusję nad granicą między wolnością słowa a przyzwoleniem na obrażanie wywołała sprawa Roberta Frycza, założyciela witryny Antykomor.pl. Strona zawierała dowcipy na temat Bronisława Komorowskiego i gry polegające na strzelaniu do zdjęć głowy państwa i obrzucaniu ich kupami.

komentarzy 18 to “Za znieważenie prezydenta będą ścigać z urzędu? Tak chcą Polacy”

  1. galluss Says:

    dobra przesadzili, zakładam swojego bloga, i zamierzam ujawnić powiązania Hitlera z żydostwem, bo to żydzi go sponsorowali, niech się pałują… najwyżej będzie pozew sądowy, i nie zamierzam zmieniać IP bo nie będę się wkurwiał, że mi się komputer tnie,

    będzie to cios w polskie żydo-media, prawda jest tylko jedna a dziadkiem Hitlera wiadomo kto był, a teraz nam serwują kłamstwa religii NEW AGE i swoich satanistycznych bzdur z kabały
    oby spadła na ich klan największa klęska i nigdy nie powstali z popiołów jak feniks i inne okultystyczne symbole

    przeklinam całą ich rasę na wieki wieków, amen, zniszczyli całą kulturę, codziennie coraz bardziej poznaję ten żmijowaty ród, paranoidalni psychopaci

    • galluss Says:

      za pare lat świat nie będzie wyglądał tak jak teraz, tak samo jak 30 lat temu też świat inaczej wyglądał, koniec wolności jest już bliski spełnienia, kwestia bardzo krótkiego czasu

      żmije trują nas na każdym kroku, nie zasługują na nic, mordercy narodów, skryci zabójcy umysłów gojów aspartamem i innymi środkami,

  2. Sylwek71 Says:

    Rozumiem, że chodzi o znieważenie urzędu Prezydenta RP.
    Nie jest to tożsame ze znieważeniem osoby. Komorowski powinien być oczywiście ścigany z urzędu za permanentne znieważanie Narodu Polskiego oraz urzędu prezydenckiego. Chyba o to chodziło pytanym.

    • TheTomek4791 Says:

      Dokładnie bracie.Czym innym jest znieważanie człowieka(słuszne),a czym innym urząd.Ale polskie,ślepe i głuche lemingi tego niestety nie dostrzegają

  3. lex Says:

    Prawda jest taka że polske reprezentuje ŻYDOKUNDEL w okularach jak denka od wina zlikwidowali strone antykomor i po pewnym czasie powstaną następne.ŻYDOKUNDLE próbują zamknąć nam buzie precz z wami parszywe pejsate szczury,walczą z nami w naszym kraju sku…..ny,nie możemy bać sie i ulegać żydowskim propagandzistom zastraszających karami za głośne wypowiadanie własnych mysli w swoim kraju.Nie moge patrzeć na ich żydowskie mordy gdy karmią polaków żydowskim kłamstwem,trzeba stawić zdecydowany i otwarty opur okupantom w Polsce lub wyjsc na ulice!!!!My polacy nie możemy pejsatym wałachom pozwolić sie niewolić

  4. TheTomek4791 Says:

    Polskie lemingi opowiadają sie za poszanowaniem państwa,tymczasem nie opowiadają sie by pastwo,jako instytucja szanowało ich.To ciekawe podejście do tematu haha.A ja myślałem,że chodzi o obustronny szacunek.Widocznie jestem idiotą haha

  5. Admin Says:

    Mocna gra

    i

  6. lex Says:

    hehe dobry filmik

  7. katerina404 Says:

    A prezydent za znieważanie Polaków, jaka dostanie karę?

    • Admin Says:

      Za kare dostanie kolejną kadencję, życia 5 lat na swym dworze, w luksusach, na koszt podatnika.

  8. katerina404 Says:

    Dobre to video, mogłabym oglądać i oglądać. Policję też trzeba uświadamiać i wojsko, aby nie dochodziło do bratobójstwa, bo nie brat jest Twoim wrogiem, a wróg jest znany.

  9. katerina404 Says:

    Wczoraj na blogu monitor polski, jakiś dziad bliżej niesprecyzowany, chyba jakiś agencik, wyzwał mnie od caryc i komunistycznych świń. Czyżby nie wiedział, kto był autorem komunizmu i twórcą bolszewizmu i komu zależało na skłócaniu narodów, czy rżnął głupa?

  10. Admin Says:

    Bardzo dobre wideo, tak własnie ludzie powinni reagować na przemoc. Na filmie wyraźnie widać, że milicjant bije palką obezwładnionego człowieka. Przypomniały mi się filmy z Hiszpanii, gdzie również na ludzi spuszczone opancerzone milicyjne bojówki. Katrina wspomina, aby milicjantów uświadamiać, owszem, próbować można, jednak wątpie aby to było skuteczne przeciwdziałanie wobec stosowanej przemocy przez reżimowe milicyjne bojówki. W większości to zwykłe karki, a gumowa pałka czyni ich „mężczyznami”. Kto mieczem wojuje od miecza ginie, jak w tytule filmu. Takie jest moje zdanie.

  11. Admin Says:

    W zrujnowanej przez żydoglobalną lichwę oraz ich sayanim Grecji, trwają walki:

  12. StaKol Says:

    Typowa glupota zydomediow i proba usankcjonowania wszelkiego sprzeciwu jako nielegalny.

  13. Kikka Says:

    Chrabia Bul strzela bólwersa 😀

    Komorowski: jest zalew chamstwa, to jest chore 🙂

    – Jest zalew chamstwa i nienawiści, wielu dziennikarzy w tej sprawie konsekwentnie milczało – mówił w Radiu ZET w kontekście strony antykomor.pl prezydent Bronisław Komorowski, dodając, że najlepszą obroną przed tego rodzaju inicjatywami jest „presja opinii publicznej”.

    Na stronie antykomor.pl, której autorem jest Robert Frycz, znalazły się gry („Komor-killer” oraz „Komor-szoter”), w których można było m.in. strzelać do prezydenta Komorowskiego i rzucać w niego różnymi przedmiotami. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego podjęła akcję przeciw twórcy strony. Do mieszkania Frycza wkroczyli przedstawiciele i policjanci, którzy przeszukali lokal, zabezpieczyli laptopa oraz inne nośniki danych. Frycz po ich wyjściu zdecydował się na zamknięcie strony antykomor.pl, na której od sierpnia minionego roku gromadził materiały o prezydencie.

    Dzisiaj w Radiu ZET na ten temat wypowiadał się prezydent Bronisław Komorowski.

    – Jest zalew chamstwa i nienawiści, wielu dziennikarzy w tej sprawie konsekwentnie milczało – ocenił prezydent, dodając, że niektórzy teraz się dopiero odezwali, występując w obronie autora witryny i przekonując, że ma miejsce zamach na wolność słowa.

    Pytany o akcję ABW, Komorowski odpowiedział, że „wolałby, aby nie było tego typu sytuacji”. Głowa państwa wyraziła przekonanie, że szansą na zmniejszenie liczby „jakichkolwiek” akcji ABW jest „presja opinii publicznej na nieobrażanie państwa polskiego i władz polskich, bo na końcu wychodzi, że obrażamy sami siebie”.

    – To jest chore, chciałem odwołać się do opinii publicznej – zaznaczył.

    Właściciel antykomor.pl przekonuje, że jego strona miała charakter wyłącznie satyryczny i nie znieważała prezydenta.

    Za: onet.pl

    Bezczelność chrabiego Bula powala na wznak. Wystarczy przypomnieć sobie obelgi i chamstwa lecące nieustannie na Lecha Kaczyńskiego – właśnie od prominentów PO (np. Palikot, Niesiołowski) i sympatyzujących z nimi „wolnych mediów”. Wówczas Komorowski nie reagował, wówczas wszystko było w jak najlepszym porządku, wówczas wyśmiewano tych, którzy apelowali o bodaj odrobinę kultury i przyzwoitości. – admin.

    http://marucha.wordpress.com/2011/05/30/komorowski-jest-zalew-chamstwa-to-jest-chore/

    Najście ABW za satyrę z Komorowskim

    Z Robertem Fryczem, autorem serwisu internetowego AntyKomor.pl, rozmawia Maciej Walaszczyk.

    Pewnie się Pan nigdy nie spodziewał, że zostanie zbudzony rano przez grupę realizacyjną Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego?
    – To zdarzyło się pierwszy raz w moim w życiu i jestem tym zszokowany. Jeśli już czegoś mógłbym się spodziewać, to wezwania na policję czy na przesłuchanie do prokuratury. Ale nigdy nie przypuszczałem, że zakończy się to wizytą ABW, która ma się zajmować ściganiem prawdziwych przestępców, którzy np. planują zamachy terrorystyczne. Nie uważam, bym zasługiwał na wizytę ABW. Tym bardziej że nie mam, jak się okazało, statusu podejrzanego.

    Jak zareagowała rodzina?
    – Mój ojciec, który jest chory, poważnie zareagował na to, co się stało. Dziś mogę go tylko przeprosić. Moja siostra nie mogła o czasie wyjść do pracy.

    Jak to wyglądało?
    – Rano, w środę, 18 maja, do mojego domu zapukali funkcjonariusze ABW. Drzwi otworzył im ojciec, z którym mieszkam. Jako że nie mam głębokiego snu, szybko zorientowałem się, że chodzi o mnie, bo dopytywano się o moje imię i nazwisko. Po kilku chwilach na moim łóżku siedział agent ABW z legitymacją i pismem z prokuratury w ręku, na którym zobaczyłem, że chodzi o sprawę publicznego znieważenia prezydenta RP.

    U Pana w domu był tylko ten funkcjonariusz?
    – Do mojego domu weszło 8 osób, m.in. 3 informatyków, 3 funkcjonariuszy ABW, i do tego policjanci. Wszyscy z bronią. Osoba, która koordynowała ich akcje, była w randze podpułkownika. To nie był jakiś pierwszy lepszy oficer. Gdy zorientowałem się, że chodzi o stronę internetową, którą prowadzę, zdeklarowałem im pomoc. Wskazałem laptopa, który leżał na biurku jako urządzenie, na którym powstała strona internetowa AntyKomor.pl.

    Został on Panu odebrany?
    – Tak, komputer został zarekwirowany wraz z zewnętrznym twardym dyskiem, z którego korzystałem, oraz inne nośniki danych, jak płyty CD i dyskietki. Potem nastąpiło przeszukanie mieszkania, przeglądanie biurka, wieży hi-fi, łóżka. To, co mnie zdziwiło, to fakt, że postanowiono także przeszukać piwnicę. Panowie zakończyli czynności po trzech godzinach.

    Kiedy wpadł Pan na pomysł założenia tej strony internetowej? Po co ona w ogóle powstała?
    – Pomysł na zbudowanie tej strony internetowej zrodził się przed drugą turą wyborów prezydenckich w sierpniu ubiegłego roku. Jej celem był protest przeciwko działaniom, które podejmowały osoby krytycznie nastawione do PiS, jego elektoratu i przywódców. Chciałem w ten sposób zaprotestować, że przyczepianie się do jakichś naprawdę mało ważnych rzeczy jest śmieszne, jest niewarte uwagi, tym bardziej że dotyczy to naszego prezydenta. To był protest przeciw wszystkim tym, którzy przez lata obrażali śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

    Przyznam, że nie znałem jej zupełnie. Miała wielu odwiedzających?
    – Rzeczywiście nie była jakoś superpopularna jak duże serwisy internetowe. Mój serwis miał odsłony rzędu 300-400 osób dziennie. No, chyba że ktoś zamieścił link do jakiegoś ciekawego artykułu na wykop.pl, wtedy notowałem może 600 odsłon więcej.

    Ale te 300-400 osób odwiedzało ją na początku czy też w ostatnim czasie?
    – Mniej więcej ta sama liczba osób, która spędzała na niej średnio około 2,5 minuty. A więc akurat tyle, by zapoznać się z treścią i napisać komentarz.

    Co właściwie zawierała?
    – Była w 100 proc. satyryczna – treści, które zawierała, miały wywoływać uśmiech na twarzy, sprawić, że odwiedzający ją przemyśli bieżące wydarzenia na podstawie trochę przejaskrawionego opisu. Moim celem nie było obrażanie prezydenta.

    A co mogło tam obrażać głowę państwa?
    – Domyślam się, że niemal na pewno chodziło o gry, które zamieściłem. Zostały one przesłane przez internautów, którzy mają zdanie podobne do mojego. Opierały się one na pomyśle, który wpisywał się w konwencję strony AntyKomor.pl.

    Na czym one polegały?
    – „Komor-killer” czy „Komor-szoter” to takie gry, które od lat funkcjonują w internecie, np. o Saddamie Husajnie czy bin Ladenie. „Komor-killer” polegał na tym, że do postaci z głową Bronisława Komorowskiego leciała jakaś rakieta lub spadał na nią jakiś przedmiot. „Komor-szoter” polegał na tym, że klikając myszką, można było strzelać do prezydenta, ale trzeba było uważać, by nie kliknąć na zdjęcie jego żony. To takie gry satyryczne, których w internecie jest cała masa. W czasach prezydentury Lecha Kaczyńskiego można było znaleźć znacznie gorsze, ocierające się o pornografię i bardzo wulgarne gierki i nikt ich nie ścigał.

    Denerwowały Pana?
    – Bardzo mnie irytowały. Dlatego moja strona była protestem wobec tych, którzy wytykali prezydentowi Kaczyńskiemu każdą najmniejszą rzecz i wpadkę. I to samo robiłem ja. Zdjęcia, filmy i wiadomości, które zamieszczałem, były znalezione w sieci. Agregowałem je i segregowałem, widząc, że wpisują się w konwencję serwisu, umieszczałem je. Administrowałem również komentarzami. Zdarzały się m.in. takie komentarze, w których pisano do mnie, że co innego „obrażać Kaczyńskiego”, a co innego „Pana prezydenta Bronisława Komorowskiego”.

    Zdecydował się Pan jednak na zamknięcie prowadzonej przez siebie strony. Został Pan do tego zmuszony?
    – Nikt na mnie nie naciskał. Wystraszyłem się działań podjętych przez ABW i prokuraturę. Uświadomiłem sobie, że nie mam żadnych szans w starciu z machiną pod tytułem prawnicy prezydenta czy ABW. Nie widziałem innej możliwości obrony, uznałem to za słuszne działanie. Sądziłem, że jeśli szybko zamknę tę stronę, to ten, kto w swoim subiektywnym odczuciu uznał, że znieważyłem prezydenta, przychylniej będzie patrzył na tę sprawę. W moim odczuciu oczywiście nie uważam, bym go znieważył. Nie spodziewałem się również, że po tym wszystkim, co się stało, otrzymam tak ogromną pomoc i wyrazy sympatii. Dla mnie jest to niezwykle budujące.

    Dziękuję za rozmowę.

    naszdziennik.pl

    Żal tylko, że Robert Frycz narażał się dla PiS, które różni się od PO jedynie retoryką… – admin.

    http://marucha.wordpress.com/2011/05/23/najscie-abw-za-satyre-z-komorowskim/


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: