Sześć milionów kontra nieprzyzwoici, brudni, nieobrzezani …


Six Million vs the Indecent, Filthy, Uncircumcised

http://www.jewishtribalreview.org/odonnell6.htm

Kto powinien zapisać się do Anonimowych Antysemitów

Stojgniev O’Donnell [ur. Kevin Hannan, zm. 2008 w Sanoku] tłumaczenie Ola Gordon

W tym tygodniu widziałem program na jednej z państwowych sieci telewizyjnych, znanej ze swojej skłonności do lewicowego rządu i wszystkich odmian politycznej poprawności. Program składał hołd Szewach Weissowi, obecnemu ambasadorowi Izraela w Polsce. Weiss, który mówi po polsku, urodził się w 1935 w ówczesnej Polsce (dziś Ukraina) i wyemigrował do Izraela w 1947 roku. Pokazano go podróżującego po całej Polsce, a znaczna część programu składała się z monologu, w którym robił wykład Polsce i Polakom na temat ich moralnych uchybień.

Od ostatnich dziesięcioleci XX wieku, władza polityczna w Ameryce i na zachodzie mówiły o wiktymizacji. Jak ambasador Weiss wykazał w swoim kazaniu o Polsce, najzdolniejszymi ludźmi praktykującymi wiktymizację są żydzi. Nikt nie może pobić ich moralnej wyższości. To żydzi kochają przypominać nam, i podobnie jak szkoły, instytucje publiczne, filmy, książki i media, i głoszą nam, że żydzi są nie tylko „Światłem Narodów”, ale są wiecznym przypominaniem o moralnych uchybieniach ludzkości. Żydzi i reszta świata stanowią dychotomię. Żydzi to przyzwoitość, rozum, inteligencja, umiarkowanie, w skrócie, „cywilizacja”, wobec deprawacji, zacofania, irracjonalności, prymitywizmu i pijaństwa reszty ludzkości. Te ostatnie cechy charakteryzują każdego, kto krytykuje, sprzeciwia się lub odmawia wspierania ich ciągłego zapotrzebowania na bogactwo, władzę i uznanie. (Wyobraź sobie radość żydów gdyby istniała organizacja „Anonimowych Antysemitów”, gdzie wszyscy Goje byli zobowiązani do głębokiego spojrzenia w siebie i rozważenia moralnych braków ich gojowskości, potem paradowali w miejscach publicznych i przyznawali się głośno: „jestem antysemitą”. Jestem nieprzyzwoity, brudny, zdeprawowany, nieobrzezany… )

Ale żydowska interpretacja historii, co świadczy o moralnej wyższości żydów i deprawacji każdego innego narodu, jest bardziej przypowieścią niż prawdą historyczną. Żydzi nie są zainteresowani faktami historycznymi. Często słyszymy, że żydzi zostali masowo wygnani z wielu krajów Starego Świata. Nigdy nie słyszymy, dlaczego zostali wygnani. (To przypadek, że ci paskudni, nieprzyzwoici monarchowie zawsze dokuczali żydom). Żydowskie lekceważenie prawdy historycznej jest postrzegane w ich okrągłej liczbie żydowskich ofiar II wojny światowej. Liczba sześciu milionów, dziś powszechnie akceptowana pomimo faktu, że miliony dolarów przeznaczone na badania nie pomogłyby wykazać sześciu milionów nazwisk, jest niczym innym jak metaforą żydowskiego cierpienia. Sześć milionów, w rzeczywistości było kabalistyczną liczbą, której żydzi już używali na początku XX wieku, kiedy odnosili się do „cierpienia żydów” w Rosji. To nie ma nic wspólnego z historią. Nie przeczę, że naziści rozstrzeliwali żydów (inne grupy również), ale jestem oburzony, że żydzi nigdy nie wykazali poważnego zainteresowania w określeniu faktycznej liczby żydowskich ofiar śmiertelnych, która w każdym razie nigdy nie wyniosła sześć milionów. Po tym wszystkim, dlaczego amerykańscy podatnicy fundują „muzeum holokaustu” i te wszystkie programy „żydowskich studiów” na uczelniach? Ale tylko człowiek całkowicie pozbawiony przyzwoitości odważyłby się pytać o liczbe sześciu milionów.

Nikt nie gra roli ofiary tak jak żydzi. I to jest zauważalne w Polsce, w kraju, który doświadczył więcej niż tylko udziału w historycznej tragedii. Jednym z celów nazistów było usunięcie ich polskich sąsiadów z powierzchni ziemi i przejęcie ich kraju. Jak każdy, kto miał kontakty z Polakami i żydami rozumie jednak, że to nie Polacy byli na szczycie listy nazistów. To byli żydzi.

W Ameryce, gdzie zydzi są bardzo, bardzo mocni i Amerykanie polskiego pochodzenia nie mają praktycznie żadnej władzy, żydom udało się w ostatnich dziesięcioleciach, przez ich „muzea holokaustu”, a także szkoły i media, demonizować Polaków. Tak więc słyszymy o „polskich obozach koncentracyjnych” (tzn. obozy z siedzibą w Polsce w czasie okupacji hitlerowskiej, w których ofiarami nie byli Polacy, a żydzi). Amerykanie zostali wykształceni na temat „polskiej współpracy” z nazistami. Jednym z najbardziej błyskotliwych narzędzi, które wymyślono w tej kampanii jest książka Sąsiedzi: Zagłada społeczności żydowskiej w Jedwabnem, Polska (Princeton, 2001) przez Jana T. Grossa. Socjolog, który w pewnym momencie swojej kariery zaczął pisać historię (w wersji żydowskiej), Gross twierdzi, że w 1941 roku polscy mieszkańcy zajętej przez nazistów wioski – Jedwabne, zamknęli 1,600 miejscowych żydów w stodole i podpalili ją. Wielu polskich historyków ma wątpliwości wobec roszczeń Grossa, i to jest w Polsce temat kontrowersyjny. Dla Polaków, Jedwabne jest prowokacją, symbolem tradycyjnej perfidii żydów w Polsce, ubliżającej pamięci o polskich cierpieniach w trakcie i po wojnie. W tradycji Malowanego ptaka Jerzego Kosińskiego (ur. Jerzy Lewinkopf) i filmu Claude Lanzmanna Shoah, Jedwabne jest najnowszym w sprytnej, długotrwałej żydowskiej kampanii oszczerstw wobec Polski.

Polacy mieli nieszczęście nie tylko znosić nazistów, ale także Sowietów. Po tym kiedy Polska została zdradzona przez USA i zachód, powojenną Polskę zajęli Sowieci. Wielu którzy przybyli z Sowietami, było żydami, podobnie jak wielu żydów w czasie wojny wspierało Sowietów. Przy tworzeniu ich komunistycznego marionetkowego rządu, Sowieci zatrudnili wielu biurokratów i milicjantów spośród ludności żydowskiej, która pozostała w Polsce. Zważywszy, że walka z nazistami była raczej prosta, w czasach ZSRR Polaków poddano ideologicznemu terrorowi. (Pod koniec wojny wojska radzieckie zbliżyły się do stolicy – Warszawy, dając Polakom nadzieję, że przyszli im z pomocą. A potem, gdy Polacy w Warszawie powstali przeciw nazistom, wojska radzieckie zatrzymały się i cierpliwie czekały w odległości aż hitlerowcy zdziesiątkowali całe miasto).

Powojenni Polacy byli rozgoryczeni, że w pierwszym szeregu tych, którzy próbowali zniszczyć ich tradycje narodowe i ich Kościół byli ich żydowscy sąsiedzi, z których wielu było chronionych w czasie wojny przez polskich katolików. Jak można oczekiwać, polska niechęć do żydów była znaczna. Jak tylko zmniejszył się ucisk sowiecki w Polsce, Polacy dali upust emocjom i wielu żydów, prawie wszyscy złączeni w jakiś sposób z ustanowionym nad nimi sowiecko-komunistycznym rządem, postanowili wyemigrować do Izraela. Oczywiście, jako „ofiary antysemityzmu”, którzy zostali „wypędzeni” z kraju przez nieprzyzwoite, nienawidzące prymitywy. Bliski płaczu ambasador Weiss przypomniał jego widzom, że. Polacy nie mogli wyjechać gdziekolwiek, i musieli zostać i znosić koszmar dyktatury, którą wiązali z żydami i żydowską pogardą dla własnego narodu. Żydowskie wsparcie komunistów, w Polsce, jak również w innych krajach, jest przez Żydów ostro negowane. Temat ten jest tabu na wyższych uczelniach, gdzie wszystkie „prace naukowe”, publikowane na ten temat „udowadniają”, że to wszystko to tylko kolejny „mit antysemityzmu”.

Amerykanie nie lubią być dezorientowani przez tak zawiłe wątki historyczne, a większość z nich przyjęła wersję o Jedwabnem propagowaną przez Grossa i amerykańskich żydów. W telewizji ambasador Weiss prawie wrzeszczał przy omawianiu Jedwabnego. Nie powiedział tego, ale podejrzewam, że chce by Polska i Polacy zapłacili za Jedwabne, może w jakimś dogodnym terminie w przyszłości. (Polska gospodarka nie jest teraz dobra). Jednak jestem przekonany, że Jedwabne, żydowski symbol historycznej nieprawdy, u wielu żydów jest powodem do radości w ich sercach. Bo to jest ich ostateczne zwycięstwo nad Polską. Jedwabne jest „dowodem”, że Polska nie była ofiarą wojny. W rzeczywistości Polska była po tej samej stronie jak naziści, w tej wielkiej dychotomii żydowskiej moralności. Polacy nie mogą być ofiarami, bo tylko żydzi są ofiarami. A dla mnie zaprzeczać temu, jest ujawnieniem mojej nieprzyzwoitości w całej gojowskiej prostocie. Ale jako ktoś, kto szanuje historię, jestem oburzony żydowską nieuczciwością i brakiem poszanowania dla prawdy historycznej. Jestem przekonany, że jeżeli Cyganie będą kiedykolwiek postrzegani przez żydów jako zagrożenie, to kiedyś usłyszymy o nowych „badaniach naukowych”, powszechnie chwalonych przez nauczycieli akademickich i media, oraz napisane przez genialnego żydowskiego autora, który odkrył nowe dowody na współpracę Cyganów z nazistami w czasie wojny. I żebyśmy nie zapomnieli, będzie się nam przypominać o sześciu milionach.

więcej o autorze tutaj http://pl.wikipedia.org/wiki/Kevin_Hannan

http://kevin-hannan.inmemoriam.org/

komentarze 4 to “Sześć milionów kontra nieprzyzwoici, brudni, nieobrzezani …”

  1. Admin Says:

    Piekny przykład, jak wspomniany wyżej żyd – Weiss, „moralny nauczyciel” Polaków, dodaje splendoru żydowskim holofantazjom patologicznego mitomana i arcy szumowiny groSSa (socjolog groSS historykiem):

  2. katerina404 Says:

    A to ciekawe, kiedyś spotykałam się z Żydem z matki Żydówki. Jeszcze wtedy dużo spraw związanych z polityka i psychologią nie było mi tak bliskich. Ale co istotne, ten człowiek był notorycznym zdeklarowanym alkoholikiem i nie nadawał się do życia. Nawet samochód prowadził w stanie upojenia alkoholowego. Jak oni lubią pouczać. Śmiech na sali.

  3. katerina404 Says:

    Zaznaczę, ze potrafił być a stanie upojenia alkoholowego nawet dwa tygodnie non stop, a nawet bywało, ze i dłużej, z jedynie krótkim przerywnikiem na sen.

    • Admin Says:

      No proszę, a powiadają, że to My nadużywamy alkoholu, gdy to u nas mógłby być potoczny zwrot: „pijany jak żyd!”


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: