Księga Netanjahu


The Book of Netanyahu

 http://original.antiwar.com/giraldi/2011/05/25/the-book-of-netanyahu/

Philip Giraldi – 26.05.2011 tłumaczenie Ola Gordon

Sznurki przywiązane... jakie sznurki?

Pierwszego Dnia lord Netanjahu spotkał swego wiernego doradcę hrabiego Avigdora. Avigdor powiedział „O Lordzie Netanjahu, musisz udać się aż na ziemie Obamaitów, żeby rozmówić się z ich królem. Obamaici wydali nam swoje złoto i wartościowe towary w wielkiej obfitości, ale teraz ich król chce zadawać się z naszymi wrogami.” Wtedy lord Netanjahu przemówił, a jego serce wypełnione było gniewem. „Tak, zaiste, musimy ich ukarać, a także ich żony i dzieci i wszystko co sobie cenią. Bo nawet tak jak uderzyliśmy w synów Kanaana, uderzymy w nich. Dowiedzą się kto jest panem a kto niewolnikiem. Przygotuj mi mój złoty rydwan i odbędę podróż aż do ziemi Obamaitów z moim orszakiem. Poinstruuj naszych braci na Ziemi Obamaitów, by przygotowali się do mojego przyjazdu z podstępem. Zorganizuj ich z bronią pod ręką, i nakaż im oszukać Obamaitów przez deklarowanie wierności i szacunku dla Królestwa Obamy, by nie bali się ich wasale króla. Gdy król Obamaitów zadeklaruje swoją perfidię, będą gotowi na powstanie i dołączą do nas.” I tak się stało. Lord Netanyahu wstąpił do swego złotego rydwanu, by zmierzyć się z królem Obamaitów i boleśnie go ukarać. A synowie Izraela cieszyli się.

Drugiego Dnia król Obamaitów wstąpił na tron ​​w potężnym zamku wykutym z białego kamienia, w siedzibie jego przodków. Jego myśli były trudne, ale jego serce przepełniał spryt. „Moi posłańcy przynieśli mi wiadomość, która dotyka mnie boleśnie. Lord Netanjahu przybywa rydwanem ze złota z całym orszakiem aż do naszego kraju. Przedstawi żądania ludowi Obamy i jego serce jest pełne gniewu. Najpierw ja przemówię do mojego ludu i przyznam lordowi Netanjahu większość z tego co chce, unikając w ten sposób sprawiedliwego gniewu Izraelitów.” I tak król Obamaitów przemówił do swego ludu, mówiąc: „Lord Netanjahu zbliża się do naszych ziem w swoim złotym rydwanie z licznnym orszakiem. Wydaliśmy Izraelitom nasze złoto i inne cenne towary i obiecaliśmy im być wierni. Ale musimy zrobić więcej, by uniknąć gniewu lorda Netanjahu. Oddamy lordowi Netanjahu i Izraelitom wszystkie nasze towary i obiecajmy nasze dzieci i dzieci naszych dzieci na ich wojny przeciwko Bezbożnym. Będziemy potwierdzać nasze zobowiązania, że ​​Ziemia Izraela zawsze będzie Ziemią Boską, niesplugawioną przez niewiernych. Więcej, użyjemy wszystkich naszych sił, aby odrzucić fałszywe słowa o synach Kanaanu, którzy roszczą sobie prawa do ziemi Izraela i chcą nastawić Ligę przeciwko niemu. Zrobimy wszystko i jeszcze więcej, ale zastrzegamy sobie tylko jedną rzecz dla siebie. Chcemy pokoju dla Ziemi Obamaitów z synami Kanaana i poprosimy lorda Netanjahu, aby dał im mały kawałek ziemi, gdzie mogą osiedlić się w spokoju. O to wszystko będziemy prosić.”

Trzeciego Dnia Lord Netanjahu przybył na Ziemie Obamaitów w złotym rydwanie w towarzystwie orszaku. I rozgniewały go fałszywe słowa wypowiedziane przez króla Obamaitów. „Pójdę i skonfrontuję króla Obamaitów w jego potężnym zamku wykutym z białego kamienia, w siedzibie jego przodków. Pouczę go, że Pan Bóg Izraelitów jest okrutnym panem, który ukarze tych, którzy nie są posłuszni jego słowom. Dlaczego synowie Kanaana nadal nas drażnią? Upłynęło 60 lat i więcej, od kiedy zrobiliśmy ich ziemie naszymi, i zabijaliśmy ich stukrotnie. Ich szaty są podarte i poszarpane. Nie znajdą miejsca, gdzie będą mogli układać kamień na kamieniu na mieszkanie, ani czerpać wodę by ugasić pragnienie, ani wysiać nasiona by uprawiać kukurydzę żeby się wyżywić. Ich żony i dzieci będą wędrować po ziemi, ale nikt nie da im schronienia.” I król Obamaitów przeraził się słowami Lorda Netanjahu, gdyż wiedział, że Bóg Izraelitów był okrutnym Bogiem,, ale sprawiedliwym i ukarze Obamaitów plagami, które kiedyś zesłał na Egipt. „Ślubuję ci wierność lordzie Netanjahu, gdyż jesteś sprawiedliwy i potężny. Mój lud prosi tylko o twoje wstawiennictwo by oszczędzić im gniewu potężnego Boga Izraelitów.” Ale lord Netanjahu nie oszczędzi Obamaitów, albowiem oni przeciwstawili się jego władzy i wznieśli fałszywych bożków przeciw potędze Boga Izraela. „Nie wiesz co mówisz i poczujesz mój gniew, kiedy twój lud powstanie i będzie wzywał moje imię i Boga Izraelitów.” I tak Lord Netanyahu odjechał z białego zamku w którym mieszkał król Obamaitów, który był bardzo wstrząśnięty i wystraszony gniewem Izraelitów.

Czwartego Dnia król Obamaitów udał się na wielkie spotkanie z przyjaciółmi lorda Netanjahu, którzy mieszkali na jego ziemi i jego serce wypełniał spryt. „Porozmawiam z nimi podstępnie i powiem im o mojej wielkiej miłości do lorda Netanjahu i ludu Izraela, żeby nie powstali i złapali za broń i sprowadzili cierpienia na Ziemie Obamy.” I tak się stało, ale przyjaciele lorda Netanjahu nie dali się oszukać i przejrzeli fałsz w słowach króla Obamaitów. Ale lord Netanjahu kazał im ukryć swoje niezadowolenie i schować chwilowo broń, kiedy mądry doradca hrabia Avigdor przewidział podstęp Obamaitów. Lord Netanjahu zakwestionuje władzę króla Obamaitów dwa razy, a nawet trzy, i ponownie go ukarze, tak jak Dawid ukarał Goliata.

Piątego Dnia lord Netanjahu również udał się na wielkie spotkanie z przyjaciółmi Izraela, którzy mieszkali na ziemi Obamy. Jego serce wypełniła radość, kiedy potężny wrzask wzniósł się pod niebiosa. Powiedział im „Słowa króla Obamaitów są fałszywe. On chce zawrzeć pokój z synami Kanaana, ale Bóg Izraelitów powiedział, że szaty synów Kanaana zostaną porwane. Oni nie znajdą ani schronienia, ani wody, ani żywności, i będą wędrować po ziemi jak stworzenia leśne i polne, przechodząc z miejsca na miejsce w poszukiwaniu domu, ale nikt im nie pomoże.” Przyjaciele Izraela wtedy podnieśli się jak jeden mąż i potężnym głosem potwierdzili mądrość lorda Netanjahu. „Powstaniemy przeciwko królowi Obamaitów i zniszczymy fałszywe bożki, które wzniósł. Porozdzieramy na kawałki synów Kanaana.”

Szóstego Dnia Lord Netanjahu wsiadł na swój złoty rydwan i odważnie poprowadził orszak na miejsce wielmożów i wasali królestwa Obamy. Serce Lorda Netanjahu wypełniał gniew z powodu fałszywych słów króla Obamaitów, i wstrząśnie salą, gdzie przebywali lordowie króla, jak Samson ukarał Filistynów. Podszedł do mosiężnego portalu w Wielkiej Sali i zażądał „Jeżeli król Obamaitów ma odwagę, niech przyjdzie i stanie przede mną mnie w obecności przywódców swego ludu.” Ale król Obamaitów był bardzo przestraszony i został w swoim potężnym zamku z białego kamienia, siedzibie swoich przodków, otoczony przez swych strażników. Lord Netanyahu wszedł do królewskiej lektyki, ciężkiej od lapisu i hebanu, i sześciu dostojnych lordów wniosło go do komnaty. Więcej lordów upadło przed nim by jego stopy nie dotykały ziemi. Wyniesiony na królewskie podium, spotkał się ze szlachtą i wasalami królestwa Obamy w ogromnej sali, a mężczyźni, którzy tam stali i chwalili swojego króla byli bardzo wystraszeni i drżeli, kiedy mówił lord Netanjahu, w obawie przed sprawiedliwym gniewem Boga Izraela.

„Król Obamaitów na waszej ziemi wyniósł fałszywe bożki, a jego słowa są pełne przebiegłości. Synowie Kanaanu są przeklęci przez Boga i nie mogą być przyjaciółmi Ziemi Obamy. To jest co lord Netanjahu i Bóg Izraela żądają. Ale Bóg Izraela jest miłosierny. Jeśli lud Ziemi Obamy przekaże złoto i drogocenne towary Ziemi Izraela i zobowiąże swoje dzieci do walki w słusznych wojnach Izraela, on raczy coś zrobić by im przebaczyć.” Na słowa lorda Netanjahu, szlachta i wasale kraju Obamy wstali jako jeden mąż, mówiąc „Ślubujemy wierność wielkiemu lordowi Netanjahu i Ziemi Izraela. Będziemy twoimi wasalami we wszystkim, co robisz.” I tak się stało i lud Izraela się cieszył.

Tak kończy się Księga Netanjahu.

 

Jedna odpowiedź to “Księga Netanjahu”

  1. Czaplicki Krzysztof Says:

    Z jakiej to okazji obama miałby być przeciwko israelowi?To tylko nędzne zagrywki aby zamydlić i tak niewidzące oczy publiki.Wszystko to jedna wielka farsa.


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: