Przemówienie Netanjahu w Kongresie pokazuje, że Ameryka kupi wszystko


Netanyahu’s speech to Congress shows America will buy anything

Człowiek, który wyraźnie powiedział, że zrobi wszystko, żeby zniszczyć Porozumienie z Oslo, nagle mówi, że jest za pokojem z Palestyńczykami.

http://www.haaretz.com/print-edition/news/netanyahu-s-speech-to-congress-shows-america-will-buy-anything-1.363897

Gideon Levy – 25.05.2011 tłumaczenie Ola Gordon

Było to przemówienie bez żadnego celu, wypełnione kłamstwami na stercie kłamstw i złudzeniami na stercie złudzeń. Bardzo rzadko szef obcego państwa jest zapraszany do wystąpienia przed Kongresem. Jest mało prawdopodobne, by ktokolwiek inny próbował im sprzedać taki stos propagandy i krętactwa, obłudy i bigoterii, jak wczoraj Benjamin Netanjahu.

Fakt, że Kongres wielokrotnie podnosił się na nogi, by go oklaskiwać, mówi więcej o ignorancji jego członków niż o jakości przemówienia jego gościa. Izraelska obecność na rzece Jordan – wiwaty. Jerozolima musi pozostać zjednoczoną stolicą Izraela – oklaski. Czy wybrani przez Amerykanów przedstawiciele wiedzą, że wiwatowali za pogrzebaniem możliwości? Jeśli Ameryce to się podobało, to jesteśmy w dużych kłopotach.

Fakt, że jedyną prawdą powiedzianą na Kapitolu była ta wykrzyczana przez byłego Izraelczyka o „równych prawach dla Palestyńczyków,” jest naszą odznaką honoru i znakiem hańby dla Ameryki. „Przemówienie życia” Netanjahu było przemówieniem o uśmierceniu pokoju.

To był show z lat 1970. Może wtedy ludzie jeszcze kupowali stosy ładnych, mądrych słów szuflowanych przez miłującego pokój premiera Izraela. Jak premier Izraela ma odwagę powiedzieć, że jego kraj „w pełni popiera dążenie narodów arabskich w naszym regionie do swobodnego życia,” bez wyplucia całej gorzkiej prawdy – o ile nie odnosi się to do narodu palestyńskiego. Nagle Netanjahu zachwyca się arabską wiosną, a gdzie był, kiedy się zaczęła? Był na swej standardowej kampanii zastraszania, ostrzegał o niebezpieczeństwach związanych z ekstremistycznym islamskim reżimem i pędził na budowę ogrodzenia wzdłuż naszej granicy z Egiptem. A wczoraj, nagle, było to „obietnicą nowego świtu”. Najwyraźniej ta hipokryzja nie ma końca.

I jak mógł zalewać deszczem pochwał izraelską demokrację, skoro to jego rząd zrobił więcej niż jego poprzednicy, aby zadać śmiertelny cios tej demokracji, uchwalając całkowicie niedemokratyczne prawa? Jak może chwalić się statusem obywateli arabskich w Izraelu, skoro jego prawicowa, nacjonalistyczna koalicja, uchwala rasistowskie prawa przeciwko nim? Mówiąc, że w Izraelu Arabowie mają więcej wolności niż w jakimkolwiek arabskim państwie, to tak, jakby powiedzieć, że czarni w Ameryce mają więcej praw, niż w Afryce. Więc co? Czy to oznacza, że Afro-Amerykanie mieli równe prawa od pokoleń, że nie musieli walczyć o swoje prawa?

Jak on śmie mówić o wolności praktyk religijnych w Jerozolimie w czasie, gdy setkom tysięcy Palestyńczyków odmawiało się tej wolności od lat. Wolność ta w Jerozolimie jest dla Palestyńczyków w wieku powyżej 35 lat, czasem od 45 lat, a czasem nawet wiek 65 lat już nie wystarcza. A dla 2 mln ludzi w Strefie Gazy nie ma takiej wolności.

Jak Netanjahu może chwalić się pokojem z Egiptem, kiedy łatwo domyślić się, że głosowałby przeciwko? Człowiek, który wyraźnie powiedział, że zrobi wszystko by zniszczyć Porozumienie z Oslo nagle mówi, że jest za pokojem z Palestyńczykami.

Wczoraj wieczorem dowiedzieliśmy się, że Amerykanie kupią wszystko, a przynajmniej ich wiwatujący ustawodawcy.

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania Przemówienie Netanjahu w Kongresie pokazuje, że Ameryka kupi wszystko została wyłączona
%d blogerów lubi to: