Kastracja


CASTRATION

http://snippits-and-slappits.blogspot.com/2011/04/castration.html

AANGIRFAN – 5.4.2011 tłumaczenie Ola Gordon

Hussein Onyango Obama – dziadek Baracka Obamy, wódz plemienia, przywódca muzułmański, miał trzy żony, jedna nie miała dzieci, druga urodziła ojca Obamy, na zdjęciu powyżej, zmarł jakiś czas temu, ale gdy żył rządził lokalną społecznością i pracował w miejscowej misji.

Dziadek Baracka Obamy, Hussein Onyango Obama, był jednym z zatrzymanych w latach 1950 w powstaniu przeciwko brytyjskiemu rządowi kolonialnemu w Kenii.

6 kwietnia w brytyjskim Sądzie Najwyższym, pięciu Kenijczyków oskarża rząd brytyjski o tortury, w tym kastrację.

Kenijczycy pozywają W. Brytanię z powodu tortur i będą składać zeznania. Trzej mężczyźni i dwie kobiety opowiedzą, że w latach 1950 doznali kastracji, byli molestowani seksualnie i ciężko bici w obozach prowadzonych przez brytyjski rząd.

Brytyjski dziennik „Times „ powiedział, że odkryto 300 pudeł dokumentów potwierdzających wysiłki Brytyjczyków tłumienia rebelii, gdy Sąd Najwyższy nakazał rządowi przedstawienie wszystkich istotnych dowodów.

Historycy szacują, że aż 150.000 podejrzanych członków ruchu oporu Mau Mau przetrzymywano bez procesu w latach 1952 – 1960.

Barack Obama z babcią

komentarzy 7 to “Kastracja”

  1. galluss Says:

    zastanawia mnie jedno i nadal nie mogę tego rogryść, jak Kenijczykowi udało się dojść do środowisk masońskich, hmhmhm….
    czy młody Kenijczyk był aż tak zdesperowany i pojechał w ciemno do nowego jorku i zapisał się do loży masońskiej, porzucił ojca i całą rodzinę?
    czy młody Kenijczyk był samym pomiotem szatana, który go prowadził ku drodze do illuminati, czyli oświeconych?
    kurde, bo nie wiem jak wy, ale ja jadę do Warszawy powitać Kenijczyka jajkiem pomidorem, ktoś jeszcze chętny? miejsce się znajdzie, poważnie pisze!!!!!!

    • Admin Says:

      Gallus, w dzisiejszych czasach masonem możesz zostać już przez internet. Łap pierwsza lepsza znalezioną stronę:

      http://tryfreemasonry.com/

      Ponadto Kenijczyk Obama studiował na Harvardzie, gdzie roi się od lóż masońskich.

      Popieram Twój pomysł 😉

  2. galluss Says:

    ciekawy jestem jak będzie masoneria płakać jak ktoś ujawni w końcu gdzie i na jakiej ulicy w Warszawie jest loża masońska -:)

    pozdrawiam chazbarę, będzie płacz i zgrzytanie zębów

  3. Centuria Says:

    Gallus, jego sposobiono duzo wczesniej. Nie ma jego dokumentacji szkolnej (nie wolno ujawniać), nikt go nie pamięta z Occidental College czy Columbia. Jest jeszcze przewałka z numerami Social Security. Ma ich kilka. Pierwszy wydany w stanie Connecticut, w którym nigdy nie mieszkał.

    http://www.westernjournalism.com/exclusive-investigative-reports/list-of-properties-and-social-security-numbers-associate-with-barack-obama-and-family/

  4. galluss Says:

    hah, Cenuria – OBAMA MA PROBLEMY ZE SWOIM POCHODZENIEM TAK SAMO JAK HITLEREK MIAŁ PROBLEMY Z UDOWODNIENIEM SWOJEJ ARYJSKOŚCI:

    specjalnie dla chazbary, wygrzebałem mój stary artykuł – radtrapowi też podesłałem:

    Rodzina Hitlera zarówno ze strony matki jak i ojca pochodziła z Waldviertel, ubogiego zakątka leżącego na północnym Dunaju, o 50 mil na północny zachód od Wiednia, pomiędzy Dunajem a granicą Czech i Moraw.

    Ta rodzina słynęła z tego, że w ich klanie były często małżeństwa między sobą! Dokładnie między kuzynostwem, nauka mówi nam o wypaczeniach genetycznych współcześnie i ogromnym ryzyku wystąpienia „zespołu dauna” przy takich komplikacjach. Czyli, że ta rodzina już z samego sensu istnienia miała tradycję zachowania krwi między sobą.

    Dziadkiem Hitlera był Johann Georg Hiedler, który był młynarzem, w czasie wędrówek po dolnej Austrii zapoznał Marię Annę Schicklgruber z którą wziął ślub w maju 1842 roku w Dollersheim.

    I tutaj proszę państwa już zaczyna się robić ciekawie, ponieważ.:

    Maria Anna Schicklgruber 5 lat przed ślubem z Johannem Georgerem Hiedlerem urodziła dziecko z nieprawego łoża – młodego Aloisa – ojca Hitlera.

    Czyli, że ojciec Adolfa Hitlera – Alois nie był synem Johanna Hiedlera, więc pytanie brzmi kto był dziadkiem Hitlera? Nikt do dzisiaj tego nie wie, i tutaj istnieje podejrzenie, że dziadkiem mógł być jakiś wędrowny Żyd, ponieważ stryj młodego „Aloisa” Johann Nepomuk Hiedler wykreślił na prośbę Anny Schicklgruber słowo „nieślubne” z metryki i w ten sposób zalegalizowano sytuację młodzieńca w społeczeństwie, dzięki Johanowi Hiedlerowi, który skłamał i zaświadczył, że to jego syn.

    Ale prawdą jest, że ojciec Adolfa wychowywał się w domu swojego stryja Johanna Nepomuka Hiedlera do czasu gdy w wieku 13 lat oddano go na praktykę do wiedeńskiego szewczyny, a potem dorósł i mógł zarabiać na życie jako urzędnik.

    Podejrzewa się, że prawdziwym dziadkiem Hitlera był Żyd o nazwisku Frankerberger, który był wiedeńskim baronem, członkiem rodziny Otteristein z dystryktu waldviertel w Dolnej Austri, ponieważ Maria Anna Schicklgruber służyła u niego na dworze w tym samym czasie jak urodziła Aloisa

    Istnieją niezbite dowody, że rodzina Frankerberger regularnie płaciła pensję Marii Annie również i wtedy, kiedy opuściła służbę i wyszła za mąż za Johanna Georgera Hiedlera. Tę tajemniczą pensję wypłacano od 1837 do 1903 roku, czyli przez sześćdziesiąt sześć lat; po śmierci Marii Anny dalej płacono ją Hiedlerowi, a potem Aloisowi.

    To nie koniec…

    12 lat przed narodzeniem Adolfa, jego ojciec Alois przezwał się „Hitler” czyli zmienił nazwisko.

    Czytajcie dalej!.

    Adolf był synem z trzeciego małżeństwa Aloisa Hitlera, mówię tutaj o Klarze Polzl! O 23 lata młodsza od Aloisa, która pochodziła ze Szpitala, z tej samej wsi z której wywodzili się Hitlerowie. Obie rodziny były spokrewnione przez związki małżeńskie, a KLARA BYŁA WNUCZKĄ JOHANA NEPOMUKA HIEDLERA, u którego wychowywał się ALOIS!., mieszkała nawet w jego domu w Branau.

    To małżeństwo MIĘDZY tak bliskimi kuzynami wymagało dyspensy BISKUPA!, którą w końcu udało się im uzyskać…

    Adolf był trzecim synem z tego związku, Gustaw i Ida jego starsze rodzeństwo z tego związku zmarło w dzieciństwie, młodszy brat Edward umarł mając 6 lat, wyżyła tylko młodsza siostra Adolfa Paula urodzona w 1896r.

    Adolf miał jeszcze rodzeństwo przyrodnie z drugiego małżeństwa Aloisa z Franciszką Matzelberger, przyrodniego brata Aloisa i przyrodnią siostrę Angelę, Hitler tylko z nią utrzymywał kontakt!

    ALE Hitler jako, że miał ciągoty do mieszania krwi wewnątrz rodziny zakochał się w córce Angeli (swojej siostry) już jako dorosły przywódca partii Nazistowskiej, mowa tutaj o Geli Raubal!, która wkońcu nie wytrzymała presji i się zabiła strzałem z broni Hitlera w 1931r.

    Odnośnie brata przyrodniego Hitlera – Aloisa.:

    Otto Strasser powiada, że Adolf Hitler miał przyrodniego brata o imieniu, podobnie jak ich wspólny ojciec, Alois i tenże Alois pracował jako maitre w restauracji Hunt przy Postdamer Platz w Berlinie. Przy wielu okazjach Alois wspominał, iż mają wraz z Adolfem żydowskich przodków (!). Na dodatek posiadał on listy dziadka Żyda adresowane do panny Schicklgruber, które pochodzenie to potwierdzały. Zamierzał nawet sprzedać owe listy prasie w roku 1927 za, jak się spodziewał, większą sumę, ale zaalarmowany Adolf przy pomocy swojego adwokata, płacąc słono, w porę wykupił kompromitujące dowody, po czym kazał je spalić.

    Wiadomo też, że później uczynił wszystko, aby usunąć nawet najdrobniejsze dowody i był w tym względzie nadzwyczaj zapobiegliwy, do tego stopnia, że rozkazał pozacierać napisy na nagrobkach wszystkich zmarłych noszących nazwisko” Hiedler oraz Hiittler”. Ponadto wydał rozporządzenie, aby nikt nie zajmował się badaniem pochodzenia jego przodków i śmiertelnie znienawidził swoje rodzinne miasteczko.

    Możliwe, że w owym wściekłym ataku na Żydów, a wcześniej w akcjach o charakterze antysemickim, znalazł ujście dla swych kompleksów i udręk. Ta zażarta odraza, charakterystyczna dla kogoś, kto odcina się od swych korzeni, być może świadczy o wyrzutach sumienia drążących jego świadomość. Bo czyż nie jest perfidią iście szatańską uczynić owym apokaliptycznym posłańcem, który siał będzie niezgodę pomiędzy ludźmi, aby przelewali krew i umierali w cierpieniach – pół-Żyda?

    Tak więc HITLER był niesamowitą mieszanką żydowskiej krwi, miksem małżeństw rodzinnych między kuzynostwem, a jego dalsza rodzina mogła pochodzić z terytoriów słowiańskich.
    Ojciec Hitlera był w ½ Żydem!, skoro ojcieć był w ½ Żydem to Hitler nieco mniej!. Czy to możliwe, że dlatego go finansowali Żydzi? Dzięki firmą amerykańskim?

    • galluss Says:

      tak więc wielkie czary mary

      -Hitler pojawił się znikąd na scenie politycznej i Obama też, oboje nie byli w stanie udowodnić kim tak naprawdę są

      trzeba tępić taką demokrację

      • Centuria Says:

        Oj z Obambi to jeszcze bardziej skomplikowane. Była mowa, że jego ojcem jest tak naprawdę komunista i pedofil Frank Marshall Davis. Davis pojawia sie nawet w ksiązce Obamy (pod zmienionym imieniem), jako ktos, kto zastępował mu ojca, kiedy Obame mamusia podrzuciła dziadkom. Inna wersja mówi, że jego ojcem mógl byc Malcom X, który przebywał w Seatle w tym samym czasie, kiedy „studiowała” tam mamusia Obamy.


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: