Belgijski sztorm w oczach syjonistów


Belgian Storm in Zionist eyes

http://rehmat1.wordpress.com/2011/05/21/belgian-storm-in-zionist-eyes/

21.05.2011 tłumaczenie Ola Gordon

„Obowiązkiem przywódców politycznych jest systematyczne potępianie oświadczeń, które ​​są obraźliwe lub nienawistne. Antysemickie poglądy wyrażone przez prezydenta Iranu, są absolutnie niedopuszczalne. Potępiam je kategorycznie”, powiedział Yves Leterme, premier Belgii, na Europejskim Kongresie Żydów [EKŻ] 10 listopada 2008 roku.

Kilka dni temu, Szimon Samuels, dyrektor centrum ds. stosunków międzynarodowych centrum Wiesenthala, wysłał list do tymczasowego premiera Yvesa Leterme, prosząc go o zdymisjonowanie jego ministra sprawiedliwości, Stefaana De Clercka, za proponowanie amnestii dla Belgów, którzy mogli współpracować z nazistami. „De Clerck ma być bezzwłocznie usunięty ze stanowiska ministra i z partii, oraz usunięty z areny politycznej. Brak reakcji będzie postrzegany jako współudział w jawnym poparciu ludobójstwa przez De Clercka”, napisał Szimon Samuels.

Wypowiedź De Clercka, która wstrząsnęła izraelską fundacją, brzmiała: „Być może powinniśmy być gotowi, by zapomnieć, bo to jest przeszłość. W pewnym momencie trzeba wydorośleć i być gotowym do rozmów na ten temat. Być może zapomnieć, bo to jest przeszłość”.

Yves Leterme stracił mandat premiera, gdy jego flamandzka partia Chrześcijańskich Demokratów została rozgromiona w wyborach w czerwcu ubiegłego roku, ale Leterme był nadal u władzy, dzięki królowi Albertowi II, który odmówił przeprowadzenia nowych wyborów, z obawy przed zamieszkami między społecznościami przynależącymi do różnych grup językowych: holenderskiej, francuskiej i niemieckiej.

Prezydent EKŻ, dr Mosze Kantor, domagał się rezygnacji ministra sprawiedliwości. Przeprowadzone ostatnio przez EKŻ badania nt. ‚Wiedzy o holokauście’ w kilku krajach europejskich wykazały, że 2 / 3 pytanych nie wierzyło w syjonistyczną narrację ‚6 milionów’. Niepokojąca była również ich ignorancja w kwestii pytania: czy wiesz kim był Adolf Eichmann?

De Clerck twierdzi, że jego wypowiedź została zniekształcona. Mógł mieć rację, skoro Departament Sprawiedliwości przyjął 70-stronicowy akt oskarżenia przeciwko przywódcom Izraela (Ehud Olmert, Ehud Barak i Tzipi Livni, itd.), za popełnienie zbrodni wojennych podczas operacji ‚płynny ołów’ w Strefie Gazy w 2009 roku. Livni wstrzymała się od przybycia do Belgii w 2009 roku, podróżując jako minister spraw zagranicznych, w obawie przed aresztowaniem w tym kraju.

Belgia jest jednym z 10 krajów europejskich, gdzie za przestępstwo uznaje się kwestionowanie syjonistycznej narracji o ‚6 milionach’. Niektóre źródła mówią, że za współpracę z nazistami dokonano egzekucji na 242 obywateli belgijskich, a ponad 50.000 uwięziono. Obecnie ponad 2.000 nadal przebywa w belgijskich więzieniach, a resztę ułaskawiono.

W żydowskim czasopiśmie Commentary, Omri Ceren nazwał Belgię „Ziemią Świętą antysemityzmu”. Za wypowiedź De Clercka i „nasilenie się ruchu anty-izraelskiego” oskarżył belgijskich muzułmanów. Co ciekawe, kiedy książę Henryk III nakazał wypędzenie Żydów z kraju w 1261 roku, nie było tam muzułmanów.

W Belgii zamieszkuje 40.000 Żydów i w Antwerpii jest 30 synagog, najwięcej wśród europejskich miast. Muzułmanie stanowią 250.000 (4%) ogółu ludności Belgii -10,3 mln. W ubiegłym roku, prawodawcy belgijscy jednogłośnie zatwierdzili zakaz noszenia hidżabu przez muzułmańskie kobiety w miejscach publicznych. Zakaz ten został wysunięty przez lobby żydowskie ze strachu przed muzułmanami przejmującymi Europę. Potępili go muzułmańscy przywódcy, biskup katolicki i Amnesty International.

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania Belgijski sztorm w oczach syjonistów została wyłączona
%d blogerów lubi to: