Czy następny jest Netanyahu?


Is Netanyahu Next?

http://www.roytov.com/articles/forgetmenot.htm

Roy Tov – 21.05.2011 tłumaczenie Ola Gordon

19 maja prezydent Barack Obama wygłosił przemówienie na temat amerykańskiej polityki na Bliskim Wschodzie i w północnej Afryce. Śmieszny przywódca wygłasza nieistotny przekaz dla niesłuchającego go świata. Zawsze trzy kroki za wydarzeniami, tym razem ten anty-Geronimo powiedział, że jego kraj poprze palestyńskie państwo w granicach z 1967 roku. Nie miał wyboru. Ostatnio nowy Egipt uznał niepodległość Palestyńczyków, tym samym oświadczając, że Izrael nie ma nic do powiedzenia w stosunkach Egiptu z Gazą. Wszystkie znaki pokazują, że niepodległość zostanie ogłoszona formalnie na wrześniowym spotkaniu Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Może zostać ogłoszona wcześniej, jeśli w regionie wystąpi przemoc. Z grzeczności, ONZ, Rosja i UE i Rosja – czyli cały Kwartet – poparł oświadczenie Obamy.

W niezbyt bezpiecznym bunkrze, Netanjahu pocił się obficie. Nie pomagał włączony na pełną parę klimatyzator.

W Gabinecie Owalnym, Netanjahu i Obama rozmawiali za zamkniętymi drzwiami, przed wspólnym spotkaniem z prasą w piątek po południu. Później – w obecności prasy – Netanjahu podkreślił, że granice z 1967 roku uczyniłyby Izrael łatwym celem, i podczas gdy 45 lat temu można było bronić tych granic, dzisiaj jest to niemożliwe. Obama uśmiechnął się głupio.

Następnego dnia – w sobotę – New York Times zacytował słowa prezydenta Baracka Obamy, że premier Netanjahu nigdy nie zgodzi się na koncesje konieczne dla osiągnięcia pokoju na Bliskim Wschodzie. On wiedział dlaczego Netanjahu się pocił.

Internetowe wersje izraelskich gazet zostawiają miejsce na komentarze czytelników. Coraz więcej komentarzy nazywa Netanjahu „tchórzem”. Faktycznie, jest to gra słów skierowana do wyborców Baraka („mefahadim em” – „oni się boją”) z kampanii z 1999 r., co nie czyni tekstu łagodniejszym. To przypomina inne czasy.

Osiem lat i dwadzieścia pięć dni zanim strzelano do mnie w Chinach, pracowałem przy komputerze w dzielonym z Dalią małym mieszkaniu, z którą planowałem się ożenić. Tego dnia nie było jej w domu, uczyła. Niemal przymusowym izraelskim zwyczajem, miałem włączone radio, słuchałem Reshet Bet, oficjalnej rządowej stacji informacyjnej.

Była transmisja na żywo z wiecu pokojowego na głównym placu w Tel Awiwie. Około 21:30 nastąpiła niewielka zmiana w tonie i semantyka stosowana przez spikerów dawała do zrozumienia, że ​​coś się stało. W tle było słychać niewyraźne okrzyki; w głosach spikerów była panika, oni starali się zyskać na czasie i zrozumieć, co się dzieje wokół nich.

W powietrzu wisiała śmierć. Wkrótce pojawiały się plotki. Następnie te pogłoski potwierdzono. Trzy strzały zrujnowały marzenia. Rabin – premier Izraela – został zamordowany przez religijnego Żyda, i wraz z nim zmarł wiele obiecujący proces pokojowy. Ale ja – podobnie jak większość Izraelczyków – już domyśliliśmy się prawdy, ponieważ w ciągu ostatnich kilku miesięcy były uporczywe pogłoski przewidujące to wydarzenie. – Fragment książki The Cross of Bethlehem [Krzyż Betlejemski]

W kieszeni Rabina znaleziono kopię Shir LaShalom (Pieśń pokoju), którą przed chwilą śpiewał na wiecu. Na ironię, we wcześniejszych latach – jako szef IDF – zakazał emitowanie tej pieśni w radio IDF. Później, w sądzie, okazało się jasne, że zainscenizowała to Shin Beth, przez kogoś kto stał się znany jako Szampański Agent, Avishai Raviv. Shin Beth nie podobał się zwrot Rabina w kierunku pokoju z Palestyńczykami.

W późniejszych latach, kiedy już byłem uchodźcą, inny premier zdecydował się na podobne stanowisko. Szaron od lat jest w stanie warzywka, od czasu kiedy karetka pogotowia – a nie helikopter – wiozła go do szpitala i utknęła na drodze w jerozolimskiej godzinie szczytu, po podaniu mu nieodpowiedniego lekarstwa, przeznaczonego dla innego chorego w podobnej kondycji. Jakże fortunnie dla Shin Beth.

Netanjahu może być tchórzem, ale nie jest głupi. On dobrze wie, że obserwuje go Shin Beth. Jeden fałszywy krok i będzie następnym na liście wypadków tej organizacji.

Jedna odpowiedź to “Czy następny jest Netanyahu?”

  1. kai555 Says:

    …to co?…wygląda mi,że niedługo cały Izrael zjedzie do Polski?…


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: