Rewolucja na placach Hiszpanii


Źródło: http://trzyskowronki.salon24.pl/308606,rewolucja-na-placach-hiszpanii

Wirusy przenoszą się szybko. Nie trzeba ptasiej grypy, ale trzeba ożywczej rewolucji. Od szeregu dni place wielu miast Hiszpanii i Portugalii wypełniają tłumy ludzi. Skandują hasła „Prawdziwa demokracja teraz!”. Obrazy przenoszone są telefonami komórkowymi za pomocą Twittera, ludzie zwołują się SMS-ami. Wszystko przypomina obrazy, jakie towarzyszyły nam przez tygodnie w północnej Afryce. Oczywiście rząd wydał zakaz demonstracji, szczególnie w najbliższą wyborczą niedzielę, co zostało zbiorowo wygwizdane.


Ludzie demonstrują przeciwko biedzie, bezrobociu, które w Hiszpanii dotyka ponad 40% młodych ludzi, arogancji i ignorancji władzy. Demonstranci w obliczu wyborów komunalnych w najbliższą niedzielę zapowiedzieli, że placów nie opuszczą. Kamery przynoszą obrazy powszechnego poruszenia. Tu można obserwować największy plac Madrytu – La Puerta del Sol (Brama Słońca):

http://www.ustream.tv/channel/motionlook

Ruch protestacyjny nazywa się „Democracia Real Ya!“ (Prawdziwa demokracja teraz!), połączyło się w nim ponad 200 grup i grupek, które chcą mieć wpływ na niedzielne wybory do władz samorządowych i komunalnych. Członkowie tych grup są bardzo zróżnicowani i odzwierciedlają największych przegranych obecnego systemu: studentów, bezrobotnych, przeciwników globalizacji, zadłużonych, rencistów, lewicę, konserwatystów, wierzących, ateistów – słowem wszystkich. Przemówienia na placach dotyczą miejsc pracy, mieszkań, na które byłoby ludzi stać, korupcji oraz „nowego systemu politycznego”.

Uczestnicy ruchu  nazwali siebie: „Oburzeni” (Los Indignados), i na Twitterze nazywają swój protest „Spanish Revolution“.

Wściekłość tłumu skierowana jest przeciwko rządowi socjalisty Zapatero i jego partii (PSOE), ale i przeciwko konserwatywnej partii opozycyjnej, ludowej (PP). „Nie wybierajcie ich!“ – to hasło powtarzane jest wszędzie w rozmaitych formach i wariantach. Protestujący nie zamierzają opuścić swoich miejsc do niedzieli wieczora.

Przemoc jest w tych dniach zdecydowanie wykluczona. „Chcemy zmobilizować całe cywilne społeczeństwo w pokojowy sposób” – mówi rzecznik ruchu, bezrobotny adwokat Fabio Gándara (26).

Podobnie jest w tych dniach w Portugalii. W Grecji od wielu tygodni trwają krwawe walki demonstrantów z policją. Knebel w mediach światowych nie pozwala nam dowiedzieć się prawdy. Ale my wszystkie kneble i kajdany potrafimy zerwać.

Impulsy Światła z Hiszpanii – 15.05.2011. Hiszpanie budzą się ze snu. Czas na nas

komentarzy 6 to “Rewolucja na placach Hiszpanii”

  1. ftaq Says:

    rzeczywiście żadnej informacji w oficjalnych merdiach znaleźć nie można, no bo w końcu tonie „nasi” wywołali tą rewolucję! no i przecież Zapatero to nie „dyktator” 🙂 ciekawe kiedy polactfo się obudzi ? myślę że będzie ciężko, seriale i kiełbasa z grilla w majówkę przy secie lub piwku poczyniły nieodwracalne zniszczenia w przestrzeni czaszko-mózgowej 😦

  2. beny Says:

    W polskich mediach nic nie ma o chiszpani.Polacy też powinni wyjsc na ulice i odrzucic rządzącą żydowską bande

  3. nemo Says:

    Witam,
    sorry, ze nie jest to zwiazane z tematem, ale juz nie wiem, gdzie tej ksiazki w wersji elektronicznej szukac. Chodzi mi o ksiazke Albina Siwaka – „Bez strachu”, nigdzie jej w internecie w calosci nie ma 😦
    Moze ktos z Was wie gdzie lub skad ja sciagnac.
    Z gory dziekuje i

    Pozdrawiam

  4. Rebeliant Says:

    Ta rewolucja i tak jest sponsorowana przez czerwonych „proletariuszy”.

  5. Kikka Says:

    Filmik z tłumaczeniem:


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d bloggers like this: