Piotr Bein – Fukushima, częśc 2 – izraelski wirus stuxnet przyczyną katastrofy?

link

Druga rozmowa z dr Piotrem Beinem nt zagrożenia dla świata ze strony katastrofy jakpńskiej elektrowni nuklearnej w Fukushima. Okazuje się, że media nie informują o groźbie zachorowań, o tym że katastrofa w Japonii może się stać największą tragedią w historii ludzkości, że skażenie promieniotwórcze może objąć całą Ziemię i spowodować trudne dziś do oszacowania uszkodzenia zdrowia i życia milionów, o ile nie miliardów ludzi.

Trudna do znalezienia jest też informacja o tym, że katastrofę mógł bezpośrednio spowodować izraelski wirus komputerowy Stuxnet, a nie tsunami. Piotr Bein wyjaśnia kulisy ludobójczej działalności tzw. kompleksu jot, którego lobby atomowe jest jedynie małym fragmentem.

Część I

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania Piotr Bein – Fukushima, częśc 2 – izraelski wirus stuxnet przyczyną katastrofy? została wyłączona

Korporacja

Pozostałe części pod linkiem na bocznym panelu

W XVIII w. w USA istniało zaledwie kilka korporacji, które nie funkcjonowały niezależnie. Miały wyraźnie określony statut i zadania; powoływano je do realizacji ściśle określonych celów, jak budowa mostów i dróg. Jednak w XVIII w. poglądy antykorporacyjne były powszechne wśród angielskich, francuskich czy amerykańskich intelektualistów oraz klasy średniej i niskiej. Korporacja była synonimem monopolu, wspieranego przez instytucję państwa. Słynna bostońska „herbatka” – zatopienie w Zatoce Massachusetts w 1773 r. transportu herbaty, wiezionej na pokładzie statku Dartmouth Kompanii Wschodnioindyjskiej – uwielbiana przez historyków „za swój romantyczny koloryt, była w gruncie rzeczy czymś, co dziś nazwano by akcją alterglobalistów. Sam twórca Deklaracji Niepodległości, Thomas Jefferson, pisał: „Wyrażam nadzieję, że zdruzgoczemy w zarodku arystokrację naszych majętnych korporacji, które już ośmielają się rzucać wyzwanie naszemu rządowi na próbę sił i urągać prawu tego kraju.

Czytaj resztę wpisu »

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania Korporacja została wyłączona

O papieskich uzurpatorach

Centuria

Źródło: http://polacy.eu.org/998/o-papieskich-uzurpatorach/

Pragnę podzielić się z Wami historią, na którą natknęłam się niedawno, a która sprawiła, że na długi czas przykleiłam sie do komputerowego ekranu.  Nie wiem, na ile jest ona znana w Polsce.

Historia zaczyna 26 pażdzienika 1958 roku (zaczyna się wcześniej, o czym piszę nieco dalej).  W Rzymie wybierano wtedy papieża. Wszyscy byli przekonani, że zostanie nim Kardynał Giuseppe Siri, który był zaprzyjażniony z Piusem XII.  Siri był tradycjonalistą, duchownym bardzo konserwatywnym, niechętnym wszelkiej  „modernizacji” Kościoła.  Jednocześnie był ogólnie szanowany i jego wybór na papieża był niemal przesądzony.  W dniu 26 pażdziernika, zgodnie z tradycją papiestwa, z komina wypuszczono biały dym i widać go było przez dobre 5 minut.  Liczni wierni, zgromadzeni na Placu Św Piotra skierowali swe oczy na balkon, na którym powienin pojawić sie nowy papież i choc czekano ponad 20 minut, nie zobaczono nowo wybranego namiestnika Kościoła Katolickiego.

W dwa dni pożniej historia się powtorzyła.  Znowu pojawił sie biały dym, tyle, że na balkonie stanął  77-letni Antonio Giuseppe Roncalli.  Roncalli był całkowitym zaprzeczeniem Siri – był modernistą, opowiadał sie za licznymi zmianami, ponoć on sam był zaskoczony wyborem.  Co więcej, ponoć miał kontakty z komunistami i podejrzewano, ze był masonem, co już by go dyskwalifikowało, bo Loża Masońska została przez Kośció Katolicki potępiona.  Co ciekawsze przyjąl on imie Jana XXIII.  Imię to już poprzednio nosił inny uzurpator, który był papieżem w latach 1410-1415.  Imie to było potem tak niepopularne, że papieże unikali go przez całe stulecia.

Czytaj resztę wpisu »

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania O papieskich uzurpatorach została wyłączona

Prezydent Komorowski przyjął delegację rabinów. Strona internetowa Kancelarii Prezydenta milczy

Źródło: http://www.bibula.com/?p=36639

Delegacja rabinów z Rabinicznego Centrum Europy przyjęta została w piątek, 15 kwietnia br. przez prezydenta Bronisława Komorowskiego w Belwederze. Oficjalna strona internetowa prezydent.pl, zwykle szczegółowo zajmująca się działalnością Prezydenta, zupełnie nie wspomnina o tym wydarzeniu.


Informację na ten temat podała w dwa dni po wizycie żydowska agencja informacyjna European Jewish Press. Według agencji, delegacja rabinów z Rabbinical Centre of Europe (RCE)  “wręczyła polskiemu prezydentowi macę, chleb przaśny spożywany przez Żydów podczas święta Paschy (Passover).” Prezydent Komorowski, po skosztowaniu macy, powiedział, że w czasie rządów komunistycznych maca nie była w Polsce legalnie sprzedawana pod swoją nazwą, lecz przemianowano ją na “chleb dietetyczny”. Komorowski dodał, że w związku z tym, celem zachowania zasad sprawiedliwości, jego rodzina odmawiała jej kupowania. Tak wielka wrażliwość i świadomość rodziny Bronisława Komorowskiego wynika najprawdopodobniej z żydowskich korzeni swojej żony. Wolf i Estera Rojer – dziadkowie Anny Komorowskiej ze strony matki – przed wojną mieszkali w Warszawie. 24 stycznia 1929 r. urodziła im się córka – Hana Rojer, matka Anny Komorowskiej. Podczas okupacji zmieniła tożsamość na “Józefa Deptuła i była córką Jana i Stanisławy z domu Rybak”. Korzenie żydowskie żony obecnego Prezydenta oraz udział jej przodków w służbach komunistycznych, były pilnie strzeżoną przed społeczeństwem polskim tajemnicą, która wyszła na jaw dopiero pod koniec ubiegłego roku.

Rabini kurtuazynie życzyli prezydentowi “Wesołych Świąt” (“Happy Easter“), lecz co ważniejsze, przypomnieli właściwy cel swojej wizyty. Jak oświadczył rzecznik prasowy rabinicznego centrum, Asher Gold: “Głos prezydenta Komorowskiego wspierający sprawy restytucji, ma mocne moralne  podstawy i jest wielkim wsparciem dla byłych polskich Żydów, którzy szukają kompensacji za utratę swoich własności.”

Czytaj resztę wpisu »

Polska – kolebką tolerancji! Jerzy Robert Nowak

Fragment książki pt: „Co Polska dała światu” Jerzego Roberta Nowaka. Polecam. Admin

Obraz Jana Matejki przedstawiający Jana Zamoyskiego

Do najchlubniejszych kart polskiej historii należą stulecia polskiej tolerancji religijnej, uważanej za wyjątkową w całej ówczesnej Europie. Polska nie tylko uniknęła krwawych, wyniszczających wojen religijnych, których ofiarą padły tak liczne kraje Europy, lecz stała się idealnym schronieniem dla tysięcy osób prześladowanych za wiarę w innych państwach. Włoski intelektualista – głośny emigrant religijny Bonifacio Giovanni Bernardino, markiz d’Oria tak pisał w liście do profesora Uniwersytetu Bazylejskiego Sebastiana Castelliona na temat Polski: Ziemia ta w moim przekonaniu nie ustępuje Niemcom, w niektórych rzeczach je nawet wyprzedza (…). Wielką, co mówię największą miałbyś tu wolność życia wedle swej myśli i upodobania, także pisania i publikowania. Nikt tu nie jest cenzorem (podkr. J.R.N.). Miałbyś ludzi, którzy by cię miłowali i bronili i (co winno ci być szczególnie miłe), którzy podzielają z tobą wspólną sprawę (cyt. za: H. Barycz „Spojrzenie w przeszłość polsko-włoską”, Wrocław 1965, s. 60).

Dodajmy, że nawet XIX-wieczny wróg Polski, twórca potęgi militarnej Prus – feldmarszałek Helmut von Moltke przyznawał, iż: (…) Starodawni Polacy odznaczali się wielką tolerancją (…).Pr zez długi przeciąg czasu przewyższała Polska wszystkie inne kraje Europy swoją tolerancją (…) (podkr. – J.R.N). Pierwsi Żydzi, którzy tu osiedli, byli wygnańcami z Czech i Niemiec. W roku 1096 schronili się oni do Polski, gdzie wówczas daleko większa tolerancja panowała niż we wszystkich innych państwach Europy (…) (cyt. za: H. vonMoltke „O Polsce”, tł. G. Karpeles, Lipsk 1885, s. 12, 14, 30).

Czytaj resztę wpisu »

%d blogerów lubi to: