Żydowska deklaracja wojny z hitlerowskimi Niemcami: Bojkot gospodarczy w 1933 roku


The Jewish Declaration of War on Nazi Germany

Artykuł z The Barnes Review, styczeń/luty 2001, s. 41-45.

The Barnes Review, 645 Pennsylvania Ave SE, Suite 100, Washington D.C. 20003, USA.

Dr M. Raphael Johnson [asystent redaktora TBR]

http://thisiszionism.blogspot.com/2007/12/1933-jewish-declaration-of-war-on-nazi.html

tłumaczenie Ola Gordon

Na długo przed ograniczeniem praw niemieckich Żydów przez rząd Hitlera, przywódcy społeczności żydowskiej na całym świecie formalnie zadeklarowali wojnę z „Nowymi Niemcami” w czasie, kiedy rząd Stanów Zjednoczonych, a nawet przywódcy żydowscy w Niemczech wzywali do ostrożności w kontaktach z nowym reżimem Hitlera.

Wojna międzynarodowego przywództwa żydowskiego w Niemczech nie tylko wywołała pewne represje ze strony rządu niemieckiego, ale także ustawiła scenę dla mało znanego sojuszu między Hitlerem i przywódcami ruchu syjonistycznego, którzy mieli nadzieję, że napięcia gospodarcze i polityczne pomiędzy Niemcami i Żydami doprowadzą do masowej emigracji do Palestyny. Krótko mówiąc, wynikiem tego był taktyczny sojusz między nazistami i założycielami współczesnego państwa Izrael – fakt, o którym wielu dzisiaj wolałoby zapomnieć.

Niewiele osób zna prawdę o tym pojedynczym wydarzeniu, które pomogło wzniecić to co znane jest pn. II wojny światowej – międzynarodowej żydowskiej deklaracji wojny z Niemcami zaraz po dojściu Hitlera do władzy i na długo przed oficjalnymi sankcjami czy represjami niemieckiego rządu przeciwko Żydom. Londyński Daily Express 24.03.1933(wyżej) opisał jak przywódcy żydowscy, w połączeniu z potężnymi międzynarodowymi interesami finansowymi, rozpoczęli bojkot Niemiec z wyraźnym celem sparaliżowania ich już zagrożonej gospodarki w nadziei na obalenie nowego reżimu Hitlera. Dopiero wtedy Niemcy w odpowiedzi uderzyli ponownie. Tak więc, mówiąc prawdę, to światowi przywódcy żydowscy – a nie Trzecia Rzesza - faktycznie oddali pierwszy strzał w II wojnie światowej. Prominentny nowojorski adwokat Samuel Untermyer (poniżej po lewej) był jednym z czołowych agitatorów w wojnie z Niemcami, opisując żydowską kampanię nie mniej niż "świętą wojną."

Samuel Untermyer

Do chwili obecnej na ogół (choć niesłusznie) uważa się, że ​​kiedy Adolf Hitler został kanclerzem Niemiec w styczniu 1933 roku, rząd niemiecki rozpoczął politykę tłumienia Żydów w Niemczech, łącznie z łapankami i umieszczaniem ich w obozach koncentracyjnych, uruchomiając kampanię terroru i przemocy przeciwko krajowej ludności żydowskiej.

Choć były sporadyczne wybuchy przemocy wobec Żydów w Niemczech po dojściu Hitlera do władzy, nie było to oficjalnie uznawane i promowane. I prawdą jest, że antyżydowskie uczucia w Niemczech (czy gdzie indziej w Europie) nie były rzeczywiście niczym nowym. Jak wszyscy żydowscy historycy poświadczają z dużym zapałem, antysemickie powstania o różnym nasileniu były zawsze obecne w historii Europy.

W każdym razie, na początku 1933 roku, Hitler nie był ani niekwestionowanym liderem w Niemczech, ani nie miał pełnej władzy nad siłami zbrojnymi. Hitler był znaczącą postacią w koalicji rządowej, ale daleko mu było do bycia własnym rządem. Było to wynikiem procesu konsolidacji, który rozwinął się później.

Nawet niemieckie Główne Stowarzyszenie Żydów, znane jako Verein, zakwestionowało propozycję (niektórych przywódców żydowskich spoza Niemiec), że nowy rząd celowo prowokował powstania anty-żydowskie.

Verein wydał oświadczenie, że „odpowiedzialne władze rządowe [tj. reżim Hitlera] nie są świadome sytuacji zagrożenia,” mówiąc: „nie wierzymy w to, by nasi niemieccy współobywatele dali się porwać do popełniania ekscesów przeciwko Żydom.”

Pomimo to, przywódcy żydowscy w USA i W. Brytanii sami uznali, że należy rozpocząć wojnę z rządem Hitlera.

W dniu 12 marca 1933 roku, Amerykański Kongres Żydów ogłosił masowe protesty w Madison Square Garden na 27 marca. W tym czasie naczelny wódz Żydowskich Kombatantów wezwał do amerykańskiego bojkotu niemieckich produktów. W międzyczasie, 23 marca, 20,000 Żydów protestowało w City Hall w Nowym Jorku na wiecach odbywających się przed liniami żeglugowymi Północno-Niemiecką Lloyd i Hamburg-Amerykańską, oraz zorganizowano bojkoty na niemieckie towary w sklepach i firmach w Nowym Jorku.

Nowojorski Daily News – pierwsza strona ogłosiła ogromny anty-niemiecki wiec w Madison Square Garden 27.03.1933 roku. Pomimo wysiłków rządu niemieckiego w zmniejszeniu napięć i eskalacji wyzwisk i gróźb ze strony międzynarodowego przywództwa żydowskiego, wiec odbył się zgodnie z planem. Podobne wiece i marsze protestacyjne tym samym czasie odbyły się także w innych miastach. Intensywność kampanii żydowskiej przeciwko Niemcom była taka, że rząd Hitlera obiecał, że, jeśli w nie zakończą tej kampanii, w Niemczech będzie jednodniowy bojkot żydowskich sklepów. Mimo to, kampania nienawiści trwała nadal, zmuszając Niemcy do podjęcia środków ochronnych, stwarzając sytuację, w której Żydzi w Niemczech byli coraz bardziej marginalizowani. Prawda o żydowskiej wojnie z Niemcami została pominięta przez większość historii tego okresu.

Według Daily Express z 24.03.1933 roku, Żydzi już wcześniej rozpoczęli bojkot Niemiec i wybranemu rządowi. Nagłówek brzmiał „Judea wypowiada wojnę Niemcom – Żydzi ze wszystkich krajów, łączcie się – bojkotujcie niemieckie produkty – masowe demonstracje.” W artykule opisano nadchodzącą „świętą wojnę” i proszono Żydów o bojkot niemieckich towarów i angażowanie się w masowe demonstracje przeciwko niemieckim interesom gospodarczym. Według Express:

Izrael na całym świecie jednoczy się w deklaracji wojny gospodarczej i finansowej z Niemcami. Pojawienie się swastyki jako symbolu nowych Niemiec przywróciło do nowego życia stary symbol wojenny Judasza. Czternaście milionów Żydów rozsianych po całym świecie jest tak zjednoczonych, jakby byli jednym, w wypowiedzeniu wojny niemieckim prześladowcom swoich współwyznawców. Żydowski hurtownik opuści dom, bankier swoją giełdę, kupiec swoją firmę, a żebrak swoją skromną chatę, by przyłączyć się do świętej wojny przeciwko narodowi Hitlera.

Express napisał, że Niemcy stały „obecnie w obliczu międzynarodowego bojkotu handlowego, finansowego, ich przemysłu …. w Londynie, Nowym Jorku, Paryżu i Warszawie, a żydowscy przedsiębiorcy są zgodni, by przejść w krucjatę gospodarczą.”

Artykuł napisał: „na całym świecie trwają przygotowania do zorganizowania demonstracji” i poinformował, że „stary i zjednoczony naród Izraela staje w szyku z nową i nowoczesną bronią do odwiecznej walki ze swoimi prześladowcami.”

I to faktycznie można opisać jako „pierwszy strzał II wojny światowej.”

W podobnym stylu napisał żydowski dziennik Natscha Retach:

Wojna z Niemcami będzie prowadzona przez wszystkie gminy żydowskie, konferencje, kongresy … przez każdego Żyda. Tym samym wojna z Niemcami będzie ideologicznie ożywiała i propagowała nasze interesy, które wymagają, by Niemcy zostały zniszczone całkowicie.

Zagrożenie dla nas, Żydów stwarza cały naród niemiecki, Niemcy jako całość, jak i jednostki indywidualne. One muszą być unieszkodliwiane cały czas …. W tej wojnie, my Żydzi musimy uczestniczyć, i to z całą mocą i siłą jaką dysponujemy.

Należy jednak pamiętać również, że Syjonistyczne Stowarzyszenie Niemiec, 26 marca wysłało telegram odrzucający wiele zarzutów wysuniętych przeciwko Narodowym Socjalistom, takich jak „propaganda,” „kłamliwe” i „sensacyjne.”

W rzeczywistości, frakcja syjonistyczna miała wszelkie powody do zapewnienia trwałości ideologii Narodowego Socjalizmu w Niemczech. Klaus Polkehn, pisząc w Journal of Palestine Studies (The Secret Contacts: Syjonizm and Nazi Germany [Tajne kontakty: syjonizm i nazistowskie Niemcy], 1933/41, JPS t. 3 / 4, wiosna / lato 1976), twierdzi, że umiarkowany stosunek syjonistów był spowodowany ich ogromnym interesem widząc finansowe zwycięstwo Narodowego Socjalizmu, w wymuszeniu emigracji do Palestyny. Ten mało znany czynnik ostatecznie zaczął odgrywać kluczową rolę w relacjach pomiędzy hitlerowskimi Niemcami i Żydami.

W międzyczasie jednak, niemiecki minister spraw zagranicznych Konstantin von Neurath skarżył się na „kampanię oszczerstw” i powiedział:

Jeśli chodzi o Żydów, mogę tylko powiedzieć, że ich propagandziści za granicą robią swoim współwyznawcom w Niemczech niedźwiedzią przysługę, dając niemieckiej opinii publicznej, poprzez swoje zniekształcone i nieprawdziwe informacje o prześladowaniach i torturach Żydów, wrażenie, że faktycznie nie zatrzymają się przed niczym, nawet kłamstwami i oszczerstwami, by walczyć z obecnym rządem niemieckim.

Raczkujący rząd Hitlera wyraźnie starał się hamować narastające napięcie – zarówno w Niemczech jak i w USA, a nawet amerykański sekretarz stanu Cordell Hull napisał do rabina Stephena Wise’a z Amerykańskiego Kongresu Żydów i wezwał do ostrożności:

Zważywszy, że przez krótki czas miało miejsce znaczne znęcanie się fizyczne nad Żydami, to ten etap można uznać za praktycznie zakończony …. stabilizacja wydaje się być osiągnięta …. mam nadzieję, że sytuacja, która spowodowała takie powszechne obawy w całym kraju wkrótce powróci do normy.

Pomimo to, przywódcy społeczności żydowskiej nie ustąpili. W dniu 27 marca odbyły się jednoczesne protesty w Madison Square Garden, w Chicago, Bostonie, Filadelfii, Baltimore, Cleveland i 70 innych miejscach. Nowojorski protest był transmitowany na cały świat. Najważniejsze jest to, że „Nowe Niemcy” zostały uznane za wroga interesów żydowskich i dlatego musiały zostać uduszone ekonomicznie. Było to zanim Hitler zdecydował o bojkocie żydowskich produktów.

Tekst na plakacie: "Niemcy! Brońcie się! Nie kupujcie w żydowskich sklepach!"

Była to bezpośrednia reakcja na ogłoszenie przez niemiecki rząd jednodniowego bojkotu żydowskich firm w Niemczech na 1 kwietnia. Niemiecki minister propagandy dr Joseph Goebbels ogłosił, że jeżeli po jednodniowym bojkocie nie będzie żadnych dalszych ataków na Niemcy, bojkot będzie powstrzymany. Sam Hitler odpowiedział na żydowski bojkot, a także zagrożenia, w przemówieniu z 28 marca – cztery dni po pierwotnej deklaracji żydowskiej wojny – mówiąc:

Teraz, gdy krajowi wrogowie narodu zostali wyeliminowani przez sam Volk, to na co od dawna czekamy nie ustąpi.

Komunistyczni i marksistowscy przestępcy i ich żydowscy podżegacze intelektualni, którzy, przenosząc akcje swoich spółek za granicę w ostatniej chwili, teraz bez skrupułów stamtąd organizują zdradziecką kampanię agitacji przeciwko niemieckiemu Volk jako całości…

Rozpoczęły się kłamstwa i oszczerstwa o Niemczech ze straszną przewrotnością. Historie horroru o żydowskich poćwiartowanych zwłokach, wydłubywanych oczach i skutych rękach są w obiegu w celu zniesławienia niemieckiego Volk na świecie po raz drugi, tak jak udało się im to zrobić w 1914 roku.

A zatem, faktem – wygodnie usuniętym z prawie całej historii na ten temat – jest to, że rozkaz bojkotu wydany przez Hitlera 28.03.1933 r. był bezpośrednią odpowiedzią na wypowiedzenie wojny Niemcom przez światowego lidera żydowskiego zaledwie cztery dni wcześniej. Obecnie ten rozkaz wydany przez Hitlera opisywany jest jako nagi akt agresji, jednak wszystkie okoliczności prowadzące do tego rozkazu są rzadko opisywane, nawet w najważniejszych i szczegółowych historiach „holokaustu.” /holoszwindlu – admin/

Nawet Saul Friedlander w swoim na inny sposób kompleksowym przeglądzie polityki niemieckiej, Nazi Germany and the Jews [Nazistowskie Niemcy i Żydzi], wspomina o tym, że żydowska deklaracja wojny i bojkot poprzedziły przemówienie Hitlera z 28.03.1933 roku. Rozpoznanie czytelników byłoby mądre, gdyby zapytać, dlaczego Friedlander uznał ten element historii takim bez znaczenia.

Jasnym faktem jest, że to zorganizowane żydostwo jako podmiot polityczny – a nawet nie niemiecka społeczność żydowska per se – faktycznie oddała pierwszy strzał w wojnie z Niemcami.


Odpowiedzią Niemiec był środek defensywny – nie obraźliwy. Gdyby ten fakt był powszechnie znany dzisiaj, rzuciłby nowe światło na późniejsze wydarzenia, które ostatecznie doprowadziły do światowego pożaru, który nastąpił później.

Aby zrozumieć reakcję Hitlera na żydowską deklarację wojny, ważne jest, aby zrozumieć krytyczny stan niemieckiej gospodarki w tym czasie. W 1933 roku niemiecka gospodarka była w ruinie. Około 3 mln Niemców otrzymywało pomoc publiczną, całkowita liczba bezrobotnych wynosiła 6 mln. Hyper-inflacja zniszczyła gospodarczą żywotność narodu niemieckiego. Ponadto, antyniemiecka propaganda wylewająca się ze światowej prasy wzmocniła decyzję wrogów Niemiec, szczególnie Polaków i ich dowództwo wojskowe [jastrzębi].

Żydowscy przywódcy nie blefowali. Bojkot był aktem wojny nie tylko w metaforze: był to dobrze przygotowany sposób zniszczenia Niemiec jako podmiotu politycznego, społecznego i gospodarczego. Długoterminowym celem żydowskiego bojkotu Niemiec było doprowadzenie ich do stanu upadłości w odniesieniu do płatności odszkodowań nałożonych na Niemcy po I wojnie światowej, oraz utrzymanie ich zdemilitaryzowanych i bezbronnych.

Dla Niemiec bojkot w rzeczywistości był bardzo wyniszczający. Żydowscy uczeni, tacy jak Edwin Black, pisali, że w odpowiedzi na bojkot, niemiecki eksport spadł o 10 procent, oraz wielu domagało się zajęcia niemieckich aktywów za granicą (Edwin Black, The Transfer Agreement – The Untold Story of the Secret Pact between the Third Reich and Jewish Palestine, [Układ transferowy – nieujawniona historia tajnego paktu między Trzecią Rzeszą i żydowską Palestyną] New York, 1984).

Ataki na Niemcy nie ustały. Światowe przywództwo żydowskie stało się nawet bardziej agresywne i doprowadzało się do szaleństwa. W Amsterdamie odbyła się Konferencja Międzynarodowego Bojkotu Żydowskiego w celu koordynacji prowadzonej kampanii bojkotu. Odbyła się pod auspicjami samozwańczej Światowej Żydowskiej Federacji Gospodarczej, której prezydentem wybrano słynnego nowojorskiego prawnika i długoletniego ustawiacza politycznego, Samuela Untermyera.

Po powrocie do USA po zakończeniu konferencji, Untermyer wygłosił przemówienie w WABC Radio (Nowy Jork), transkrypcję którego wydrukował The New York Times w dniu 7 sierpnia 1933 roku.

Untermyer w rozpalającym przemówieniu wezwał do „świętej wojny” przeciwko Niemcom, twierdząc, że Niemcy były zaangażowane w plan „eksterminacji Żydów.” Powiedział m.in.:

… Niemcy przekształcili się z narodu kultury w prawdziwe okrutne i dzikie bestie.

Jesteśmy to winni nie tylko naszym prześladowanym braciom, ale całemu światu, by teraz oddać cios w samoobronie, który uwolni ludzkość od powtórzenia tego niesamowitego oburzenia ….

Teraz albo nigdy, wszystkie narody ziemi muszą prowadzić wspólną politykę przeciw … piekłu mordów, głodu i zagłady … okrutnym torturom, okrucieństwu i prześladowaniom, których każdego dnia doznają ci mężczyźni, kobiety i dzieci ….

Gdy to stanie się znane … świat zobaczy obraz tak straszny w barbarzyńskim okrucieństwie, że piekło wojny i rzekome okrucieństwa belgijskie bledną w porównaniu z tą diabelnie, świadomie, z zimną krwią planowaną i już częściowo realizowaną kampanią eksterminacji dumnego, szlachetnego, lojalnego, praworządnego narodu…

Żydzi są arystokratami świata. Od niepamiętnych czasów są prześladowani i widziałem ich prześladowców, oni przychodzą i odchodzą. Tylko oni przeżyli. A więc historia się powtarza, ale nie dostarcza powodów, dlaczego powinniśmy zezwolić na powrót niegdyś wspaniałego narodu do średniowiecza, czy na nie uratowanie tych 600.000 ludzkich dusz z piekielnych tortur…

… To co proponujemy, a poszło już daleko w kierunku realizacji, jest zastosowanie czysto obronnego bojkotu ekonomicznego, który osłabi reżim Hitlera i przywoła naród niemiecki do rozsądku, poprzez zniszczenie jego eksportu, od którego zależy jego egzystencja.

… Proponujemy i organizujemy opinię światową, by wyraziła się w jedyny sposób jaki Niemcy będą mogli to zrozumieć ….

Untermyer następnie przekazał swoim słuchaczom całkowicie fałszywą historię o okolicznościach niemieckiego bojkotu i jak on powstał. Ogłosił także, że Niemcy zdecydowanie mają plan „eksterminacji Żydów„:

Reżim Hitlera powstał i przerażająco prześladuje ich bojkot eksterminacji Żydów przez plakatowanie żydowskich sklepów, ostrzega Niemców przed kontaktami z nimi, przez więzienie żydowskich sklepikarzy i paradowanie ich setkami po ulicach pod strażą wojsk hitlerowskich, wyłącznie za zbrodnię bycia Żydami, wypychając ich z wyuczonych zawodów, w których wielu z nich osiągnęło szczyty kariery, wykluczając ich dzieci ze szkół, ich mężczyzn ze związków zawodowych, zamykając przed nimi wszelkie możliwości egzystencji, zamykając ich w obozach koncentracyjnych i morząc głodem i torturując bez przyczyny, i uciekając się do wszystkich innych możliwych form tortur, nieludzkich bez pojęcia, aż samobójstwo stało się ich jedyną drogą ucieczki, a wszystko tylko dlatego, że są lub ich odlegli przodkowie byli Żydami, a wszystko z jawnym celem ich eksterminacji .

Untermyer zakończył to w dużej mierze fantastyczne i histeryczne przemówienie, oświadczając, że z pomocą „chrześcijańskich przyjaciół … wbijemy ostatni gwoźdź do trumny zajadłości i fanatyzmu…”

Największy sekret II w. św.?

Dlaczego Niemcy zaczęły robić obławy i deportacje Żydów na wschód?

Dlaczego Niemcy zaczęły robić obławy na Żydów i zamykały ich w obozach koncentracyjnych?

W przeciwieństwie do popularnego mitu, Żydzi pozostali „wolnymi” na terenie Niemiec – choć zgodnie z przepisami, które ograniczały niektóre z ich przywilejów – przed wybuchem II w. św.
Ale jest inny mało znany fakt, że tuż przed rozpoczęciem wojny, światowe przywództwo społeczności żydowskiej formalnie wypowiedziało Niemcom wojnę – poza trwający 6 lat bojkot gospodarczy, zainicjowany przez społeczności żydowskie na całym świecie, gdy do władzy w 1933 roku doszła partia nazistowska.

W wyniku formalnego wypowiedzenia wojny, władze niemieckie uznały Żydów za potencjalnych agentów wroga.
Oto historia za historią: Chaim Weizmann (na zdjęciu), prezes międzynarodowej „Agencji Żydowskiej” i Światowej Organizacji Syjonistycznej (później pierwszy prezydent Izraela), powiedział brytyjskiemu premierowi Neville Chamberlainowi w liście opublikowanym w The London Times 6.09.1939 r.:

Chciałbym potwierdzić, w najbardziej kategoryczny sposób, deklarację, którą ja i moi koledzy złożyliśmy w ciągu ostatniego miesiąca, a zwłaszcza w ubiegłym tygodniu, że Żydzi są po stronie W. Brytanii i będą walczyć po stronie demokracji. Naszym pragnieniem jest urzeczywistnienie tych deklaracji [przeciwko Niemcom].
Chcemy zrobić to w sposób całkowicie zgodny z ogólnym programem brytyjskich działań, a zatem oddajemy się w sprawach wielkich i małych, pod kierownictwo koordynatora rządu Jego Królewskiej Mości. Agencja Żydowska jest gotowa do wejścia w bezpośrednie uzgodnienia dotyczące wykorzystania żydowskiej stanu liczebnego, możliwości technicznych, zasobów, itd.

To, że jego zarzuty wobec Niemiec były dokonane na długo zanim nawet dzisiaj twierdzą historycy żydowscy, że były komory gazowe, czy nawet plan „eksterminacji” Żydów, pokazuje rodzaj kampanii propagandowej przeciwko Niemcom.

Jednak w tym samym okresie pojawiły się niezwykłe zmiany: wiosna 1933 roku była również świadkiem początku okresu ścisłej współpracy pomiędzy rządem niemieckim i ruchem syjonistycznym w Niemczech i Palestynie ​​(i na całym świecie), aby zwiększyć przepływ Niemiecko-żydowskich imigrantów ​​i kapitału do Palestyny.

Współczesnym zwolennikom syjonistycznego Izraela i licznym historykom udało się utrzymać ten niemiecko-syjonistyczny pakt w tajemnicy przed opinią publiczną przez dziesięciolecia, a choć większość Amerykanów nie ma pojęcia o tym, że mogła to być wręcz współpraca między nazistowskimi przywódcami i założycielami tego, co stało się państwem Izrael, prawda zaczęła się pojawiać.

Dysydencki żydowski pisarz Lenni Brennar, w Zionism In the Age of the Dictators [Syjonizm w wieku dyktatorów], opublikowanej w małym nakładzie, nie mając reklamy na jaką zasługuje w tzw. mediach „głównego nurtu” (mających obsesję na punkcie ery holokaustu/holoszwindlu – admin/), był prawdopodobnie pierwszym znaczącym wysiłkiem w tym zakresie.

W odpowiedzi na Brennara i innych, syjonistyczna reakcja zwykle składała się z deklaracji, że ich współpraca z hitlerowskimi Niemcami została podjęta wyłącznie w celu ratowania życia Żydów. Ale współpraca była tym bardziej godna uwagi, ponieważ miała miejsce w czasie, gdy wielu Żydów i organizacji żydowskich domagało się bojkotu Niemiec.

Dla przywódców syjonistycznych, objęcie władzy przez Hitlera dawało możliwość napływu imigrantów do Palestyny. Wcześniej, większość niemieckich Żydów, którzy uważali się za Niemców, miała niewiele sympatii dla sprawy syjonizmu, promowania zebrania światowego żydostwa w Palestynie. Ale syjoniści zobaczyli, że tylko antysemicki Hitler może pchnąć antysyjonistycznych niemieckich Żydów w ramiona syjonizmu.

Dla wszystkich współczesnych, płaczących zwolenników Izraela na całym świecie (nie wspominając o samych Izraelczykach) o „holokauście,”/holoszwindlu – admin/ zapominają wspomnieć, że stwarzanie sytuacji w Niemczech jako niewygodnej dla Żydów, jak tylko możliwe – we współpracy z niemieckim narodowym socjalizmem – było częścią planu.

Była to geneza tzw. Układu Transferowego, porozumienia między syjonistycznymi Żydami i rządem narodowych socjalistów na transfer niemieckich Żydów do Palestyny.

Według żydowskiego historyka Waltera Laqueura i wielu innych, niemieccy Żydzi nie byli przekonani, że odpowiedzią była imigracja do Palestyny. Ponadto, choć większość niemieckich Żydów odmówiła uznania syjonistów za przywódców politycznych, to jest oczywiste, że Hitler chronił i współpracował z syjonistami w celu realizacji ostatecznego rozwiązania: masowego transferu Żydów na Bliski Wschód.

Edwin Black w ogromnej pracy Transfer Agreement [Układ Transferowy] (Macmillan, 1984), stwierdził, że chociaż większość Żydów w ogóle nie chciała uciekać do Palestyny, ze względu na wpływ ruchu syjonistycznego w Rzeszy, największą szansą Żyda na wydostanie się z Niemiec była emigracja do Palestyny. Innymi słowy, sam Układ mówił, że żydowski kapitał może być przenoszony tylko do Palestyny.

Tak więc, według syjonistów, Żyd mógł opuścić Niemcy tylko wtedy, gdy udawał się na Bliski Wschód.

Podstawowym problemem z Układem (lub nawet pomysłem na taki układ) było to, że Anglicy domagali się, jako warunku emigracji, by każdy emigrant płacił 1000 funtów szterlingów po przyjeździe do Hajfy, czy innego miejsca. Problem polegał na tym, że taka twarda waluta była prawie niemożliwa do zdobycia w pozbawionych gotówki i radykalnie inflacyjnych Niemczech. Taka była główna idea ostatecznego Układu Transferowego. Laqueur pisze:

Duży niemiecki bank zamrozi fundusze wpłacone przez imigrantów na zablokowane konta dla niemieckich eksporterów, a bank w Palestynie będzie kontrolował sprzedaż towarów niemieckich do Palestyny​​, tym samym zapewniając imigrantom niezbędną walutę obcą na miejscu.

Sam Cohen, współwłaściciel Hanoaiah Ltd. i inicjator transferu, był on jednak poddany długotrwałym zarzutom ze strony własnych ludzi i w końcu musiał przyznać, że takie porozumienie o transferze może być zawarte tylko na o wiele wyższym szczeblu własnego banku, a nie z prywatną firmą. Renomowany Anglo-Palestyński Bank w Londynie zostanie ujęty w tej transakcji transferu i stworzy spółkę w [tym] celu.

Oczywiście, to ma duże znaczenie historyczne w relacjach między syjonizmem i narodowym socjalizmem w Niemczech w latach 1930. Relacje te nie były tylko ze względu na wzajemne zainteresowanie i nepotyzm polityczny ze strony Hitlera, ale również bliską relację finansową z niemieckimi rodzinami bankowymi i finansowymi. Black pisze:

To było jedną rzeczą dla syjonistów, by zachwiać krajem antyhitlerowskim bojkotem. Syjonizm potrzebował przeniesienia kapitału niemieckich Żydów, a towar był jedynym dostępnym medium. Ale wkrótce syjonistyczni przywódcy zrozumieli, że sukces przyszłej żydowskiej gospodarki palestyńskiej będzie nierozerwalnie związany z przetrwaniem nazistowskiej gospodarki. Dlatego kierownictwo syjonistyczne było zmuszone pójść dalej. Niemiecka gospodarka musiałaby być chroniona, ustabilizowana, a w razie potrzeby wzmacniana. Dlatego też partia nazistowska i działacze syjonistyczni mieli wspólny udział w dźwignięciu się gospodarki Niemiec.

Tak więc widać radykalny rozłam w światowym żydostwie około 1933 roku i później. Byli, po pierwsze, niesyjonistyczni Żydzi – (konkretnie Światowy Kongres Żydów, założony w 1933 r.), którzy z jednej strony, domagali się bojkotu i ostatecznego zniszczenia Niemiec. Black zauważa, że ​​wielu z tych ludzi było nie tylko w Nowym Jorku i Amsterdamie, ale główne źródło tego pochodziło również z samej Palestyny ​​.

Z drugiej strony, widać rozsądne wykorzystanie takich uczuć przez syjonistów na rzecz ewentualnego przesiedlenia do Palestyny. Innymi słowy, można powiedzieć (i Black wskazuje na to), że syjonizm uważał, że skoro Żydzi przeniosą się na Bliski Wschód, transfer kapitału będzie konieczny do funkcjonowania każdej nowej gospodarki.

Rezultatem było zrozumienie, że syjonizm miałby sprzymierzyć się z narodowym socjalizmem, po to by niemiecki rząd nie utrudniał transferu żydowskiego kapitału.

To służyło interesom syjonistów w czasie, kiedy Żydzi nagłaśniali w swoich wypowiedziach niemieckie praktyki przeciwko Żydom, by ich wystraszyć na Bliski Wschód, ale z drugiej strony, Laqueur mówi, że „Syjoniści mieli motywację, aby nie zagrażać niemieckiej gospodarce czy walucie.” Innymi słowy, syjonistyczni przywódcy diaspory żydowskiej byli podstępni i nieuczciwi, tylko przez pojawienie się niemieckiej wrogości wobec Żydów, by przekonać światowe żydostwo, że imigracja była jedyną ucieczką.

Faktem jest, że ostateczne ustanowienie państwa Izrael opiera się na oszustwie. Syjoniści nie reprezentowali nikogo więcej niż niewielką mniejszość niemieckich Żydów w 1933 roku.

Z jednej strony, ojcowie syjoniści Izraela chcieli głośnego opowiadania Żydom na świecie o „okrucieństwach” Niemców, choć w tym samym czasie chcieli zachować umiar, tak aby rząd narodowego socjalizmu pozostał stabilny finansowo i politycznie. Dlatego syjonizm zbojkotował bojkot.

Dla wszystkich zamiarów i celów, rząd narodowych socjalistów był najlepszą rzeczą jaka przytrafiła się syjonizmowi w historii, bo „udowodnił” wielu Żydom, że Europejczycy są nieodwracalnie antyżydowscy i że Palestyna była jedynym rozwiązaniem: syjonizm stał się reprezentantem zdecydowanej większości Żydów jedynie poprzez podstęp i współpracę z Adolfem Hitlerem.

Dla syjonistów, zarówno demaskowanie polityki niemieckiej wobec Żydów (aby ich wystraszyć) jak i ożywienie gospodarki niemieckiej (w celu zabezpieczenia ostatecznego przesiedlenia) były konieczne. Jak na ironię, dziś syjonistyczni przywódcy Izraela z goryczą skarżą się na przerażający i nieludzki reżim narodowych socjalistów. Tak więc oszustwo trwa nadal.

******************************************************************************************

Zobacz także:

„Najmoralniejsza armia świata” w obiektywie

oraz:

Materiał filmowy: Hitler wygraża międzynarodowej żydowskiej finansjerze

Komentarzy 8 to “Żydowska deklaracja wojny z hitlerowskimi Niemcami: Bojkot gospodarczy w 1933 roku”

  1. dumnyPolak Says:

    A teraz pan Rosensaft wzywa do bojkotu Polski…

  2. valdi Says:

    Wtedy parchy żydowskie wzywały do bojkotu niemiec a teraz napletochlasty wzywają do bojkotu POLSKI za to że nasz rząd podją decyzję aby nie zwracać żadnych majątków żydom w USA.Hitler nie mógł byc obojetny na antyniemieckie podejsie żydów i zrobił porządek!!!

  3. Polak Says:

    Piłsudski był pejsatym nieudacznikiem tak samo jak ówczesna polityka i za tamtych czasów to sie dopiero żydostwo panoszyło.Po 45 sie poukrywali za Polskimi nazwiskami i aż do dziś nas zniewalają.

    sa_sza rozumiem że można mieć różne podejście do pewnych spraw ale takich bzdur to dawno nie czytałem.

  4. .Gallus. Says:

    innego sposobu myślenia*

  5. Admin Says:

    Ma Pan anielską cierpliwość Panie Jurku.

    „W „tamtejszej”Polsce byli leczeni Palestyńczycy którzy doznali zdrowotnych uszczerbków w walce z żydami,w PRL uzyskiwali darmowe wyższe wykształcenie.
    Przemilczanie takich faktów ,zwłaszcza na tym blogu ,to po porostu nieprzyzwoitość.”

    „sa-sza”, zapraszam na onet.pl

    „Tysiącletnia historia Polski dowodnie pokazuje że Polakom najlepiej się działa ręka w rękę z żydami,nie Niemcami,nie Rosjanami ,a z żydami .(poczytać Dmowskiego )”

    To już nawet nie herezja, co pan wypisuje, ale niereformowalny debilizm.

    Na tym blogu nie toleruje się jednej rzeczy: żydowskich bredni.

    Jest pan zablokowany.

  6. Admin Says:

    Wpuścisz jednego skunksa do domu i stanie się on nie do zniesienia dla całej rodziny.

    W swoim ZOO może się wyżywać do woli.

  7. Wojwit Says:

    Zbanowanemu na odchodne: Jak rządzący nie będąc z narodu, ktorym rządzą, co więcej – gardzący rządzonymi dufni w swą przyrodzoną wyższość, mogą reprezentować rację stanu RZĄDZONYCH?
    Czy jest szanowny zbanowany w stanie LOGICZNIE to sobie uświadomić?


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: