Libia, hipokryzja i zdrada ONZ: śmierć i zniszczenie


Źródło: Polska Walcząca

Tłumaczenie: Ola Gordon

Libya, Hypocrisy and Betrayal by the United Nations: Death and Destruction. US-NATO’s New War in North Africa

Libia, hipokryzja i zdrada ONZ: śmierć i zniszczenie Nowa wojna US-NATO w płn Afryce

Felicity Arbuthnot – 18.03.2011 tłumaczenie Ola Gordon

„Jeśli chcesz wiedzieć jaka będzie przyszłość, wyobraź sobie but na twarzy – na zawsze” – George Orwell

Bombardowanie Libii rozpocznie się w Europie, co do dnia, lub prawie, w ósmą rocznicę początku zniszczenia Iraku, 19 marca. Libia też zostanie zniszczona – jej szkoły, system edukacji, woda, infrastruktura, szpitale, budynki komunalne. Będzie wiele kolejnych „tragicznych błędów,” „szkód ubocznych,” matki, ojcowie, dzieci, niemowlęta, dziadkowie, szkoły dla niewidomych i głuchych itd. itd. I cuda pozostałości rzymskich i wcześniejszych, w dużej mierze przetrzymane i czczone we wszystkich zawirowaniach historii, jak Irak, historia narodu – i ludzkości, znowu jak w Iraku i Afganistanie, będzie trwała zawsze.

Infrastruktura zostanie zniszczona. Embargo pozostanie w mocy, więc odbudowa będzie niemożliwa. Brytania, Francja i USA, zdecydują czy kraj potrzebuje „stabilizacji,” „pomocy w odbudowie.” Wkroczą i zabezpieczą instalacje i pola ropy naftowej, Libijczycy będą przypadkową niedogodnością i szybko staną się „wrogami,” „powstańcami,” będą rozstrzeliwani, więzieni, torturowani, poniewierani – i zostanie zainstalowany przyjazny dla USA marionetkowy „rząd.”

Najeźdźcy będą nagradzać swoje przedsiębiorstwa kontraktami na odbudowę, pieniędzmi – prawdopodobnie pochodzącymi z zamrożonych aktywów Libii bez rozliczania – które znikną, a kraj pozostanie w dużej mierze w gruzach.

A najgłośniejsi klakierzy, jak w przypadku Iraku, będą biegać od stacji radiowej do telewizyjnej w Londynie, Europie i USA, a potem wrócą do swoich bezpiecznych mieszkań i opłacanych przez W. Brytanię / USA / Europę stanowisk pracy, wiedząc, że na nich nie spadną bomby. Ich dzieci nie będą bezwiednie trząść się i fajdać ze strachu na dźwięk zbliżających się samolotów.

A ten libijski „szok i przerażenie”? Notoryczny wstyd dla Francji, wstyd dla W. Brytanii i USA i ONZ: „… by uchronić przyszłe pokolenia od klęski wojny.” Każde roztrzaskane ciało, każde okaleczone lub rozerwane na kawałki dziecko, każda wdowa, wdowiec, sierota, będą miały nazwy tych państw, i ONZ. wypisane krwią w miejscu ich śmierci.

A społeczeństwu tych morderczych, grasujących zachodnich najeźdźców, będzie się mówiło, że przynosiliśmy demokrację, uwalnialiśmy Libię od tyrana, od „nowego Hitlera,” „rzeźnika Bengazi”.

Kraje, które połączyły się w tych dniach, żeby obalić suwerenny rząd, ponownie, prawdopodobnie, spiskowały w Norymberdze: „… najwyższą międzynarodową zbrodnię, różniącą się tylko od innych zbrodni wojennych tym, że zawiera w sobie nagromadzone zło ogółu,” i znowu, spiskowały obalenie suwerennego rządu, z „legalnością” listka figowego ONZ, której wykręcono ręce. Widzieliśmy to już wcześniej.

Z czasem okaże się, kto mieszał, przekupywał, destabilizował – i prawdopodobnie niewielu będzie tym zaskoczonych. Ale wtedy, Libia będzie już dawno zniszczona, a jej naród zamieni się w zrozpaczonych uchodźców i przesiedleńców.

A kiedy trzeba będzie zająć się zwykłymi „wyzwolicielami,” bądź ostrożny czego byś chciał. Za mniej więcej sześć miesięcy, większość Libijczyków, niezależnie od niedociągnięć ostatniej 40-letniej władzy, będzie żałować tego dnia.”

Jedna odpowiedź to “Libia, hipokryzja i zdrada ONZ: śmierć i zniszczenie”

  1. kikka Says:


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: