Polacy kochają cenzurę

Źródło: http://polacy.eu.org/828/polacy-kochaja-cenzure/

No bo skoro nas wybrali, to dali nam prawo robić co chcemy, prawda?

W Polsce, jak wiemy ze szkoły, panuje ustrój demokratyczny. Korzyści z niego są wielkie: umożliwia bowiem ludziom, którzy tym krajem rządzą, robić co im się tylko podoba. I nie trzeba przejmować się tym, czego chcą ludzie. No bo skoro nas wybrali, to dali nam prawo robić co chcemy, prawda?

Najlepszym przykładem uroku polskiej demokracji jest wprowadzana właśnie w ekspresowym tempie ustawa ustanawiająca w internecie cenzurę, którą niemal w 100% popiera sejm (tylko jeden poseł zagłosować przeciw), a niemal w 100% potępiają internauci. I nic dziwnego: każda strona internetowa, która prezentuje materiały audio lub video (i w jakikolwiek sposób na tym zarabia) będzie odtąd obowiązkowo podlegać cenzurze. Organem cenzurującym ma być Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, która zdecyduje kto, jak, co, kiedy i ile może powiedzieć.

Choć wczoraj po wrzawie, jaka podniosła się w końcu w internecie, wystąpił w telewizji zatroskany premier mówiąc:

– Obiecuję rzetelnie sprawdzić każdy przepis, który budzi wątpliwości, i jeśli nie będzie żadnej europejskiej albo publicznej potrzeby, aby przepisy niepokojące obrońców internetu znalazły się w tej ustawie, to zaproponuję senatorom, aby je uchylili.

Co oznacza, że już po uchwaleniu nowego prawa przez sejm, premier dopiero orientuje się, że jakieś ustawy mają wejść w życie. I że zupełnie przypadkowo nowelizacja została przeprowadzona ekspresowo dając niezależnym organizacjom kilka dni na zgłoszenie uwag. Następnie te uwagi wyrzucono do kosza. Strasznie niepoinformowany ten nasz premier.

Czytaj resztę wpisu »

Początek końca. Cezary Żbikowski

Tekst Pana Cezarego Żbikowskiego, autora m.in. takich artykułów jak „Słowiańskie niewolnice w rękach żydowskich panów”, czy „Holokaustyczny przemysł”. Po więcej materiałów Pana Cezarego odsyłam do źródła, forum Polska Walcząca. Admin

Źródło: http://polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=25&t=1645

Wpis ten dedykuje panu Zbigniewowi Rolińskiemu, który przedstawił się, jako: Polak, Warszawiak, Człowiek a jego tekst zamieścił Jerzy w dziale Moim Zdaniem pod tytułem: „Z czego się Żydy śmiejecie i cieszycie?”

Za każdym razem jak zaczynam pisać to czuje i prawie widzę te skrzywione gęby naszych wrogów i ich sługusów. Czuję jak im się ze złości zaciskają pięści i jak napawają ochotą na uczynienie czegoś drastycznego abym wreszcie zamilkł raz na zawsze. Trochę im to czasu zajmie, aby mnie znaleźć i w łyżce wody utopić. Tym czasem popiszę sobie troszeczkę i ujawnię ciut ich złowrogiej natury przyczyniając się do tego, że gdy zejdę z tego świata albo zostanę po prostu zgładzony to może ktoś przejmie pałeczkę i zakończy z sukcesem moja pracę.

Mimo tego, że moi wrogowie i przeciwnicy będą za każdym razem zaciekle próbować udowodnić, że nie mam racji nawet, gdy będę sądził, że np. woda jest mokra, to cos mi się wydaje, że trudno im będzie zaprzeczyć temu, co stwierdzę w następujących kilku zdaniach.
Dzisiejszy świat jest miejscem surowym, srogim i nieprzebaczalnym. Życie w tymże dzisiejszym świecie wymaga nie byle wysiłku i poświęceń. Z pewnością świat dzisiejszy nie jest miejscem dla mięczaków i ludzi o niesprecyzowanych celach życiowych. Inteligencja, mądrość życiowa, zdrowy rozsadek, bystry umysł, zdolność logicznego i niezależnego myślenia, dobre wykształcenie i umiejętność organizowania się w mocne grupy są niezbędnymi elementami pozwalającymi na przetrwanie i prosperowanie tychże grup, narodów a nawet całych ras.

Dobrze zorganizowany naród lub cala rasa ma dużo większe szanse na przetrwanie niż ta źle lub praktycznie wcale niezorganizowana, lub tez zorganizowana, ale tylko w zaprogramowany sposób przez tę spójną, silnie zorganizowaną i mądra grupę.  Lecz nawet ta silna i wspaniale zorganizowana grupa może popełnić błędy, nawet kategoryczne błędy błędy grożące ich własnemu życiu i przetrwaniu.  Nawet ta silnie zorganizowana i inteligentna grupa przekonana o tym, że ma wszystkie kluczowe punkty dobrze obstawione może niespodzianie wpaść w dołek i to tylko z takiego prostego powodu, że życie i historia są pełne niespodzianek.  Nawet w najwspanialszym i bardzo uważnie wykonanym planie coś zawsze może nawalić.

Czytaj resztę wpisu »

Technika odmóżdżania

Źródło: Polska Walcząca

W Monako ukazała się ostatnia książka zmarłego we wrześniu 2005 roku Władimira Wołkowa, francuskiego pisarza pochodzenia rosyjskiego i specjalisty od „medialnej manipulacji świadomością”, poświęcona jego uwagom na temat dezinformacji. Wołkow znany jest w Polsce ze swej powieści „Montaż”, wydanej u nas po raz pierwszy oficjalnie dopiero w ubiegłym roku. „Montaż” opowiadał o metodach dezinformacji stosowanych przez KGB celem wpływania na opinię publiczną Zachodu, w tym o posługiwaniu się dysydentami świadomie współpracującymi z sowiecką bezpieką. Książka była uważana przez michnikowszczyznę za niebezpieczną do tego stopnia, iż Adam Zagajewski ukrywał, że był jej tłumaczem, a egzemplarze „Montażu” wydanego w Londynie przez Polonię Book Fund znikały z bibliotek publicznych i prywatnych, by „niebezpieczne treści” nie dotarły do Polaków.

W tym roku wydano w języku polskim inną znaną powieść Wołkowa, „Werbunek”, poświęconą próbie przewerbowania oficera KGB.

W opublikowanej teraz „Dezinformacji widzianej ze Wschodu” Wołkow omawia książkę sowiecko-rosyjskiego politologa Siergieja Kara-Murzy „Manipulowanie świadomością”, wydaną w Moskwie w 2003 roku. Wołkow pomija tezę autora, jakoby twórcy pieriestrojki wykorzystali dezinformację do zlikwidowania komunizmu i koncentruje się na charakterze oraz oddziaływaniu manipulacji za pośrednictwem mediów. Wołkow był i pozostał „zoologicznym antykomunistą”. Tak więc ocena tego, co jest, a co nie jest dezinformacją, zależy od poglądów obydwu wymienionych teoretyków.

Dezinformacja była bronią sowiecką przejętą od myśliciela chińskiego Sun Tzu, autora „Sztuki wojny” (V w. p. Chr.), a obecnie jest, zdaniem Wołkowa, masowo stosowana przez media społeczeństw postindustrialnych uzależnionych od telewizji, w których manipulowanie świadomością stało się technologią panowania.
Czytaj resztę wpisu »

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania Technika odmóżdżania została wyłączona

Totalitarny spis powszechny

Mariquita

Źródło:  Salon24

Spis zbliża się już wielkimi krokami, gdyż zostało nam tylko 16 dni, żeby ewentualnie ukryć się przed wścibskim rachmistrzem. Na razie w mediach jeszcze cicho sza, nikt nic nie wie, a moi znajomi o spisie dowiadują się ode mnie. Zadziwiająca jest reakcja ludzi, niezależna od ich sympatii politycznych, wyznania, płci, statusu społecznego itp., a mianowicie: „A na cholerę im to?!”. No właśnie…

Prawnik ze mnie żaden, ale postanowiłam rzucić okiem na ustawę regulującą przeprowadzenie spisu, żeby wiedzieć, czy jest się czego bać i czy wolno się już denerwować czy może lepiej nieco z tym poczekać.

Oto informacje, jakie będzie chciał od nas wydobyć rachmistrz, które są absolutnie niezbędne z punktu widzenia dalszego istnienia państwa; informacje, na które będziemy musieli odpowiedzieć (tzn. ci wylosowani, jeśli dobrze rozumiem) pod groźbą nawet kary więzienia. Tzn. odpuszczone zostanie nam wyznanie, związek nieformalny, plany prokreacyjne i liczba żywo urodzonych dzieci.

– środek transportu i czas dojazdu do pracy;

– dojazdy do miejsca nauki;

– odległość od miejsca pracy lub miejsca nauki;

– częstotliwość dojazdów do pracy;

Czytaj resztę wpisu »

Oczywiście jest to cholerny żydowski spisek!

Of Course it’s a Damn Jewish CONSPIRACY!

Źródło polskie: Polska Walcząca 

INCOGMAN – 11.03.2011 tłumaczenie / skrót Ola Gordon

„Będziemy mieć rząd światowy, bez względu na to czy wam się to podoba czy nie. Jedyną sprawą jest to, czy ten rząd powstanie poprzez podbój, czy przyzwolenie.” – żydowski bankier James Paul Warburg, 17.02.1950 r., oświadczenie przed Senatem. Syn agenta Rotszylda, założyciel Council for Foreign Relations [Rada Stosunków Międzynarodowych – CFR], odpowiedzialny za ustawę o Federalnej Rezerwie z 1913 r.

Wielu myśli, że wszystko co dotyczy Żydów to jedynie ‚teoria spiskowa,’ ale prawda jest taka, że większość prawie nie zna faktów historycznych, nie mówiąc o dzisiejszych wydarzeniach. Wszędzie pełno ‚spisków’ zajmujących nasze myśli (większość z nich celowa) o Illuminati, Masonach, Watykańskich Papieżach, Średniowiecznych Templariuszach, UFO, agentach CIA, Bilderburgerach, Bohemianach, Wielkich Teksańczykach od ropy, Bractwie Muzułmańskim, Neo-Nazistach, Kastrowanych Chłopcach od Reptylian, itd.
Ale mechanizm kontroli społecznej nie pozwala zajmować się prawdą, ubraną w ‚niewidzialny płaszcz,’ ukrywaną przed masami, a co najważniejsze, nie można o niej mówić otwarcie. Ten mechanizm to „PP” – czyli Polityczna Poprawność, zgubny sposób myślenia, zaprojektowany w celu zmylenia Białych, by obawiali się mówić nawet między sobą o pewnych ludziach, a wiemy dokładnie o kim.
Oni dobrze wiedzą, że kiedy Goje wreszcie zauważą, że to oni kontrolują media, nie będzie to dobry pomysł. Oni wiedzą, że najlepiej jest nie mówić o pewnych rzeczach, gdyż kiedy zaczniemy myśleć w pewien sposób, będą w niebezpieczeństwie. O czym więc mamy nie mówić? Oto lista kwestii, które powinny być przemilczane:
– wszystko co dotyczy międzynarodowych finansów i Federalnej Rezerwy
– wszelkie naukowe przedstawianie Holokaustu
– 11 września – atak terrorystyczny czy operacja fałszywej flagi z udziałem Mosadu
– mówienie o tym, że Biali powoli stają się mniejszością we własnych krajach, stąd napływ nie-Białych emigrantów do wszystkich krajów Białej rasy
– mówienie o tym, że to Oni stanowili większość wśród marksistów i w tajnej policji Stalina, która dokonała ludobójstwa dziesiątek milionów Białych chrześcijan
– mówienie o tym, że to Oni finansowali czerwoną rewolucję bolszewicką w 1917 roku
– wszystko co dotyczy międzynarodowych karteli finansowych, takich jak Rotszyldów, Sziffów, Kuhnów, Loebów, Warburgów i innych bankierów. To Oni stali za powstaniem Izraela
– chociaż dumni są z wizerunku ‚twardych facetów,’ nie chcą by Amerykanie dowiedzieli się, że kontrolują zorganizowaną przestępczością i oferują schronienie w ziemi obiecanej gangsterom
– historyczne pochodzenie Aszkenazyjczyków, gdyż jako Chazarom nie należy się im żadna część Palestyny
– żadna akcja przeciwko USA, czy to Afera Lavona czy atak na USS Liberty, czy sprawy szpiegowskie
– większość tych, którzy podejmują decyzje w USA to neokoni, a ich żmijowe wysiłki w imieniu blisko-wschodnich ambicji i paranoi Izraela kosztowało USA ponad bilion dolarów i życie 4,439 Amerykanów i setki tysięcy ofiar cywilnych w Iraku.
Czytaj resztę wpisu »
Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania Oczywiście jest to cholerny żydowski spisek! została wyłączona

Info

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania Info została wyłączona
%d blogerów lubi to: