Jak się robi historię oficjalnego holokaustu?

Za: http://czarnapolityka.w.interia.pl/holocaust.htm

Niemieccy naziści to skończeni kretyni. Fotografowali dokonywane przez siebie zbrodnie, przesyłali je do domu z pozdrowieniami jako miły upominek, nosili w dokumentach osobistych. Dzięki temu mamy niezwykłą dokumentację ich działań. Widzimy wieszanych, rozstrzeliwanych, katowanych, stosy trupów, pozowanie do zdjęcia przy bestialsko zamordowanych. Zdjęcia obejmują ofiary słowiańskie i żydowskie. Po prostu naziści chcieli utrwalać swoje wyczyny, gdyż nie widzieli w tym nic nagannego. Idioci. Bolszewicy to co innego, nikt chyba nie wyobraża sobie fotografowania eksterminacji w Katyniu, ofiar głodu na Ukrainie, deportacji Czeczenów, łagierników czy likwidacji Ukraińców w Winnicy. Bolszewicy byli profesjonalistami, po których działaniach nie miał prawa zostać nawet ślad. Co innego Niemcy, amatorzy do piątej potęgi bez wyobraźni i z dewianckimi potrzebami. Zdjęcia niemieckie wykorzystywane są gęsto w opracowaniach historycznych. Jedno musi tutaj dziwić, gdy chodzi o fotografowanie ofiar żydowskich. Dlaczegóż to robili otwarcie zdjęcia z eksterminacji Żydów na wschodzie, a nie ma ani jednego, powtarzam, ani jednego zdjęcia dotyczącego gazowania w komorach. Przecież to też zwykły obiekt, a ile można by sfotografować dla potomności! Niech mi nikt nie mówi, że fotografia żydowskch ofiar rozstrzeliwanych nad dołem wypełnionym ciałami jest bardziej poprawna i normalna do uwiecznienia niż kolejka do komory gazowej, albo chociaż fotografia zamykających się drzwi do niej, albo obsługi tej komory.

Czytaj resztę wpisu »

Info

Jak cenzurowałem bajki żydowskie. Lech Stępniewski

Źródło: http://www.czytanki.and.pl/bajki.html

Ponieważ urodziłem się w czasach, gdy zaczynało być modne sztuczne karmienie niemowląt i nie wyssałem z mlekiem matki tego, co – zdaniem niektórych – wyssałbym na pewno, kupiłem synkowi książkę z baśniami żydowskimi.

Książka nosi tytuł „Osiem świateł. Żydowskie legendy, baśnie i bajki”, napisał ją Leo Pavlát i została przetłumaczona z czeskiego. Jest bardzo ładnie wydana, ma twardą oprawę, dobry papier oraz duże kolorowe ilustracje – to znaczy wygląda tak, jak książka dla dzieci wyglądać powinna.

Synkowi spodobała się od razu. Historie o Abrahamie, Mojżeszu czy królu Dawidzie miło kojarzyły mu się z postaciami, które już znał. Natomiast z rzeczy nowych ulubił sobie legendę o Golemie stworzonym przez mądrego rabiego Löwe po to, by chronił Żydów przed ich nieprzyjaciółmi.

Trochę zraziło mnie w tej opowieści podkreślanie na każdym kroku, jak wielu mają Żydzi nieprzyjaciół, jak bardzo ci nieprzyjaciele są nikczemni, i jak okropne spiski nieustannie knują. Pomyślałem, że nie chciałbym, by mój syn w przyszłości spoglądał na ludzi podejrzliwie i zacząłem opuszczać niektóre zdania. Legenda na tym wcale nie straciła, a jej przesłanie moralne uległo nawet – jak nieskromnie uznałem – lekkiej poprawie. Pewnie każdy cenzor z czasem tak właśnie się rozzuchwala.

Czytaj resztę wpisu »

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania Jak cenzurowałem bajki żydowskie. Lech Stępniewski została wyłączona

Amerykanizacja holokaustu. Dariusz Ratajczak

http://dariuszratajczak.blogspot.com/

Poszczególne narody najczęściej ujmują własną historię w trzy następujące po sobie porządki: pomnikowo-bohaterski, krytyczny oraz antykwaryczny. W pierwszym starają się chronić nieskazitelną przeszłość, która jest inspiracją dla przyszłości. W drugim krytykują jej ciemne strony aby uzyskać impuls dla nowych postaw i działań. W trzecim wreszcie śmiało włączają pomijane do tej pory wątki z przeszłości do narodowego panteonu. Sądzę, że przyjęty przeze mnie punkt widzenia wyjaśnia na przykład jedno z najbardziej fascynujących zjawisk ostatnich dziesięcioleci: znaczącą pozycję holokaustu w amerykańskiej historii, kulturze i polityce.

Przed przystąpieniem USA do wojny, podczas jej trwania i kilkanaście lat po pokonaniu III Rzeszy, Amerykanie traktowali holokaust peryferyjnie. Zwróćmy uwagę, że prezydent Roosevelt, tak często podkreślający w oficjalnych wystąpieniach z lat trzydziestych i czterdziestych zawisłą nad narodami groźbę wyniszczającego konfliktu, nigdy nie nawiązywał do losu europejskich Żydów znajdujących się pod niemieckim panowaniem. Być może jedną z przyczyn milczenia głowy państwa był realny antysemityzm wielu Amerykanów, który z kolei stał u źródeł restrykcyjnej polityki imigracyjnej w stosunku do Żydów- potencjalnych ofiar Adolfa Hitlera.

Podczas II wojny światowej uwaga amerykańskich czynników decyzyjnych i opinii publicznej skupiała się przede wszystkim na globalnym konflikcie, obejmującym kilka kontynentów i kosztującym życie 50-60 milionów istnień ludzkich. Z całą pewnością holokaust nie był wtedy traktowany jako wydarzenie wyjątkowe, unikalne, czy tylko autonomiczne. Nie docierał on również do społecznej świadomości. Dość powiedzieć, że w maju 1945 r. większość Amerykanów sądziła, iż we wszystkich hitlerowskich obozach koncentracyjnych zginęło do 1 miliona więźniów. Nikt też specjalnie nie dzielił ofiar na Żydów i nie- Żydów.

Czytaj resztę wpisu »

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania Amerykanizacja holokaustu. Dariusz Ratajczak została wyłączona

@ Jana Grossa, żydowscy żołnierze Hitlera, grabież mienia żydowskiego

Za: http://blogmedia24.pl/node/44943

Policja żydowska z Białej Rawskiej

W wyniku masowej eksterminacji ludności żydowskiej pozostawały po niej dobra materialne, które zgodnie z hitlerowskim ustawodawstwem przechodziły na własność państwa nazistowskiego. Ubrania i rzeczy codziennego użytku przekazywane były do Głównego Urzędu Gospodarczo – Administracyjnego SS, a za jego pośrednictwem rodzinom niemieckim, które ucierpiały wskutek działań wojennych. Kosztowności i dewizy deponowano w Banku Rzeszy.

Prawna grabież mienia

Procedura odbierania mienia ofiarom zaczynała się w punkcie zbornym, z którego odchodziły transporty, a kończyła w obozie zagłady.
Zrabowane mienie pożydowskie, zgodnie z rozkazem Odilo Globocnika z dnia 15 lipca 1942 r., było wprowadzane do kartotek przez administrację w obozach zagłady. Na mocy powyższego rozkazu utworzono dwie centralne komórki przy sztabie „Akcji Reinhard”. Wszelkie pieniądze, dewizy, kruszce, kamienie szlachetne, biżuteria oraz inne rzeczy wartościowe trafiały do komórki podporządkowanej SS – Sturmbannführerowi Georgowi Wippernowi, który był jednocześnie odpowiedzialny za szczegółową ich kartotekę. Druga komórka została podporządkowana szefowi sztabu „Akcji Reinhard” SS – Hauptsturmführerowi Hermannowi Höflemu. W jego gestii znalazło się prowadzenie kartoteki ubrań, obuwia oraz urządzeń gospodarstwa domowego.
Jak wynika z raportu Odilo Globocnika z 5 stycznia 1944 r. w ramach „Akcji Reinhard” zagrabiono mienie żydowskie o łącznej wartości prawie 179 mln RM.

H.Pająk – Kto pociąga za sznurki

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania H.Pająk – Kto pociąga za sznurki została wyłączona

Walka dwóch skorpionów? Prof. Iwo Cyprian Pogonowski

Źródło: http://www.pogonowski.com/display_pl.php?textid=925

„Walka dwóch skorpionów” to określenie używane w odniesieniu do walki między skorpionem w postaci mafii kryminalistów żydowskich w gułagach sowieckich przeciwko sowieckiemu aparatowi terroru, zwłaszcza KGB, który można nazwać skorpionem oponentem. Po upadku Sowietów walka ta weszła w nowe stadium. Trzeba pamiętać, że terror sowiecki opierał się na tysiącletniej tradycji terroru rabinów nad społecznościami żydowskimi, by stać się w Rosji „czerwonym terrorem”, z którym w konflikt popadali żydowscy kryminaliści, odsiadujący wyroki w lagrach, zwłaszcza po klęsce Trockiego i zdobyciu władzy przez Stalina.

Obecnie żydowsko-rosyjska mafia wzrosła w siłę po przeniesieniu się z Rosji przez Izrael do Nowego Jorku, gdzie zaczęła walkę o dominację nad światem. Tak pisze dr. M. Raphael Johnson, profesor uniwersytetu w Pensylwanii, w artykule: „Żydowsko-rosyjska mafia: od gułagu do Brooklynu i dominacji nad światem” („Culture Wars”, styczeń 2009). Twierdzi w nim, że zgodnie z informacjami CIA, wszyscy ważni członkowie tej mafii mają paszporty izraelskie.

Artykuł ów opiera się na książkach, których tytuły podam w języku angielskim, by łatwo je było odszukać w internecie: Robert I. Friedman: Red Mafiya: How The Russian Mob Has Invaded America, Berkley Publishing Group 2002; James O. Finkenauer: Russian Mafia In America: Immigration, Culture and Crime; Stephen Handelman: Camerade Criminal: Russia’s New Mafiya; Paul Klebnikov: Godfather of the Kremlin: The Decline of Russia in the Age of Gangster Capitalism; Dawid Satter: Darkness at Down: The Rise of Russian Criminal State.

Czytaj resztę wpisu »

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania Walka dwóch skorpionów? Prof. Iwo Cyprian Pogonowski została wyłączona
%d blogerów lubi to: