Panie Hague, najpierw sprawiedliwość, później pokój

Justice first, Mr Hague. Then peace

http://www.veteranstoday.com/2011/02/11/stuart-littlewood-justice-first-mr-hague-then-peace/

Stuart Littlewood – 11.02.2011 tłumaczenie Ola Gordon

Zbrodnie przeciwko prawu międzynarodowemu

Zbrodnie przeciwko Karcie ONZ

Zbrodnie przeciwko ludzkości

Słowo „sprawiedliwość” nie występuje w wypowiedziach zachodnich polityków na Bliskim Wschodzie. Zniknęło z ich słownictwa i ich przeznaczenia. Zamiast tego nieskończenie trąbi się o „procesie pokojowym” i idących za nim wykoślawionych, prowadzących do nikąd „negocjacji.”

„Rozczarowanie wywołuje to, że oni nadal budowali osiedla, że nie odnowili zamrożenia budowy w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Więc tak, to wymaga odważnego przywództwa zarówno w Izraelu, jak i oczywiście wśród Palestyńczyków … ” To wczoraj powiedział reporterowi BBC minister spraw zagranicznych W. Brytanii, William Hague.

Nadal kontynuowana akcja przestępcza Izraela to „rozczarowanie”? A teraz od Palestyńczyków wymaga się „odważnego przywództwa”? Mówimy o zbrodniach przeciwko prawu międzynarodowemu, zbrodniach przeciwko Karcie Narodów Zjednoczonych, oraz zbrodniach przeciwko ludzkości. Ale co rozczarowuje – nie, szokuje – to brak przywództwa u Hague i wśród tej bandy wyrzutków w Białym Domu, którzy zgodnie z warunkami różnych poważnych umów i międzynarodowych przedsięwzięć, zobowiązani są do tego, by wkroczyć i skończyć z bezprawiem Izraela.

Tak, jest to ten sam William Hague, który wywiesza transparenty na powitanie Izraelczyków i innych zbrodniarzy wojennych, rozmydlając uniwersalne prawa jurysdykcji W. Brytanii.

Czytaj resztę wpisu »

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania Panie Hague, najpierw sprawiedliwość, później pokój została wyłączona

Iran obiecuje Bliski Wschód bez USA i Izraela

Iran vows Mideast without US, Israel

http://www.presstv.ir/detail/164699.html

11.02.2011 tłumaczenie Ola Gordon

Prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad powiedział, że w najbliższej przyszłości powstanie nowy Bliski Wschód, bez Stanów Zjednoczonych i Izraela.

„Zapewniam was, że mimo wszelkiego zła i skomplikowanych planów, a dzięki oporowi narodów, będzie nowy Bliski Wschód, ale bez USA i syjonistycznego reżimu [Izraela],” powiedział Irańczykom zgromadzonym na teherańskim placu Azadi z okazji 32. rocznicy rewolucji islamskiej.

Irański prezydent nalegał też na aroganckie mocarstwa, by nie ingerowały w wewnętrzne sprawy krajów regionu, takich jak Egipt i Tunezja.

„Co robicie w Afganistanie? Po co te bazy wojskowe w regionie? Czy współczujecie czy jesteście hipokrytami?” – pytał Ahmadineżad.

Powiedział również, że Zachód jest podstępny, twierdząc, że slogan o dwóch państwach może utorować drogę do izraelskiej dominacji w regionie.

Uznając rewolucję w Egipcie, prezydent Iranu ostrzegł naród egipski by był czujny, podkreślając, że „To jest wasze prawo do wolności. Macie prawo do decydowania o waszym rządzie, i macie prawo do swobodnego wyrażania opinii o swoim kraju i o kwestiach globalnych.”

„Zjednoczcie się i nie bójcie się skorumpowanych rządów, zwycięstwo jest blisko,” dodał.

W Egipcie w piątek przed pałacem prezydenckim w Kairze zgromadziły się tysiące ludzi, kiedy prezydent Hosni Mubarak odmówił ustąpienia pomimo wielokrotnych apeli o dymisję.

Oczekuje się dalszej eskalacji napięcia w osiemnastym dniu protestów pro-demokratycznych, kiedy miliony ludzi gromadzą się w piątek w meczetach na wspólne muzułmańskie modlitwy.

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania Iran obiecuje Bliski Wschód bez USA i Izraela została wyłączona

„Policzone są dni izraelskiej okupacji”

‚Israel’s days of occupation numbered’

http://www.presstv.ir/detail/164824.html

12.02.2011 tłumaczenie Ola Gordon

Kiedy Egipcjanie cieszą się z obalenia prezydenta, Tel Awiw obawia się, że nowy rząd mógłby zagrażać 32-letniemu traktatowi pokojowemu z Kairem, jak również jego okupacji ziem palestyńskich, czytamy w raporcie.

Izrael jest zaniepokojony tym, że jeśli do władzy dojdzie Bractwo Muzułmańskie, to traktat podpisany w Camp David w 1979 r. zostanie unieważniony, i może również stworzyć taki Egipt, którego polityka będzie sprzeczna z polityką Tel Awiwu.

‚The Wall Street Journal’ poinformował w piątek, że odejście od władzy prezydenta Egiptu Hosni Mubaraka pozbawiło Izrael jedynego wiarygodnego sprzymierzeńca na Bliskim Wschodzie, oraz wywołało debatę wśród najwyższych izraelskich urzędników, na temat niechęci rządu egipskiego do dążenia do pokoju ze swoimi adwersarzami

Egipt był pierwszym krajem arabskim, który podpisał traktat pokojowy z Izraelem. Mubarak, w ciągu ostatnich czterech lat, pomógł Izraelowi nałożyć paraliżujące oblężenie okupowanego terytorium palestyńskiego, trzymając w Gazie populację liczącą 1.400.000 uwięzioną w oderwanym pasie ziemi..

W surowym ostrzeżeniu wydanym Izraelowi w dniu 3 lutego, rzecznik egipskiego Bractwa Muzułmańskiego, Assam el-Erian, powiedział izraelskiej telewizji Channel 10, że „Tel Awiw nie musi obawiać się niczego oprócz własnych zbrodni.”

Innym zmartwieniem Izraela, według analityków, jest to, że wraz z upadkiem Mubaraka i jego wiceprezydenta Omara Suleimana, dni izraelskiej okupacji terytoriów palestyńskich są policzone.

Suleiman sam był w stałym kontakcie z przywódcami Izraela by utrzymać spokojną okupację kraju. To dlatego Palestyńczycy, jak również niektórzy Izraelczycy, którzy sprzeciwiali się okupacji, świętują razem z egipskim narodem.


Sejsmiczne zmiany na Synaju

Sinai’s Seismic Shift

http://www.roytov.com/articles/sinai.htm

Jak niedawno napisałem w artykule ‚Tunezja, Egipt … Izrael?,‚ od 25 stycznia Egipt płonie. Od dziś, 8 lutego, nie ma jasnego rozwiązania, choć egipski dyktator ogłosił, że nie będzie brał udziału w wyborach. Nawet najbliższy sojusznik Mubaraka – USA – porzucił go i wyraźnie prosi o zmianę reżimu. Zmianę, ale tylko taką, w której nowy rząd będzie nadal lojalny wobec swoich zachodnich marionetkarzy.

Nieopodal, po drugiej stronie wschodniej granicy Egiptu, Izrael spanikował z dwóch powodów. Po pierwsze, jak napisałem w pierwszym artykule z tej serii, protesty mogą rozprzestrzenić się do Izraela. On nie jest w mniejszym stopniu państwem policyjnym niż był Egipt Mubaraka, Tunezja czy Jemen. Skoro Tunezyjczycy byli na tyle odważni by zbuntować się przeciwko złu, to również Izraelczycy mogą w najbliższej przyszłości zrobić to samo. Izrael spanikował; Netanjahu kichnął. Po raz pierwszy od 1979 r., od podpisania egipsko-izraelskiego traktatu pokojowego, Izrael pozwolił wojskom egipskim na wejście na pustynię Synaj. Do Szarm el-Szejk wpuszczono 800 żołnierzy, w rozpaczliwej próbie uratowania Mubaraka i jego despotycznego reżimu. Co przeraża Ugandyjczyków (triada oficerów, którzy brali udział w Operacji Entebbe, a na początku 2011 roku ostatecznie przejęli Izrael), to połączenie wydarzeń. Wewnętrzne zamieszki w Izraelu mogą być stłumione szybko i brutalnie, ale jeśli podczas tych wydarzeń Izrael byłby zaatakowany z zewnątrz, to nie mógłby użyć IDF i prawdopodobnie byłby łatwo pokonany. Wydarzenia w Egipcie zapowiadają strategiczne zmiany, które mogą przynieść taki scenariusz nieco bliżej.

Czytaj resztę wpisu »

Minister promuje antypolskie filmy w Europie

Trwa fala kolejnych oskarżeń Polaków o udział w Holocauście. W tym czasie Ministerstwo Kultury wysyła na znany festiwal filmowy obraz mówiący m.in. o polskim antysemityzmie.

Yael Bartana

Chcemy, aby do Polski wróciło 3 miliony Żydów i abyście znowu z nami zamieszkali. Potrzebujemy was! Kiedy was zabrakło, cieszyliśmy się skrycie. Powtarzaliśmy: nareszcie jesteśmy sami we własnym domu. Polski Polak w Polsce, któremu nareszcie nikt nie przeszkadza. A ponieważ ciągle nie byliśmy szczęśliwi, czasem udawało nam się znaleźć jeszcze jakiegoś Żyda i wyprosić go z naszego kraju. Nawet, jak już było wiadomo, że nikogo z was nie ma, ciągle byli tacy, którzy was wyrzucali i wyrzucali. I co? Dziś ze znudzeniem patrzymy na nasze podobne do siebie twarze. Na ulicach wielkich miast wypatrujemy obcych i wsłuchujemy się w ich mowę. Tak, dziś już wiemy, że nie możemy żyć sami. Potrzebujemy innego, a nie ma innego bliższego nam niż wy! Przybywajcie! Ci sami lecz odmienieni. Zamieszkajmy razem. I bądźmy inni, ale niech jeden na drugiego ręki nie podnosi – taki tekst usłyszą wszyscy uczestnicy Biennale w Wenecji, którzy przyjdą obejrzeć film reprezentujący Polskę na festiwalu.

Pod koniec stycznia minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski wręczył Yeal Bartanie, artystce z Izraela, nominację na reprezentowanie Polski podczas 54. Międzynarodowego Biennale Sztuki w Wenecji. To dowód na to, że w polskiej kulturze nastąpił czas otwarcia i poszerzonej współpracy – mówił minister Zdrojewski. Wyraził przekonanie, że ponadczasowe, a przez to uniwersalne przesłanie projektu Bartane zostanie zauważone i docenione zarówno przez krytykę artystyczną, jaki i publiczność.

Pokaz polskiej propozycji na Biennale – zatytułowany “…and Europe will be stunned / …i zadziwi się Europa” – będzie się składał z trzech projekcji. Pierwszy film, „Mary koszmary” powstał w 2007 roku. Występujący w nim Sławomir Sierakowski (razem z Kingą Dunin stworzyli również scenariusz) wygłasza na pustym Stadionie Dziesięciolecia przemówienie, w którym nawołuje trzy miliony Żydów do powrotu do Polski. – Żydzi! Rodacy! Ludzie! Luuudzieee!!!!! Myślicie, że ta stara kobieta, która wciąż śpi pod pierzyną Ryfki, nie chce was widzieć? Zapomniała o was? Mylicie się. Ona śni o was każdej nocy. Śni i drży ze strachu. Od tej nocy, kiedy was już nie było, a jej matka sięgnęła po waszą pierzynę, nawiedzają ją mary. Mary-koszmary.

Czytaj resztę wpisu »

%d blogerów lubi to: