Witamy w Judeopolonii

Pan minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczpospolitej Polskiej Bogdan Zdrojewski nominował p.Yael Bartanie do… reprezentowania Polski podczas 54. Międzynarodowego Biennale Sztuki w Wenecji. Czyżby w naszej ojczyźnie nie było artysty mogącego godnie nas reprezentować?

Panie i Panowie Artyści nadal chcecie popierać ten rząd? Bo ten rząd za godnych reprezentowania Polski was nie uważa!

Co ciekawe artystka z Izraela będzie prezentować filmy: 

„Filmy otwierają wielowątkową dyskusję o syjonizmie, polskim antysemityzmie, izraelskim kolonializmie oraz stojących za nimi mitach i fantazmatach.’

Czyli Polska znowu będzie – tak można podejrzewać – prezentowana w ten sam sposób. Które mity zostaną odparte? Domyślcie się sami.

Czy gdzieś o tym napisano, albo powiedziano? Na co idą nasze pieniądze?

Po przeguglowaniu nazwiska artystki wychodzi na to, że kręciła filmy z Sierakowskim. Warto przyjrzeć się bliżej twórczości.

Izraelskie brygady śmierci zinfiltrują egipskie protesty [fragment]

Israeli Death Squads to Infiltrate Egyptian Protests

http://www.kawther.info/wpr/2011/02/01/israeli-death-squads-to-infiltrate-egyptian-protests

Kawther Salaam. Tłumaczenie Ola Gordon

Biuro premiera Netanjahu zaoferowało swojemu odpowiednikowi w rządzie egipskim, Omarowi Sulejmanowi, również szefowi egipskiego wywiadu, wysłanie swoich brygad śmierci, grup syjonistycznych bojowników morderców w arabskich ubraniach cywilnych, znanych jako „mistaaravim,” w celu infiltracji demonstrantów by wymordować przywódców opozycji i ruchu rewolucyjnego, biorących udział w demonstracjach przeciwko dyktatorskiemu rządowi Hosni Mubaraka i jego zbirom.

Izraelski dziennik hebrajski „Maariv” ujawnił wczoraj, że wysocy rangą urzędnicy z biura Benjamina Netanjahu odbyli serię rozmów telefonicznych z Sulejmanem, oraz doradzili mu o pilnej konieczności skoordynowania „bezpieczeństwa” w kilku kwestiach między Izraelem i Egiptem. Dziennik dodał, że niedopuszczenie do przemytu broni przez tunele na granicy egipskiej do Strefy Gazy to tylko jedna sprawa spośród wielu, o których rozmawiali urzędnicy.

Czytaj resztę wpisu »

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania Izraelskie brygady śmierci zinfiltrują egipskie protesty [fragment] została wyłączona

Czy niepokoje w Tunezji i Egipcie są prawdziwe, czy spreparowane?

Are Tunisia and Egypt facing real unrest or a manufactured crisis?

http://www.cabaltimes.com/2011/01/29/are-tunisia-and-egypt-facing-real-unrest-or-a-manufactured-crisis/

Hamad Subani – 29.01.2011 tłumaczenie Ola Gordon

W celu lepszego zrozumienia powstania w Tunezji i kryzysu rozgrywającego się w Egipcie, konieczne jest, aby zrozumieć historyczny kontekst sytuacji.

Zagraniczni snajperzy złapani wraz ze sprzętem w Tunezji. Ich torby były pełne nabojów. Później powiedziano nam, że byli "myśliwymi."

Podczas I wojny światowej, Brytyjczycy wyprodukowali zjawisko „arabskiej rewolty” żeby rozbić Imperium Tureckie, które kontrolowało znaczną część Bliskiego Wschodu. Tą tzw. arabską rewoltą dowodził brytyjski oficer, Lawrence z Arabii. Na fladze arabskiej rewolty umieszczono trójkąt.

Ale gdy Imperium rozpadło się, części jego terytorium nie przekazano „Arabom” czy reprezentującym ich radom. Szybko przeniesiono je na rzecz niektórych tajemniczych rodzin arabskich, które mogą nie być ani Arabami, ani muzułmanami (chociaż ich udają). Te rodziny ustanowiły jedne z najbardziej represyjnych rządów w historii całego regionu. Dobrym przykładem tego są władcy Jordanii i Libii. Władcy Jordanii obecnie wchodzą w związki małżeńskie wyłącznie z członkami zachodniej elity rządzącej. Libia ma tak bliskie tajemnicze więzi z brytyjską elitą rządzącą, że wydaje się, że zamach nad Lockerbie dokonany był przez obywateli Libii zamiast MI6.

Ale ponieważ to przekazanie władzy nastąpiło zbyt szybko i na zbyt dużym obszarze, Iluminaci w zachodnim świecie nie mogli przenieść całego Bliskiego Wschodu na swoich kuzynów na Bliskim Wschodzie. W niektórych przypadkach pozwolono na władze lokalne, by służyły jako klienci mocarstw zachodnich.

Teraz Mocodawcy nie widzą już potrzeby takich państw-klientów, rządzonych przez lokalne władze, dlatego dokonuje się przeniesienia spod bezpośredniej władzy udających muzułmanów i Arabów, mających tajne więzi rodowe z odgałęzieniami zachodniej elity rządzącej. Czy zamieszki w Egipcie i Tunezji są częścią tej operacji?

Czytaj resztę wpisu »

Gilad Atzmon: Globalna Intifada

Tłumaczenie/źródło: Wolna Palestyna

Haaretz relacjonował dzisiaj, że “Izrael przekonuje świat, by powstrzymał krytykę egipskiego Mubaraka”.

Najwyraźniej Jerozolima usiłuje przekonać swoich sojuszników, że w “interesie Zachodu” jest utrzymanie stabilności egipskiego reżimu. Innymi słowy, Izrael ponagla „Gojów” do “dalszego bycia uległymi względem Jerozolimy”. Jerozolima była wystarczająco niemądra, aby przyznać, że Mubarak był tam, by służyć izraelskim i “zachodnim” interesom.

Podczas weekendu Izrael wezwał Stany Zjednoczone i szereg państw europejskich, by powstrzymały się od potępienia prezydenta Hosni Mubaraka dla “zachowania stabilności w regionie”.

Powiedzmy sobie jasno: dla Izraelczyków “stabilność w regionie” oznacza kilka milionów żydów żyjących w “bezpieczeństwie” na palestyńskiej ziemi kosztem miliarda muzułmanów. Ale zdaje się, że syjonistyczna wojownicza ekspansjonistyczna fantazja rozpada się na naszych oczach.

Najwidoczniej Izraelczycy wyczuwają pewną niepewność w zachodnich stolicach: “Amerykanie i Europejczycy są wiedzeni przez opinię publiczną i nie mają na uwadze swoich autentycznych interesów”, powiedział izraelski przedstawiciel wyższego szczebla. Izraelski oficjel był na tyle uprzejmy, by zasugerować Europejczykom i Amerykanom, jakie są ich “autentyczne interesy”. Najwyraźniej Izraelczycy zawsze wiedzą lepiej.

Hamas

Izraelski przedstawiciel był również na tyle bystry, by przewidzieć przypływ braku zaufania pomiędzy Zachodem i jego bliskowschodnimi marionetkowymi reżimami. „Nawet jeśli (Zachód) będzie krytyczny względem Mubaraka, musi sprawić, że jego przyjaciele (marionetki) nie poczują się osamotnieni. Jordania i Arabia Saudyjska widzą reakcje na Zachodzie, jak wszyscy opuszczają Mubaraka, i będzie to miało bardzo poważnie następstwa”.

Wyższy przedstawiciel ma oczywiście rację – rzeczywiście wkraczamy w nową erę; skorumpowane reżimy Bliskiego Wschodu stoją w obliczu upadku, jeden za drugim, gdyż ludzie regionu powstają. Ci na Zachodzie, którzy byli na tyle głupi, by zignorować palestyńską Intifadę, teraz budzą się na rzeczywistość Intifady regionalnej. A upadek amerykańskich marionetkowych reżimów w regionie mógłby dramatycznie dotknąć globalne ekonomie i ceny energii, rzucając Europę i Amerykę na kolana.

Przez lata przekonywałem, że Palestyńczycy są na czele walki o ludzkość; w pojedynkę, stanęli twarzą w twarz z syjonistycznym złem. Jednakże czasy się zmieniły, i nie jest to już tylko Gaza czy Zachodni Brzeg – dzisiaj jest to Kair i Amman, a jutro, kiedy ceny energii dopieką powyżej granic dostępności, może to być jakakolwiek zachodnia stolica.

Czytaj resztę wpisu »

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania Gilad Atzmon: Globalna Intifada została wyłączona

Egipt: krótka historia Braci Muzułmanów dla opornych

Egipscy Muzułmańscy Bracia

W Polsce mało kto słyszał o Tariqu Ramadanie, Szwajcarze egipskiego pochodzenia, którego książki i wykłady na europejskich uniwersytetach zawsze budzą wielkie zainteresowanie i dyskusje. Ramadan jest profesorem katedry współczesnych studiów islamskich Uniwersytetu Oksfordzkiego, uważa się go za jednego z najciekawszych europejskich intelektualistów. Zanim do niego wrócimy, warto dodać, że jest wnukiem Hassana El-Banny – założyciela Braci Muzułmanów (w Polsce prasa używa określenia Bractwo Muzułmańskie).

El-Banna założył Stowarzyszenie Braci Muzułmanów w 1928 roku z zamiarem kształcenia młodzieży w duchu tradycyjnych wartości, co miało być odpowiedzią na brytyjską kolonizację i ślepe naśladownictwo europejskich wzorów kulturowych. Chodził po targach i kawiarniach z Koranem w ręku, by nauczać tzw. islamu socjalnego (promującego samopomoc ekonomiczną) – bezpośrednie spotkania z ludźmi są do dziś charakterystyczną cechą Braci.

Brytyjczycy, Amerykanie, Izraelczycy…

Czytaj resztę wpisu »

%d blogerów lubi to: