Piosenka

WTF WikiLeaks?

Amerykanie lubią sobie powtarzać przyslowie, że „jeśli coś wygląda zbyt dobrze aby być prawdziwe, to prawdopodobnie takie właśnie jest” Podobnie rzecz się ma z WikiLeaks. 22 letni szeregowiec odbywający służbę wojskową w Bagdadzie – Bradley Manning – był analitykiem w sztabie armii amerykanskiej w Iraku. Określano go jako samotnika, geja i kujona – znalazł on jednak sposób, aby dobrać się do tajnych e-maili Departamentu Stanu i przez 8 miesięcy godzinami nagrywał je dyski, które dla niepoznaki podpisywał Lady Gaga. Oprócz tych e-maili szeregowiec Manning dostarczył twórcom WikiLeaks zapisy meldunków wojskowych z Iraku i Afganistanu oraz video, na którym amerykański śmigłowiec masakruje grupę Irakijczykow, wśród których znajduje się nieuzbrojony dziennikarz.

W tej zbyt dobrze wyglądającej historii szeregowiec Manning był w stanie wytropić później komputerowego hackera, którego namawiał do zamieszczenia 250 tys. stron tajnych dokumentów. Nie wiedział, że hacker został kiedyś złapany na włamywaniu się do waszyngtońskich serwerów i w zamian za darowanie mu winy pracuje od lat dla rządu amerykańskiego, pomagając uszczelnić sytem przed atakami ze strony innych hackerow. Wspomniany (anonimowy) hacker poinformowal o ofercie szeregowca swoich pracodawców i od tego momentu słuch po żołnierzu zaginął a zdobyte przez niego informacje wylądowaly na biurku… Juliana Assange’a.

Australijczyk postanowił selektywnie ujawnić to co otrzymal i wpadł na interesujący pomysł aby zrobić to poprzez media….. związane z grupą trzymającą władzę, takich jak New York Times, Guardian czy Der Spiegel (!) Assange mętnie się później tłumaczył, że niezbyt dobrze przemyslał sposób ujawnienia światu tych dokumentów. Np. w New York Times człowiekiem, który kontrolował publikację wycieków został David E. Sanger. Sanger jest członkiem elitarnego CFR, jest także członkiem Aspen Institute Strategy Group do którego należy także Condoleeza Rice, były szef CIA John Deutch czy szef Banku Światowego Robert Zoellick. Czyż nie jest wręcz ironiczne, że Assange powierzył swoje tajne informacje człowiekowi obracającemu sie wśród najwiekszych globalistów?? Członkowi tzw. światowej elity? Choć z drugiej strony Assange nigdy nie kwestionował oficjalnej wersji wypadków 11 wrzesnia a także wielokrotnie oświadczał, że wg. niego Bilderbergowie, to po prostu grupa biznesmenów, która nie lubi rozgłosu.

Czytaj resztę wpisu »

Rockefellerowie cz. I. Henryk Pająk

Fragment książki pt: „Lichwa: rak ludzkości” Henryka Pająka.  Ze względu na obszerność rozdziału poświęconego Rockefellerom podzieliłem go na dwie części. Druga część ukaże się już niebawem. Admin

Europejskim odpowiednikiem klanu Rothschildów, władców Europy i „okolic”, są na gruncie amerykańskim Rockefellerowie. To klan arcybogatych, wpływowych satanistów dominujący w finansach imperium amerykańskiego, bastionu syjonizmu światowego. A satanistów dlatego, że uprawiają rytuały satanistyczne,”wyznają” okultyzm i kabałę. I dlatego, że stoją na czele wojny z chrześcijaństwem jako sponsorzy i organizatorzy światowych organizacji powołanych do relatywizowania chrystianizmu i otwartej wojny z katolicyzmem.

Rockefellerowie należą do kilkunastu czołowych rodzin Iluminatów, które od stu lat rządzą światem.

Oto trzynastka tych władców świata, klanów wzajemnie ze sobą rodzinnie i lichwiarsko powiązanych. Według ważności, to znaczy wpływów w świecie polityki, finansów, mediów i biznesu, są to: Rothschild, Rockefeller, Onassis, Astor, Bundy, Freeman, Krupp, Collins, Russel, Dupont, Li /Chiny i Azja/, Reynolds, Van Duyn1.

Na podstawie książki Springmeyera szerzej omówiłem tę trzynastkę – światową ośmiornicę ośmiornic w książce „Bestie końca czasu”. Tu zatrzymujemy się przy dwóch głównych klanach rodzinnych, oczywiście żydowskich jak wszyscy z tej trzynastki. Motywem przewodnim tej książki – jest wykazanie, że Rząd Światowy istnieje od 100 lat, a nie, jak się nam wmawia – dopiero powstaje, buduje zręby światowej tyranii.

Czytaj resztę wpisu »

Netanjahu może sam siebie obwiniać za pogorszenie pozycji międzynarodowej Izraela

Netanyahu can blame himself for decline in Israel’s world standing

http://www.haaretz.com/print-edition/opinion/netanyahu-can-blame-himself-for-decline-in-israel-s-world-standing-1.331933

Światowi przywódcy tracą cierpliwość z Netanjahu i zastanawiają się, czy izraelski premier jest partnerem dla pokoju. Środkiem na przywrócenie zaufania i ochronę interesów Izraela na świecie pozostaje zamrożenie osadnictwa.

Haaretz art. redakcyjny – 22.12.2010 tłumaczenie Ola Gordon

Izrael rozpoczął awangardowe starania dyplomatyczne, mające na celu zatarcie palestyńskiej inicjatywy, aby uzyskać międzynarodowe uznanie Palestyny w granicach z 1967 r., oraz odparcie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ potępiającej osadnictwo. Działania dyplomatyczne towarzyszą głośnej kampanii przeciwko, co premier Benjamin Netanjahu nazywa „delegitymizacji Izraela na całym świecie.” Stara się nas przekonać, że pogorszenie reputacji Izraela wynika z odrzucenia jego istnienia, oraz że erozja nie dotyczy polityki jego rządu w sprawie pokoju i osiedli.

Jednostronne kroki podjęte przez obie strony nie budują zaufania między Izraelem a Palestyńczykami i zakłócają realizację rozwiązania dwu-państwowego. Byłoby najlepiej, gdyby ONZ uznała państwo palestyńskie, następnego dnia po zakończeniu negocjacji w sprawie zagadnień podstawowych, z wyznaczonymi granicami na szczycie listy. W trakcie spotkania z izraelskimi działaczami na rzecz pokoju w tym tygodniu w Muqata w Ramallah, palestyński prezydent Mahmud Abbas wezwał Netanjahu, aby rozpoczął poważne negocjacje i przestał ustalać fakty w terenie przez rozbudowę osiedli.

To niefortunne, że zamiast pielęgnowania stosunków z Palestyńczykami i państwami arabskimi, izraelscy dyplomaci muszą kolidować z nimi na arenie międzynarodowej. To niefortunne, że zamiast korzystania z politycznych i gospodarczych owoców pokoju, wysyła się Ministerstwo Spraw Zagranicznych do odkurzania starych materiałów PR, którymi nie udało się nikogo przekonać.

Czytaj resztę wpisu »

%d blogerów lubi to: