Okupacja 101, Odwiedź palestynę – filmy

http://palestyna.wordpress.com/

link

Skłaniający do myślenia i silnie oddziałujący na widza film dokumentalny badający historyczne i obecne przyczyny konfliktu izraelsko-palestyńskiego. W przeciwieństwie do jakiejkolwiek innej produkcji na temat konfliktu, film przedstawia wszechstronną analizę faktów i ukrytych prawd jakie otaczają niekończące się kontrowersje oraz obala wiele utrwalonych mitów i błędnych założeń.

Film ukazuje również szczegóły życia pod wojskowymi rządami Izraela, rolę Stanów Zjednoczonych w konflikcie oraz główne przeszkody stojące na drodze do trwałego i realnego pokoju. Korzenie konfliktu są wyjaśniane poprzez doświadczenia z pierwszej ręki wiodących uczonych Środkowego Wschodu, działaczy pokojowych, dziennikarzy, przywódców religijnych oraz pracowników organizacji humanitarnych, których głosy były nader często tłumione oraz pomijane w mediach głównego nurtu.

Film obejmuje szeroki zakres tematów, włączając pierwszą falę żydowskiej emigracji z Europy w latach 1880-tych, napięcia z 1920 r., wojnę 1948 r. oraz 1967 r., pierwszą Intifadę 1987 roku, Proces Pokojowy z Oslo, ekspansję osadniczą Izraela, rolę rządu USA, drugą Intifadę 2000 roku, mur separacyjny oraz izraelskie wycofanie się z Gazy, jak również chwytające za serce świadectwa ofiar tej tragedii.

Kraj: USA
Rok produkcji: 2006
Reżyseria: Sufyan Omeish i Abdallah Omeish
Czas trwania: 85 minut

occupation101.com

Film do pobrania pod:

http://alterkino.org/occupation-101

link

Co skłania młodą i wykształconą kobietę z Zachodu do zostania pokojową aktywistką na Bliskim Wschodzie?

Caoimhe Butterly należy do rosnącej liczby wolontariuszy, którzy ryzykują własne życie interweniując w długim i krwawym konflikcie między Izraelem a Palestyną. Kilku międzynarodowych działaczy, włącznie z nią, zostało rannych. Niektórzy zginęli.

Caoimhe Butterly opisuje swoje doświadczenia będące następstwem ataku na Dżenin w kwietniu 2002 r. Film ukazuje jej pracę, w której szczególnie ważne jest „towarzyszenie społecznościom będącym w niebezpieczeństwie”. Pomimo bycia zastraszaną, postrzeloną w nogę i deportowaną, Caoimhe Butterly jest zdeterminowana, aby wrócić.

W międzyczasie Caoimhe przedstawia swoją historię w rodzinnej Irlandii na publicznych spotkaniach, otrzymuje nagrodę „Europejskiej Bohaterki” magazynu Time i podróżuje do powojennego Iraku, by odwiedzić palestyńskie obozy dla uchodźców. Powraca do Dżeninu na krótko przed tym, jak młoda kobieta z tej społeczności, Hanadi Jaradat, wysadza się w zamachu samobójczym w Hajfie.

Działacze tacy jak Caoimhe Butterly są często postrzegani stereotypowo jako szaleńcy, mieszający się w nie swoje sprawy lub święci. Film „Odwiedź Palestynę” umożliwia nam wgląd w odwagę, szczerość, determinację ale i samokrytycyzm kobiety, która daje z siebie wszystko nie oczekując chwały. Przenosi nas ona również w codzienne życie Palestyńczyków, którzy także przedstawiani są zwykle jednowymiarowo, jako bojownicy lub ofiary, bohaterowie lub fanatycy. Film daje nam rzadką okazję zobaczenia tego, co Caoimhe nazywa „przestrzeniami piękna i radości” stworzonymi przez naród pod okupacją.

Kraj: Wlk. Brytania
Rok produkcji: 2005
Reżyseria: Katie Barlow
Czas trwania: 77 minut

Sobór Watykański II – kulisy. Anzuma + zdjęcia Jana Pawła II

Podczas gdy Kuria Rzymska, ze zwykłą sobie powagą, zajmowała się przygotowaniami do przyszłego Soboru pod przewodnictwem Sekretarza Stanu, kardynała Domenico Tardini, papież Jan XXIII 30 maja 1959 powiedział: „Przygotowania do soboru nie będą dziełem Kurii Rzymskiej”.

I faktycznie, 5 czerwca utworzył „Sekretariat jedności chrześcijan”, który będzie embrionem „Nowego Kościoła Soborowego” a na czele postawił kardynała Agostino Bea, który później będzie miał decydującą rolę w tworzeniu „Nowego Kościoła” posoborowego.

W 1962 roku „Sekretariat” otrzymał oficjalny status Komisji soborowej, w związku z czym stał się czynnikiem determinującym przygotowanie Dekretu Ekumenicznego Soboru Watykańskiego II.

Kardynał Bea, miał wolna rękę, lecz znając dobrze Kurię Rzymską użył wszelkich wybiegów by obejść przeszkody stawiane przez przeciwników ekumenizmu. Unikał wręcz wymawiania słowa „ekumenizm”, łączonego z protestancką koncepcją stosunków między chrześcijanami, dlatego mówił raczej o „powrocie nie-katolików na łono Kościoła”. Otrzymał natychmiast akceptację Jana XXIII, który w ten sposób dostał możliwość realizacji Soboru według własnej woli a nie jak chciałaby tego Kuria Rzymska.

Szybko nawiązano kontakty z ortodoksami, byłymi katolikami, anglikanami i protestantami, zapraszając ich wszystkich do przysłania swoich reprezentantów na Sobór. Ale nie tylko, obiecano ortodoksom rosyjskim, że nigdy nie zostanie potępiany komunizm.I tego słowa faktycznie dotrzymano.

Urzeczywistniło się coś o czym pisał ok. stu lat temu francuski mason Saint Yves d’Alveidre, w “Mission de l’Inde”:

„W końcu, by zrealizować tę Misję głosowaniem: nadejdzie dzień europejskiego Soboru ekumenicznego, na którym reprezentowane będą wszystkie wyznania”.
Czytaj resztę wpisu »

Co dalej z Tobą – Polsko. Andrzej Szubert

Donald Tusk: "Polska to najlepszy rzecznik Izraela w Unii Europejskiej"

Czyli jak sami sobie nakładamy stryczek na szyję.

Wybory tytularnego nadzorcy polskiego baraku Unii mamy za sobą. Ale już na horyzoncie pojawiają się przed nami wybory „samorządowe”. Etymologia tego słowa wskazuje, że wobec ograniczenia zakresu władzy i zasobów finansowych samorządów SAM RZĄD samorządami rządzi, czyli łaskawie pozwala im decydować o duperelach. O ważniejszych sprawach decyduje góra czyli rząd. Który (kierowany naturalnie instrukcjami i wytycznymi z Brukseli) naszym barakiem sam(o)rządzi!

Ale nie o tym chciałem pisać.

Z zainteresowaniem przyglądałem się ostatnim kampaniom przedwyborczym i ze zdziwieniem zauważyłem powtarzane jak mantry lub czarodziejskie zaklęcia te same „argumenty” dyskutantów.

Na szczególną uwagę zasługują dwa hasła, celowo wymyślone i ciągle wykorzystywane przez wrogą Polsce agenturę wpływu do ogłupiania nas i do manipulowania nami. Niestety, na tę agenturalną akcję ogłupiania i manipulowania dają się nabierać wciąż i nadal miliony uczciwych, aczkolwiek naiwnych rodaków.

Nie wiedząc tego, sami obcej agenturze pomagają.

Pierwsze hasło to – jeśli nie zagłosujesz, nie weźmiesz udziału w wyborach – to nie masz wpływu na politykę i na to, co w Polsce się dzieje. Drugie hasło to propagowany wybór na zasadzie „mniejszego zła”. Zachodzi uzasadnione podejrzenie, że w ostatnich wyborach miliony głosowały na Komora bądź Jarkacza jako na mniejsze zło.

Czy prawdą jest, że jeśli nie pójdziesz do urny, to nie masz wpływu na losy Polski.

W tym miejscu postawię inne pytanie – a jak pójdę i zagłosuję na jedną z agenturalnych partii, to czy mam wpływ na losy Polski i/lub wpływ na jej liderów? Czy wtedy jestem w stanie cokolwiek zmienić?

Polską scenę polityczną okupują dwie główne i jedna pomocnicza, a wszystkie trzy agenturalne wobec Unii, USA i Izraela partie – PO, PiS i SLD. Wszystkie trzy są starymi dobrymi kumplami ze stajni „filantropa” Sorosa. Już pięć lat temu luminarze PO (Komorowski), PiS (obaj Kaczyńscy) i SLD (Kwaśniewski) spotykali się u tego żydowskiego filantropa i dyskutowali „o naprawie Rzeczypospolitej„.

http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2467

Aż dziw mnie bierze… Tylu wpływowych naprawiaczy mamy, a Polskę mimo to diabli biorą.

Czwartą partią należącą obecnie do spółki okupującej Polskę obcej agentury jest II-go ligowa PSL. Jej szef, II-go ligowy polityk Pawlak jest agentem każdego, kto ofiaruje mu wygodny fotelik ministra (a jeszcze lepiej wicepremiera). Partie nie należące do agenturalnego układu nie mają żadnego znaczenia i żadnych wpływów w naszym kraju.

Czytaj resztę wpisu »

%d blogerów lubi to: