PKW kłamie? Kratki były różne…

Kliknij aby powiekszyć

Setki internautów,  a nawet wzór karty ze strony PKW dostarczył nie zbitych dowodów na to, że kratki miały inne rozmiary, mimo tego media milczą o tej sprawie!

Wyśmiana została Pani Stryjska, prezes poznańskiego PiS, która zauważyła, że „przekątna kratki […] była o 2 milimetry mniejsza od przekątnej kratki przy nazwisku Bronisława Komorowskiego” chociaż miała racja.

Cytuje się dyrektora PKW, który stwierdził, że „kratki były tej samej wielkości” mimo, że nie były, kratka Komorowskiego jest większa!

Czy jeśli wydrukowano karty do głosowania niezgodnie ze wzorem zdefiniowanym w uchwale sejmu to wybory są ważne?

Sytuacja jest skandaliczna. Dziennikarze nie interesują się tematem. PKW mija się z prawdą, a kratki do głosowania naprawdę mają inne rozmiary… Jeśli to nie ma znaczenia, to dobrze byłoby aby powiedziała to PKW zamiast udawać, że nie ma problemu.

Opracowanie: men
Na podstawie: bresland.salon24.pl, sem.jogger.pl
Nadesłano do „Wolnych Mediów”

Napisane w Bez kategorii. 1 Comment »

Tajemnica chachama Franka cz.I

W tym samym czasie, w którym na ziemiach polskich rozpoczyna swój zdobywczy pochód wśród mas żydowskich, oparty na kabale praktycznej, chasydyzm, pojawia się wśród żydostwa zagadkowy ruch nie wyjaśniony dotąd w swej istocie — tzw. nich frankistów. Oficjalna nauka historyczna ujawniła już całą moc dokumentów tyczących Franka i jego zwolenników. Ostateczną pieczęć historyczną usiłował przełożyć do tych badań jeden z przywódców kierunku asymilacyjnego wśród żydów, Aleksander Kraushar, gdy pisał we wstępie do swego dwutomowego dzieła: „Frankizm, jako objaw czasowy, wytworzony na tle zamętu pojęć i zasad epoki XVIII w., należy już od dawna do dziejów ostatecznie zamkniętych”‚. Lecz badacz frankizmu, usiłujący w zjawiskach dziejowych, na pozór zupełnie niezrozumiałych przecież, dopatrzyć się jakiegoś sensu, po przeczytaniu wyczerpującego dzieła Kraushara westchnie głęboko i odłoży książkę z uczuciem doznanego zawodu. Dowiedział się bowiem o całej powodzi szczegółów, lecz utonęła w nich ostatnia nadzieja rozeznania się w tajemniczym ruchu. Czyż tak może wyglądać ostateczne rozstrzygnięcie zawiłego zagadnienia historycznego?

Oto dzieje Franka i jego ruchu w świetle tych oficjalnych badań; w r. 1755 przybywa do Polski Jakub Lejbowicz Frank, żyd, urodzony na Podolu, lecz nie znający języka polskiego, wychowany w Turcji, gdzie przystał był do sekty Sabbatejczyków. Towarzyszy mu liczny orszak zwo­lenników. Pojawienie się ich oraz zachowanie wywołuje zgorszenie wśród talmudycznego żydostwa i na skutek denuncjacji żydowskich Frank zostaje postawiony przed sąd biskupa kamienieckiego, Dębowskiego. W rezultacie w 1757 r. dochodzi w Kamieńcu Podolskim do dysputy przed forum koś­cielnym między rabinami a frankistami. Tymczasem biskup Dębowski mia­nowany zostaje arcybiskupem lwowskim i postanawia przenieść dalszy ciąg dysput do Lwowa; nagle jednak umiera wśród tajemniczych okoliczności. Następcą jego w archidiecezji lwowskiej jest Władysław Aleksander Łu­bieński, lecz zaraz po objęciu nowego swego stanowiska zostaje mianowany Mikulski, złudzony obietni­cami frankistów, że przejdą na chrześcijaństwo pod warunkiem odprawienia publicznej dysputy z rabinami, organizuje tę dysputę we Lwowie, mimo ostrzeżeń nuncjusza papieskiego, ks. Serra, który nie ufa zbytnio w szcze­rość żydowskich sekciarzy. W lipcu 1759 r. w archikatedrze lwowskiej w asystencji tłumów publiczności, a szczególnie gawiedzi żydowskiej, rozpoczynają się pamiętne dysputy. Frankiści twierdzą, że wierzą w Trójcę Św. i w to, że Mesjasz już przyszedł i zarzucają talmudystom uprawianie mor­dów rytualnych. Rabini bronią się jak mogą zaś sąd kościelny przyznaje zwycięstwo w dyspucie frankistom. Kazanie ks. Mikulskiego w katedrze kończy dysputę namową frankistów, by niezwłocznie dali się ochrzcić.

Czytaj resztę wpisu »

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania Tajemnica chachama Franka cz.I została wyłączona

Antysemityzm jako broń w walce o wyższość Żydów. Iwo Cyprian Pogonowski

Dominacja rządu USA, przez lobby izraela, jest korzystna dla wywyższania się Żydów i dla żydowskiego ruchu roszczeniowego, którego jeden z ważnych działaczy, Gregg Rickman, został nominowany na szefa biura do spraw globalnego antysemityzmu przy departamencie stanu USA, w dniu 22go maja, 2006. Biuro to powstało na podstawie dekretu podpisanego przez prezydenta Bush’a, w dniu 16go października, 2004, jako „Akt Nadzoru Globalnego Antysemityzmu” („Global Anti-Semitism Review Act”). Pisze o tym Dr. E. Michael Jones, w miesięczniku „Culture Wars,” z października, 2006 roku, w artykule pod tytułem „Nawrócenie się Żydowskiego Rewolucjonisty” („The Conversion of the Revolutionary Jew”).

Rickman wsławił się cześniej wymuszeniem około dwu miliardów dolarów od banków szwajcarskich, na rzecz żydowskiego ruchu roszczeniowego, za pomocą szantażu, polegającego na groźbie zablokowania działalności banków szwajcarskich na terenie USA. Natomiast amerykańska „rządowa komisja Wolker’a,” wkrótce później, udowodniła, że pełna wartość depozytów w bankach szwajcarskich, Żydów zabitych przez Niemców w czasie wojny, była bez porównania niższa i wynosiła tylko 32 miliony dolarów.

Czytaj resztę wpisu »

Napisane w Bez kategorii. Możliwość komentowania Antysemityzm jako broń w walce o wyższość Żydów. Iwo Cyprian Pogonowski została wyłączona
%d blogerów lubi to: