Fałszywi świadkowie. Dariusz Ratajczak


Świadkowie istnienia i funkcjonowania komór gazowych w niemieckich obozach koncentracyjnych przez dziesiątki lat korzystali ze szczególnego immunitetu, polegającego na tym, że nie poddawano ich przesłuchaniu, które określamy terminem „krzyżowy ogień pytań”.

Wbrew temu co się powszechnie sądzi nie było ich zresztą nigdy zbyt wielu. Powiem więcej – przekonanie o licznym zastępie „naocznych swiadków” jest (lub raczej było) „pewnikiem” z gatunku wirtualnej rzeczywistości. Byli, ponieważ musieli być… Wraz z pojawieniem się w latach siedemdziesiątych rewizjonistów Holocaustu musiano jednak – acz niechętnie – użyć ich świadectw przeciwko twierdzeniom ludzi kwestionujących między innymi istnienie komór gazowych. Ta chwila prawdy okazała się dla świadków wydarzeniem ponurym, co postaram się przedstawić na kilku przykładach.

roku 1981 rozpoczął się proces czołowego rewizjonisty francuskiego, Roberta Faurissona. Ciągnął się on aż do roku 1983 (apelacja) i zakończył wyrokiem skazującym, gdyż inny werdykt nie wchodził w rachubę. Podczas tego procesu nie odważył się wprawdzie wystąpić osobiście ani jeden świadek zagłady, niemniej jednak przedstawiono pisemne świadectwo Szmula Fajnzylberga, więznia Auschwitz, wcześniej komunisty walczącego w Brygadach Międzynarodowych w Hiszpanii. Fajnzylberg (alias Feinsilber, St. Jankowski, Kaskowiak) utrzymywał, że pracując w auschwitzkim krematorium („Altes Krematorium” lub Krematorium I) spędzał wiele naznaczonych grozą chwil w koksowni, gdzie zamykali go wraz z kolegami z Sonderkommando SS-mani na czas gazowania więzniów. Dopiero po dokonaniu morderstwa Sonderkommando zabierało się do tragicznej czynności wyciągania i spalania zwłok. Innymi słowy Fajnzylberg, podobnie jak inni Żydzi, nie uczestniczył w gazowaniu, ale był władny rozpoznać jego skutki! Stawał się więc… niewygodnym świadkiem morderstwa, któremu Niemcy pozwolili przeżyć. Zaiste brak zbrodniczej logiki w postępowaniu SS-manów jest porażający. Ważniejszym jednak od zupełnie nieprzekonywującego wywodu Fajnzylberga było swoiste podsumowanie procesu Faurissona przez Simone Veil (była Minister Sprawiedliwości Francji i Przewodniczącą Europejskiego Parlamentu), która 2 tygodnie po zakończeniu sprawy stwierdziła, że wprawdzie brak jest dowodów, śladów, a nawet świadków istnienia i funkcjonowania komór gazowych, jednakże łatwo to wyjaśnić, ponieważ „Wszyscy wiedzą [argument „wszyscy wiedzą” w prawie nic jeszcze nie oznacza – DR], iż naziści zniszczyli komory gazowe i systematycznie eliminowali wszystkich świadków [gdybym był złośliwy, powiedziałbym: wszystkich, z wyjątkiem Szmula Fajnzylberga – DR]”.

Dwa lata pózniej w Toronto odbył się pierwszy z procesów kanadyjsko-niemieckiego rewizjonisty – Ernsta Zuendela. W czasie jego trwania po raz pierwszy poddano „krzyżowemu ogniowi pytań” eksperta strony skarżącej – dra Raula Hilberga oraz świadka „numer 1” – dra Rudolfa Vrbę. Hilberg, autor książki „The Destruction of European Jews”, dzień po dniu był miażdzony przez obronę i wyraźnie miał wszystkiego dosyć. Nie dziwi więc, że odmówił udziału w II procesie Zuendela odbytym w roku 1988. Natomiast Vrba – podobno świadek wyjątkowy, przekaz którego był jedną z podstaw słynnego „War Refugee Board Report on the German Extermination Camps – Auschwitz and Birkenau” opublikowanego w roku 1944, ponadto współautor książki „I Cannot Forgive”1 – skompromitował się totalnie. Przede wszystkim przyznał, że w swojej książce uciekał się do „licencia poetarum”. Na pytanie zaś prokuratora Griffitha, czy również jego świadectwo zawiera ową „licencia poetarum”, próbował wprawdzie ripostować, lecz w chwilę pózniej udzielił zupełnie nonsensownej odpowiedzi dotyczącej liczby zagazowanych ludzi. Zrezygnowany prokurator, zamierzający pierwotnie zadać kolejne pytanie, wreszcie poddał się oświadczając: „Nie mam więcej zapytań do doktora Vrby.”

Kwestionowanie wiarygodności „naocznych świadków” (nie tylko funkcjonowania komór gazowych) nie jest oczywiście upowszechnianiem, czy propagowaniem tzw. kłamstwa oświęcimskiego. Przyznają to nawet zdeklarowani antyrewizjoniści w rodzaju Jean-Claude Pressaca, którzy swój spór z „zaprzeczaczami” Holocaustu przenieśli na tory dyskusji (to prawda, prowadzonej w osobliwych okolicznościach) stricte naukowej, z wykorzystaniem najnowszych osiągnięć nauk ścisłych – na przykład chemii2. „Naocznych swiadków” natomiast skrywa głęboki, coraz głębszy cień.

Dariusz Ratajczak

Przypisy1 A. Bestic, R. Vrba, I Cannot Forgive, New York 1964.2 Dobrym przykładem „sporu chemicznego” jest korespondencja między rewizjonistą Germarem Rudolfem, a Instytutem im. Jana Sehna w Krakowie, zamieszczona w Kardinalfragen zur Zeitgeschichte, Berchem 1996, ss. 86-90.

Źródło: http://dariuszratajczak.blogspot.com/2009/01/faszywi-wiadkowie.html

Napisane w Bez kategorii. 1 Comment »

Jedna odpowiedź to “Fałszywi świadkowie. Dariusz Ratajczak”

  1. głos wołającego w puszczy Says:
    Katyń – zbrodnia ludobójstwa rytualna rzeź żydobolszewizmu popełniona na Patriotycznych elitach Narodu Polskiego KATYN – zbrodnia ludobojstwa POLSKIM JEŃCOM KOZIELSKA, OSTASZKOWA I STAROBIELSKA Z nami wy wczoraj łamali chleb bratni, z nami wy wczoraj podzielali bóle, dziś wasze czoła glorią wieńczy Katyń, dziś z wami wodze ucztują i króle: Piasty, Zygmunty i Sobiescy. Dzisiaj nad nami wy mocarze, pioruny rzucacie nam z rąk i pieśni niesiecie nam w darze. Dzisiaj wy orły, gońcy boscy nad krajem swym lecicie w krąg, wy dzisiaj jak białe kolumny dźwigacie gmach nasz kościelny. A wasza wiara: nie masz trumny. A wasze hasło: Oręż prawdy kuj. A wasze słowo: Idź na święty bój. A wasze imię: Nieśmiertelni. (wiersz napisany w Łagrze Suchabezwodna w 1945 roku) „Kula w tył głowy i bezimienna mogiła w brzozowym lasku. Czaszki z przestrzeloną potylicą, chciwe ręce przeszukujące kieszenie płaszczy i mundurów. Mordercy jedzący w stołówce NKWD łyżkami wódkę z talerza zamiast zupy.” Forma sowieckiej eksterminacji W Księdze Izajasza zawarte są słowa na wskroś konstruktywne, mogące uświadomić człowiekowi przyczyny cierpienia: „Ja, Pan powołałem cię słusznie, ująłem cię za rękę i ukształtowałem, ustanowiłem cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów, abyś otworzył oczy niewidomym, ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności. Ja, któremu na imię Jahwe, chwały mojej nie odstąpię nikomu innemu ani czci mojej bożkom. Pierwsze wydarzenia oto już nadeszły, nowe Ja zaś zapowiadam, zanim się rozwiną, już wam je ogłaszam” . Prorok Izajasz wzbudza w nas potrzebę czuwania, ale i obowiązku, którego pełnienie powierza wybrańcom, potrafiącym zmienić losy ziemi. Wydarzenia na przestrzeni XX wieku świadczą o nieuniknionej obecności obrońców sprawiedliwości, solidarności, miłości i wierności. Podczas II wojny światowej, na terenach zajmowanych przez Związek Radziecki, wykształciła się brutalna, bezprecedensowa aparatura prześladowania Polaków. Przesłuchania niewinnych ludzi zaczynały się najczęściej od wydawania nieuzasadnionych przyczyn aresztowania. Były to jednak nieliczne przypadki. Na ogół nie dbano w ogóle o przyczyny, czy nawet pozory. Liczyła się permanentna walka psychiczna i fizyczna. Próbowano udowodnić Polakom, że istnieją sposoby na niewygodnych ludzi. Z premedytacją szykowano zamach na idee Polskości, narodowego patriotyzmu. Dążono do unicestwienia, które byłoby początkiem zawładnięcia „duszami walczących Piłsudczyków”, albo gorzej… usunięcia ich w niewyjaśnionych okolicznościach. Taki pomysł mógł jedynie powstać w głowach zlaicyzowanych dyktatorów komunizmu czy faszyzmu. Kiedy Trzecia Rzesza rozpoczęła „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej”, czyniła to z właściwą sobie butą i pewnością siebie, nie ukrywając jednak miejsc zbrodni oraz nie zrzucając winy na innych. Stalin natomiast, ukrywał swe zbrodnie bardzo skrzętnie.. Sowieci nie chcieli dużego rozgłosu, ale wzrostu wewnętrznej i zewnętrznej stabilności, albowiem dbali o „maskę szlachetnych obrońców pokoju”. Zasadniczym celem radzieckich enkawudystów, którzy zostali przeznaczeni do przeprowadzania zsyłek i eksterminacji, było zniszczenie polskiej arystokracji i inteligencji. Postanowiono usunąć, bądź przynajmniej odsunąć wpływowych ludzi w taki sposób, aby sowietyzacja mogła przebiegać płynnie i sprawnie.. Jak podano w brytyjskiej gazecie „The Thunderbolt” z listopada 1972 roku, zesłańcy – „Byli oni podstawą inteligencji narodu – uwięzieni byli lekarzami, adwokatami, profesorami i innymi przywódcami tego chrześcijańskiego i kochającego wolność narodu” . Stalin stanowczo zaprotestował, by rozprawić się z nimi łagodnie. Plan został objęty ścisłą tajemnicą. Zgodnie z nim powinni oni byli zniknąć z powierzchni ziemi. Według ujawnionego dokumentu, tak długo poszukiwanego przez polskich i nie tylko polskich historyków, znamy szczegóły propozycji Ławrentij Berii, jaką złożył Stalinowi w związku z wymordowaniem polskich jeńców. Ten drugi odpowiedział bezzwłocznie. Owa notatka przesłana przez Komisarza Ludowego Spraw Wewnętrznych ZSRR pochodzi z 5 marca 1940 roku. Zaznaczono w niej problemy związane z oficerami, policjantami, żołnierzami przebywającymi w trzech obozach: Starobielsku, Kozielsku i Ostaszkowie. Przetrzymywanych było, jak określił nadawca, ok. 14 736 byłych oficerów, urzędników, obszarników, żandarmów, służby więziennej, osadników, agentów wywiadu. Według narodowości było tam ok. 97% Polaków. Beria wyraźnie przedstawił przyczyny usunięcia aresztowanych. Rzekomo mieli oni prowadzić agitację antyradziecką. Oczekiwali oswobodzenia, by móc uzyskać możliwość aktywnego włączenia się w walkę przeciwko władzy radzieckiej. W notatce proponowano rozpatrzenie powyższych aspektów z zastosowaniem wobec oskarżonych najwyższego wymiaru kary – rozstrzelania. Sugerowano przeprowadzić sprawę, jednakże bez wzywania obwinionych i przedstawiania im jakichkolwiek zarzutów. Zamaszyste podpisy Stalina i jego najbliższych współpracowników oznaczały jednoznaczny wyrok śmierci. Jak perfidne – w tym kontekście – są słowa radzieckiego wodza, wypowiadane później w rozmowach z Kotem, Andersem czy Sikorskim, szydercze wręcz insynuacje o rzekomych ucieczkach polskich oficerów do Mandżurii czy Mongolii. Komunizm jest prymitywną ideologią, wywyższającą się ponad Boga i naturę, która chciała zawładnąć nad dotychczasowym porządkiem za pośrednictwem nowoczesnych technologii. Eksterminacja całych grup była spowodowana z racji ich przynależności narodowej lub religijnej. Sowieci, sterowani przez szatański aparat władzy stalinowskiej, szerzyli kłamstwo i obłudę. Kiedy wiosną 1940 roku rozeszła się wiadomość, że uwięzieni w obozach będą mogli wkrótce wrócić do swojej Ojczyzny, zapanowała wśród nich wielka radość, ujawniająca się w uroczystościach, zorganizowanych w dzień odjazdu. Każdy próbował pocieszać się nawzajem jak najserdeczniejszymi słowami. Więźniowie jednak od początku wyjazdu byli bardzo dokładnie pilnowani, co wzbudzało i potęgowało liczne podejrzenia. Notatki, sporządzane przez niektórych zesłańców, przybliżają nam narastające wśród nich napięcie. Stanisław Swianiewicz w książce „W cieniu Katynia” napisał: „Po chwili auto ruszyło. Przeżegnałem się. Błysnęła mi myśl, że jestem przeznaczony do egzekucji” . Już od przyjazdu do stacji w Gniezdowie, wszyscy czuli niepewność. Sowietom chodziło także o kosztowności, które posiadali skazańcy. Szukano zegarków, pierścionków, ozdób. Niedługo potem radzieckie skarbce wzbogaciły się w przybrania mundurowe. Gazeta „The Thunderbolt” bardzo dokładnie opisała metody, jakie użyli enkawudyści podczas mordu katyńskiego: „Rozkazano im założyć do tyłu ręce, po czym skrępowano ich drutem lub powrozem” . Większość zwłok, znajdujących się w lesie katyńskim, nosiło ślady po strzale w tył głowy. Ten sposób wykonywania kary śmierci był typowy, powszechny i niejako oficjalny w Związku Sowieckim. Niemcy, w swoich masowych egzekucjach stosowali raczej komory gazowe lub śmiertelne zastrzyki oraz rozstrzeliwania przy pomocy karabinów maszynowych. Sekcje zwłok wykazały, że niektóre osoby miały połamane szczęki od mocnych uderzeń, względnie rany kłute, zadane bagnetem. Były to ofiary, które stawiały opór lub krzyczały. Kazimierz Skarżyński, obecny podczas ekshumacji dokonanej przez Polski Czerwony Krzyż, w swoim raporcie scharakteryzował metodę uśmiercania Polaków, jako „fachową katowską robotę” . Raport niemiecki określił sposób krępowania, jako „technicznie doskonały” . Taki sam sposób obezwładniania zauważono na zwłokach cywilnych Rosjan, znalezionych w grobach, odkrytych niedaleko mogił polskich ofiar. Owi Rosjanie zostali zamordowani podczas rewolucji rosyjskiej w roku 1917. Według niemieckich doniesień do egzekucji używano amunicji pochodzenia niemieckiego fabryki Gustaw Genschow & Co, Durlach bei Karlsruhe, znak fabryczny „Geco”. W grobie nr 2 znaleziono jeden nie użyty nabój tej marki, a zbadanie go ustaliło, że amunicja pochodzi z lat 1922-1931. Wiadomo, że była eksportowana w dużych ilościach do Polski, państw bałtyckich i Rosji. Raport sowiecki nie przedstawił tego aspektu jako argumentu przeciw Niemcom. Żydowscy kaci, współpracujący z Sowietami, udowodnili swoją nienawiść do Polski w tym, że aresztowanych katolickich księży oddzielili od pozostałych jeńców. Po wnikliwym zbadaniu zbrodni przez Czerwony Krzyż w kwietniu 1943 roku, stwierdzono, że zanim księża otrzymali strzał w tył głowy, to najpierw byli torturowani, bici, katowani do tego stopnia, iż przetrącano im kości. Wymiar religijny jest dowodem braku tolerancji nie tylko wśród komunistów, ale i Żydów, którzy powinni nam zawdzięczać liczne ocalenia i przechówki. Brak szacunku w stosunku do oswobodzicieli, daje nam mocno odczuć dokonaną przez nich zdradę, będącą czysto judaszową grą malwersacyjną. Żydzi do dzisiaj nazywają Polaków największymi antysemitami spośród innych narodów, chociaż nie mają żadnych podstaw, aby tak twierdzić. Wojska sowieckie wkroczyły na terytorium Polski nad ranem, dnia 17 września 1939 roku. Stało się to w chwili, gdy kampania polsko-niemiecka była jeszcze w pełnym toku, a 25 polskich dywizji trwało w walce z niemieckim najazdem. Nad Bzurą, na zachód od Wisły, między Wisłą a Bugiem i na zachód od Lwowa toczyły się gwałtowne bitwy potężnych zgrupowań sił obu stron, a Warszawa, Lwów, Hel i Modlin broniły się skutecznie przed nieprzyjacielem. Był to czas, gdy rozmiar niemieckiego natarcia począł maleć, a opór polski twardnieć, kiedy niemieckie linie komunikacyjne przestały sprawnie działać, zaopatrzenie poczęło zawodzić i wreszcie kiedy działania wojenne przenosiły się na wschodnie obszary Polski, gdzie stan dróg w znacznym stopniu utrudniał ruchy zmotoryzowanym jednostkom niemieckim. Poza tym fakt ten nastąpił w przededniu terminu, w którym według wojskowego sojuszu polsko-francuskiego, miała się rozpocząć ofensywa francuska na zachodzie. W ten sposób wojskowa interwencja sowiecka nabrała istotnego znaczenia dla międzynarodowego rozwoju wypadków w pierwszej fazie wojny, oraz skróciła poważnie długotrwałość polskiego oporu. Prócz tego uderzenie sowieckie , które biegło wzdłuż granicy rumuńskiej a następnie węgierskiej uniemożliwiało Naczelnemu Dowództwu Polskich Sił Zbrojnych stworzenie zamierzonego przyczółka na linii Dniestru. Zamiar ten miał na celu wyprowadzenie z obszaru Polski możliwie największej ilości żołnierzy celem użycia ich poza granicami kraju w dalszej przewidywanej akcji wojennej przeciw Niemcom. Manewr sowiecki, odcinający oddziałom polskim dostęp do granic przyjaznych państw ościennych był atakiem szczególnej usłużności sowieckiej Niemcom i militarnym wyrazem współpracy obu państw przeciw likwidacji narodów demokratycznych. Wojska sowieckie wkroczyły na terytorium Polski, rozpowszechniając fałszywe pogłoski, że idą rzekomo na pomóc Polsce bić Niemców. W wielu miejscowościach Polski, w których łączność z ośrodkami państwa została zerwana na skutek niemieckich działań wojennych, doszło do dezorientacji wśród polskich oddziałów wojskowych, pochłoniętych walką z Niemcami. W innych miejscach wojska polskie stawiały napastnikom sowieckim zacięty choć rozpaczliwy opór. W szczególności wypełniły to zadanie oddziały Korpusu Ochrony Pogranicza. Niezależnie od zbrojnego oporu placówek pogranicznych K.O.P. na całej długości granicy polsko-sowieckiej, najechanej dnia 17 września nad ranem przez znaczne siły sowieckie, próbę obrony tyłów podjął na Wołyniu i Polesiu zastępca dowódcy K.O.P generał Orlik-Rueckeman. Dowodzone przez niego oddziały, zgrupowane w rejonie Kowla stoczyły w czasie 17 XI – 01 X z armią sowiecką przeszło 40 bitew. Bez względu na stanowisko jakie zajęły poszczególne oddziały wojska polskiego, wszystkich pozostawionych przy życiu żołnierzy spotkał ze strony sowieckiej propagandy ten sam los: śmierć, albo niewola. W tym czasie sowieci dopuścili się szeregu mordów zarówno na polskich żołnierzach jak i ludności cywilnej. Tryb katyński stanowił uproszczenie dość zawiłej sowieckiej biurokracji śmierci. Z działalności spec-trójek wyeliminowano osobę prokuratora – zlikwidowano w ten sposób choćby pozory przedstawienia jakichkolwiek zarzutów i przeprowadzenia w ten sposób postępowania. Trójka centralna „zasądzała” na listę bez powiadamiania skazańca o swej decyzji. Całymi wagonami odstawiano jeńców do więzień wewnętrznych NKWD. Ofiarom w tył głowy nie strzelał już I sekretarz obwodowy sowieckiej partii lub szef obwodowego NKWD (przewodniczący trójek), ale jeden z 53 wyspecjalizowanych katów. Kalendarium Katyńskie 2.X.1939 Decyzja Biura Politycznego KC WKP(b) „O jeńcach wojennych”. 3.X.1939 Rozkaz ludowego komisarza spraw wewnętrznych Ławrientija Berii o utworzeniu obozów dla polskich jeńców wojennych w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku. II-III.1940 III Konferencja Metodyczna NKWD i Gestapo w Zakopanem. Narady trwały 6 tygodni. Tu dopracowano metodykę i organizację zbrodni na polskich jeńcach. W konferencji wzięli udział zaproszeni przedstawiciele wywiadu brytyjskiego. Wniosek – rządy Wielkiej Brytanii i hitlerowskich Niemiec doskonale znały plany wymordowania jeńców polskich!!! (Czy gen. Sikorski musiał zginąć, bo o tym wiedział?). 5.III.1940 Decyzja Politbiura o rozstrzelaniu 14,7 tys. polskich jeńców i 11 tys. polskich obywateli przetrzymywanych w więzieniach w zachodnich obwodach Białorusi i Ukrainy. Za rozstrzelaniem głosowali: Józef Stalin, Kliment Woroszyłow, Wiaczesław Mołotow, Anastas Mikojan, Łazar Kaganowicz, Michaił Kalinin, Ławrientij Beria. Nikt się nie wstrzymał. Nikt nie był przeciw. 3.IV-19.V.1940 Rozstrzelanie jeńców w Katyniu (z obozu w Kozielsku – 4421 osób), w w Twerze (z obozu w Ostaszkowie – 6311 osób) i w Charkowie (z obozu w Starobielsku – 3820 osób). wiosna-lato 1940 Rozstrzelanie 7305 polskich obywateli więzionych na Białorusi i Ukrainie. 16.VIII.1941 Konferencja gen. Andersa z przedstawicielami władz radzieckich (Panfiłow, Żukow). Strona radziecka uchyla się od odpowiedzi na temat obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku. wiosna 1942 Polscy robotnicy przymusowi z załogi pociągu naprawczego Bahnzug 2005 München, poinformowani przez miejscową Polkę, odnajdują na uroczysku Kozie Góry w Lesie Katyńskim groby polskich oficerów i stawiają na nich dwa krzyże brzozowe. 18.II.1943 Początek rozkopywania grobów katyńskich i pierwsze ekshumacje dokonane przez Niemców. IV-VI.1943 Odkrycie grobów w Katyniu i pierwsza ekshumacja dokonana przez Niemców. IV.1943 Związek Patriotów Polskich (żydzi-polskojęzyczni komuniści) zwracają się z prośbą do rządu ZSRR (Stalina) o zgodę na utworzenie w ZSRR polskiej jednostki wojskowej. 21.IV.1943 Artykuł moskiewskiej „Prawdy” i Agencji TASS oskarżający Polaków o współpracę z Hitlerem. 25-26.IV.1943 Nota rządu ZSRR zrywająca stosunki z rządem polskim w Londynie. V.1943 Formowanie 1 Dywizji im. Tadeusza Kościuszki, ramienia zbrojnego dla przyszłego komunistycznego polskiego rządu. 4.VII.1943 W lotniczym wypadku pod Gibraltarem ginie gen. Sikorski. Samolot tonie dość długo, ale cało wychodzi tylko czeski pilot. Nikt poza nim nie próbuje opuścić tonącego samolotu, bo prawdopodobnie już w chwili startu żaden z pasażerów nie był żywy. Gen. Sikorski był prawdopodobnie trzecią osobą wśród aliantów, oprócz Stalina i Churchila, która znała prawdę o Katyniu. IX.1943-I.1944 Działanie komisji Nikołaja Burdenki, druga ekshumacja tym razem dokonana przez Rosjan. Zacieranie pozostałych śladów. 8.X.1945 Akt oskarżenia przeciwko niemieckim przestępcom wojennym odczytany w Berlinie w imieniu Wielkiej Brytanii, Francji, Stanów Zjednoczonych i Związku Radzieckiego, gdzie oskarżono Niemcy o popełnienie zbrodni katyńskiej. 30.XI.1945 W Egipcie ukazuje się Lista zaginionych jeńców z obozów rosyjskich Kozielsk, Ostaszków i Starobielsk, zestawiona przez Biuro Opieki nad Rodzinami Wojskowymi Dowództwa Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR uzupełniona spisem Biura Pomocy Rodzinom Wojskowych i Jeńców Wojennych Dowództwa Wojsk Polskich na Środkowym Wschodzie (L. dz. 904/RW/45). 13-14.II.1946 Prokurator ZSRR płk. Pokrowski oskarża Niemców w procesie norymberskim o popełnienie zbrodni katyńskiej. Wielka Brytania milczy. 30.IX-1.X.1946 Odczytanie wyroku w procesie norymberskim. W tekscie wyroku nie stwierdzono winy Niemców za dokonanie zbrodni katyńskiej. 18.IX.1951-22.XII.1952 Prace „Komisji do przeprowadzenia pełnych i całkowitych badań masakry katyńskiej” powołanej przez Kongres USA. Jej raport całkowicie obciążył ZSRR odpowiedzialnością za popełnioną zbrodnię. 13.IV.1990 Komunikat TASS: zbrodnia katyńska jest dziełem stalinowskiego NKWD. Tego samego dnia prezydent Michaił Gorbaczow przekazuje stronie polskiej pierwsze dokumenty katyńskie (tzw. listy śmierci). 25.XII.1990 Rozpoczęcie śledztwa w „sprawie katyńskiej”, dochodzenie prowadzi Naczelna Prokuratura Wojskowa ZSRR we współpracy z Prokuraturą Generalną RP. lato 1991 Ekshumacja w Charkowie i Miednoje prowadzone przez polskich ekspertów na potrzeby śledztwa. 4.X.1992 Wysłannik prezydenta Rosji Jelcyna prof. Rudolf Pichoja wręcza w Belwederze dokumenty katyńskie m.in. decyzję Politbiura KC WKP(b) z 5 marca 1940 r. oraz notatkę szefa KGB Aleksandra Szelepina z 9 marca 1959 r. do Nikity Chruszczowa z propozycją zniszczenia 21857 teczek personalnych polskich jeńców i więźniów zamordowanych w 1940 r. 5.V.1994 Szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy gen. Andriej Chomicz daje polskiemu prokuratorowi Stefanowi Śnieżko wykaz 3435 nazwisk więźniów rozstrzelanych przez NKWD na Ukrainie na mocy decyzji Politbiura z 5 marca 1949 r. (tzw. listę Cwietuchina). IX.1994 Ciąg dalszy ekshumacji w Miednoje i Katyniu. 21.IV.1995 Szef Zarządu Zasobów Archiwalnych Federalnej Służby Bezpieczeństwa gen. Anatolij Krajuszkin oficjalnie informuje, że teczki osobowe i wyroki śmierci wydane przez trójkę NKWD ZSRR (Mierkułow, Kabułow, Basztakow) zostały spalone na Łubiance na przełomie marca i kwietnia 1959 r. na polecenie Chruszczowa. 2004 Śledztwo w sprawie katyńskiej trwa! Strona rosyjska nie wykazuje zainteresowania. Rząd ‘polski’ też nie! Czy „starzy lewicowi przyjaciele” doszli do cichego porozumienia? Czy może czekają, aż przyschnie świeża rana na ciele niewinnej Rosji zadana przez niewdzięcznych Polaków? Kalendarium poszukiwań „zaginionych” polskich jeńców wojennych na podstawie: Andrzej Leszek Szczesniak „Katyń – tło historyczne, fakty, dokumenty”, Alfa, 1989. 13-30.X.1940 Rozmowy NKWD z polskimi oficerami-więźniami Butyrek i Łubianki na temat tworzenia polskiej „czerwonej” dywizji w ZSRR. Na żądanie płk. Berlinga o włączenie do dywizji polskich oficerów z Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa. Mierkułow odpowiada: Nie, ci to nie. Zrobiliśmy z nimi wielką pomyłkę”. 30.VII.1941 Podpisanie polsko-sowieckiego układu o współpracy. 4.VIII.1941 Zwolnienie gen. Andersa z sowieckiego więzienia. 13.VIII.1941 Rozporządzenie Prezydium Rady Najwyższej ZSRR o amnestii dla Polaków. 14.VIII.1941 Podpisanie polsko-radzieckiej umowy wojskowej. 16.VIII.1941 Pierwsza oficjalna konferencja gen. Andersa z przedstawicielami władz wojskowych (gen. Panfiłow i gen. Żukow z NKWD). Strona radziecka uchyla się od odpowiedzi na temat obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. VIII.1941 Utworzenie specjalnego biura Sztabu Armii Polskiej w ZSRR pod kierownictwem rtm. Józefa Czapskiego ds. Zaginionych z Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa. 6.IX.1941 Ambasador polski w ZSRR St. Kot wręcza A. Wyszyńskiemu (wtedy zastępcy przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych) pierwszą listę zaginionych. 20.IX.1941 Interwencja St. Kota u A. Wyszyńskiego w sprawie zaginionych jeńców wojennych. 27.IX.1941 Nota ambasadora St. Kota do rządu ZSRR w sprawie nierealizowania układu z 30.VII 1941 r. IX-X.1941 Służby wywiadowcze Polski Walczącej na rozkaz gen. Sikorskiego poszukują w kraju i niemieckich oflagach zaginionych jeńców z Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa rzekomo zwolnionych do Kraju. Bez rezultatu. 6.X.1941 Interwencja St. Kota u A. Wyszyńskiego w sprawie zaginionych jeńców wojennych. 13.X.1941 Nota Ambasady Polskiej do rządu ZSRR w sprawie niewypełnienia zobowiązań co do zwolnienia obywateli polskich. 14.X.1941 Ponowna interwencja St. Kota u A. Wyszyńskiego w sprawie zaginionych jeńców wojennych. 15.X.1941 Specjalna nota gen. Sikorskiego do radzieckiego ambasadora przy rządzie polskim Bogomołowa w sprawie zaginionych jeńców. Nota bez odpowiedzi. 22.X.1941 Interwencja St. Kota u W. Mołotowa w sprawie zaginionych jeńców wojennych. 1.XI.1941 Ambasador St. Kot wręcza W. Mołotowowi poufną notę, w której usiłuje skłonić rząd ZSRR do zwolnienia jeńców wojennych. 2.XI.1941 Kolejna interwencja St. Kota u A. Wyszyńskiego w sprawie zaginionych jeńców wojennych. 3.XI.1941 Interwencja brytyjska u władz ZSRR w sprawie zaginionych jeńców wojennych. 4.XI.1941 Pismo gen. Andersa do NKWD z prośbą o wyjaśnienie losu zaginionych jeńców wraz z podaniem liczby zaginionych – 8722 osób. 8.XI.1941 Nota W. Mołotowa do Rządu Polskiego o „pełnym wykonaniu ukazu amnestyjnego w stosunku do Polaków”. 12.XI.1941 Interwencja St. Kota u A. Wyszyńskiego w sprawie zaginionych jeńców wojennych. 14.XI.1941 Nota ambasadora Bogomołowa do ambasadora Raczyńskiego stwierdzająca zwolnienie wszystkich jeńców. Przyjęcie St. Kota przez J. Stalina. Interwencja w sprawie zaginionych jeńców wojennych. 1.XII.1941 Notatka Ambasady Polskiej stwierdzająca, że brak jakichkolwiek śladów po 95% wszystkich jeńcach z Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa. 3.XII.1941 Rozmowa gen. Sikorskiego ze Stalinem w obecności gen. Andersa i W. Mołotowa. Sikorski wręcza Stalinowi drugą listę 4000 zaginionych. Stalin oświadcza, że zaginieni uciekli do Mandżurii. I.1942 Rtm. Józef Czapski z upoważnienia gen. Andersa interweniuje u naczelnika NKWD obwodu czkałowskiego Bzyrowa oraz u szefa Gułagu gen. Nasiedkina. 28.I.1942 Oficjalna interwencja Rządu Polskiego w sprawie zaginionych jeńców (nota nr 49). Bez odpowiedzi. 3.II.1942 Rtm. Józef Czapski interweniuje u gen. Rajchmana z NKWD. 8.III.1942 Cenzura radziecka zabrania ogłaszania w piśmie „Polska” poszukiwań rodzin na terenie ZSRR. 18.III.1942 Gen. Anders i płk Okulicki u Stalina. Kolejna interwencja. Wręcznie kolejnej listy z 4518 zaginionych. 19.V.1942 Ambasada Polska składa w Moskwie „Memorandum w sprawie wykonania Protokołu Dodatkowego do Układu Polsko-Sowieckiego z dnia 30.VII.1941″ dotyczace sprawy zaginionych jeńców. 13.VI.1942 Wiadomości z północy o „zatopieniu barek z jeńcami”. Kolejna nota w sprawie zaginionych jeńców. 8.VII.1942 Aide-memoire rządu ZSRR na memorandum polskie z 19.V.1942 wyjaśnia, że jeńcy polscy: 1. wyjechali do Polski, 2. uciekli za granicę, 3. zmarli w drodze. 27.VII.1942 Nota polskiego ministra spraw zagranicznych w Londynie w sprawie zamknięcia przez władze radzieckie poboru do Polskich Sił Zbrojnych na terytorium ZSRR oraz w sprawie zaginionych jeńców. Prawie dokładnie rok później w dziwnych okolicznościach ginie gen. Sikorski. Wraz ze śmiercią generała, w gronie aliantów „uśmiercona” zostaje sprawa Katynia. żyd wszechmorderca, kat, arcy-zbrodniarz ludobójca Stalin pełne imiona i nazwisko: Josif David Vissarionovich Djugashvili – Kochba NKWD żyd, kat, arcy- zbrodniarz ludobójca Lavrenty Pavlovich Beria W pierwszych dniach marca, 1940, Lawrientij Pawlowicz Beria, jako szef NKWD przedłożył Politbiuru Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Partii Komunistycznej (Bolszewików) zalecenie, aby 25 700 obywateli polskich – “zatwardziałych i nie rokujących poprawy wrogów władzy sowieckiej” – zostało zamordowanych willa NKWD w lesie katyńskim Willa NKWD w lesie katyńskim. To w jej piwnicach prawdopodobnie mordowano polskich oficerów. W drugiej połowie lat 40. została rozebrana, a w latach 60-tych na jej fundamentach zbudowano sanatorium. Polscy uczeni do dziś nie mają dostępu do tych piwnic Wszechzwiązkowa Partia Komunistyczna (BOLSZEWIKÓW) POLITBIURO KOMITETU CENTRALNEGO Lazar Moiseevich K A G A N O V I C H – żyd Mikhail Ivanovich K A L I N I N Anastas Ivanovich M I K O Y A N Vyacheslav Mikhailovich M O L O T O V Kliment Yefremovich V O R O S H I L O V – żyd Na zebraniu Politbiura Komitetu Centralnego 5 marca, 1940, jego czlonkowie glosowali jednomyslnie za zaleceniem NKWD, aby 25 700 obywateli polskich zostalo straconych Egzekucje rozpoczeto 5 kwietnia, 1940 KACI – ZBRODNIARZE – LUDOBÓJCY kat, zbrodniarz – ludobójca Petr Karpovich S O P R U N E N K O Jako szef Zarządu do Spraw Jeńców Wojennych NKWD ZSSR, Piotr Karpowicz Soprunienko zorganizował, a nastepnie planował podpisując dzienne „listy śmierci” i nadzorował egzekucje poniżej lista zbrodniarzy: * ALEKSANDROV A. S. * ANTONOV Ivan Ilyich * BABAYAN T. H. * BARANOV M. A. * BARANOV P. M. – BARINOV I. S. * BELOGORLOV V. A. * BELOV I. I. * BEZRUKOV Ivan Dmitriyevich * BLANK K. Y. * BLOKHIN Vasily M. * BOGDANOV N. F. * BOGDANOV P. A. * BURDA Timofey Dmitriyevich * CHEKULAEV V. K. * CHUZHAYKIN I. M. * DAVIDOV M. Y. * DEVYATILOV A. G. * DMITRIYEV Aleksandr Dmitriyevich * DOROGININ F. M. * DORONIN F. I. * FADEEV A. M. * FEDORISHKO S. M. * FELDMAN Ivan Ivanovich * FROLENKOV I. L. * GAVRILENKOV T. K. * GETSELEVICH R. S. * GOLITSYN Nikolai A. * GOLOVINKIN N. I. * GORYACHEV M. D. * GRIBOV Iosif Ivanovich * GRIGORYEV Mikhail Porfiryevich * GUMOTUDINOV I. A. * GVOZDOVSKY Nikolai Afanasyevich * IGNATYEV M. F. * ILYIN F. K. * IVANOV I. M. * IVANOV V. G. * KACHIN Timofey Fyodorovich * KALININ Anatoly Maksimovich * KARAVAEV V. M. * KARMANOV A. A. * KARPOV G. F. * KARTSEV P. M. * KISELOV N. A. * KOMAROVSKY I. I. * KOSTYUCHENKO N. K. * KOSTYUCHENKO V. K. * KOVALOV A. S. * KOZOHOTSKY M. A. * KRASNOVIDOV I. I. * KRIVENKO Mikhail Spiridonovich * KUPRIY Timofey Fyodorovich * KUZNETSOV S. S. * LAZARENKOV S. M. * LEBEDYEV M. D. * LEVANCHUKOV G. K. * LOGINOV N. V. * LUGININ M. I. * MAKARENKOV G. I. * MARUSYEV A. Y. * MEDVEDYEV I. B. * MISHCHENKOV N. A. * MOISEENKOV A. A. * MOISEENKOV V. P. * MOKRIDIN I. P. * MYELNIK A. T. * MYELNIK Nikita Vasilyevich * NOVOSYOLOV I. I. * OFITSEROV A. N. * OKUNYEV A. V. * ORLOV D. I. * OSIPOV Vladimir A. * PAVLOV Vasily Pavlovich * PRUDNIKOV P. G. * RAZORENOV A. I. * RUBANOV Andrei Maksimovich * RYBAKOV Aleksei Aleksandrovich * SEMENIKHIN D. Y. * SENYUSHKIN N. M. * SHCHEPKO T. S. * SHEVELEV A. M. * SHIGALEV Ivan Ivanovich * SHIGALEV Vasily I. * SILCHENKOV I. M. * SINEGUBOV N. I. * SKORODUMOV V. Y. * SMYKALOV I. P. * SOLOVYOV M. M. * SOLOVYOV V. A. * SOROKIN V. K. * STEKOLSHCHIKOV I. A. * STELMAKH Ivan Ivanovich * STEPANOV Ivan Alekseevich * SUKHARYEV N. I. * SYROMYATNIKOV Mitrofan Vasilyevich * SYTIN V. M. * SYURIN A. B. * TARASOV G. N. * TIKHONOV D. F. * TIKHONOV P. P. * TIKUNOV I. Y. * TIMOSHENKO G. I. * TIVONENKO L. A. * TOCHENOV A. M. * TROYAN Konstantin Grigoryevich * TSIKULIN M. V. * TSUKANOV A. I. * VIGOVSKY Y. A. * YAKOVLEV A. M. * YAKOVLEV P. A. * YAKUSHEV T. P. * YEGOROV A. V. * YEMELYANOV A. M. * ZAKHAROV A. Y. * ZAYTSEV Aleksandr Grigoryevich * ZHILA M. A. * ZHILTSOV V. I. * ZHURAVLOV M. M. * ZHURAVLOV N. T. * ZILBERMAN K. S. * ZINOVYEV N. P. * ZORIN P. M. * ZUBTSOV V. P. * ZUBOV N. A. * ZYUSKIN G. P. Rozkazem Berii Nr 01365 (26 października, 1940), każdy z morderców otrzymał: sumę pieniędzy, równą ich miesięcznej wypłacie (oficerowie), 800 rubli, jako nagrodę “za pomyślne wykonanie zadań specjalnych” ŚCISLE TAJNE Wszechzwiązkowa Partia Komunistyczna (Bolszewików). KOMITET CENTRALNY Nr P13/144 Tow. Beria 5 marca, 1940 Wyciag z protokolu nr 13 posiedzenia Biura Politycznego Komitetu Centralnego Uchwala 144 – 5 marca, 1940 w sprawie przedlozonej przez NKWD ZSSR I. Polecic NKWD ZSSR: 1) sprawy 14 700 osob znajdujących sie w obozach dla jencow wojennych – bylych polskich oficerow, urzednikow panstwowych, obszarnikow, policjantow, agentow wywiadu, zandarmow, osadnikow i sluzby wieziennej, 2) jak tez sprawy aresztowanych i znajdujacych sie w wiezieniach w zachodnich obwodach Ukrainy i Bialorusi osob w liczbie 11 000 – czlonkow roznych kontrrewolucyjnych organizacji szpiegowskich i dywersanckich, bylych obszarnikow, fabrykantow, bylych polskich oficerow, urzednikow panstwowych i uciekinierow – rozpatrzyc w trybie specjalnym z zastosowaniem wobec nich najwyzszego wymiaru kary – rozstrzelania. II. rozpatrzenie spraw przeprowadzic bez wzywania zatrzymanych i bez przedstawienia zarzutow, decyzji o zakonczeniu sledztwa i aktu oskarzenia – w nastepujacym trybie: a) wobec osob znajdujacych sie w obozach dla jencow wojennych – na podstawie informacji przedlozonej przez Zarzad Spraw Jencow Wojennych NKWD ZSSR, b) wobec osob zatrzymanych – na podstawie informacji przedlozonej przez NKWD Ukrainskiej SSR i NKWD Bialoruskiej SSR. III. Rozpatrzenie spraw i powziecie uchwaly nalozyc na trojke towarzyszy w skladzie: Mierkulow, Kobulow i Basztakow (Naczelnik I Wydzialu Specjalnego NKWD ZSSR). Sekretarz Komitetu Centralnego * * * Całość transportów dozorowało 12 tys. żołnierzy Wojsk Konwojujących. Najbardziej „zmechanizowane” było stanowisko śmierci polskich policjantów w Twerze (Kalininie) przy ul. Sowieckiej 5, gdzie kat – sowiecki generał Błochin, zakładał w czasie egzekucji specjalny gumowo-skórzany strój. Do grzebania zwłok w dołach śmierci w lasku nad rzeką Twercą w gminie Miednoje używano transporterów i specjalnie przystosowanej koparki. W pięciu wyspecjalizowanych w egzekucji Polaków katowniach zabito łącznie 23.777 obywateli polskich, w tym: jeńców Kozielska (mord Smoleńsk, ul. Dzierżyńskiego 13) zabito 4.566 osób, jeńców Starobielska (mord Charków, pl. Dzierżyńskiego 3) zabito 3.977 osób, jeńców Ostaszkowa (mord Kalinin, ul. Sowiecka 5) zabito 6.588 osób, jeńców Ukrainy (mord Kijów, ul. Korolenki 17) zabito 4.181 osób, jeńców Białorusi (mord Mińsk, al. Lenina 17) zabito 4.465 osób. Plan wyniszczenia Podane liczby są realizacją sowieckiego planu wyniszczenia najbardziej wartościowych jednostek polskiego społeczeństwa. Dane te różnią się od tych, którymi dysponowaliśmy dotąd – tj. planów sowieckiego ludobójstwa. W sumie w zbrodni katyńskiej zabito ponad 90 proc. pracowników służb mundurowych RP: 9.701 funkcjonariuszy policji (w tym 7.867 służb etatowych), 9.298 oficerów, podoficerów i innych żołnierzy. Osobliwością nowego sowieckiego systemu ludobójczego, wynikającą z rozbieżności buchalterii zbrodni dokonywanej „na papierze”, z faktycznymi „dokonaniami” w piwnicach więzień wewnętrznych NKWD, była „produkcja uratowanych”. Jak to zwykle bywało „w socjalizmie”, plany egzekucji sporządzane ponad pół roku wcześniej – 15 listopada 1939 r. odbiegały od realizacji od kwietnia 1940 r. do połowy 1941 r. W sumie ocalały 983 osoby, w tym 602 jeńców z obozów Kozielsk, Ostaszków, Starobielsk. Z tych ostatnich 448 jeńców przewieziono do obozu w Pawliszczew-Borze, a stamtąd do Griazowca. Prawie wszyscy wyszli z Sowietów z Armią Andersa; uratowani z Kijowa i Mińska nigdy się nie odnaleźli. Wśród ocalonych było około 30 faktycznych agentów komunistycznych, ale inni uratowani zawdzięczają życie głównie sowieckiemu systemowi planowania zbrodni, a nie jakimś własnym „zasługom”. Tryb katyński sowieckiego ludobójstwa Polaków został starannie przygotowany propagandowo na wiele lat przed zbrodnią. Na tygodnie przed wybuchem drugiej wojny światowej, po likwidacji nieudanych „polskich eksperymentów” z samodzielnymi polskimi obwodami, „Dzierżyńszczyzną” na Białorusi i „Marchlewszczyzną” na Ukrainie, obywatel sowiecki miał głęboko wpojone przez sowieckie media, że każdy Polak to „wróg, nieudacznik, zdrajca i szpieg POW”. Zbrodnia katyńska częścią Golgoty Wschodu Zbrodnia katyńska, stanowiąca niewielki ułamek Golgoty Wschodu, inicjowana na życzenie „sowieckiego ludu” przyniosła i jeszcze przynosi olbrzymie żniwo śmierci. Po przedstawieniu planów wyniszczenia Polaków na III Konferencji Gestapo – NKWD w Zakopanem (20.02.1940 r.), w obecności agentów angielskich i amerykańskich, została „przyjęta do akceptującej wiadomości” przez mocarstwa zachodnie. Zbrodnia ta nieukarana i niewytknięta spowodowała lawinę zbrodni innych narodów, mimo iż Stalin wycofał się z realizacji trybu katyńskiego już w 1941 r., a Chruszczow usiłował wyjawić niektóre jej aspekty w 1956 i 1958 r. w ramach likwidacji „kultu jednostki”. Do wybuchu wojny sowiecko-niemieckiej w 1941 r. zrealizowano cykl 12 „katyni”, w których zabito ok. 45 tys. osób. Po wojnie zginęło tym – przetestowanym na Polakach – sposobem ok. miliona ludzi. Wywiezieni z Polski na obszary ZSRR ludność polska pewnych kategorii, a w szczególności żołnierze umieszczeni zostali w trzech głównych obozach: a) KOZIELSK – niegdyś siedziba polskich rodów Ogińskich i Puzynów – leży przy linii kolejowej Smoleńsk – Gorbaczewo – Tuła. Obóz znajdował się w zabudowaniach dawnego klasztoru. Od końca listopada 1939 roku, Kozielsk stał się obozem koncentracyjnym mieszczącym blisko 5 tysięcy osób. Przed ogólną likwidacją obozu w Kozielsku, rozpoczętą w pierwszych dniach kwietnia 1940 roku, znajdowało się w nim: Generałów – 4 Admirał – 1 Pułkowników i podpułkowników – około 100 Majorów – około 300 Kapitanów – około 1000 Poruczników i podporuczników – około 2500 Podchorążych – powyżej 500 Razem około 4500 osób b) STAROBIELSK – miasteczko na Ukrainie, nad rzeką Ajdar. Obóz jeńców polskich mieścił się na terenach dawnego klasztoru Obszar kilku hektarów, otoczony murem. Jako główny ośrodek posiadał dużą cerkiew na wprost głównej bramy, mniejszą po lewej od wejścia oraz kilkanaście murowanych i drewnianych budynków. W chwili, gdy rozpoczęto likwidację obozu, za jego murami znajdowało się według posiadanych przez polskie władze informacji: Generałów – 8 Pułkowników i podpułkowników – około 150 Majorów – około 230 Kapitanów – około 1000 Poruczników i podporuczników – około 2450 Polskich osób cywilnych – 52 Razem około 3910 osób. c) OSTASZKÓW – miasteczko powiatowe na północny – zachód od Kalinina, położone nad jeziorem Seliger przy linii kolejowej Wielkie Łuki – Bołogoje. Od listopada 1939 roku do pierwszych dni kwietnia 1940 roku, jako do daty rozpoczęcia likwidacji obozu, przebywało w nim około 6500 osób. Ogółem w trzech obozach wyżej opisanych , przebywało w niewoli sowieckiej wiosną 1940 roku blisko 15000 polskich jeńców ,w znacznej większości oficerów. Z liczby tej jak okazało się w roku 1941 po wybuchu wojny sowiecko – niemieckiej, oraz po odnowieniu stosunków ze Związkiem Radzieckim, przeżyło zaledwie 400 osób. Byli to wyłącznie oficerowie, którzy ze Starobielska, Kozielska i Ostaszkowa- poprzez obóz Pawliszczew Bor przewiezieni zostali do obozu Griazowiec. Spośród generałów znajdujących się na wiosnę 1940 roku w trzech wymienionych obozach, ocalał jedynie generał Jerzy Wołkowicki. Reszta czyli około 14500 polskich jeńców, z pośród których przeszło 8000 oficerów przepadło bez śladu. W pierwszych dniach kwietnia1940 roku rozpoczęto równoczesną likwidację wszystkich trzech obozów, czyli Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa. Likwidacje te przeprowadzono wszędzie w identyczny sposób. Podawano jeńcom te same przyczyny likwidacji. O tej samej porze dnia i w ten sam sposób formułowano transporty, ilościowo podobne i wszędzie dobrane według niezrozumiałego klucza, który na daremnie więźniowie starali się odgadnąć. Likwidacja obozów, oparta oczywiście na jednolitym planie, była bezpośrednio kierowana z Moskwy, która rozstrzygała o składzie osobowym każdego z transportów, dyktowanym komendom obozów w ostatniej chwili. Transporty z Kozielska, po których następnie ślad zaginął, były kierowane na stację o kilkanaście kilometrów ku zachodowi od Smoleńska i tam wyładowywane. Wszyscy jeńcy polscy ponieśli śmierć w Katyniu po tym jak znaleźli się w niewoli sowieckiej we wrześniu 1939 roku. Katyń – miejscowość w Rosji 20 kilometrów na zachód od Smoleńska nad Dnieprem. Marzec – kwiecień 1940 roku, w pobliskim lesie NKWD zamordowało około 4,4 tysiąca polskich oficerów – jeńców z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. W świadomości Polaków Katyń to nazwa kojarząca się z ludobójczą polityką władz sowieckich wobec Narodu Polskiego. Pojęciem zbrodni katyńskiej określamy masową eksterminację około 15 tysięcy polskich jeńców wojennych. Wniosek o rozstrzelanie jeńców złożył ludowy komisarz spraw wewnętrznych – Ławrientij Beria. Katyn – pomordowani przez NKWD polscy oficerzy Notatka szefa NKWD ZSRR Ł. Berii dla J. Stalina (marzec 1940 r.) tlumaczenie z jezyka rosyjskiego P 13 N 144 op ŚCIŚLE TAJNE z 5 III 4o r ZSRR LUDOWY KOMISARIAT SPRAW WEWNĘTRZNYCH ” ” MARCA z 1940 r. Nr 794/B MOSKWA KC WKP (b) dla towarzysza STALINA W obozach NKWD ZSRR dla jeńców wojennych i w więzieniach zachodnich obwodów Ukrainy i Białorusi w chwili obecnej przetrzymywana jest wielka liczba byłych oficerów armii polskiej, byłych pracowników polskiej policji i organów wywiadu, członków polskich nacjonalistycznych k-r [kontrrewolucyjnych] partii, członków ujawnionych k-r [kontrrewolucyjnych] organizacji powstańczych, zbiegów i in. Wszyscy oni są zawziętymi wrogami władzy sowieckiej, pełnymi nienawiści do ustroju sowieckiego. Jeńcy wojenni, oficerowie i policjanci, przebywający w obozach, próbują kontynuować działalność k-r [kontrrewolucyjną] . Aktywną rolę kierowniczą odgrywali byli oficerowie byłej polskiej armii, byli policjanci i żandarmi. Wśród zatrzymanych zbiegów i osób, które naruszyły pań- (W poprzek strony zamaszyste podpisy Stalina, Woroszyłowa, Mołotowa, i Mikojana Na marginesie notatka protokolarna: tow. Kalinin-za, Kaganowicz-za). Za zgodność z oryginałem (pieczęć i podpis) Katyn – pomordowani przez NKWD polscy oficerzy stwowe granice wykryto także znaczną liczbę osób, członków k-r [kontrrewolucyjnych] szpiegowskich i powstańczych organizacji. W obozach dla jeńców wojennych przetrzymywanych jest ogółem (nie licząc żołnierzy i kadry podoficerskiej) – 14.736 byłych oficerów, urzędników, obszarników, policjantów, żandarmów, służby więziennej, osadników i agentów wywiadu według narodowości: ponad 97% Polaków. Wśród nich jest: Generałów, pułkowników i podpułkowników – 295 Majorów i kapitanów – 2.080 Poruczników, podporuczników i chorążych – 6.049 Oficerów i młodszych dowodzących policji, straży granicznej i żandarmerii – 1.030 Szeregowych policjantów, żandarmów, służby więziennej i agentów wywiadu – 5.138 Urzędników, obszarników, księży i osadników [wojskowych] – 144 W więzieniach zachodnich obwodów Ukrainy i Białorusi przetrzymywanych jest ogółem 18.632 aresztowanych (wśród nich io.685 Polaków), w tej liczbie: byłych oficerów – 1.207 byłych policjantów, agentów wywiadu i żandarmów – 5.141 Szpiegów i dywersantów – 347 Byłych obszarników, fabrykantów i urzędników – 465 Członków różnorakich k-r [kontrrewolucyjnych] i powstańczych organizacji i różnych k-r [kontrrewolucyjnych] elementów – 5345 Zbiegów – 6.127 Za zgodność z oryginałem (pieczęć i podpis) Katyn – pomordowani przez NKWD polscy oficerzy (ręcznie napisana litera „p”) Biorąc pod uwagę, że wszyscy oni są zatwardziałymi, nie rokującymi poprawy wrogami władzy sowieckiej, NKWD ZSRR uważa za niezbędne: I. Polecić NKWD ZSRR: 1) Sprawy znajdujących się w obozach dla jeńców wojennych i4.~oo osób, byłych polskich oficerów, urzędników, obszarników, policjantów, agentów wywiadu, żandarmów, osadników i służby więziennej, 2) jak też sprawy aresztowanych i znajdujących się w więzieniach w zachodnich obwodach Ukrainy i Białorusi 11.000 osób, członków różnorakich k-r [kontrrewolucyjnych] szpiegowskich i dywersyjnych organizacji, byłych obszarników, fabrykantów, byłych polskich oficerów, urzędników i zbiegów – rozpatrzyć w trybie specjalnym, z zastosowaniem wobec nich najwyższego wymiaru kary – rozstrzelanie. II. Sprawy rozpatrzyć bez wzywania aresztowanych i bez przedstawiania zarzutów, decyzji o zakończeniu śledztwa i aktu oskarżenia – w następującym trybie: a) wobec osób znajdujących się w obozach dla jeńców wojennych – według informacji przekazywanych przez Zarząd do Spraw Jeńców Wojennych NKWD ZSRR, Na marginesie ręcznie napisana adnotacja: „S. T. Sprawa NKWD ZSRR” Za zgodność z oryginałem (pieczęć i podpis) Katyn – pomordowani przez NKWD polscy oficerzy b) wobec osób aresztowanych – według informacji ze spraw przekazywanych przez NKWD USRR i NKWD BSRR. III. Rozpatrzenie spraw i powzięcie uchwały zlecić trójce w składzie t. t. (skreślone ręcznie „Kabułow”) Mierkułow, [dopisane ręcznie] Kabułow i Basztakow (naczelnik 1-go Spec-wydziału NKWD ZSRR). LUDOWY KOMISARZ SPRAW WEWNĘTRZNYCH Związku SRR (podpis) (Ł. BERIA) Wyk[onać?] (podpis: Beria) adnotacja odręczna: P 13/144 5 III 40 r. Za zgodność z oryginałem (pieczęć i podpis) Decyzja zapadła dnia 5 marca 1940 roku. Prócz Stalina pod rozkazem podpisani byli najwyżsi przedstawiciele państwa sowieckiego i partii: Mołotow, Woroszyłow, Koganowicz, Kalinin, Mikojan. W dniu 13 kwietnia 1943 roku o godzinie dziewiątej piętnaście rano czasu nowojorskiego radio w Berlinie nadaje następującą wiadomość: „Ze smoleńska donoszą wiadomość, że miejscowa ludność wskazała władzom niemieckim miejsce tajnych masowych egzekucji, wykonywanych przez bolszewików, podczas których wymordowano 10000 polskich oficerów. Władze niemieckie udały się do miejscowości Kosogory, będącej sowieckim uzdrowiskiem, położonym o 16 kilometrów na zachód od Smoleńska, gdzie dokonano strasznego odkrycia. Znaleziono dół mający 28 metrów długości i 16 metrów szerokości, w którym znaleziono 3000 ciał ułożonych w 12 warstwach. Wszystkie ciała były w pełnych mundurach wojskowych. Na posiedzeniu Rady Ministrów, w dniu 17 kwietnia 1943 roku postanowiono zwrócić się z jedną, bezpośrednią prośbą do sowieckiego rządu, prosząc o udzielenie wyjaśnień dotyczących losu zaginionych żołnierzy polskich. W tym celu wystosowano notę, wręczoną ambasadorowi ZSRR 20 kwietnia 1943 roku (nie nadeszła na nią żadna odpowiedź). Dnia 16 kwietnia niemiecki Czerwony Krzyż wysłał następującą depeszę do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w Genewie: „W związku z opublikowaniem wiadomości o odnalezieniu tysięcy zwłok polskich oficerów w katyńskim lesie pod Smoleńskiem. Stop. Wobec międzynarodowego znaczenia sprawy uważamy udział Międzynarodowego komitetu za bardzo pożądany szczególnie ze względu na doniesienie przez Polski i Niemiecki Czerwony Krzyż i inne wypadki zaginięcia w Związku Radzieckim. Stop. Według wiadomości Niemieckiego Czerwonego Krzyża i natychmiastowo wysłanej delegacji komitetu, celem współudziału w wynikach na miejscu udzielono by z niemieckiej strony wszelkich ułatwień.” Podpis: Grawitz Międzynarodowy Czerwony Krzyż w Szwajcarii wyraził aprobatę podjęcia się sprawy badań w Katyniu. Uzależnił swój udział od zgody wszystkich stron zainteresowanych. W tym wypadku były trzy takie strony: Rząd Polski, Rząd Niemiecki, Rząd Sowiecki. Zarówno strona polska jak i niemiecka wyraziły zgodę na przekazanie sprawy Komitetowi Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Oczekiwana była tylko odpowiedź Rządu Rosyjskiego. Zamiast oczekiwanej zgody na udział w śledztwie Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, Sowieci zerwali stosunki dyplomatyczne z Polską, gdyż ich rząd uważał zachowanie Rządu Polskiego w stosunku do ZSRR za zupełnie nienormalne i gwałcące wszelkie przepisy oraz zwyczaje, które panują w stosunkach pomiędzy sprzymierzonymi państwami. Stanowisko Rządu Rosyjskiego nie uległo zmianie do końca. Zaś wobec braku zgody strony Rosyjskiej na przekazanie sprawy Międzynarodowemu Czerwonemu Krzyżowi w Genewie udział tej instytucji w śledztwie w sprawie mordu katyńskiego został uniemożliwiony. Prace przy wydobywaniu i identyfikacji zwłok zakończyły się 7 czerwca 1943 roku. Katyn – pomordowani przez NKWD polscy oficerzy Katyn – pomordowani przez NKWD polscy oficerzy Katyn – pomordowani przez NKWD polscy oficerzy Katyn – pomordowani przez NKWD polscy oficerzy Katyn – pomordowani przez NKWD polscy oficerzy Katyn – pomordowani przez NKWD polscy oficerzy Katyn – pomordowani przez NKWD polscy oficerzy Katyn – pomordowani przez NKWD polscy oficerzy Katyn – pomordowani przez NKWD polscy oficerzy Z wydobytych 4143 zwłok, 2815 zostało bez zastrzeżeń zidentyfikowanych. Identyfikacja nastąpiła na podstawie odnalezionych w kieszeniach dowodów osobistych, metryk urodzenia, oraz innych, względnie osobistych korespondencji. Ubiór zwłok nie pozostawiał wątpliwości – byli to żołnierze polscy. Spośród nieutożsamionych zwłok znaczna ich część została rozpoznana przez Polski Czerwony Krzyż. Podział według stopni wypada następująco: generałów – 2 pułkowników – 12 podpułkowników – 50 majorów – 165 kapitanów – 440 poruczników – 542 podporuczników – 930 płatniczych (?) – 2 chorążych – 8 podoficerów – 2 rozpoznani jako oficerowie – 101 rozpoznani jako mundurowi – 1440 lekarze – 146 weterynarze – 10 duchowni – 1 cywilni – 221 tylko nazwiska ustalone – 21 całkiem nierozpoznani – 50 W 1944 sfabrykowano dowody mające służyć oskarżeniu Niemców o tę zbrodnię. Mimo wysiłków sowieckich nie włączono tych pomówień do aktu oskarżenia w procesie Norymberskim. Mówienie prawdy o tych wydarzeniach kończyło się szykanami komunistycznej administracji, a czasami prześladowaniem przez SB. Władze PRL podtrzymywały sowiecką wersję wydarzeń aż do 1990, gdy władze rosyjskie zdecydowały się przyznać, że mordu w lesie katyńskim, jak również eksterminacji pozostałych grup oficerów dokonało wiosną 1940 roku NKWD. W 1992 Polska otrzymała kopię decyzji Ł. Berii o rozstrzelaniu 25 700 osób cywilnych i wojskowych pochodzenia polskiego. Masowy mord katyński musi być uznany za zbrodnię ludobójstwa. Jeńcy polscy bowiem zostali wymordowani z rozmysłem i planowo, jedynie dlatego, że byli Polakami, czyli zabito ich z zamiarem zniszczenia wartościowej części narodu polskiego. Stalin i Beria zdecydowali się, aby egzekucja polskich oficerów została przeprowadzona przez Żydów. W tym czasie wielu fanatycznych Żydów służyło w Armii Czerwonej i NKWD. Niektórzy z polską przeszłością i antychrześcijańskimi poglądami zostali wybrani, jako ideologicznie przygotowani do wykonania mordu na przedstawicielach wiodących warstw we wschodniej Polsce. Ta informacja została opublikowana 21 lipca 1971 r., a przekazał ją polski Żyd o nazwisku Abraham Vidro, zamieszkały na terenie Izraela w Tel-Avivie, podczas wywiadu, którego udzielił gazecie „Maariv”. Podał nazwiska trzech żydowskich oficerów NKWD, którzy brali udział w likwidacji niewinnych Polaków. Abraham Vidro poinformował, że byli to sowieccy oficerowie: major Joszua Sorokin, kapitan Aleksander Susłow i kapitan Samyun Tichonow. Ta krwawa rzeź – to było jednak za dużo nawet dla tych antychrześcijańskich morderców z komunistycznej tajnej policji. Vidro spotkał tych trzech mężczyzn w obozie wypoczynkowym dla wyczerpanych nerwowo sowieckich oficerów. Ujawnił on, że major Sorokin zaufał mu, mówiąc: „Świat nie uwierzy w to, co widziałem”. Niemniej zmusił Vidrę do złożenia przysięgi, że o przebiegu tego zdarzenia nie powie on nikomu przed upływem trzydziestu lat, aby nikt nie mścił się na nim lub na jego rodzinie. Vidro powiedział: „Żydowski major w sowieckiej tajnej policji NKWD i dwaj inni żydowscy oficerowie przyznali mi się, że po wybuchu drugiej wojny światowej zamordowali 12000 polskich oficerów w lasach Katynia”. Kapitan Susłow przekazał Abrahamowi Vidrze: „Chcę panu o moim życiu opowiedzieć. Tylko panu możemy opowiedzieć, ponieważ jest pan Żydem. Polaków zabijałem moimi rękami. Rozstrzeliwałem ich własnoręcznie”. Przywódcy komunistycznej partii w Związku Sowieckim wiedzieli, ze tylko niektórzy głęboko nienawidzący Polaków będą zdolni takie obrzydlistwo wykonać. Ponieważ Żydzi od dłuższego czasu obwiniali Polaków, że są najbardziej antysemiccy ze wszystkich narodów, Rosjanie zdecydowali, że można im powierzyć wyniszczenie polskiej warstwy przywódczej. Po wybuchu drugiej wojny światowej wiele tysięcy polskich Żydów uciekło do Rosji, aby tutaj szukać schronienia. Kiedy wojna się skończyła, wrócili oni z powrotem z Armią Czerwoną. Natychmiast zostali zaufanymi przywódcami w państwie. (…) Jakub Berman był pierwszym przywódcą partii. Później zastąpiono go Władysławem Gomułką – jego żona była znaną Żydówką. Pomimo tego polski naród prowadził walkę, żeby zapobiec przejęciu władzy przez Żydów. Krwawe walki Polaków kochających wolność przeciw sowieckiemu panowaniu i wewnętrzne naciski spowodowały, że Żydzi odwołani zostali wreszcie z głównych stanowisk, jak również i w końcu Gomułka. (…) „The Thunderbolt” (nr 156, grudzień 1972, s. 5): Izrael ukrywa prawdę W ostatnim wydaniu „The Thunderbolt” (nr 155) opublikowaliśmy w szczegółach historię o polskim Żydzie Abrahamie Vidrze, który wyjechał do Izraela. Podał on, że w czasie drugiej wojny światowej pracował dla rosyjskiego rządu. W tym czasie spotkał trzech żydowskich oficerów z NKWD. Jednym z nich był major Joszua Sorokin, który poinformował Vidrę, że brał osobiście udział w likwidacji 15 600 Polaków w Katyniu. Ci Polacy byli intelektualną elitą tej części Polski, która zajęta została przez Rosjan w 1939 r. Stalin chciał tę wiodącą warstwę polskiego narodu zlikwidować, żeby zapobiec powstaniu oporu w przyszłym państwie komunistycznym. Natychmiast jak Abraham Vidra opowiedział tę historię, hrabia Stefan Zamojski – członek polskiego rządu emigracyjnego w Londynie, poleciał do Izraela, żeby sprawdzić jej wiarygodność. Po usłyszeniu szczegółów od Vidry uznał tę historię za prawdziwą. „The Thunderbolt” była gazetą, która opublikowała powody, dla których Stalin wybrał Żydów do wymordowania tysięcy Polaków. Stalin zadecydował, że tylko jedna rasa narodowa, która nienawidzi Polaków – może to wykonać. Historyczna nienawiść powstała między Żydami i Polakami przewyższa tę, która powstała między Niemcami i Żydami. „Powinniśmy potępić samą myśl, że jedni ludzie mają prawo prześladować drugich. Przemilczając zło możemy spowodować, że powstanie w przyszłości tysiąc razy gorsze, a młodzi ludzie będą przekonani, że zło nigdy nie jest ukarane, a zawsze przynosi korzyści” – Sołżenicyn Cześć i Chwała wszystkim bestialsko pomordowanym żołnierzom i oficerom wojska polskiego, policjantom, osobom cywilnym, pracownikom administracji… …zostali bestialsko pomordowani tylko dlatego, że byli Polakami, dlatego …że byli wykształconą, przywódczą i patriotyczną cześcią narodu, …narodu który stawił skuteczny opór w 1920 roku w pochodzie czerwonej żydobolszewickiej zarazy… * * * Szokujące wyznania, jak Żydzi mordowali w Katyniu Dr. Ed Fields Stalin wybrał Żydów do mordowania Polaków w Katyniu Zgodnie z paktem Ribbentrop-Mołotow w 1939 r. Sowietom przypadła wschodnia część Polski, a Niemcom zachodnia. Tajna policja Stalina NKWD (dziś KGB) systematycznie ujarzmiała miasta pod jego kontrolę. Mieli rozkaz zgarniać wszystkich, którzy mogli by stanowić w przyszłości potencjalne zagrożenie dla komunizmu. Aresztowano więc około 15 tys. Polaków. 10 tys. stanowili oficerowie Wojska Polskiego, 5 tys. to cywile, wśród nich to lekarze, prawnicy, dziennikarze, pisarze, przemysłowcy, biznesmeni, profesorowie uniwersytetów i nauczyciele szkół średnich. Wszyscy byli odtransportowani do trzech obozów koncentracyjnych w Rosji. My tylko wiemy o losie więźniów z obozu Kozielsk ponieważ ich ciała zostały odkryte w Katyniu przez Niemców w 1943 r. Sowieci po 46 latach (wreszcie) przyznali się do odpowiedzialności za zbrodnię, którą zrzucili na Niemców. Stalin wierzył, że wykształceni Polscy dowódcy mogą któregoś dnia unicestwić jego plany skomunizowania okupowanego kraju. Oni byli utalentowaną elitą narodu. To automatycznie czyniło ich niebezpiecznymi wobec planu Stalina podboju drugich narodów. Kto mógł mordować Polaków ? Zamordować 15 tys. niewinnych to potworne zadanie nawet dla najbardziej zatwardziałych oprawców. Stalin zwrócił się do szefa Sowieckiej Tajnej Policji, Żyda Lawrentija Berii. Oni dyskutowali o masowym mordzie i zdecydowali, że to zadanie wykona dominująca grupa żydowskiego aparatu bezpieczeństwa. Dawna nienawiść do Polaków Katolików była notorycznie wiadoma. Polakom w Kozielsku powiedziano, ze jako wolni ludzie wrócą do domów. Pozwolono im uroczyście świętować noc przed załadowaniem na pociągi. Uściski i okrzyki „do zobaczenia w Warszawie !”-wypełniały powietrze. Uciecha i radość wkrótce wygasły, kiedy odkryli, że pociągi jechały nie na zachód ale na wschód i były obstawione podwójną strażą. Gdy pociąg wjechał i zatrzymał się na stacji Gniezdowo w pobliżu lasu Katyńskiego, polskich jeńców ogarnęło przerażenie. Zaczęło się wyładowanie, bagaże rzucano na ciężarówkę, a jeńców zamykano w zakratowanych przyczepach ciężarówek. Stąd byli zawożeni do baraków robotników leśnych. Skazańców brano po trzech do baraków. Tam ograbiono ich z reszty posiadanych rzeczy, takich jak: zegarki, pierścionki itp. Wreszcie zagnano ich nad ogromne doły i to, co zobaczyli było horrorem nad horrory; na dnie tych dołów zobaczyli ciała swoich kolegów, którzy odjechali pociągiem przed nimi. Ciała były ułożone jedno na drugim, jak sardynki-wspak. Układała je grupa Żydów brodzących w głębokich kałużach krwi, czekając na nowe porcje zwłok, walących się w głęboką otchłań dołów, które miały spocząć na innych ciałach , żeby było miejsce na ściśnięcie więcej i więcej. Rzędy były wysokie na 12 ciał. Niektórzy jeńcy stawiali opór Żydom wiążącym im ręce z tyłu. Wówczas ci zarzucali im płaszcze na głowy i wiązali ręce z przodu. Niektórym jeńcom pchano w usta trociny, co NKWD uznało za właściwy środek na uspokojenie. Obawiali się, że krzyki mogą wywołać opór czekających na swoją kolej w więźniarkach. Wielu było zabitych jednym strzałem w tył głowy i szyję, wielu kilkoma strzałami, wielu było przebitych bagnetem w plecy, piersi co oznaczało, że jeńcy stawiali opór. 4253 było pochowanych w Katyniu. Dziś Polacy domagają się poinformowania gdzie dziś pochowane są ciała pozostałych 10 tysięcy jeńców. Ostatni rozdział tego straszliwego epizodu jeszcze będzie opowiedziany. Żydzi, którzy mordowali Polaków w Katyniu Dziennik Izraela „Maariv” ogłosił światu imiona Sowieckich oficerów NKWD uczestniczących w mordzie Katyńskim. Polski Żyd, Abraham Vidro (Wydra), który mieszka teraz w Tel Aviv. 21 lipca 1971 r. poprosił Pismo o wywiad bo chciałby, zanim umrze wyjawić sekret o Katyniu. On opisał spotkanie z trzema Żydami oficerami NKWD w wojskowym obozie wypoczynkowym Rosji. Oni powiedzieli mu, jak uczestniczyli w mordzie Polaków w Katyniu. Byli to. Sowiecki mjr. Joshua Sorokin, por. Aleksander Susłow, por. Samyun Tichonow. Susław zażądał od Vidro zapewnienia, że nie wyjawi tego sekretu do 30 lat, po jego śmierci, ale Vidro obawiając się, że tak długo nie pożyje, zdecydował się wyjawić wcześniej. Mrj. Sorokin, ufając Vidro powiedział: „świat nie uwierzy czego ja byłem świadkiem”. Vidro mówił dziennikowi Maariv: „Zydowski mjr.w Sowieckiej tajnej służbie (NKWD) i dwóch drugich oficerów bezpieczeństwa przyznali się mi jak okrutnie mordowali tysiące Polskich oficerów w lesie Katyńskim. Susłow mówił do Vidro: „ Chcę ci opowiedzieć o moim życiu. Tylko tobie ponieważ jesteś Żydem, czy możemy mówić o wszystkim? To nie robi żadnej różnicy dla nas… Mordowałem polaczków własnymi rękami! l do nich sam strzelałem „. Część tych opowieści jest reprodukowana na tej samej stronie wraz ze zdjęciem Vidro. Jest również interesujące, że w Katyniu było również mordowanych trochę Żydów. NKWD była ostrożna selektywnie wybierała kogo „aresztować”, z pośród 15 tysięcy ofiar. Dziś wiadomo, że 80% Polskich Żydów popierało Żydowski Bund, który stał się komunistyczną partią Polski. 20% tych, którzy nie popierali Bundu byli traktowani jak reszta Polaków. Polityką Stalina było: „śmierć wszystkim, którzy mogliby sprzeciwiać się komunizmowi”. Stalin mianował Żydów komendantami gułagów Aleksander Solżenicyn światowej sławy Rosyjski autor 712 stronicowej książki „Archipelag Gułag” na 79 stronie zamieścił 6 zdjęć ludzi, którzy zarządzali najbardziej morderczymi obozami więziennymi w Rosji. Wszyscy byli Żydami: Aron Solts, Naftaly Frenkel, Yakow Rappoport, Matvei Berman, Lazar Kogan i Genrikh Yagoda. Sołżenicyn opisuje, jak Frenkel najbardziej pasował do wszystkich profesjonalnych mordów: „Frenkel ma oczy badacza i prześladowcy, z wargami sceptyka… człowiek z niezwykłą miłością władzy, nieograniczonej władzy, pragnący by się go bano! Jest to opis Khazara Żydowskiej rasy, który dziś jest komendantem (zarządcą obozów koncentracyjnych w których trzyma się tysiące Palestyńczyków). Módlmy się za te biedne ofiary. Więcej szokujących wieści Katyńska Masakra w Trzebusce Została odkryta nowa nieznana masakra Polaków przez Sowietów. Organizacja „Wiejska Solidarność” doniosła, że Sowiecka tajna policja zamordowała 600 Polaków między 24 sierpnia a listopadem 1944 roku w lesie w Trzebusce w pobliżu miasta Rzeszów. Zamordowani byli również członkami inteligencji Polskiej, włącznie z oficerami AK, przywódcami organizacji i księżmi. Wszystkie ofiary miały popodcinane gardła od ucha do ucha. Ich groby odkryto w 1980 r., ale rząd komunistyczny PRL zataił wiadomość o tym „Drugim Katyniu”. W 1945 r. Polski oficer napisał raport o powyższej masakrze, ale został aresztowany przez bezpiekę i ślad po nim zaginął. Polski tygodnik wychodzący w Londynie donosił, że masową masakrę zarządził dowódca I-szej Armii marszałek Iwan Koniew. Tygodnik Londyński miał naocznego świadka, który zeznał, że więźniowie byli trzymani w Sowieckich obozach koncentracyjnych w brutalnych i nieludzkich warunkach zanim zostali zamordowani. Ta sprawa jest szczególnie bolesna, ponieważ mordu dokonali ci, którzy głosili (w tym czasie), że są „Wyzwolicielami Polski”. „Wreszcie prawda” Czasopismo USA „The truth at last” nr 336 1989r – tłumaczył W.N. 1940 – KATYŃ Gen. Władysław Anders Londyn, w kwietniu 1948 ….. Ofiarami mordu katyńskiego byli żołnierze polscy, przeważnie oficerowie, wzięci do niewoli przez czerwoną armię we wrześniu 1939 roku w następstwie uzgodnionej akcji wojennej Niemiec hitlerowskich i Rosji Sowieckiej przeciw Rzeczypospolitej Polskiej. Byli to żołnierze polscy, spośród tych właśnie, którzy najdłużej walcząc z niemieckim najeźdźcą, zostali zagarnięci przez wojska sowieckie, uderzające na nas od tyłu. W roku 1941, kiedy po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej zostałem zwolniony z wiezienia moskiewskiego i mianowany Dowódcą Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR, mieli oni stać się żołnierzami, tworzącej się wówczas armii. Od pierwszych rozmów z sowieckimi przedstawicielami, aż do ostatnich chwil pobytu na obszarze ZSRR, czyli przez cały rok, sprawa odnalezienia kilkunastu tysięcy jeńców, zaginionych w rękach sowieckich, była nieustannym przedmiotem moich zabiegów i największych wysiłków, niestety daremnych, przyczyna mojej głębokiej troski jako Polaka i dowódcy. Nie mogłem znaleźć odpowiedzi na zapytania osieroconych rodzin, nie mogłem rozwiązać tragicznej zagadki, broniąc się wówczas jak najdłużej przed podejrzeniami, które musiały jednak powstawać w moim umyśle….. Zmuszony – w następstwie wytworzonej sytuacji – do opuszczenia granic ZSRR, kiedy na czele siedemdziesięciotysięcznej armii i wraz z czterdziestoma czterema tysiącami rodzin żołnierzy, w roku 1942 przeszedłem na Środkowy Wschód, zdawałem już sobie sprawę, że los zaginionych musiał być tragiczny. Zachowanie się władz sowieckich w tej sprawie, niejasne i często wykrętne informacje, nam udzielane, rozu

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d bloggers like this: